Technologia słodowania, zacieranie ziarna. Przepisy na zaciery ziemniaczane.
Awatar użytkownika

Autor tematu
psotamt
800
Posty: 811
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Żałuję tylko, że tak późno zacząłem smakować własne wyroby...
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Z czego wódka czysta – jaki surowiec?

Postautor: psotamt » czwartek, 13 lut 2020, 17:26

Takie moje przemyślenia…
Każdy z nas zaczynając swoją przygodę z domowym wytwarzaniem alkoholu zadawał sobie to pytanie wcześniej czy później. Choć na początku jasnym było, że to ma być cukier, tak w miarę rozwoju „edukacji alkoholowej” i głębokości wtajemniczenia ów cukier przestał być surowcem oczywistym. Piszę ten post w oparciu o własne, stosunkowo krótkie doświadczenie, jest on wyrazem moich przemyśleń i preferencji, więc proszę się treścią w nim zawartą mocno nie sugerować, choć pomocnym może być dla początkujących wytwórców. I zaznaczam, że chodzi tu o surowiec z którego można otrzymać dobrą lub bardzo dobrą wódkę czystą. Rozważania te nie dotyczą innych alkoholi jak choćby rumu, whisky, brandy itd.
Cukier – ogólnodostępny, stosunkowo tani, a nade wszystko prosty do wytworzenia roztworu do fermentacji. Wystarczy pojemnik, woda i kawałek kija do mieszania. Doskonale klaruje się po przerobieniu przez drożdże i w kilka dni można uzyskać spirytus. Ogólnie taki sobie, z osławionym „duchem buraka”, czyli charakterystycznym posmakiem. Wielu z nas jest w stanie taki spirytus oczyścić dokładniej stosując różne metody rektyfikacji bądź filtracji. Po rozcieńczeniu daje czystą wódkę którą jednak znaczna ilość wytwórców dosmacza rozmaitymi sposobami, bo sama czysta jest w większości przypadków taka sobie.
Glukoza krystaliczna – dla zainteresowanych też dostępna, lecz już nie tak tania jak cukier, bo droższa od niego na dzień dzisiejszy dwukrotnie. Zrobienie nastawu i fermentacja przebiegają podobnie, ale znacznie prościej jest uzyskać dobry spirytus. Wystarczy jedna dobrze przeprowadzona rektyfikacja i zbędne są dalsze działania, bo wiele nie wniosą lub w ogóle nie poprawią jakości. Zaznaczam, dobrze przeprowadzona rektyfikacja dobrze wyklarowanego nastawu. O ile taki spirytus, w moim odczuciu, jest doskonałym surowcem na nalewki i wódki smakowe, o tyle na wódkę czystą nadaje się średnio. Po rozcieńczeniu do klasycznych 40% otrzymamy trunek nijaki, bez charakteru i oczekiwanego smaku. Za mdły i sterylny. Tu zdania mogą być podzielone co lepsze: czysta z cukru czy glukozy? Dla mnie ani jedno ani drugie.
Ześrutowane zboże – surowiec bardzo tani, z dostępnością jest różnie, w zależności gdzie kto mieszka. Mieszkając w środowisku wiejskim czasem wystarczy trochę naszych wyrobów by mieć żyta, jęczmienia, kukurydzy i pszenicy na bardzo długo. W mieście, no nie wiem.
By z takiego zboża uzyskać alkohol roboty jest mnóstwo, a dodatkowo potrzebny odpowiedni sprzęt: najlepiej kocioł z płaszczem do zacierania i gotowania, kolumna w odpowiedniej konfiguracji do odpędu i rektyfikacji lub dwie kolumny – pot-stil lub półkowa i wysoka kolumna z wypełnieniem. Procesy jakie należy wykonać to zacieranie przy pomocy enzymów lub słodu, fermentacja, zrobienie odpędu (wygotowanie całości alkoholu z zacieru) i rektyfikacja. No i oczywiście mycie sprzętu po drodze. Mimo, że trzeba się napracować i włożyć sporo energii elektrycznej lub z gazu, otrzymać można wódkę o wyjątkowym smaku, którą osobiście bardzo sobie cenię.
Mąka – w moim odczuciu surowiec na wódkę czystą lepszy od wszystkich wymienionych wyżej. Postępowanie technologiczne identyczne jak w przypadku zboża, ale jest mniej pracy z myciem, o jakieś 50% wyższa wydajność alkoholowa z takiej samej masy surowca. Tu można by pokusić się nawet na jeden proces, bez odpędu, a od razu rektyfikować przefermentowany zacier. Ale należy liczyć się z większymi stratami w czystym urobku. Smak gotowego trunku raczej nie do odróżnienia czy powstał z zatartego boża czy z mąki, a nakład pracy i energii mniejszy. Mam nawet wrażenie, że wódka zachowuje smak i aromat surowca, ale ta z mąki jest łagodniejsza. I jeszcze jeden pozytywny aspekt – zacier z mąki ma mniejsze tendencje do przywierania do dna kotła. Nawet w tym z płaszczem zdarzało mi się zdejmować niewielkie ilości młóta znad okolic grzania grzałek. W przypadku mąki nie ma nic.
Skrobia ziemniaczana – surowiec bardzo dobry, ogólnie dostępny, cenowo trzy lub cztero-krotnie droższy od cukru. Wymaga zacierania i to trochę innego niż zboże czy mąka, ale po nabraniu wprawy jest prosto. Za to gotowanie nie wymaga płaszcza, bowiem zacier klaruje się doskonale niczym cukier lub glukoza. Ponadto wystarczy jedno gotowanie na kolumnie rektyfikacyjnej z zachowaniem podstawowych zasad i można rozcieńczać otrzymany spirytus do pijalnego stężenia. Otrzymana wódka ma wyjątkowo łagodny, „wódczany” posmak i w niczym nie ustępuje wódkom zbożowym. Nawet, zdaniem niektórych degustatorów, jest lepsza.
Zaciery, a raczej nastawy na drożdżach Koji – dla mnie to swego rodzaju rewolucja dla pierwszego z etapów otrzymywania alkoholu, czyli fermentacji. Drożdże Koji służą do fermentowania ogólnie pojętych zbóż, czyli żyta, pszenicy, kukurydzy, ryżu itd. Co najważniejsze – niczego nie trzeba zacierać, więc robimy raczej nastaw, nie zacier. Wystarczy wlać wodę do fermentatora, wsypać rozdrobnione ziarno lub mąkę, wymieszać i podać odpowiednią ilość drożdży Koji. Odstawić w ciepłe miejsce i czekać aż skończą pracę, potem destylować przefermentowany nastaw. Te drożdże lubią surowiec bardzo rozdrobniony, więc najodpowiedniejszym wydaje się być mąka. Ponadto trzeba zwracać uwagę na silne pienienie nastawu, niejednakowe dla wszystkich surowców. Mocno pieni się np. mąka żytnia, prawie wcale mąka ryżowa.
Wydajność alkoholowa jest porównywalna z tradycyjnie robionymi zacierami na enzymach, smakowo również. Dodatnią cechą nastawu na Koji jest jego niska lepkość i mniejsza ilość stałych substancji z surowca niż w przypadku tradycyjnego zacierania.
Podsumowując, w oparciu o własne doświadczenie, na swoje wódki czyste wybrałbym wszelkie mąki i fermentację na drożdżach Koji. Następnie destylację do odpędu i potem jego rektyfikację na kolumnie zasypowej. Robiąc odpęd można pokusić się na odlanie pewnej ilości surówki na jakąś whisky lub burbon. Tak zupełnie przy okazji, bo pole manewru jest przeogromne.
Jeśli gdzieś w swoich przemyśleniach popełniłem błąd to proszę o wybaczenie i sprostowanie. Wszystko oparłem na własnym doświadczeniu a nie domysłach, lecz nie wszystkie zaciery lub nastawy robiłem wystarczającą ilość razy, by powiedzieć o swoich wnioskach, że są niepodważalne. Zapraszam do ewentualnej dyskusji.
Ludzie głosujący na nieudaczników, złodziei, zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami, są ich wspólnikami
George Orwell


dostawa 5zł
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

robert4you
850
Posty: 859
Rejestracja: środa, 30 mar 2016, 17:43
Załączniki
Re: Z czego wódka czysta – jaki surowiec?

Postautor: robert4you » czwartek, 13 lut 2020, 17:35

A jak smak wódki z Koji?

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
************************************************************************

Zamówienia i zapytania o sterownik MOONSHINER RGAP proszę pisać na : moonshiner.rgap (małpa) gmail.com

Opis tu: https://alkohole-domowe.com/forum/post233272.html#p233272

Awatar użytkownika

Autor tematu
psotamt
800
Posty: 811
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Żałuję tylko, że tak późno zacząłem smakować własne wyroby...
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Z czego wódka czysta – jaki surowiec?

Postautor: psotamt » czwartek, 13 lut 2020, 17:38

robert4you pisze:A jak smak wódki z Koji?
Jak dla mnie bez różnicy, choć skłaniałbym się do tego, że z Koji jest łagodniejsza. Ale jeśli, to różnica bardzo subtelna. Do tej pory na samych Koji robiłem tylko wódkę żytnią. Kukurydza i ryż były robione pół/pół, czyli tradycyjny zacier i owe drożdże. Dwóch kolegów z tego forum próbowało żytniej na Koji, jeśli odnajdą temat, to może coś napiszą o porównaniu.
Ostatnio zmieniony czwartek, 13 lut 2020, 17:52 przez psotamt, łącznie zmieniany 1 raz.
Ludzie głosujący na nieudaczników, złodziei, zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami, są ich wspólnikami
George Orwell

Awatar użytkownika

radius
6000
Posty: 6216
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Z czego wódka czysta – jaki surowiec?

Postautor: radius » czwartek, 13 lut 2020, 18:02

@psotamt, zapomniałeś o jeszcze jednym, wg mnie bardzo ważnym, surowcu na wódki czyste a mianowicie owocach. Czysta wódka uzyskana ze spirytusu owocowego też ma swój charakterystyczny i mocno łagodny smak :pije:
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

Autor tematu
psotamt
800
Posty: 811
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Żałuję tylko, że tak późno zacząłem smakować własne wyroby...
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Z czego wódka czysta – jaki surowiec?

Postautor: psotamt » czwartek, 13 lut 2020, 18:20

radius pisze:zapomniałeś o jeszcze jednym, wg mnie bardzo ważnym, surowcu na wódki czyste a mianowicie owocach.
Może nie tyle, że zapomniałem, co nie robiłem bezpośrednio, więc nie opisałem. Jedyna moja wódka mająca cokolwiek z owocami wspólnego to recykling owoców po nalewkach. Trudno więc ją nazwać owocową, bo surowcem na alkohol była glukoza, ale wódka wyszła rewelacyjna.
Tylko źródło pozyskania surowca na taką wódkę jest mocno skomplikowane i trudne :D
Ludzie głosujący na nieudaczników, złodziei, zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami, są ich wspólnikami
George Orwell


TUTEK
100
Posty: 117
Rejestracja: czwartek, 13 lis 2014, 13:18
Ulubiony Alkohol: własne piwo
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Z czego wódka czysta – jaki surowiec?

Postautor: TUTEK » czwartek, 13 lut 2020, 19:14

U mnie numerem jeden jest wódka rozrobiona z rektyfikatu słodowego. Słód zacieram a następnie filtruje na sraczwężyku. Fermentuje bez młóta bo wg mnie wychodzi łagodniejsza, mniej w niej typowego zapachu zboża. Po prostu jest bardziej neutralna ale jednak z (bardzo łagodną) nutą surowca. Poza tym, co kto lubi - jeden lubi jak mu cyganie grają, drugi jak mu skarpety śmierdzą. Powodzenia dla wszystkich w dążeniu do osobistego ideału.


aakk
700
Posty: 734
Rejestracja: poniedziałek, 7 sty 2019, 18:55
Status Alkoholowy: Konstruktor
Załączniki
Re: Z czego wódka czysta – jaki surowiec?

Postautor: aakk » czwartek, 13 lut 2020, 20:15

Mnie najbardziej zaciekawiło zdanie :

"Wystarczy jedna dobrze przeprowadzona rektyfikacja i zbędne są dalsze działania, bo wiele nie wniosą lub w ogóle nie poprawią jakości"

Nigdy wcześniej nie spotkałem się z tym stwierdzeniem na forum a to dość mocne stwierdzenie.

Ktoś szerzej na ten temat? Czy mnie coś ominęło?
Wykonam kolumnę aabratek w dowolnej konfiguracji. Rura 60,3 - 101,6mm, zbiorniki 30-300L. Ponadto każdy podzespół kolumny.
Zapraszam do kontaktu :freak:


Feti
300
Posty: 331
Rejestracja: czwartek, 31 sie 2017, 10:56
Krótko o sobie: Tradycjonalista operujący na nowoczesnym sprzęcie
Lokalizacja: WLKP
Załączniki
Re: Z czego wódka czysta – jaki surowiec?

Postautor: Feti » czwartek, 13 lut 2020, 21:59

Marku, przekonałeś mnie do wytwarzania wódki z zacierów, Twoje przepisy spowodowały, że zacieranie stało się wręcz banalne, ale nie zgodzę się z jednym - ja jednak preferuję 2 pełne rektyfikacje :D
Wiadomo, o gustach się nie dyskutuje, próbki Twojej wódki zbożowej utwierdziły mnie, iż jestem daleko w tyle, ponieważ Twoja wódka po jednokrotnej rektyfikacji jest o niebo lepsza niż moja po 2 przebiegach... :(
"Trzeźwość jest stanem przejściowym"

J. Tuwim

Awatar użytkownika

.Gacek
1800
Posty: 1816
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 13:00
Krótko o sobie: Marzyciel
Ulubiony Alkohol: Własny.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Załączniki
Re: Z czego wódka czysta – jaki surowiec?

Postautor: .Gacek » czwartek, 13 lut 2020, 22:09

aakk pisze:Mnie najbardziej zaciekawiło zdanie :
"Wystarczy jedna dobrze przeprowadzona rektyfikacja i zbędne są dalsze działania, bo wiele nie wniosą lub w ogóle nie poprawią jakości"

Nigdy wcześniej nie spotkałem się z tym stwierdzeniem na forum a to dość mocne stwierdzenie.


Mocne nie mocne... Wydaje mi się, że powinniśmy za wczasu zaznaczyć co chcemy osiągnąć. Spirytusu neutralnego tak nie zrobimy, ale wysokiej jakości wódkę gatunkową już tak. Podobnie uważam, że gdy mamy fajny surowiec to trzeba wykorzystać jego potencjał. Psotamt lubi zboże, ja uwielbiam owoce. Spirytus po jednej destylacji/rektyfikacji pod reżimem nosa, ostrego cięcia oraz doglądania temperatur potrafi być po rozcieńczeniu do 40% wspaniałą wódką z aromatem surowca, bez posmaków bimbrowych i co za tym wszystkim idzie z duszą...
Pozdrawiam Gacek.


kwik44
1000
Posty: 1032
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: Z czego wódka czysta – jaki surowiec?

Postautor: kwik44 » piątek, 14 lut 2020, 08:59

Tylko cukru nie dawać do owoców. Jak już to najlepszego spirytusu po zakończonej fermentacji...

Awatar użytkownika

Kamal
2000
Posty: 2209
Rejestracja: wtorek, 9 paź 2012, 10:54
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Rum i ogólnie większość domowych trunków
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Z czego wódka czysta – jaki surowiec?

Postautor: Kamal » piątek, 14 lut 2020, 10:45

Jak to ma być spirytus z owoców, to nie ma sensu dolewać po skończonej fermentacji spirytusu, aby podnieść uzysk. :D
K.
Ostatnio zmieniony piątek, 14 lut 2020, 10:46 przez Kamal, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek


kwik44
1000
Posty: 1032
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: Z czego wódka czysta – jaki surowiec?

Postautor: kwik44 » piątek, 14 lut 2020, 12:17

Wszystko zależy ;) Kolumna wytnie b. dużo owocu. Szkoda marnować dobry surowiec jeśli niewiele ma go zostać w finalnym produkcie. Jak się cierpi na nadmiar owocu to sprawa oczywista.

Awatar użytkownika

Kamal
2000
Posty: 2209
Rejestracja: wtorek, 9 paź 2012, 10:54
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Rum i ogólnie większość domowych trunków
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Z czego wódka czysta – jaki surowiec?

Postautor: Kamal » piątek, 14 lut 2020, 13:41

Jednak fajnie jest mieć czysty z samych owoców, zawsze ma się wtedy odniesionie do spirytusów z innych surowców. A to, że mało...wychodzi, zawsze można pogony owocowe osobno zbierać i je puścić :)
Ciekawe jak by fruktoza wypadła, cenowo teraz na allegro nie jest tak droga. Kol. Jurek robił, i po wpisie widać, że nie czuł różnicy. :scratch:
K.
Obrazek

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2231
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Z czego wódka czysta – jaki surowiec?

Postautor: Doody » piątek, 14 lut 2020, 14:38

aakk pisze:Mnie najbardziej zaciekawiło zdanie :

"Wystarczy jedna dobrze przeprowadzona rektyfikacja i zbędne są dalsze działania, bo wiele nie wniosą lub w ogóle nie poprawią jakości"

Nigdy wcześniej nie spotkałem się z tym stwierdzeniem na forum a to dość mocne stwierdzenie.


Jednokrotną rektyfikację można przeprowadzić tylko w przypadku nastawu z glukozy (Jak Psotamt napisał)
Spiryt jest wystarczająca oczyszczony i łagodny. Ja osobiście jednak nawet glukozę rektyfikuję dwukrotnie.
Pozdrawiam
Darek


inso
30
Posty: 35
Rejestracja: niedziela, 16 sie 2015, 14:53
Załączniki
Re: Z czego wódka czysta – jaki surowiec?

Postautor: inso » wtorek, 17 mar 2020, 20:51

Jaki destylator będzie dobry do wyrobu z mąki?

Awatar użytkownika

radius
6000
Posty: 6216
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Z czego wódka czysta – jaki surowiec?

Postautor: radius » wtorek, 17 mar 2020, 22:23

Każdy :ok:
SPIRITUS FLAT UBI VULT


Fiflak
250
Posty: 285
Rejestracja: wtorek, 27 wrz 2011, 10:37
Krótko o sobie: Spokojny i uczynny ze mnie chłop.
Ulubiony Alkohol: łiskacz domowy
Status Alkoholowy: Bimbrownik
Lokalizacja: Wschodnie Mazowsze
Załączniki
Re: Z czego wódka czysta – jaki surowiec?

Postautor: Fiflak » sobota, 11 kwie 2020, 17:54

aakk pisze:Mnie najbardziej zaciekawiło zdanie :

"Wystarczy jedna dobrze przeprowadzona rektyfikacja i zbędne są dalsze działania, bo wiele nie wniosą lub w ogóle nie poprawią jakości"

Nigdy wcześniej nie spotkałem się z tym stwierdzeniem na forum a to dość mocne stwierdzenie.

Ktoś szerzej na ten temat? Czy mnie coś ominęło?

Zajrzyj Waszmość do wątku traktującego o wódce z jęczmiennego słodu, nazwaną przeze mnie domową Finlandią.
topic21389.html

Online

rozrywek
2000
Posty: 2184
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Z czego wódka czysta – jaki surowiec?

Postautor: rozrywek » sobota, 11 kwie 2020, 19:13

I się wzięły i tematy pomieszały.
Jeden chce łagodną wódeczkę zbożową.
Drugi owocową.
Postaw waść na stole kieliszek albo dwa..polej niech spróbują posmakują podebatują. Mi ta się bardziej podoba. A mi jednak ta druga. A mi ta pierwsza bardziej podeszła. Ale dobre? No pewnie że dobre. To nalej jeszcze jednego...
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


Fiflak
250
Posty: 285
Rejestracja: wtorek, 27 wrz 2011, 10:37
Krótko o sobie: Spokojny i uczynny ze mnie chłop.
Ulubiony Alkohol: łiskacz domowy
Status Alkoholowy: Bimbrownik
Lokalizacja: Wschodnie Mazowsze
Załączniki
Re: Z czego wódka czysta – jaki surowiec?

Postautor: Fiflak » niedziela, 12 kwie 2020, 08:40

Swoista metafizyka wódki tkwi właśnie w tym, tj. jej ulotności i nieoznaczoności. Dlatego nie potrafię odpowiedzieć na pytanie, z czego uzyskamy tą najlepszą, idealną. Należy szukać, czyt. pędzić z różnych surowców. Do tego dochodzą odmienne metody destylacji i, co najważniejsze, gust konsumentów. Krótko mówiąc, wódka to wielka przygoda, na całe życie wystarczy.


Grzesius88
30
Posty: 36
Rejestracja: czwartek, 9 sty 2020, 19:01
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Destylaty nieczyste
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Małopolskie
Załączniki
Re: Z czego wódka czysta – jaki surowiec?

Postautor: Grzesius88 » środa, 15 kwie 2020, 22:30

Czystą sklepową to piję tylko od święta. Od kiedy nauczyłem się wytwarzać swoje, to wódka na drugi dzień mi nie "przechodzi". Czuć ją pogonem. Przynajmniej jak dla mnie. Ja lubię smak surowca. U mnie cześć rodziny lubi sklepową, ale większe grono przekonało się do moich wyrobów.
Pij, Bracie, pij, na starość torba i kij


Wróć do „Zaciery zbożowe i ziemniaczane”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości