Dyskusja ogólna o wytwarzaniu nalewek i ich przyrządzaniu...

Autor tematu
Wojtek5
400
Posty: 438
Rejestracja: sobota, 21 wrz 2019, 17:39
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Lokalizacja: Mazowsze, centralna wieś
Załączniki
Re: Projektowanie mocy nalewki

Postautor: Wojtek5 » czwartek, 18 lut 2021, 18:58

@lesgo58
Dziękuję, za cenne informacje szczególnie w koncepcji mieszania, przyda się :) ale nie przypominam sobie by w początkowym pytaniu, a w zasadzie skierowanej prośbie było coś o gotowych przepisach, metodzie robienia nalewek, więc nie bardzo rozumiem po co te wywody.

Jak ktoś ma coś do dodania z własnego doświadczenia lub dysponuje informacjami zgodnymi z tematem pierwszego posta to proszę dodać, jak nie to proszę o ominięcie posta. Nie róbmy kibla z każdego tematu by tylko coś od siebie dodać.
Domowe nalewki
Eksperymenty z małą beczką dębową: alkohol wysokoprocentowy, miody


dostawa 5zł
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

Robert09
100
Posty: 133
Rejestracja: piątek, 21 wrz 2018, 10:39
Załączniki
Re: Projektowanie mocy nalewki

Postautor: Robert09 » czwartek, 18 lut 2021, 23:26

hehehee ... nie chcesz komentować , a jednak robisz to. To już nie wiem o co koledze chodziło przy zakładaniu tematu. Wyraziłem zdanie i podtrzymuję .... Po co mi wiedza o ilości soku w 1kg śliwek jeśli robię nalewkę na owocach? Praska może być przydatna , ale do odciśnięcia owoców z nalewki. Dla mnie objętość jest ważna przy planowaniu mocy. Chyba, że kolega robi wódki smakowe na bazie alkoholu i soku z owoców. Między wódką smakową a nalewką jednak jest subtelna różnica. Ale cóż ... moja droga jest chorsza... hehehe ;)
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony czwartek, 18 lut 2021, 23:27 przez Robert09, łącznie zmieniany 1 raz.


Autor tematu
Wojtek5
400
Posty: 438
Rejestracja: sobota, 21 wrz 2019, 17:39
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Lokalizacja: Mazowsze, centralna wieś
Załączniki
Re: Projektowanie mocy nalewki

Postautor: Wojtek5 » czwartek, 18 lut 2021, 23:48

szczerze powiedziawszy to już zgubiłem się w Twoim toku rozumowania
Domowe nalewki
Eksperymenty z małą beczką dębową: alkohol wysokoprocentowy, miody


rozrywek
2500
Posty: 2508
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Projektowanie mocy nalewki

Postautor: rozrywek » poniedziałek, 22 lut 2021, 13:09

Wojtku5 nie oraj. Czy nie orz.
Projekt ma być dostosowany do twojego smaku.
Jeden lubi pestki i ich posmak inny wydryluje. Ja się zawsze nabijam z osób które się ściśle trzymaja przepisu z stron. Takich typowo kuinarnych, popierdzielonych. A dlaczego? Bo to jest skopiowane z innych zródeł.

Przekopiowane i tyle.

Kol@zbyszek ostatnio podzielił się fajnym przepisem. Tutaj na forum.

A jakbym dodał garść pestek do tego to będzie NALEWKA WIßNIOWA ROZRYWKOWA PÓŁSŁODKA?


Robert09 to wniosł za to do tematu sporo.
Nie ma znaczenia ile płynu odają owoce. To niech sobie zrobi nalewkę na kamieniach. A potem na truskawkach. Dawno nie czytałem takiej bzdury.
Ciekawe jak projektuje moc.

A skąd się wzieły przepisy typu litr spirytusu a potem litr wódki?
Przecież to uproszczenie.
Tak samo jak zalanie 70% potem wódką. Połączenie dwóch cieczy o innym stężeniu. Prosta matematyka. A te przepisy są przedwojenne. I są boskie. Bo proste zwyczajne i naturalne.

A kto w tych czasach miał alkoholomierz? Miał. Na języku. Stąd te przepisy.

Wojtku5 musisz zwyczajnie policzyć sobie obiętościowo moc płynu wlanego z mocą uzyskanego.

Owoce zalane 70% puszczą sok. Co naturalnie zmniejszy moc. Następne zalanie takim ok 40% ma na celu jeszcze wyciągnięcie smaku. A następne zasyp cukrem ma oddać resztę.
I te 3 płyny są już niezmierzalne bo zawartość cukru nie pozwoli tego określić.

Dlatego ja zawsze biorę poprawkę na to i celuję w mocniejsze.
I wychodzi boskie.


A o czym jeszcze przypomnę. To czas. Nasz nieoceniony sprzymierzeniec i przyjaciel.

Wczoraj spaliłem kurczaka. Bo się zagadałem.

A tu jest odwrotność idealna. Nie da się zagapić.
Jsk nie na te święta to następne.
I to jest piękne w prostocie.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


Autor tematu
Wojtek5
400
Posty: 438
Rejestracja: sobota, 21 wrz 2019, 17:39
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Lokalizacja: Mazowsze, centralna wieś
Załączniki
Re: Projektowanie mocy nalewki

Postautor: Wojtek5 » poniedziałek, 22 lut 2021, 20:48

Pestki granatu z 1KG mnie wyszło ok 450 ml
Czy ma ktoś dane ile wyjdzie z 1 KG soku pomarańczy?
Domowe nalewki
Eksperymenty z małą beczką dębową: alkohol wysokoprocentowy, miody


Robert09
100
Posty: 133
Rejestracja: piątek, 21 wrz 2018, 10:39
Załączniki
Re: Projektowanie mocy nalewki

Postautor: Robert09 » poniedziałek, 22 lut 2021, 21:19

Panowie, nie rozumiemy się. Ja mówię o nalewkach robionych na owocach, a nie na bazie soku z owoców. I teraz zacytuję i podaję źródło cytatu oraz samo źródło. W dalszym ciągu więc twierdzę, że przy robieniu prawdziwej nalewki / na owocach/ nie ma znaczenia ile w tych owocach czy kamieniach jest soku . Co innego wódka smakowa. I tu trzeba się określić co ma być i z czego.
Proponuję przeczytać oba warianty robienia nalewek jeśli chodzi o ich moc. I nie syczeć , że ja piszę bzdury. Nie mam zamiaru nikogo obrażać, panuję nad emocjami :) . A wiedzę czerpię przede wszystkim z tego forum.

".... Obliczenie stężenia alkoholu w takich mieszankach płynów jest proste, większy problem jest w prawdziwych nalewkach, tzn. robionych na całych owocach czy innych składnikach stałych...."

https://alkohole-domowe.com/nalewka/informacje-o-nalewkach/jak-obliczyc-zawartosc-alkoholu-w-nalewce.html

Pozdrawiam


Autor tematu
Wojtek5
400
Posty: 438
Rejestracja: sobota, 21 wrz 2019, 17:39
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Lokalizacja: Mazowsze, centralna wieś
Załączniki
Re: Projektowanie mocy nalewki

Postautor: Wojtek5 » poniedziałek, 22 lut 2021, 21:55

Proste doświadczenie czysto teoretyczne:
Zalewamy 1kg owoców X 1l 70% alkoholu. Owoce X puszczają 600ml soku w wyniku maceracji
Zalewamy 1kg owoców Y 1l 70% alkoholu. Owoce X puszczają 100ml soku w wyniku maceracji
Czy obie nalewki będą miały tą samą lub zbliżoną moc?
Czy osoba posiadające małe, żadne lub średnie doświadczenie powinna przewidzieć choćby w sposób przybliżony ile soku oddadzą owoce by uzyskać zamierzony rezultat np. 35%?
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 22 lut 2021, 21:56 przez Wojtek5, łącznie zmieniany 1 raz.
Domowe nalewki
Eksperymenty z małą beczką dębową: alkohol wysokoprocentowy, miody


Robert09
100
Posty: 133
Rejestracja: piątek, 21 wrz 2018, 10:39
Załączniki
Re: Projektowanie mocy nalewki

Postautor: Robert09 » poniedziałek, 22 lut 2021, 22:41

Odpowiedź jest prosta.
Wszystko zleży od objętości o której wcześniej pisałem, a o której dowiedziałem się czytając forum. Jeżeli objętość obu nastawów "x" i "Y" / nalewów/ będzie taka sama, to oczywiście, że moc nalewów będzie taka sama / fizyka z matematyką odpowiadają za ten stan/. Ilość nalewki po odciśnięciu owoców o takiej samej strukturze również będzie taka sama. Jeśli zaś struktury owoców / stosunek ilości soku do miąższu + np. pestki/ będą różne , to ilość nalewki będzie różna / nie nalewu/. Ale przy równych objętościach moc musi być taka sama. Jeśli Ty wyciskasz sok i mieszasz go z alko. to robisz wódkę smakową. Jeśli wyciskasz sok i później dodajesz sok, i alkohol, i wyciśnięte owoce , to po co mierzyć ilość soku skoro później to łączysz i objętość będzie taka sama ?
Osoba mająca małe doświadczenie może skorzystać z forum, z porad. albo może dochodzić do tego drogą własnych prób. Jednego droga jest dłuższa, drugiego krótsza. :)

Gdyby kolega dokładnie przeczytał info z linka , który podałem, miałby kolega jasny obraz zagadnienia. Objętość, objętość, objętość... klucz do robienia nalewki prawdziwej / na owocach/ Jeśli jest potrzeba opiszę to w wersji łopatologicznej :)
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika

jakis1234
400
Posty: 405
Rejestracja: sobota, 30 lip 2016, 15:57
Ulubiony Alkohol: Zależy od nastroju i dostępności.
Status Alkoholowy: Winiarz
Załączniki
Re: Projektowanie mocy nalewki

Postautor: jakis1234 » poniedziałek, 22 lut 2021, 23:07

A gdzie tutaj radość tworzenia? Gdzie miejsce na odrobinę szaleństwa i własnej inwencji?
Troszkę cukru, troszkę miodu, spróbuję, jest dobrze, zostawiamy. Za mocna? No to odrobinę wody, a może soku, spróbujmy, zobaczymy - jest fajnie, jest zabawa.
Jasne, jakaś podstawa musi być, jakieś zasady też, ale czy to ma 32%, a może 33% - co za różnica?
No cóż, de gustibus...
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 22 lut 2021, 23:23 przez jakis1234, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam z opolskiego :)


robert.michal
200
Posty: 227
Rejestracja: poniedziałek, 7 gru 2015, 21:14
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Kontakt:
Załączniki
Re: Projektowanie mocy nalewki

Postautor: robert.michal » poniedziałek, 22 lut 2021, 23:36

Robert09 pisze:Panowie, nie rozumiemy się. Ja mówię o nalewkach robionych na owocach, a nie na bazie soku z owoców. I teraz zacytuję i podaję źródło cytatu oraz samo źródło. W dalszym ciągu więc twierdzę, że przy robieniu prawdziwej nalewki / na owocach/ nie ma znaczenia ile w tych owocach czy kamieniach jest soku . Co innego wódka smakowa. I tu trzeba się określić co ma być i z czego.
Proponuję przeczytać oba warianty robienia nalewek jeśli chodzi o ich moc. I nie syczeć , że ja piszę bzdury. Nie mam zamiaru nikogo obrażać, panuję nad emocjami :) . A wiedzę czerpię przede wszystkim z tego forum.

".... Obliczenie stężenia alkoholu w takich mieszankach płynów jest proste, większy problem jest w prawdziwych nalewkach, tzn. robionych na całych owocach czy innych składnikach stałych...."

https://alkohole-domowe.com/nalewka/informacje-o-nalewkach/jak-obliczyc-zawartosc-alkoholu-w-nalewce.html

Pozdrawiam


Ubawiłem się,

Tu nikt oprócz Ciebie nie mówił o rozrabianiu soków z wódka, Wszyscy pisali o maceracji i ile można wyciągnąć soku z owoców podczas maceracji i ewentualnego późniejszego wyciskania po maceracji.

Czytasz po łebkach.
Jeszcze raz zajrzyj na link który podałeś.
Tam X pisząc o nalewce miesza spirytus z wódką i czystym sokiem :hahaha: :hahaha:
To jakiś mistrz, bo stworzył spirytus 100% co spowodowało, że tak naprawdę tej "nalewki" wyszło mu więcej niż 1 litr, miała też mniejszą moc.

(200ml +100ml + 768ml = 1000ml) :respect:

A teraz najlepsze : X to janokowita, który w innych miejscach umieszczał linki do alternatywnej matematyki :D

Pozdrawiam was chlopaki,
A żeby było na temat to cytrusy średnio litr soku z 1,7 kilograma owoców - wg deklaracji tloczni.
KALKULATOR NALEWKOWY
https://nalewkidomowe.com


rozrywek
2500
Posty: 2508
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Projektowanie mocy nalewki

Postautor: rozrywek » wtorek, 23 lut 2021, 00:40

Robert9 zaskoczyłeś mnie. Nie obraziłeś się.
Pytanie ile nalewek w życiu zrobiłeś?
A ja bym chętnie spróbował kieliszeczek od pana Jakis1234. To musi być coś.

A od pana Wojtek5 to najbardziej się bym napił tej najbardziej spartolonej?.
Dlaczego? Bo chciałbym wiedzieć co spartolił. I chętnie się dowiem co poprawić .
A pan jakiś? Kurła mać. Doskonale to określił. Gdzie radość tworzenia. Nalewka ma być esencjionalna.

Jedna rozrywkowa druga Jakiściowa.
Obydwie zajebiste. Wytrawna z półsłodką.

Robert9 widzę że i z fizykà i z matmą się witasz na dzień dobry. Ja też.
Mogę wykładać..
Nawet klepki w Oxfordzie.

Matematykę trzeba znać.
A ja jestem logikiem.
Projektuję moc wstępną a co wyjdzie to jie wiem nigdy.
Pan Jakiś dobrze to ujął. To nie ma powtarzalności. To jest nalewka.
Ile owoców tyle przepisów.

Fajnie że nie obraziłeś się zs te ......kamienie.


Wojtek zapytowywuje o konktertne dsne.
Dajmy mu je. Orientacyjne.

Wojtku. Na twoje pytanie nie ma konkretnej i precyzyjnej odpowiedzi.
Są przybliżone wartości.
Nie celuj w nic co nie będzie miało ok 40volt.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


Robert09
100
Posty: 133
Rejestracja: piątek, 21 wrz 2018, 10:39
Załączniki
Re: Projektowanie mocy nalewki

Postautor: Robert09 » wtorek, 23 lut 2021, 01:07

Po maceracji wyciskanie soku?!!!! To już chyba na nalewki z kamienia się przerzucę. Tam się nie wyciśnie ani przed, ani po... Przecież o soku i o 1250ml z cukru Wojtek5 pisze . Chyba, że sok a nalewka to to samo hehehehehe :) A ja twierdzę, że jeśli nalewkę na owocach robię to ilość soku zawarta w owocach do niczego nie jest mi potrzebna :) Bo moc obliczam z ogólnej objętości połączonego alkoholu z owocami. Trzeba precyzować pytania na samym początku, a nie wrabiać mnie później w jakieś kamieniołomy i w sok z opony jelcza. ;)
W linku "Gal_ja" podaje sposób liczenia mocy. I nie jest ten sposób beznadziejny. :)

Nie obrażam się na nikogo. Tak samo jak nigdy nie zwalam winy na alkohol. :) A nalewek mam ok. 40l , przeważnie wiśnia, aronia, śliwka, pigwowiec . Wszystkie na owocach, nie na soku :)
Ostatnio zmieniony wtorek, 23 lut 2021, 01:26 przez Robert09, łącznie zmieniany 1 raz.


rastro
1450
Posty: 1498
Rejestracja: wtorek, 15 sty 2013, 15:29
Załączniki
Re: Projektowanie mocy nalewki

Postautor: rastro » wtorek, 23 lut 2021, 07:52

robert.michal pisze: (200ml +100ml + 768ml = 1000ml) :respect:

A teraz najlepsze : X to janokowita, który w innych miejscach umieszczał linki do alternatywnej matematyki :D

No o ile z Jankiem drzemy koty w pewnych tematach - powiedzmy takich o bardziej filozoficznej naturze... to tutaj obawiam się że sprawdzi się powiedzonko "Ten się śmieje kto się śmieje ostatni"

Traktując poważnie kolega musi poszukać legendy o tym jak to pewien znany rosyjski uczony uratował przed stryczkiem kierownika czy dyrektora zakładu produkującego wódkę - bo ten był posądzany o kradzież surowca.
″Iloraz inteligencji tłumu jest równy IQ najgłupszego jego przedstawiciela podzielonemu przez liczbę uczestników.„
- Terry Pratchett


robert.michal
200
Posty: 227
Rejestracja: poniedziałek, 7 gru 2015, 21:14
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Kontakt:
Załączniki
Re: Projektowanie mocy nalewki

Postautor: robert.michal » wtorek, 23 lut 2021, 12:41

@Rastro równanie było by prawdziwe, gdyby napisano, że odjęto kontrakcję 68ml. Matematyka jest nauką ścisłą.
Nie śmieję się z Jana, tylko z zabawnego kontekstu, jak powstał w wyniku podawania przez niego linku do "alternatywnej matematyki".

P.S.
Gdzie ty widziałeś kontrakcję przy mieszaniu spirytusu na poziomie 6,8%. To jest zawyżone o 100%. Żaden Mendelejew nie uratuje dyrektora wykazującego takie straty.



@Robert09 skoro moc obliczasz z ogólnej objętości połączonego alkoholu z owocami.
To podaj wyliczenia jaką moc i jaką objętość będą miały twoje nalewki z pigwowca, róży i wiśni które zrobisz w 2021 roku. dysponujesz np. 5kg owoców każdego rodzaju.
KALKULATOR NALEWKOWY
https://nalewkidomowe.com


Robert09
100
Posty: 133
Rejestracja: piątek, 21 wrz 2018, 10:39
Załączniki
Re: Projektowanie mocy nalewki

Postautor: Robert09 » wtorek, 23 lut 2021, 13:14

robert.michal pisze:
@Robert09 skoro moc obliczasz z ogólnej objętości połączonego alkoholu z owocami.
To podaj wyliczenia jaką moc i jaką objętość będą miały twoje nalewki z pigwowca, róży i wiśni które zrobisz w 2021 roku. dysponujesz np. 5kg owoców każdego rodzaju.


Tak, potwierdzam - moc obliczam z objętości.... Znasz inną metodę? Chętnie zapoznam się.
Jeśli robię nalewkę to muszę mieć i owoce i alkohol. 5 kg owoców to za mało do zaplanowania nalewki. Kolega chce mnie sprawdzić czy pyta o przepis? :) Jeśli sprawdzasz to odsyłam do większego autorytetu w postaci np. Jana Okowity , on już podał jak się liczy objętościowo. Jeśli potrzebujesz pomocy i chcesz mój przepis, to nie robię z takiej ilości, 5kg to za dużo. Może być z 2kg i 1,5 l spirytusu 95 %? Więc jak -sprawdzasz czy prosisz o radę :)


robert.michal
200
Posty: 227
Rejestracja: poniedziałek, 7 gru 2015, 21:14
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Kontakt:
Załączniki
Re: Projektowanie mocy nalewki

Postautor: robert.michal » wtorek, 23 lut 2021, 18:17

Robert09 pisze:
Jeśli potrzebujesz pomocy i chcesz mój przepis, to nie robię z takiej ilości, 5kg to za dużo. Może być z 2kg i 1,5 l spirytusu 95 %?


Tak kolego może być 2kg owoców i 1,5 l spirytusu 95%.

Mówimy tu o projektowaniu nalewek .
Napisz ile prawdopodobnie uzyskasz nalewki i o jakiej mocy z:
A) Pigwowca
B) Wiśni
C) Dzikiej róży

Czego jeszcze dodasz i w jakiej ilości?
Ostatnio zmieniony wtorek, 23 lut 2021, 18:17 przez robert.michal, łącznie zmieniany 1 raz.
KALKULATOR NALEWKOWY
https://nalewkidomowe.com


rozrywek
2500
Posty: 2508
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Projektowanie mocy nalewki

Postautor: rozrywek » wtorek, 23 lut 2021, 23:49

Zaczyna się robić kibel.
A autorowi raczej na kiblu nie zależało.
Ja takich danych nie posiadam i tu nie pomogę.
Chce wojtek dane. Jak ktoś ma to niech mu wklei.
Ja wiem jedno.......owoców jest tyle i tyle jest przepisów na to. Projektowanie mocy. Obliczanie. To wszystko jest wstępne. A potem co ma być to będzie.....
Zasypać owoce cukrem ale ile? Tyle durnowatych przepisów widzę w necie że to już zakrawa na żart.
Perfekcyjna pani domu kurde blade.
Jedna proponuje kilo cukru a inna 3.
Dowaliła idiotka 2 kilo ekstra kopiując przepis. I zadowolona.
Zrób normalnie i zagryź snickersem tępa dzido.


A czereśnie?
Macerat powinien być lżejszy i szybszy.

A dlaczego z wiśni lepsze nalewy wychodzą niż z czereśni? Zastanawiał się ktoś?? Przecież są slodsze i pyszne.

Bo nie są tak aromatyczne. .

Drylowanie ma znaczenie i to spore.
Ponieważ owoc już jest otwarty. I więcej tego soku i dobroci odda niż nie drylowany.
Maliny. Bardzo aromatyczny owoc.
Szybko oddają co należy i tu żaden kalkulator nie pomoże.

Muszę przeprosić roberta9.
Obiętość płynu a i objętość płynu B.
Tutaj mu przyznaję rację. Malina to nie kamień.

WOJTKU..... wiem że chodzi ci o konkretne dane.
Nie ma takich.
Zasada prosta. Czy najpier cukier czy alko.
Jeśli pierwszy cukier to masz jasność. Wiesz ile masz płynu. Wiesz jaką mocą zalewasz owoc........i połącz kropki.

Z twardymi nalewami typu orzech czy zioła masz podobnie. Wiesz czym zalałeś i wiesz jak to rozcieńczyć.

Każfy kalkulator można sobie w buty wsadzić. A dlaczego?
Bo owoc owocowi nierówny.

Wczesne. Średnie. Dojrzałe. Bardzo dojrzałe.

Tyle cienkich nalewów w życiu zrobiłem. A tyle tak przepysznych że szok.
Nie ma konkretnego przepisu.

Ja uwielbiam żurawinę. I tu wszystkie przepisy. Kalkulatory i inne przeliczniki są do bani. Bo to tak wdzięczny i oddający szybko i kolor i swoje wartości łatwo owoc że łatwo przedobrzyć.

Owoce leśne tak samo. Od razu puszczają co najlepsze. Człek się cieszy na drugi dzień bo kolorek i zapach.
I tu kalkulator i przeliczniki...wylądowały.

Bardzo mi przykro że nie ma na twoje rozterki konkretnej odpowiedzi.
Jedna jest.........niech się dzieje co chce.....
I trzymając w ręku ....kamień zielony..
.stwierdzamy....że dziwny jest ten świat.

Tak jak treść przesłania tej piosenki.
Zawsze żywa. A ludzi dobrej woli jest więcej...


I ja wierzę w to.
Ps: przepraszam
Nie piosenki. Tego utworu
To nie jest ani piosenka. Ani pieśń.
To jest coś więcej.
To jak ta nalewka...pod papugami

Aż wkleję:
Pod papugami" jest szeroko-niklowany bar.
Nad szklaneczkami chorągiewką żółtą świeci skwar.
Tu przed dziewczętami kolorowa słodycz stoi w szkle.
Wraz z papużkami chcą szczebiotać i kołysać się.



Przepraszam Wojtku jeszcze raz za zaśmiecrnie tematu.
Ostatnio zmieniony środa, 24 lut 2021, 00:10 przez rozrywek, łącznie zmieniany 1 raz.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


Robert09
100
Posty: 133
Rejestracja: piątek, 21 wrz 2018, 10:39
Załączniki
Re: Projektowanie mocy nalewki

Postautor: Robert09 » środa, 24 lut 2021, 09:46

rozrywek pisze:Zaczyna się robić kibel.
A autorowi raczej na kiblu nie zależało.
Ja takich danych nie posiadam i tu nie pomogę.
Chce wojtek dane. Jak ktoś ma to niech mu wklei.


Są dane do planowania mocy. Są kalkulatory i gotowe tabele. Nie ma natomiast tabel do planowania smaku. Każdy robi pod swój gust. Więc ja tu niczego też nie wkleję . Więc jeśli Wojtek chce, nie sobie wyciska sok i robi co jemu tam potrzebne, niepotrzebne.... Jego sprawa. Ale jeśli pyta o planowanie mocy nalewki to z uporem maniaka w dalszym ciągu twierdzę, że kluczem do planowania mocy czy to nalewki, czy wódki smakowej jest objętość. A chyba o to autorowi tematu chodziło? A smak będzie zależał od rodzaju, jakości i ilości owoców .

A "kibel" rzeczywiście lekko zaczyna się tworzyć. I to całkiem niepotrzebnie. Jest to forum dyskusyjne, więc każdy ma prawo głosu. Ale jeśli hejtuje się człowieka , ( prawie, że nazywa heretykiem) /pana "x" / za naukowe podejście do zagadnienia, to cóż ja mogę zrobić? :hmm:
Pozdrawiam.


Robert09
100
Posty: 133
Rejestracja: piątek, 21 wrz 2018, 10:39
Załączniki
Re: Projektowanie mocy nalewki

Postautor: Robert09 » środa, 24 lut 2021, 11:09

robert.michal pisze:
Robert09 pisze:
Tak kolego może być 2kg owoców i 1,5 l spirytusu 95%.

Mówimy tu o projektowaniu nalewek .
Napisz ile prawdopodobnie uzyskasz nalewki i o jakiej mocy z:
A) Pigwowca
B) Wiśni
C) Dzikiej róży

Czego jeszcze dodasz i w jakiej ilości?


Kolega nie odpowiedział na moje pytanie zadane wcześniej. "...czytasz po łepkach..."hehehe :) I nie uściśliłeś też czy to ma być z dodatkiem cukru, bez cukru.... ? Ja na pytania odpowiadam. Ale dobra, jadziem z tym....
Do planowania mocy stosuję kalkulator rozcieńczania alkoholu, który Ty znasz i nawet wklejałeś do tematu. Dowód na to, że kolega mnie sprawdza hehehe ;)
Nie ma dla mnie znaczenia w przypadku tych trzech surowców z którego z nich zrobię nalewkę. Różnią się one zawartością soku, która to też nie ma dla mnie znaczenia. I teraz co mam? - 1,5 l alko. 95%; 2kg np. pigwowca. Potrzebuję jeszcze słój poj. ok 5 l ; wodę do rozcieńczenia spirytusu; kartkę papieru i ołówek oraz miarkę do odmierzania pojemności. Nalewka ma mieć 30% alkoholu. Taki jest plan. Zgadza się? ;)
Więc wyciągam z szafki bańkę z wodą destylowaną , słój, spirytus i owoce.
1. z tabeli lub kalkulatora wynika, że z 1,5l 95% alk. otrzymamy 4750ml alkoholu 30%. Te 4750 ml otrzymamy łącząc alkohol i owoce.
2. wcześniej na słoju oznaczam pojemność 4750 ml.
3. do słoja wlewam spirytus + ok.600 ml wody / alkohol ok.70%/
4. wkładam do słoja owoce rozdrobnione, drylowane... / mimo, że wiśniową robię z pestkami, to oddzielam pestki od owoców/
5. jeśli włożyłem wszystkie owoce a do zaznaczonej na słoju objętości 4750 ml jeszcze brakuje, to mogę uzupełnić wolne miejsce owocami lub wodą czy sokiem - to już wedle uznania. Owoce powinny być przykryte płynem.
6. jeśli będę chciał mieć nalewkę słodką to nie uzupełniam do 4750 ml tylko uwzględniam cukier. Jeśli będzie to 1kg cukru to ilość nalewu w słoju powinna być pomniejszona o 0,6l . A cukrem zasypię owoce po późniejszym zlaniu maceratu.
7. zalane owoce trzymam słoju od 2 m-cy nawet do roku. Im dłużej będą się owoce macerować , tym samym zawartość alkoholu w owocach i w płynie będzie zbliżona, zrównoważona. Jeśli szybciej odcedzimy tym więcej będzie alko. w płynie, a mniej w owocach. No i oczywiście aromat też będzie różny. Jedne owoce oddają szybciej inne wolniej.
Więc jeśli 1,5 alk. 95 % połączę z owocami , cukrem,wodą.... i nie przekroczę pojemności 4750 ml to moc nalewu musi mieć te 30%
A ile dokładnie otrzymam gotowej już nalewki to na to wzoru nie mam. Ilość będzie zależała od rodzaju owoców, od sposobu zlewania, wyciskania, prasowania..... itd. Ja nie odciskam owoców, nie prasuję - oddzielam grawitacyjnie. Owoce wykorzystuję do innych celów.
Ale to już szczegóły. Tyle z mojej roboty ;)

Jeśli robię na zasadzie, że nie planuję tylko sypię i leję..... to moc też da się później obliczyć pod warunkiem, że muszę wiedzieć ile i jakiej mocy alkoholu użyłem. Właśnie w podanym wcześniej linku opisana jest ta metoda /objętościowa/ którą to, niestety, niektórzy wyśmiewają. A właśnie tam doprowadza na papierze się alkohol do mocy 100% /wyzwala u niektórych hejt/ , bo bez tego liczenie na nic.

Jeśli zdarzyłoby się zrobić na spontana nalewkę /bez znajomości ilości użytego alkoholu/ to wyliczenia mocy już tylko pozostaje pomoc chemika . A chemika nie ma bo ".... szefie, chemika zdjęli..... Franz go ma....."

I tyle w temacie. Teraz czekam na hejt hehehehehe :)
Pozdrawiam

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4886
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Projektowanie mocy nalewki

Postautor: lesgo58 » środa, 24 lut 2021, 11:35

Robert09 pisze:...
Więc jeśli 1,5 alk. 95 % połączę z owocami , cukrem,wodą.... i nie przekroczę pojemności 4750 ml to moc nalewu musi mieć te 30%
...

Jesteś pewien, że robiąc (używając Twojego wzoru) nalewkę np. na 2 kg owoców wiśni i równolegle na 2 kg dzikiej róży otrzymasz w obydwu przypadkach jednakową moc?


Wróć do „Wytwarzanie Nalewek”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość