Tu podejmiemy próby otrzymania trunku wilków morskich.

Autor tematu
thxluk
10
Posty: 10
Rejestracja: sobota, 13 lut 2021, 08:16
Załączniki
Moj pierwszy RUM

Postautor: thxluk » niedziela, 21 lut 2021, 08:38

Witajcie
Niedawno po otrzymaniu destylatora pot-still (4zimne palce , dwa odstojniki) zacząłem moją przygodę w temacie .
Wcześniej amatorsko zajmowałem się nalewkami i winami .
Po kilkudziesięciu przeczytanych artykułach , hop i wina ,które nie do końca spełniały moje/żony oczekiwania do gara.
Z około 50 L (gruszka, śliwka , winogrona) otrzymałem około 5 l 80% spirytusu(2 x destylacja) - jak na pierwszy raz byłem bardzo zadowolony.

Wiec robimy RUM .
Wzorowałem się na poniższym przepisie , no może z tą różnicą że po wrzuceniu środka klarującego , odczekałem 3 dni .
https://www.alkowiki.pl/przepisy/robimy-rum-domowym-sposobem-czesc-druga/
Wiec 2 porcje po 24L w tym
- 2kg melasy trzcinowej
-4,5 kg cukry trzcinowego
- drożdże
- węgiel
- środek klarujący

1 Destylacja - po 3h każde 24L
Wyszło :
2x 4 L - 80%
Odbiór wszystkiego! (wg. powyższego przepisu). Skończyłem gdy temperatura na szczycie wynosiła 84st.

2 Destylacja - rozcieńczone do około 30%
Pierwsze 200 ml out , i po 3 godzinach odebrałem 6L 85%.
Odbierałem do temperatury na szczycie 85st.

Zastanawia mnie ze podczas drugiej destylacji połowa odebranego "urobku " odbywała się w temperaturze poniżej 75st na szczycie .
Nie nie dotarłem do informacji czy odbiór rumu przy tak niskiej temperaturze jest poprawny bo według moich informacji to jednak jakiś rodzaj przedgonu .Z drugiej strony wyczytałem ze robiąc np .gin odbiera się go do bardzo wysokich temperatur .

Będę bardzo zobowiązany za informacje czy "Mój pierwszy Rum" nadaje się do zaprawki i leżakowania ?
Oczywiście wszelkie inne cenne uwagi ,przyjmę z pokorą.

pozdrawiam i życzę słonecznej Niedzieli dla rumu i Was wszystkich;)
Ostatnio zmieniony niedziela, 21 lut 2021, 19:19 przez manowar, łącznie zmieniany 2 razy.


Rabat 3%
Pojemnik-beczka-bańka INOX 50l z kranem
Cena: 469.00 zł   Darmowa dostawa!
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

MASaKrA_Domingo
400
Posty: 412
Rejestracja: wtorek, 31 mar 2020, 20:29
Krótko o sobie: Uczmy się nie wyważać otwartych drzwi.
Ulubiony Alkohol: Czysta
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Kraków
Załączniki
Re: Moj pierwszy RUM

Postautor: MASaKrA_Domingo » niedziela, 21 lut 2021, 23:19

Kolego, oczywiście, że taki rum będzie się nadawać do leżakowania i zaprawiania. Pytanie tylko, czy nie pociąłeś go zbyt rygorystycznie? Uzyskałeś w pierwszej destylacji aż 80procent? Rum bardzo dużo smaku ma we wczesnych pogonach, co zresztą da się wyczuć nawet w gotowym produkcie. Wg mnie wyjdzie Ci spirytus rumopodobny, ale ja wg tego przepisu nie robiłem.
Ps przy rumie nie podłączasz zimnych palców!
Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach!

Awatar użytkownika

Skir
350
Posty: 395
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 07:38
Załączniki
Re: Moj pierwszy RUM

Postautor: Skir » poniedziałek, 22 lut 2021, 09:04

Zastanawia mnie po co dodałeś węgiel do nastawu?
I love the smell of bimber in the morning.


rastro
1400
Posty: 1402
Rejestracja: wtorek, 15 sty 2013, 15:29
Załączniki
Re: Moj pierwszy RUM

Postautor: rastro » poniedziałek, 22 lut 2021, 09:13

Bo tak byłe napisane w przepisie z linku?
″Iloraz inteligencji tłumu jest równy IQ najgłupszego jego przedstawiciela podzielonemu przez liczbę uczestników.„
- Terry Pratchett

Awatar użytkownika

Skir
350
Posty: 395
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 07:38
Załączniki
Re: Moj pierwszy RUM

Postautor: Skir » poniedziałek, 22 lut 2021, 09:25

rastro pisze:Bo tak byłe napisane w przepisie z linku?

Pytanie było o sens dodawania węgla, a nie o źródło pomysłu.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 22 lut 2021, 09:26 przez Skir, łącznie zmieniany 1 raz.
I love the smell of bimber in the morning.


rastro
1400
Posty: 1402
Rejestracja: wtorek, 15 sty 2013, 15:29
Załączniki
Re: Moj pierwszy RUM

Postautor: rastro » poniedziałek, 22 lut 2021, 10:49

Cóż założyłem że autor raczej jest początkujący i wykonał wszystko wedle przepisu. Ale tak w przypadku Rumu ten węgiel dodany do nastawu wydaje się zbędny - chociaż jak się pokopie w internecie to wiele przepisów na domowy ma w składnikach węgiel jako jeden ze składników - w tym przypadku przynajmniej cukier jest trzcinowy bo widywałem przepisy gdzie podawali zwyczajnie cukier.
″Iloraz inteligencji tłumu jest równy IQ najgłupszego jego przedstawiciela podzielonemu przez liczbę uczestników.„
- Terry Pratchett

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2273
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Moj pierwszy RUM

Postautor: Doody » poniedziałek, 22 lut 2021, 15:40

Węgiel z powodzeniem dodaje się do cukrówek. Tam absorbuje niepożądane związki już na poziomie nastawu. Pewnie w przypadku nastwu rumowego może być podobnie choć efekt będzie chyba mniej zadowalający.
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

Skir
350
Posty: 395
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 07:38
Załączniki
Re: Moj pierwszy RUM

Postautor: Skir » poniedziałek, 22 lut 2021, 23:42

Moim zdanie węgiel w przypadku rumu może absorbować zbyt dużo zapachów i smaków, które chcemy uzyskać. Jest po prostu niepotrzebny. Co innego cukrówka, a co innego rum. Cukrówki raczej się nie destyluje.
I love the smell of bimber in the morning.


rozrywek
2000
Posty: 2355
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Moj pierwszy RUM

Postautor: rozrywek » wtorek, 23 lut 2021, 00:55

No osiągi klasyczne.
Ok 80 volt.
Rumopodobne coś.
A węgiel?.
Potrzebny jak dziwce majtki.

Wyciąłeś wszystko co zawierało aromat i smak.

Dzielenie frakcji się kłania.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


Autor tematu
thxluk
10
Posty: 10
Rejestracja: sobota, 13 lut 2021, 08:16
Załączniki
Re: Moj pierwszy RUM

Postautor: thxluk » wtorek, 23 lut 2021, 07:03

Witam, dziękuję Panowie za odpowiedz.
Tak jestem początkującym więc wszystkie składniki szły wg powyższego przepisu.

Zostało mi jeszcze część materiału więc wprowadzę korekty według powyższego tj.
- 2 kg melasy
- 4k kg cukru
- drożdże

Zmiany : brak węgla .Dodatkowo gdy BLG spadnie do -3 wrzuce nastaw do garażu , 5-8 stopni na 2 tygodnie aby się sklarował grawitacyjnie.

Co do nastawu , po drugiej destylacji zlałem zawartość około 15L kega . Na forum jest sporo informacji na temat tak zwanego "dundru"
Czy mimo popełnionych błędów o których napisaliście , jest sens wykorzystania go kolejnego nastawu ?
Jeśli tak jakie proporcje woda/dunder sugerujecie?

Co do destylacji - odłączam zimne palce .
Kilka pytań:
@MASaKrA_Domingo - piszesz ze dość rygorystycznie zacząłem , pytanie jak to zmienić .?
W tym wypadku strat na 2 grzałki i przy temperaturze około 65 w kotle odłączam jedną i delikatnie woda na zimne place .
Podczas drugiej odłączyłem grzanie drugiej kilka minut przed podniesieniem sie temperatury na szczycie .
Rozumiem ze to zbyt późno z tymi grzałkami a woda powinna pojść wcześniej ?? Czyli przy 50 odłączam drugą grzałkę i puszczam wode(bez zimnych palców)??

@rozrywek
Dzielenie frakcji - rozumie że masz na myśl przedgony i pogony .Czy przy pierwszej destylacji zbierać wszystko tak jak w przepisie i dzielić frakcje podczas drugiej ? Czy manewr ten zastosować już w pierwszej ?

Jeszcze raz dziękuję za wnoszące opinie i czekam na kolejne bo materiał przygotowany do kolejnej psoty ;)
pzdr

Awatar użytkownika

łoles
50
Posty: 87
Rejestracja: sobota, 9 maja 2020, 21:52
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Łiski
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Moj pierwszy RUM

Postautor: łoles » wtorek, 23 lut 2021, 09:42

Kolego przy pierwszej destylacji wyciągasz cały alkohol z kega na mocy 1.5 do 2 kw zasada jest prosta że im wolniej tym lepiej bez refluksu i patrzenia na temperatury uzyskujesz surówkę powinna mieć niecałe 30 procent przy drugim gotowaniu rozgrzewasz na maksa do 80 stopni w kegu zmniejszasz grZanie na 1 kw bardzo wolno odbierasz przedgon, po odebraniu przedgonu odbierasz serce do 94 w kegu lub jak używasz papugi to do 55 procent od 55 procent do 50 odbierz do innego naczynia odstaw na parę dni i przetestuj organoleptycznie czy dobre czy na odzysk tyle i aż tyle przynajmniej mnie tak naumiano tu i tak ja robię pozdro
Pędzę bo chce pędzę bo życie jest złe :pije:


rozrywek
2000
Posty: 2355
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Moj pierwszy RUM

Postautor: rozrywek » wtorek, 23 lut 2021, 09:54

Nie dotykaj tych zimnych palców w ogole. Ich tam nie ma. One ci wszystko wycięły.
Dowaliłeś grzania i to też miało znaczenie kluczowe.

Pierwsze to musisz się zaopatrzyć w regulator na większej grzałce.

Rum to rum. To nie cukrówka gdzie wycinasz wszystko.

W tym wypadku i przedgon i pogon jest bardziej ruchomy. Szczególnie przedgon.
Mnóstwo aromatów można stracić za bardzo ostro tnąc.
Dlatego zawsze odbieraj początki do setkówek. Potem ocenisz.

Pierwszy raz przepuść prawie do zera. Na normalnym tempie odbioru.
Przy drugim tnij frakcje.
Pogon może ci spartolić z mozołem robiony przebieg. A zabrany przedgon może ci zabrać caly smak.

Nie grzej mocno. Ustaw sobie jednakowe tempo odbioru i grzania raz.
Odbiór będzie spadać. To logiczne.
Podkręcasz grzanie wtedy jak zaczynasz odbierać pogon. Aby nie ślęczeć przy tym do nocy.

Pogon też sobie podziel na 3.
Pogon pierwszy po czasie może się okazać calkiem jeszcze dobrym urobkiem.
Reszta do ponownego przerobu.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


Autor tematu
thxluk
10
Posty: 10
Rejestracja: sobota, 13 lut 2021, 08:16
Załączniki
Re: Moj pierwszy RUM

Postautor: thxluk » wtorek, 23 lut 2021, 11:57

Dzięki, muszę wpierw "rozkodować" powyższe, na pewno dam znać jak wyszło.
Pytanie, co z "dundrem ". Czy ktoś z Was robił nastaw do rumu z "tym, czymś";)

Masz od dobrego Moda - rum-produkcja-metoda-dundrowa-t9773.html
Ostatnio zmieniony wtorek, 23 lut 2021, 12:03 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.


Autor tematu
thxluk
10
Posty: 10
Rejestracja: sobota, 13 lut 2021, 08:16
Załączniki
Re: Moj pierwszy RUM

Postautor: thxluk » piątek, 26 lut 2021, 07:43

Witajcie , nastaw pracuje :
2x
- 1,6 melasa z trzciny
- 4,5 kg cukier trzcinowy
- 3L dunder z wcześniejszej produkcji
- reszta woda /kran
Razem - 24 L
Nie dodałem węgla aktywnego .BLG na starcie 22 / temperatura 25stopni.
Przez pierwsze dwa dni dość spora różnica z poprzednim nastawem (z węglem).
Duża ilość piany w trzeci dzień spokojniej - dam znać jak BLG spadnie poniżej 0 .

Czy ktoś z was używa takiego regulatora i czy wykorzystuje go do innych czynności np . wędzenie ?
Czy na takim początkującym poziomie nie jest to zbyt drogi element zestawy , choć zawsze byłem zdania że jak coś już kupić , tym bardzie w takim temacie ,to już na lata .
Dajcie znać , pzdr


Szlumf
1900
Posty: 1903
Rejestracja: czwartek, 9 maja 2013, 21:40
Załączniki
Re: Moj pierwszy RUM

Postautor: Szlumf » piątek, 26 lut 2021, 11:49

thxluk pisze:.......................
Duża ilość piany w trzeci dzień spokojniej - dam znać jak BLG spadnie poniżej 0 .

Czy ktoś z was używa takiego regulatora i czy wykorzystuje go do innych czynności np . wędzenie ?
Czy na takim początkującym poziomie nie jest to zbyt drogi element zestawy , choć zawsze byłem zdania że jak coś już kupić , tym bardzie w takim temacie ,to już na lata .
Dajcie znać , pzdr

Przy takim nastawie blg może Ci nie spaść poniżej 0.
O jaki regulator pytasz?


Autor tematu
thxluk
10
Posty: 10
Rejestracja: sobota, 13 lut 2021, 08:16
Załączniki
Re: Moj pierwszy RUM

Postautor: thxluk » piątek, 26 lut 2021, 13:41


Online
Awatar użytkownika

Góral bagienny
1300
Posty: 1304
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Moj pierwszy RUM

Postautor: Góral bagienny » piątek, 26 lut 2021, 16:05

Do aparatury którą masz nie potrzeba sterownika :) tylko regulator mocy :ok:
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D


Wróć do „Nastaw na Rum”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości