Moj pierwszy RUM

Tu podejmiemy próby otrzymania trunku wilków morskich.

Autor tematu
thxluk
100
Posty: 130
Rejestracja: sobota, 13 lut 2021, 08:16
Krótko o sobie: ... i butelka rumu.
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: śląsk
Podziękował: 21 razy
Otrzymał podziękowanie: 2 razy

Post autor: thxluk »

Witajcie
Niedawno po otrzymaniu destylatora pot-still (4zimne palce , dwa odstojniki) zacząłem moją przygodę w temacie .
Wcześniej amatorsko zajmowałem się nalewkami i winami .
Po kilkudziesięciu przeczytanych artykułach , hop i wina ,które nie do końca spełniały moje/żony oczekiwania do gara.
Z około 50 L (gruszka, śliwka , winogrona) otrzymałem około 5 l 80% spirytusu(2 x destylacja) - jak na pierwszy raz byłem bardzo zadowolony.

Wiec robimy RUM .
Wzorowałem się na poniższym przepisie , no może z tą różnicą że po wrzuceniu środka klarującego , odczekałem 3 dni .
https://www.alkowiki.pl/przepisy/robimy ... esc-druga/
Wiec 2 porcje po 24L w tym
- 2kg melasy trzcinowej
-4,5 kg cukry trzcinowego
- drożdże
- węgiel
- środek klarujący

1 Destylacja - po 3h każde 24L
Wyszło :
2x 4 L - 80%
Odbiór wszystkiego! (wg. powyższego przepisu). Skończyłem gdy temperatura na szczycie wynosiła 84st.

2 Destylacja - rozcieńczone do około 30%
Pierwsze 200 ml out , i po 3 godzinach odebrałem 6L 85%.
Odbierałem do temperatury na szczycie 85st.

Zastanawia mnie ze podczas drugiej destylacji połowa odebranego "urobku " odbywała się w temperaturze poniżej 75st na szczycie .
Nie nie dotarłem do informacji czy odbiór rumu przy tak niskiej temperaturze jest poprawny bo według moich informacji to jednak jakiś rodzaj przedgonu .Z drugiej strony wyczytałem ze robiąc np .gin odbiera się go do bardzo wysokich temperatur .

Będę bardzo zobowiązany za informacje czy "Mój pierwszy Rum" nadaje się do zaprawki i leżakowania ?
Oczywiście wszelkie inne cenne uwagi ,przyjmę z pokorą.

pozdrawiam i życzę słonecznej Niedzieli dla rumu i Was wszystkich;)
Ostatnio zmieniony niedziela, 21 lut 2021, 19:19 przez manowar, łącznie zmieniany 2 razy.
koncentraty wina
Awatar użytkownika

MASaKrA_Domingo
1000
Posty: 1047
Rejestracja: wtorek, 31 mar 2020, 21:29
Krótko o sobie: Uczmy się nie wyważać otwartych drzwi.
Ulubiony Alkohol: Czysta
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 47 razy
Otrzymał podziękowanie: 175 razy
Re: Moj pierwszy RUM

Post autor: MASaKrA_Domingo »

Kolego, oczywiście, że taki rum będzie się nadawać do leżakowania i zaprawiania. Pytanie tylko, czy nie pociąłeś go zbyt rygorystycznie? Uzyskałeś w pierwszej destylacji aż 80procent? Rum bardzo dużo smaku ma we wczesnych pogonach, co zresztą da się wyczuć nawet w gotowym produkcie. Wg mnie wyjdzie Ci spirytus rumopodobny, ale ja wg tego przepisu nie robiłem.
Ps przy rumie nie podłączasz zimnych palców!
Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach!
Awatar użytkownika

Skir
1550
Posty: 1550
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 08:38
Podziękował: 210 razy
Otrzymał podziękowanie: 355 razy
Re: Moj pierwszy RUM

Post autor: Skir »

Zastanawia mnie po co dodałeś węgiel do nastawu?
I love the smell of bimber in the morning.

rastro
2500
Posty: 2593
Rejestracja: wtorek, 15 sty 2013, 15:29
Podziękował: 83 razy
Otrzymał podziękowanie: 301 razy
Re: Moj pierwszy RUM

Post autor: rastro »

Bo tak byłe napisane w przepisie z linku?
″Iloraz inteligencji tłumu jest równy IQ najgłupszego jego przedstawiciela podzielonemu przez liczbę uczestników.„
- Terry Pratchett
Awatar użytkownika

Skir
1550
Posty: 1550
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 08:38
Podziękował: 210 razy
Otrzymał podziękowanie: 355 razy
Re: Moj pierwszy RUM

Post autor: Skir »

rastro pisze:Bo tak byłe napisane w przepisie z linku?
Pytanie było o sens dodawania węgla, a nie o źródło pomysłu.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 22 lut 2021, 09:26 przez Skir, łącznie zmieniany 1 raz.
I love the smell of bimber in the morning.

rastro
2500
Posty: 2593
Rejestracja: wtorek, 15 sty 2013, 15:29
Podziękował: 83 razy
Otrzymał podziękowanie: 301 razy
Re: Moj pierwszy RUM

Post autor: rastro »

Cóż założyłem że autor raczej jest początkujący i wykonał wszystko wedle przepisu. Ale tak w przypadku Rumu ten węgiel dodany do nastawu wydaje się zbędny - chociaż jak się pokopie w internecie to wiele przepisów na domowy ma w składnikach węgiel jako jeden ze składników - w tym przypadku przynajmniej cukier jest trzcinowy bo widywałem przepisy gdzie podawali zwyczajnie cukier.
″Iloraz inteligencji tłumu jest równy IQ najgłupszego jego przedstawiciela podzielonemu przez liczbę uczestników.„
- Terry Pratchett
Awatar użytkownika

Doody
3500
Posty: 3834
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 20:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Podziękował: 283 razy
Otrzymał podziękowanie: 463 razy
Re: Moj pierwszy RUM

Post autor: Doody »

Węgiel z powodzeniem dodaje się do cukrówek. Tam absorbuje niepożądane związki już na poziomie nastawu. Pewnie w przypadku nastwu rumowego może być podobnie choć efekt będzie chyba mniej zadowalający.
Pozdrawiam
Darek
Awatar użytkownika

Skir
1550
Posty: 1550
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 08:38
Podziękował: 210 razy
Otrzymał podziękowanie: 355 razy
Re: Moj pierwszy RUM

Post autor: Skir »

Moim zdanie węgiel w przypadku rumu może absorbować zbyt dużo zapachów i smaków, które chcemy uzyskać. Jest po prostu niepotrzebny. Co innego cukrówka, a co innego rum. Cukrówki raczej się nie destyluje.
I love the smell of bimber in the morning.
Awatar użytkownika

rozrywek
4500
Posty: 4941
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 09:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Podziękował: 561 razy
Otrzymał podziękowanie: 848 razy
Re: Moj pierwszy RUM

Post autor: rozrywek »

No osiągi klasyczne.
Ok 80 volt.
Rumopodobne coś.
A węgiel?.
Potrzebny jak dziwce majtki.

Wyciąłeś wszystko co zawierało aromat i smak.

Dzielenie frakcji się kłania.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............

Autor tematu
thxluk
100
Posty: 130
Rejestracja: sobota, 13 lut 2021, 08:16
Krótko o sobie: ... i butelka rumu.
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: śląsk
Podziękował: 21 razy
Otrzymał podziękowanie: 2 razy
Re: Moj pierwszy RUM

Post autor: thxluk »

Witam, dziękuję Panowie za odpowiedz.
Tak jestem początkującym więc wszystkie składniki szły wg powyższego przepisu.

Zostało mi jeszcze część materiału więc wprowadzę korekty według powyższego tj.
- 2 kg melasy
- 4k kg cukru
- drożdże

Zmiany : brak węgla .Dodatkowo gdy BLG spadnie do -3 wrzuce nastaw do garażu , 5-8 stopni na 2 tygodnie aby się sklarował grawitacyjnie.

Co do nastawu , po drugiej destylacji zlałem zawartość około 15L kega . Na forum jest sporo informacji na temat tak zwanego "dundru"
Czy mimo popełnionych błędów o których napisaliście , jest sens wykorzystania go kolejnego nastawu ?
Jeśli tak jakie proporcje woda/dunder sugerujecie?

Co do destylacji - odłączam zimne palce .
Kilka pytań:
@MASaKrA_Domingo - piszesz ze dość rygorystycznie zacząłem , pytanie jak to zmienić .?
W tym wypadku strat na 2 grzałki i przy temperaturze około 65 w kotle odłączam jedną i delikatnie woda na zimne place .
Podczas drugiej odłączyłem grzanie drugiej kilka minut przed podniesieniem sie temperatury na szczycie .
Rozumiem ze to zbyt późno z tymi grzałkami a woda powinna pojść wcześniej ?? Czyli przy 50 odłączam drugą grzałkę i puszczam wode(bez zimnych palców)??

@rozrywek
Dzielenie frakcji - rozumie że masz na myśl przedgony i pogony .Czy przy pierwszej destylacji zbierać wszystko tak jak w przepisie i dzielić frakcje podczas drugiej ? Czy manewr ten zastosować już w pierwszej ?

Jeszcze raz dziękuję za wnoszące opinie i czekam na kolejne bo materiał przygotowany do kolejnej psoty ;)
pzdr
Awatar użytkownika

łoles
200
Posty: 231
Rejestracja: sobota, 9 maja 2020, 22:52
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Łiski
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Podziękował: 69 razy
Otrzymał podziękowanie: 16 razy
Re: Moj pierwszy RUM

Post autor: łoles »

Kolego przy pierwszej destylacji wyciągasz cały alkohol z kega na mocy 1.5 do 2 kw zasada jest prosta że im wolniej tym lepiej bez refluksu i patrzenia na temperatury uzyskujesz surówkę powinna mieć niecałe 30 procent przy drugim gotowaniu rozgrzewasz na maksa do 80 stopni w kegu zmniejszasz grZanie na 1 kw bardzo wolno odbierasz przedgon, po odebraniu przedgonu odbierasz serce do 94 w kegu lub jak używasz papugi to do 55 procent od 55 procent do 50 odbierz do innego naczynia odstaw na parę dni i przetestuj organoleptycznie czy dobre czy na odzysk tyle i aż tyle przynajmniej mnie tak naumiano tu i tak ja robię pozdro
Pędzę bo chce pędzę bo życie jest złe :pije:
Awatar użytkownika

rozrywek
4500
Posty: 4941
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 09:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Podziękował: 561 razy
Otrzymał podziękowanie: 848 razy
Re: Moj pierwszy RUM

Post autor: rozrywek »

Nie dotykaj tych zimnych palców w ogole. Ich tam nie ma. One ci wszystko wycięły.
Dowaliłeś grzania i to też miało znaczenie kluczowe.

Pierwsze to musisz się zaopatrzyć w regulator na większej grzałce.

Rum to rum. To nie cukrówka gdzie wycinasz wszystko.

W tym wypadku i przedgon i pogon jest bardziej ruchomy. Szczególnie przedgon.
Mnóstwo aromatów można stracić za bardzo ostro tnąc.
Dlatego zawsze odbieraj początki do setkówek. Potem ocenisz.

Pierwszy raz przepuść prawie do zera. Na normalnym tempie odbioru.
Przy drugim tnij frakcje.
Pogon może ci spartolić z mozołem robiony przebieg. A zabrany przedgon może ci zabrać caly smak.

Nie grzej mocno. Ustaw sobie jednakowe tempo odbioru i grzania raz.
Odbiór będzie spadać. To logiczne.
Podkręcasz grzanie wtedy jak zaczynasz odbierać pogon. Aby nie ślęczeć przy tym do nocy.

Pogon też sobie podziel na 3.
Pogon pierwszy po czasie może się okazać calkiem jeszcze dobrym urobkiem.
Reszta do ponownego przerobu.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............

Autor tematu
thxluk
100
Posty: 130
Rejestracja: sobota, 13 lut 2021, 08:16
Krótko o sobie: ... i butelka rumu.
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: śląsk
Podziękował: 21 razy
Otrzymał podziękowanie: 2 razy
Re: Moj pierwszy RUM

Post autor: thxluk »

Dzięki, muszę wpierw "rozkodować" powyższe, na pewno dam znać jak wyszło.
Pytanie, co z "dundrem ". Czy ktoś z Was robił nastaw do rumu z "tym, czymś";)

Masz od dobrego Moda - https://alkohole-domowe.com/forum/rum-p ... t9773.html
Ostatnio zmieniony wtorek, 23 lut 2021, 12:03 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.

Autor tematu
thxluk
100
Posty: 130
Rejestracja: sobota, 13 lut 2021, 08:16
Krótko o sobie: ... i butelka rumu.
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: śląsk
Podziękował: 21 razy
Otrzymał podziękowanie: 2 razy
Re: Moj pierwszy RUM

Post autor: thxluk »

Witajcie , nastaw pracuje :
2x
- 1,6 melasa z trzciny
- 4,5 kg cukier trzcinowy
- 3L dunder z wcześniejszej produkcji
- reszta woda /kran
Razem - 24 L
Nie dodałem węgla aktywnego .BLG na starcie 22 / temperatura 25stopni.
Przez pierwsze dwa dni dość spora różnica z poprzednim nastawem (z węglem).
Duża ilość piany w trzeci dzień spokojniej - dam znać jak BLG spadnie poniżej 0 .

Czy ktoś z was używa takiego regulatora i czy wykorzystuje go do innych czynności np . wędzenie ?
Czy na takim początkującym poziomie nie jest to zbyt drogi element zestawy , choć zawsze byłem zdania że jak coś już kupić , tym bardzie w takim temacie ,to już na lata .
Dajcie znać , pzdr

Szlumf
2000
Posty: 2382
Rejestracja: czwartek, 9 maja 2013, 22:40
Podziękował: 629 razy
Otrzymał podziękowanie: 584 razy
Re: Moj pierwszy RUM

Post autor: Szlumf »

thxluk pisze:.......................
Duża ilość piany w trzeci dzień spokojniej - dam znać jak BLG spadnie poniżej 0 .

Czy ktoś z was używa takiego regulatora i czy wykorzystuje go do innych czynności np . wędzenie ?
Czy na takim początkującym poziomie nie jest to zbyt drogi element zestawy , choć zawsze byłem zdania że jak coś już kupić , tym bardzie w takim temacie ,to już na lata .
Dajcie znać , pzdr
Przy takim nastawie blg może Ci nie spaść poniżej 0.
O jaki regulator pytasz?

Autor tematu
thxluk
100
Posty: 130
Rejestracja: sobota, 13 lut 2021, 08:16
Krótko o sobie: ... i butelka rumu.
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: śląsk
Podziękował: 21 razy
Otrzymał podziękowanie: 2 razy
Re: Moj pierwszy RUM

Post autor: thxluk »

Awatar użytkownika

Góral bagienny
2500
Posty: 2916
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Podziękował: 129 razy
Otrzymał podziękowanie: 552 razy
Re: Moj pierwszy RUM

Post autor: Góral bagienny »

Do aparatury którą masz nie potrzeba sterownika :) tylko regulator mocy :ok:
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D

Autor tematu
thxluk
100
Posty: 130
Rejestracja: sobota, 13 lut 2021, 08:16
Krótko o sobie: ... i butelka rumu.
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: śląsk
Podziękował: 21 razy
Otrzymał podziękowanie: 2 razy
Re: Moj pierwszy RUM

Post autor: thxluk »

BLG -3, po 5 dniach. Czas na klarowanie, czy ktoś z was używał KLAR -ZYME środek klarujący do win trudnych?
Czy można go użyć do powyższego nastawu? Pytam bo wczoraj znalazłem 10 ml tego środka a napisane w instrukcji iż środek najlepiej pracuje w temperaturze 30-35 stopni?
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 1 mar 2021, 10:13 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.

przemar
5
Posty: 9
Rejestracja: niedziela, 14 lut 2021, 12:39
Podziękował: 1 raz
Re: Moj pierwszy RUM

Post autor: przemar »

Na destylacji to się nie znam (dopiero mam nadzieje się poznać :) ), na winach coś tam. Wino klarowane w 30C to herezja jakiej świat nie widział. Coś chyba źle przeczytałeś, bo to możliwe nie jest.

kondon
250
Posty: 298
Rejestracja: poniedziałek, 30 wrz 2019, 02:14
Ulubiony Alkohol: Nie ważne co, ważne z kim
Podziękował: 2 razy
Otrzymał podziękowanie: 29 razy
Re: Moj pierwszy RUM

Post autor: kondon »

Jeśli chcesz sklarować, to wystaw na dwór i samo się zrobi, bo jest zimno. Niczego nie musisz dodawać.
Awatar użytkownika

MASaKrA_Domingo
1000
Posty: 1047
Rejestracja: wtorek, 31 mar 2020, 21:29
Krótko o sobie: Uczmy się nie wyważać otwartych drzwi.
Ulubiony Alkohol: Czysta
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 47 razy
Otrzymał podziękowanie: 175 razy
Re: Moj pierwszy RUM

Post autor: MASaKrA_Domingo »

thxluk pisze:BLG -3, po 5 dniach. Czas na klarowanie, czy ktoś z was używał KLAR -ZYME środek klarujący do win trudnych?
Czy można go użyć do powyższego nastawu? Pytam bo wczoraj znalazłem 10 ml tego środka a napisane w instrukcji iż środek najlepiej pracuje w temperaturze 30-35 stopni?
Tak, zgadza się. Wszystkie dwuskładnikowe klary dają lepsze efekty przy nieco wyższej od pokojowej temperaturze. To normalne.
I nie jest to herezja, bo nie chodzi o klarowanie grawitacyjne, a o "klejenie" się drobinek do składników tych klarów.

Natomiast wszelkie grawitacyjne klarowanie ( bez niczego, bentonit ) działa lepiej i szybciej w niskich temperaturach, co również nie może dziwić. Niższa temperatura = niższa średnia prędkość cząstek w winie, a tym samym wszelkie większe elementy mają łatwiej opaść na dno. Można to porównać do przemieszania się w tłumie - łatwiej nam się idzie, gdy tłum stoi, niż gdy wszyscy poruszają się chaotycznie.
Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach!

Autor tematu
thxluk
100
Posty: 130
Rejestracja: sobota, 13 lut 2021, 08:16
Krótko o sobie: ... i butelka rumu.
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: śląsk
Podziękował: 21 razy
Otrzymał podziękowanie: 2 razy
Re: Moj pierwszy RUM

Post autor: thxluk »

Nawiązując do tematu , nastaw prawie gotowy , dorzuciłem w końcu Klarowin 2 i do garażu (10st). Dam mu jeszcze 2-3 dni i plan jest następujący :
- odłączam zimne palce
- opróżniam kolumnę z wypełnienia
Miałem jeszcze wyrzucić odstojniki ale po przeczytaniu postu @Calyx "Odstojnik - zbędny gadżet?"narazie się powstrzymałem tym bardziej ze nie do końca jestem pewny jak to wykonać .
Co do regulatora mocy czy możecie polecić mi jakiś model do mojego destylatora - szczerze trochę się zgubiłem w tym zagadnieniu i potrzebuje jeszcze czasu .
Także póki co zimne i wypełnienie out .
Jeszcze kilka dni i opisze różnice a póki co dajcie znać czy coś jeszcze ;)
pzdr
Ps
wrzucam link chyba z identycznym sprzętem co moj
https://allegro.pl/oferta/automatyczny- ... 4291fbf951

Autor tematu
thxluk
100
Posty: 130
Rejestracja: sobota, 13 lut 2021, 08:16
Krótko o sobie: ... i butelka rumu.
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: śląsk
Podziękował: 21 razy
Otrzymał podziękowanie: 2 razy
Re: Moj pierwszy RUM

Post autor: thxluk »

Witam, szybkie pytanie .Jestem juz po pierwszej destylacji nastawów. Szczegóły opiszę w dniu jutrzejszym .
Jutro z rana powtórka , mam pytanie - rozcieńczyłem 8 L /60% z 5 L żywca .Trochę mało , ledwie zakrywa grzałkę .
Co sądzicie abym dodał " dunder " z ostatniej drugiej destylacji tak około 5 L .
Wiem że wiele osób stosowało go do nastawu , tak też uczyniłem tutaj ale nie spotkałem się oby ktoś dodał ten "materiał " przed drugą .
Proszę dajcie znać co uważacie ?
Awatar użytkownika

MASaKrA_Domingo
1000
Posty: 1047
Rejestracja: wtorek, 31 mar 2020, 21:29
Krótko o sobie: Uczmy się nie wyważać otwartych drzwi.
Ulubiony Alkohol: Czysta
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 47 razy
Otrzymał podziękowanie: 175 razy
Re: Moj pierwszy RUM

Post autor: MASaKrA_Domingo »

Dunder dodaje się do nastawu, nie jako rozcieńczanie wsadu do kega.
Poza tym, masz teraz stężenie 36%. Czemu chcesz destylować tak duże stężenia? Trudniej będzie Ci frakcjonować destylat z uwagi na fakt, że im wyższy % wsadu, tym współczynniki lotności wielu przedgonów spadają ( czyli nie chcą tak chętnie lecieć na samym początku ).

Dolej jeszcze min 5l wody, będziesz miał 26% wsad. Jeszcze sporo, ale już akceptowalnie.
Robiąc rum, sugerowałbym Ci również przy końcu destylacji odebrać wczesne pogony do osobnego naczynia. Tak naprawdę one właśnie ( w odpowiedniej ilości ) nadają rumowi charakteru i chociaż z początku pachną fatalnie, to z czasem się ułożą - wtedy będziesz mógł zdecydować, czy i ile dodać ich do głównego destylatu.
Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach!

wawaldek11
2500
Posty: 2909
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Podziękował: 159 razy
Otrzymał podziękowanie: 298 razy
Re: Moj pierwszy RUM

Post autor: wawaldek11 »

MASaKrA_Domingo pisze:Dunder dodaje się do nastawu, nie jako rozcieńczanie wsadu do kega...
Niekoniecznie - wlałem kiedyś do dundru dobrego spirytusu tak na 30% i przegotowałem. Uzyskałem alko rumopodobny, na tyle aromatyczny, że wlałem do beczki z rumem. Dodając dunder do surówki podbije się trochę aromaty. W ten sposób eksperymentalnie robię też "śliwowicę" powywarową - wywar jest tak aromatyczny, że szkoda go wylewać, a uzyskany alkohol jest lepszy od niektórych śliwowic z dużym dodatkiem cukru.
Pozdrawiam,
Waldek
Awatar użytkownika

Góral bagienny
2500
Posty: 2916
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Podziękował: 129 razy
Otrzymał podziękowanie: 552 razy
Re: Moj pierwszy RUM

Post autor: Góral bagienny »

Dodawanie aromatu do 2 destylacji jest jak najbardziej :ok:
Sporo takich wynalazków robiłem :D
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D

kwik44
1250
Posty: 1261
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 11:17
Podziękował: 29 razy
Otrzymał podziękowanie: 240 razy
Re: Moj pierwszy RUM

Post autor: kwik44 »

Ja reużytkuję dunder, do tego dodaję do odpędu takiego z różnego rodzaju kożuszkami, które na takim dundrze się pięknie rozwijają. Finalnie prowadzi to do różnych estrów i wzbogacenia smaku rumu.

Autor tematu
thxluk
100
Posty: 130
Rejestracja: sobota, 13 lut 2021, 08:16
Krótko o sobie: ... i butelka rumu.
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: śląsk
Podziękował: 21 razy
Otrzymał podziękowanie: 2 razy
Re: Moj pierwszy RUM

Post autor: thxluk »

Witajcie, krótki opis drugiego Rum .
Nastaw jak w postach wyżej, po 4 dniach blg -2, dorzuciłem klarovin 2 po 4 dniach w 10 stopniach do gara.
Wyłączone zimne palce, brak wypełnienia.
1. grzanie jedna grzałka 1400, 200 ml out - 2,5 h wyszło 4L 60% - reszta pogonów 1,5 L
2. grzanie 40% mocy grzałki, 200 ml out - 4h - wyszło 4L 60% - reszta pogonów 1,5l

Druga destylacja
8L rozcieńczyłem z 8L wody żywiec (nie dałem dundru a szkoda) ,
200 ml out - grzałka 35% mocy
4 L - 78% - pogonów zebrałem około 1,5L

Już po pierwszej destylacji druga porcja (z grzałką) miała bardziej intensywny zapach i inny jakby mocniejszy smak.
Destylat bez wypełnienia i ZP leciał od 75 % i dość szybko 70/65 przy pierwszej.

Ogólnie jestem zadowolony z efektów - zrobię jeszcze jedno podejście zmiany:
- nastaw - zmienię proporcje melasy vs cukier 1-1
- regulator mocy max na 30%
- po drugiej destylacji rozcieńczę z dundrem w stosunku 1-1

ot tyle , dziękuję wszystkim za pomoc .
Komentarze mile widziane
pzdr
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 8 mar 2021, 12:39 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika

manowar
950
Posty: 970
Rejestracja: poniedziałek, 11 maja 2009, 17:36
Krótko o sobie: I ain't no nice guy after all
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Podziękował: 12 razy
Otrzymał podziękowanie: 213 razy
Kontakt:
Re: Moj pierwszy RUM

Post autor: manowar »

Myślę, że dużo materiału wylałeś. Przy pierwszej destylacji możesz śmiało ciągnąć bardzo głęboko - w zależności jak czas przeznaczony na proces pozwoli - by wyciągnąć z kotła jak najwięcej alkoholu. Odlewasz tylko przedgon a całą resztę destylujesz drugi raz.
Wtedy proces prowadzisz uważnie - z dokładnym odcięciem jeszcze raz przodu (tu akurat ZP bardzo dobrze powinny sobie radzić) no i dopiero przy 2 razie tniesz pogon. Zresztą pogonu z 2 razu też nie ma co wylewać tylko dodawać do kolejnych gotowań - albo zbierać i przerobić na kolumnie na spiryt klasy B
Pierwszego nie przepijam, drugiego zresztą też, trzeciego i czwartego, i piątego też nie!
Na kolorowe drinki wiem, że jest teraz moda, dla mnie drink najlepszy to spirytus plus woda!

https://www.facebook.com/PiwniceRedutowe/ - moje przygody alkoholowe

Autor tematu
thxluk
100
Posty: 130
Rejestracja: sobota, 13 lut 2021, 08:16
Krótko o sobie: ... i butelka rumu.
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: śląsk
Podziękował: 21 razy
Otrzymał podziękowanie: 2 razy
Re: Moj pierwszy RUM

Post autor: thxluk »

Witajcie , zabieram się za kolejny nastaw pod rum , mam wiele pytań na część znalazłem odpowiedzi .Temat był wielokrotnie przerabiany nie chcę nikomu psuć weekandu :D czytam, szukam.
Destylator otrzymałem w prezencie więc zamierzam go niebawem przerobić abym mógł póki co robić na nim owocówkę i czasem cukier .
Jak już posiądę optymalnie - minimalną wiedzę na pewno zacznę zacierać i tu pewnie stanie na drodze alembik ale wpierw zapytam
Czy jest sens przerabiania tego destylatora , ?
Myślałem o ocieplaniu odstojników oraz skierowania ich z powrotem na kolumne w przypadku robienia cukru.
Dorobienia kilku zimnych palców , podniesienia kolumny o jakies 30-50cm ,wstawić rurę z kilkoma zimnymi palcami na wysokosci 90cm , tam gdzie jest gwint i potem do tego stare zimne palce , może jakiś wziernik/wizjer przy kegu . I takim czymś pobawić się kilka miesięcy .
Dajcie znać co o tym myślicie .?
PS czy ktoś z Was robił nastaw z melasy i cukru trcinowego w proporcji 2-1 bądź ogólnie przekraczającej ilość melasy nad cukrem ?
W załączeniu zdjecia .
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony czwartek, 11 mar 2021, 12:00 przez radius, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika

MASaKrA_Domingo
1000
Posty: 1047
Rejestracja: wtorek, 31 mar 2020, 21:29
Krótko o sobie: Uczmy się nie wyważać otwartych drzwi.
Ulubiony Alkohol: Czysta
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 47 razy
Otrzymał podziękowanie: 175 razy
Re: Moj pierwszy RUM

Post autor: MASaKrA_Domingo »

1) ocieplenie odstojników to dobry pomysł. Poza tym, w momencie ich nagrzania opróżnij je, inaczej będą Ci się przedgony przez długi czas dostawać do urobku. Czy zawrócić na kolumnę? Po co? Dodaj ewentualnie do kolejnego gotowania.
2) więcej ZP = większa moc urobku
3) dłuższa kolumna = większa czystość urobku. Zawsze warto.
4) nie widzę sensu wziernika do kega. Ewentualnie pod zimnymi palcami, gdybyś chciał zalewać kolumnę.
5) im więcej melasy, tym mniejszy % i więcej smaków. Tak generalnie.
Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach!

kondon
250
Posty: 298
Rejestracja: poniedziałek, 30 wrz 2019, 02:14
Ulubiony Alkohol: Nie ważne co, ważne z kim
Podziękował: 2 razy
Otrzymał podziękowanie: 29 razy
Re: Moj pierwszy RUM

Post autor: kondon »

thxluk pisze:Czy jest sens przerabiania tego destylatora , ?
No właśnie...
Narobisz się, zainwestujesz, ale czy będziesz z tego zadowolony?
Przerobić do produkcji rumu raczej byłby sens. Do cukrówek już nie bardzo.
Wywalenie odstojników nie wymaga zbyt wiele (jeśli masz spawacza pod ręką). Można też użyć rurki silikonowej.

Autor tematu
thxluk
100
Posty: 130
Rejestracja: sobota, 13 lut 2021, 08:16
Krótko o sobie: ... i butelka rumu.
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: śląsk
Podziękował: 21 razy
Otrzymał podziękowanie: 2 razy
Re: Moj pierwszy RUM

Post autor: thxluk »

@ MASaKrA_Doming- dzięki wielki.
Jedno pytanie kiedy odstojniki są nagrzane?
@ kondon - jeśli chcę jednak zostawić odstojniki do produkcji materiału do wtórnej produkcji destylatów smakowy.
Jeszcze jedno - co proponujecie do ocieplenia odstojników i kolumny.
pzdr
Ostatnio zmieniony czwartek, 11 mar 2021, 21:31 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.

kondon
250
Posty: 298
Rejestracja: poniedziałek, 30 wrz 2019, 02:14
Ulubiony Alkohol: Nie ważne co, ważne z kim
Podziękował: 2 razy
Otrzymał podziękowanie: 29 razy
Re: Moj pierwszy RUM

Post autor: kondon »

Ja tam na odstojnikach się nie znam, ale co one mają Ci dać?
Co poza rumem chcesz tworzyć?
Awatar użytkownika

MASaKrA_Domingo
1000
Posty: 1047
Rejestracja: wtorek, 31 mar 2020, 21:29
Krótko o sobie: Uczmy się nie wyważać otwartych drzwi.
Ulubiony Alkohol: Czysta
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 47 razy
Otrzymał podziękowanie: 175 razy
Re: Moj pierwszy RUM

Post autor: MASaKrA_Domingo »

Tu nie chodzi o to, że one są dobre. Tu chodzi o to, że jak już je ma, to trzeba z nich korzystać tak, żeby coś dawały, a jak najmniej szkodziły.
Odstojniki to wymysł starych bimbrowników, a jak się okazało, ich rzeczywiste działanie jest zgoła odmienne, niż pierwotnie planowano. Owszem, zatrzymują przedgony, ale tylko po to, aby oddawać je potem przez pół procesu, zamiast mieć je odseparowane na początku i już. Dlatego właśnie najwięcej przedgonów będzie się zbierać, kiedy są one zimne. Dlatego warto opróżnić je jak już się zagrzeją.
Najpewniej odstojniki mogą mieć pozytywne działanie ( niewielkie, ale jednak ) w kwestii separacji pogonów, ale nie zgłębiałem tematu. To przeżytek epoki minionej. Chociaż jak widać, nadal są bardzo popularne.
Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach!

Szlumf
2000
Posty: 2382
Rejestracja: czwartek, 9 maja 2013, 22:40
Podziękował: 629 razy
Otrzymał podziękowanie: 584 razy
Re: Moj pierwszy RUM

Post autor: Szlumf »

[quote="MASaKrA_Domingo"]..............Owszem, zatrzymują przedgony, ale tylko po to, aby oddawać je potem przez pół procesu, zamiast mieć je odseparowane na początku i już. Dlatego właśnie najwięcej przedgonów będzie się zbierać, kiedy są one zimne. Dlatego warto opróżnić je jak już się zagrzeją.........................quote]
A jak się już nagrzeją to utrzymywać w nich jak najniższy poziom. Najprościej to zrobić z wykorzystaniem wężyka silikonowego naciągniętego na króciec spustowy odstojnika. Ciecz ma mieć poziom tuż pod odstojnikem. Do regulacji odbioru można użyć zacisku od kroplówki (2zł) lub dać dłuższy wężyk z syfonem w kształcie litery"S" a tempo kapania regulować wysokością górnego brzuszka "S". Warto kontrolować to co kapie bo w przypadku destylacji smakówek część może nadawać się na dodanie do serca.

Autor tematu
thxluk
100
Posty: 130
Rejestracja: sobota, 13 lut 2021, 08:16
Krótko o sobie: ... i butelka rumu.
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: śląsk
Podziękował: 21 razy
Otrzymał podziękowanie: 2 razy
Re: Moj pierwszy RUM

Post autor: thxluk »

kondon pisze: Co poza rumem chcesz tworzyć?
Destylaty owocowe i materiał do ich tworzenia ;)
Chcę odpowiednio przygotować się do zacierania
Ostatnio zmieniony sobota, 13 mar 2021, 10:50 przez radius, łącznie zmieniany 1 raz.

kondon
250
Posty: 298
Rejestracja: poniedziałek, 30 wrz 2019, 02:14
Ulubiony Alkohol: Nie ważne co, ważne z kim
Podziękował: 2 razy
Otrzymał podziękowanie: 29 razy
Re: Moj pierwszy RUM

Post autor: kondon »

Być może miałoby sens przerobienie tego na półkową.
Do spirytusu nadaje się słabo, ale do Twoich celów byłaby dobra.

Autor tematu
thxluk
100
Posty: 130
Rejestracja: sobota, 13 lut 2021, 08:16
Krótko o sobie: ... i butelka rumu.
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: śląsk
Podziękował: 21 razy
Otrzymał podziękowanie: 2 razy
Re: Moj pierwszy RUM

Post autor: thxluk »

Czołem , nastaw powolutku traci BLG po 4dniach 5.
Prawdopodobnie dunder wydłużył proces fermentacji .
Materiał który uzyskałem za drugim razem , czyli już bez ZP, wypełnienia i z regulatorem podzieliłem na 4 rodzaje :
- czysty bez zaprawki 54%
- gold na 1 litr 5 gr płatków mocno opiekanych
- black na 1 litr 40gr
- spiced na 1 litr (goździk , cynamon , imbir)
zostało jeszcze trochę więc chce zrobić powyższe z syropem z cukru spróbować a następnie,
przyszły nastaw podzielić w odpowiednich proporcjach i do 5 L beczek .Razem 20L .

Mam jeszcze trochę czasu aż nastaw się wyklaruje wiec prócz zmian które wprowadziłem za drugim razem chcę do kolumny dołożyć ,
taki oto filtr katalityczny
https://sklep.sklepyhobby.pl/destylacja ... u6EALw_wcB

Podniosę dzięki temu się o 20 cm .
Mam pytanie , na początku tematu kilku z Was sugerowało wyrzucenie wypełnienia . (miałem szkło, więc rozumie że nie za wiele mogło pomóc)
Czy na pewno ? Jakie macie doświadczenie z wypełnieniem przy produkcji rumu ? Czy klasycznie miedz + sprężynki pryzmatyczne?

pozdr
PS jakby ktoś miał pomysł co jeszcze można zrobić lepiej na moim" wieszaku" będę wdzięczny ;)
Awatar użytkownika

Skir
1550
Posty: 1550
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 08:38
Podziękował: 210 razy
Otrzymał podziękowanie: 355 razy
Re: Moj pierwszy RUM

Post autor: Skir »

No to wrzucę też swój nastaw pierwszego rumu z dziś:
- 20 l dundru z pierwszego nastawu (w celu uzyskania dundru: cukier trzcinowy 2 kg+ 7 kg melasy + 30l wody + drożdże coobra rum = ) . Uzyskaną surówkę puszczę na półkowej (chciałem od razu raz na półkowej, ale chwilowo regulator mocy w naprawie, więc tylko odpęd do 1% odbioru). To zostanie na biały rum.
- 3kg cukru trzcinowego
- 14 kg melasy
- wody do ok 70l (wodę dodawałem aż BLG spadło do 23)
- drożdże Coobra Rum 2 paczki.
Start w temp 28 stopni w beczce. Temp otoczenia 13-15 stopni, więc jedna grzałka akwariowa = 22 stopnie.
I love the smell of bimber in the morning.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Nastaw na Rum”