Pokaż, co trzymasz w piwnicy! Pochwal się własnymi wyrobami!
Dział dla każdego, kto ma coś do pokazania z własnej fabryki alkoholi.
Awatar użytkownika

.Gacek
2000
Posty: 2070
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 13:00
Krótko o sobie: Marzyciel
Ulubiony Alkohol: Własny.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Załączniki
Re: Muszę się pochwalić wódką zbożową...

Postautor: .Gacek » czwartek, 10 sty 2019, 11:26

Pozdrawiam Gacek.

 Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Autor tematu
psotamt
900
Posty: 919
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Żałuję tylko, że tak późno zacząłem smakować własne wyroby...
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Muszę się pochwalić wódką zbożową...

Postautor: psotamt » czwartek, 10 sty 2019, 11:29

.Gacek pisze:Gdzie Wy kupujecie śrutę kukurydzianą?
Ja mieszkam w gminie wiejskiej i wokół mam same gospodarstwa. Jak drzewiej bywało niczego nie kupuję, a wymieniam ku obopólnemu zadowoleniu :D Słodu zaś nie używam, robię za pomocą enzymów.
Jeśli zaadoptujesz psa, to nie zmienisz tym całego świata, ale cały świat zmieni się dla tego psa. Zaadoptowałem :D

Awatar użytkownika

.Gacek
2000
Posty: 2070
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 13:00
Krótko o sobie: Marzyciel
Ulubiony Alkohol: Własny.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Załączniki
Re: Muszę się pochwalić wódką zbożową...

Postautor: .Gacek » czwartek, 10 sty 2019, 11:32

Dziękuję. Sporo czytam ale dalej jestem głupi. Żona też ma już dość bo ciągle z telefonem siedzę i czytam. Myślę że jak już zacznę praktykować to dalej już pójdzie... napewno Wam się pochwalę ☺
Pozdrawiam Gacek.

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2408
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Muszę się pochwalić wódką zbożową...

Postautor: Doody » czwartek, 10 sty 2019, 11:38

Na pewno taka śruta się nada. Należy pamiętać, że im bardziej rozdrobniona tym do lepsza wydajność.
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2408
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Muszę się pochwalić wódką zbożową...

Postautor: Doody » czwartek, 10 sty 2019, 11:42

Na pierwsze zacieranie wybierz słód. Zacieranie słodu to czysta przyjemność a i zapach ładniejszy ;)
Pozdrawiam
Darek


acurlydrug
300
Posty: 325
Rejestracja: niedziela, 27 sie 2017, 13:51
Załączniki
Re: Muszę się pochwalić wódką zbożową...

Postautor: acurlydrug » czwartek, 10 sty 2019, 17:00

Doody no nie wiem, dwa razy próbowałam i dwa razy padło w trakcie fermentacji ;)
Hmmm, nakręcacie mnie na zrobienie próbki w 30l fermentatorze. Enzymy jeszcze są, śrutę jakąś wynajdę w okolicy, Mężu w ostatni weekend miesiąca wyjeżdża...


wkg_1
850
Posty: 850
Rejestracja: niedziela, 23 wrz 2018, 12:26
Załączniki
Re: Muszę się pochwalić wódką zbożową...

Postautor: wkg_1 » czwartek, 10 sty 2019, 17:55

To nie pomoże w zacieraniu : ((
Ty byłaś jednak DMNŻ : )
Ostatnio zmieniony czwartek, 10 sty 2019, 17:55 przez wkg_1, łącznie zmieniany 1 raz.


acurlydrug
300
Posty: 325
Rejestracja: niedziela, 27 sie 2017, 13:51
Załączniki
Re: Muszę się pochwalić wódką zbożową...

Postautor: acurlydrug » czwartek, 10 sty 2019, 18:47

Lepiej by nie widział, jakie nieogarnięcie w kuchni będzie (zdaża mi się sporo brudzić - ale sprzątam!) . Ja sobie sama poradzę, zresztą nawet tak wolę. On tylko do ew. przenoszenia cięższych rzeczy i degustacji ;)
DMNŻ?

Mojego przyszłego wytworu i tak nie porówna się z tym, co zrobił autor tematu - mam zwykłego pot stilla. Ze zbożowych 'doświadczeń' robiłam tylko ŁKZWJ i oszukane pszenżyto (z cukrem). I o ile to pierwsze jest całkiem przyzwoite, to drugie dla mnie nadaje się tylko na nalewki - jest tam coś, co mi nie pasuje.
Jak dalece różne będzie zatarte zboże od tych wytworów?
Ostatnio zmieniony czwartek, 10 sty 2019, 18:47 przez acurlydrug, łącznie zmieniany 1 raz.


wkg_1
850
Posty: 850
Rejestracja: niedziela, 23 wrz 2018, 12:26
Załączniki
Re: Muszę się pochwalić wódką zbożową...

Postautor: wkg_1 » czwartek, 10 sty 2019, 19:03

Dobry Materiał Na Żonę. Czas przeszły bo chwilowo wypadłaś z obiegu jak rozumiem ; )
Ach ten cukier : (((


acurlydrug
300
Posty: 325
Rejestracja: niedziela, 27 sie 2017, 13:51
Załączniki
Re: Muszę się pochwalić wódką zbożową...

Postautor: acurlydrug » czwartek, 10 sty 2019, 20:38

JAKIE CHWILOWO?!

Niestety nie miałam przyjemności spróbować alkoholu z zacierania, moje próby wypadły negatywnie, dlatego idę łatwiejszą drogą.

Poszukuję właśnie w okolicy swej jęczmienia.


wkg_1
850
Posty: 850
Rejestracja: niedziela, 23 wrz 2018, 12:26
Załączniki
Re: Muszę się pochwalić wódką zbożową...

Postautor: wkg_1 » czwartek, 10 sty 2019, 21:38

Żartuję : ) Tu wszyscy tacy serio : )

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2408
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Muszę się pochwalić wódką zbożową...

Postautor: Doody » czwartek, 10 sty 2019, 21:48

Jęczmień niesłodowany jest bardzo wdzięczny a zbożówka wychodzi naprawdę ciekawa. Życzę powodzenia.
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

.Gacek
2000
Posty: 2070
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 13:00
Krótko o sobie: Marzyciel
Ulubiony Alkohol: Własny.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Załączniki
Re: Muszę się pochwalić wódką zbożową...

Postautor: .Gacek » piątek, 11 sty 2019, 07:00

Przeglądając YT w poszukiwaniu kolumn półkowych i zbiorników z płaszczem wpadłem na film Zygmunta z przygotowania zacieru:

https://youtu.be/cwxrajCK9mM
Pozdrawiam Gacek.

Awatar użytkownika

Autor tematu
psotamt
900
Posty: 919
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Żałuję tylko, że tak późno zacząłem smakować własne wyroby...
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Muszę się pochwalić wódką zbożową...

Postautor: psotamt » piątek, 11 sty 2019, 11:06

To akurat przykład zacierania samego słodu. Zupełnie inaczej wygląda zacieranie z enzymami, a najbardziej praco- i energochłonne jest zacieranie kukurydzy, gdyż wymaga wyższych temperatur niż inne zboża.
Standardową procedurą w moim przypadku jest robienie porcji zacieru do 50-litrowego kotła. Wlewam ciepłą wodę w ilości 37 litrów i ogrzewam do 75*C dodając połowę enzymu upłynniającego. Grzejąc cały czas wsypuję 11-12 kg śruty ciągle mieszając. Gdy nie ma w śrucie kukurydzy grzeję zacier do 90*C, z kukurydzą do 95*C i wtedy dodaję resztę enzymu upłynniającego skrobię. Potem zostawiam zacier by w tej temperaturze postał jakieś 2 godziny. Następnie zlewam całość do beczki i czekam do wystudzenia dodając kolejno enzymy:
- przy 65*C redukujący lepkość,
- przy 60*C scukrzający.
Zwykle po nocy w garażu, nad ranem, przed wyjazdem do pracy mam w fermentatorze 32-35*C. Wtedy sypię drożdże i dodaję antypianę. Po powrocie z pracy mam już ruch w beczce, drożdże zaczęły pracę. Jak dla mnie najlepszy czas na pracę ze zbożem to jesień i początek zimy. Wtedy temperatura otoczenia jest optymalna do prędkości studzenia zacierów i wiem kiedy co mam zrobić.
Jeśli zaadoptujesz psa, to nie zmienisz tym całego świata, ale cały świat zmieni się dla tego psa. Zaadoptowałem :D

Awatar użytkownika

FRUTTI
50
Posty: 94
Rejestracja: niedziela, 11 lis 2018, 10:34
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem;)
Ulubiony Alkohol: koniak/calvados
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Centralna Polska
Załączniki
Re: Muszę się pochwalić wódką zbożową...

Postautor: FRUTTI » środa, 2 paź 2019, 12:15

Czytając ten post,naszła minie chora na szklaneczkę mojej wódeczki z pszenicy,po od leżakowaniu 7miesiecy nalałem sobie 100gram alkoholu o mocy 43% ,wypiłem i jestem zachwycony. Odrazu złapałem za telefon i zamówiłem od znajomego rolnika 15kg jęczmienia+10kg kukurydzy wszystko drobno śrutowane. Już nie mogę się doczekać doznań organoleptycznych.


użytkownik usunięty
Re: Muszę się pochwalić wódką zbożową...

Postautor: użytkownik usunięty » środa, 2 paź 2019, 12:36

FRUTTI, ile razy i na czym pędziłeś ten towar jeśli można wiedzieć? :)

Awatar użytkownika

FRUTTI
50
Posty: 94
Rejestracja: niedziela, 11 lis 2018, 10:34
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem;)
Ulubiony Alkohol: koniak/calvados
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Centralna Polska
Załączniki
Re: Muszę się pochwalić wódką zbożową...

Postautor: FRUTTI » środa, 2 paź 2019, 16:16

Zawsze gotuje 2razy , pierwszy odpęd do zera,odbieram przy tym 50g na rozpałkę.Drugi odpęd,odbieram 50g i ciągnę do 85 % resztę do osobnego pojemnika i traktuje jako pogony.Destylację prowadzę na miedzianym pot stillu od kolegi Zygmunta z forum , z tym że dorzuciłem do niego 4 zimne palce.

Awatar użytkownika

Autor tematu
psotamt
900
Posty: 919
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Żałuję tylko, że tak późno zacząłem smakować własne wyroby...
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Muszę się pochwalić wódką zbożową...

Postautor: psotamt » poniedziałek, 18 lis 2019, 19:35

Skoro pochwaliłem się jedną zbożówką, pochwalę się kolejnym projektem. Projektem, co by współcześnie zabrzmiało :D
Tym razem sam jęczmień na enzymach. 60 kg śruty w pięciu strzałach odpędzone i finalne gotowanie na półkowej, resztki zaś tego co było już w nadmiarze na myszowatą, przegonione na spirytus na Aabratku. Wszystko rozcieńczyłem na 43% i zadębiłem wiórkami z dębu amerykańskiego mocno opiekanego w ilości 3 g na 1 litr. Wiosną 2018 roku dałem 2,5 grama i było za jasne i trochę za mało aromatyczne, a ten dąb najbardziej mi odpowiada.
Pierwszy gąsiorek 5 litrów to alkohol wyjęty z pierwszego gotowania, z frakcji która wydawała mi się najbardziej czystą i jednocześnie aromatyczną. Kolejne 4 to po drugim gotowaniu, klasycznie, a szósty gąsiorek zrobiłem już ze spirytusu na który przegotowałem resztki z kotła. Zostało mi jeszcze ponad 2 litry spirytusu, ale to będzie na ewentualną dolewkę gdy poziom w gąsiorkach zbytnio opadnie. Ciekaw jestem jak to ułoży się, z czego powstanie najlepszy trunek. Najmniej fajerwerków spodziewam się po rozcieńczonym spirytusie, zaskoczeniem może być alkohol po jednym gotowaniu.
Minęło prawie miesiąc od odstawienia trunku do starzenia. Barwa już jest, ale wiórków nie wyrzucę wcześniej niż po roku od zalania. Niech dojrzewa razem z wiosennym rumem. Widok cieszy oko i powoduje, że ślinianki zaczynają intensywnie pracować :mrgreen:
Jeśli zaadoptujesz psa, to nie zmienisz tym całego świata, ale cały świat zmieni się dla tego psa. Zaadoptowałem :D

Awatar użytkownika

MASaKrA_Domingo
750
Posty: 758
Rejestracja: wtorek, 31 mar 2020, 20:29
Krótko o sobie: Uczmy się nie wyważać otwartych drzwi.
Ulubiony Alkohol: Czysta
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Kraków
Załączniki
Re: Muszę się pochwalić wódką zbożową...

Postautor: MASaKrA_Domingo » poniedziałek, 11 sty 2021, 11:49

Dam Wam Panowie dobrą radę.
Jak dorwałem kontakt na śliwki ( 1zł za kg już zebranych )?
Bardzo prosto - jadąc do kolegi minąłem sad, w którym były już spady śliwek. Zatrzymałem się, poszedłem do najbliższego domu i tak po ludzku zapytałem. Gość nie wiedział czyj jest sad, ale wytłumaczył mi jak dojechać do gospodarza. To takie proste - koniec języka za przewodnika.
Dlatego też jadąc przez wieś przy polu kukurydzianym, podjedźcie do najbliższego domu i zapytajcie, czyja jest kukurydza i że chcielibyście trochę kupić. Nawet jeśli nie będzie to pole tego gościa, to najpewniej będzie w stanie poinformować, do kogo się zgłosić.
Takim samym sposobem załatwiam sobie śrutę po mniej więcej 60gr za kg.
Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach!


Wróć do „Alkoholowe Zbiory”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości