Technologia najprostszych nastawów opartych na cukrze.
Awatar użytkownika

Autor tematu
BIDET
30
Posty: 35
Rejestracja: sobota, 7 sty 2017, 23:25
Ulubiony Alkohol: Absynt
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Bogatynia
Załączniki
Czekając na -4blg w nastawie

Postautor: BIDET » sobota, 11 lut 2017, 22:28

W oczekiwaniu na magiczne -4 tak se rozmyślam.
Dlaczego przyjęło się czekać tylko do -4 Blg?

Zgodnie z poniższą tabelką -4 to poprawka przy 11% alko a my często bawimy się w okolicach 15-16% i wtedy powinniśmy oczekiwać na -5.

Poprawka na %
% °Blg
10 -3,7
11 -4,0
12 -4,3
13 -4,7
14 -4,9
15 -5,3
16 -5,6
17 -5,9
18 -6,2

Czy komuś się udało doczekać do -5 może nawet niżej.
Może przy cukrówce po fermentacji pojawią się jakieś niecukry, które to działają na odczyt Blg czy ktos je widział? - zmierzył?

No to czekam dalej - a że Blg startowy miałem 24 to się mogę nie doczekać nawet -4 :bardzo_zly:


dostawa 5zł
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

kmarian
700
Posty: 740
Rejestracja: środa, 26 lut 2014, 19:16
Ulubiony Alkohol: swój
Lokalizacja: Beskid Niski
Załączniki
Re: Czekając na -4

Postautor: kmarian » niedziela, 12 lut 2017, 08:58

Gdzieś czytałem, że się cukromierz utopił i wymagał reanimacji. Z tego co pamiętam, to kolega był zmuszony, czas swój poświęcić innym, wcześniej nie przewidzianym sprawom i z konieczności "zapomniał" o nastawie. Nastaw zaś, miał czas na dofermentowanie, osiągając około -5 BLG (ujemne pięć).
Oczekiwać oczywiście można, ale wszystko zależy od kondycji drożdży i już w mniejszym stopniu od naszej cierpliwości. :twisted:

Awatar użytkownika

lesgo58
4000
Posty: 4367
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Czekając na -4

Postautor: lesgo58 » niedziela, 12 lut 2017, 09:30

Można oczekiwać - czemu nie. Ale moim skromnym zdaniem lepiej dać drożdżom pracować w optymalnym czasie i nawet jak brakuje tych -5 czy -4 a zatrzyma się na -2 to lepiej od razu destylować. Im dłużej przetrzymujesz nastaw ponad jego optymalny czas fermentacji czekając na mityczne -5 ryzykujesz że w nastawie znajdziesz wiele dodatkowych niechcianych związków (zaczną się procesy gnilne) które wpłyną na ilość ogonów a nawet na jakość całego urobku.

Awatar użytkownika

Doody
1900
Posty: 1940
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Czekając na -4

Postautor: Doody » niedziela, 12 lut 2017, 11:05

Latem, kiedy pomieszczenie, w którym znajduje się fermentator posiada temperaturę na poziomie dwudziestu kilku stopni zejście do -4 a nawet -5 nie jest rzeczą rzadką. Natomiast zimą gdy temperatura w moim pomieszczeniu z fermentatorami oscyluje w okolicach 17-18 stopni, proces fermentacji trwa dwa razy dłużej i zwykle zatrzymuje się na -2, -3.
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

Autor tematu
BIDET
30
Posty: 35
Rejestracja: sobota, 7 sty 2017, 23:25
Ulubiony Alkohol: Absynt
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Bogatynia
Załączniki
Re: Czekając na -4blg w nastawie

Postautor: BIDET » niedziela, 12 lut 2017, 12:58

Czemu ktoś podmienił mój tytuł postu - jeszcze w dodatku wprowadził błąd ortograficzny do tytułu?

Bez konsultacji ze mną - toć to karygodne - nie zgadzam się na to proszę przywrócić oryginał.
Tytuł był poetycki gdyż jak zawarłem w pierwszym zdaniu tak se rozmyślam.
Pierwszy raz się spotkałem z takim dziadostwem.


Zbynek80
750
Posty: 767
Rejestracja: środa, 26 gru 2012, 03:09
Załączniki
Re: Czekając na -4blg w nastawie

Postautor: Zbynek80 » niedziela, 12 lut 2017, 18:03

Ja nastawiałem nastawy 26blg na MS i 25 na BL i spokojnie poprzerabiały do -5 a może ciut więcej bo mi się cukromierze prawie całe chowały.

Awatar użytkownika

jozzek666
350
Posty: 354
Rejestracja: poniedziałek, 8 gru 2014, 16:59
Krótko o sobie: Drożdże to najlepszy przyjaciel człowieka
Ulubiony Alkohol: Własne piwo w szczególności AIPA, American Wheat, Sour Ale. SM Whisky.
Status Alkoholowy: Piwowar
Lokalizacja: Bieszczady
Załączniki
Re: Czekając na -4blg w nastawie

Postautor: jozzek666 » niedziela, 12 lut 2017, 18:29

@Zbynek bo ty masz na chatą magiczne żyły wodne, które zwiększają jurność drożdży. Pewnie jak byś nastawił 30 blg to by Ci zeszło do -10. Żart Kuzynie :D

Wysłano przekazem myśli z urządzenia mobilnego.


rozrywek
1250
Posty: 1278
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Czekając na -4blg w nastawie

Postautor: rozrywek » niedziela, 12 lut 2017, 23:01

Dwie kwestie, którymi chciałbym się podzielić.
BLG startowe - zbyt wysokie nie jest wskazane, idziemy na łatwiznę, a nie chce nam się tego sprawdzić porządnie.
Nastawiamy, w/g przeliczeń i czekamy na efekt końcowy, błąd!!!
Grzybki ruszają z kopyta przy mniejszym stężeniu, przy optymalnym troszeczkę czasu potrzeba aby się rozruszały.
Kwestia druga:
O wiele lepiej jest odmierzyć odpowiednią ilość cukru, spuścić troszkę nastawu, dopełnić do docelowego BLG, a sami zobaczycie różnicę. Jak już kiedyś pisałem, drożdże mają pracować, ale nie wolno ich forsować.
Jest to troszkę pracochłonne, ale warte swojego celu, z winem przecież tak robimy od zawsze, to dlaczego nie robimy tak z cukrowym nastawem? Gorszy?
Myślę że nie.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


Zbynek80
750
Posty: 767
Rejestracja: środa, 26 gru 2012, 03:09
Załączniki
Re: Czekając na -4blg w nastawie

Postautor: Zbynek80 » niedziela, 12 lut 2017, 23:55

A może jednak trochę gorszy ? Wino robisz z "soku" które pijemy bezpośrednio a nastaw idzie na rurki, często dwa razy więc nie trzeba się nad nim tak spuszczać. Choć oczywiście rozumiem, że czym lepszy początek tym i lepszy koniec.


rozrywek
1250
Posty: 1278
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Czekając na -4blg w nastawie

Postautor: rozrywek » poniedziałek, 13 lut 2017, 01:28

Zbyniek....uwierz mi warto się nad tym jak to ująłeś....spuszczać
Twoja logika pewien sens posiada, i tak pójdzie na rurki na dwa razy....
Załamał byś się jednak, jak byś się dowiedział ile ja prawdziwego serca, dodam prawdziwego uzyskuję.
Przypuszczam że jest to 1/3 tego co ty, z tego samego nastawu. Nie forsuję tej metody na siłę, ale już kiedyś pisałem o podziale serca na przed-.....serce- i po.....serce. Brzmi abstrakcyjnie, ale nie dla mnie. Pomimo tego, że twój urobek zapewne jest rewelacyjny, to mój niestety musi być perfekcyjny.
A uwierz mi, dalej ze swoich wyników nie jestem zadowolony.
Osobiście, nigdy nie czekałem na jakieś tam minusowe BLG, wyznacznikiem jest koniec fermentacji i tyle.
Wolę szklankę cukru poświęcić, niż zasmradzać sobie nastaw padniętymi drożdżakami.
Raz jeden więcej klarować, niż dłużej fermentować.
Ale oczywiście nie namawiam nikogo do tej metody, zbyt ekonomiczna nie jest, ale dla mnie jak znalazł.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


Zbynek80
750
Posty: 767
Rejestracja: środa, 26 gru 2012, 03:09
Załączniki
Re: Czekając na -4blg w nastawie

Postautor: Zbynek80 » poniedziałek, 13 lut 2017, 02:36

Na początku swojej kariery się spuszczałem po fermentacji zlewanie znad osadu odgazowywanie, klarowanie bentonitem itd. Dziś zostawiam do samoistnego sklarowania miesiąc-dwa czasami dłużej. Nie jestem w stanie wyczuć różnicy, że "leżało" na padniętych drożdżakach. Wiem, że wcześnie tniesz ale ja nie aż tak dużo później. A na pewno wcześniej niż większość kolegów no i sporo przedgonu odbieram ale on mi się przydaje. Jak pamiętam to Ty na jakimś pot-stilu destylujesz ?


rozrywek
1250
Posty: 1278
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Czekając na -4blg w nastawie

Postautor: rozrywek » poniedziałek, 13 lut 2017, 05:18

Tak na pot stilu.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


Zbynek80
750
Posty: 767
Rejestracja: środa, 26 gru 2012, 03:09
Załączniki
Re: Czekając na -4blg w nastawie

Postautor: Zbynek80 » poniedziałek, 13 lut 2017, 14:03

Tradycjonalista można by powiedzieć. To głównie robisz zborzówki/owocówki ? Czy cukrówki też ? Bo może czas przesiąść się na kolumnę to będziesz bardziej zadowolony ze swoich produktów i będziesz miał więcej lepszego serca.

Awatar użytkownika

Autor tematu
BIDET
30
Posty: 35
Rejestracja: sobota, 7 sty 2017, 23:25
Ulubiony Alkohol: Absynt
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Bogatynia
Załączniki
Re: Czekając na -4blg w nastawie

Postautor: BIDET » poniedziałek, 27 lut 2017, 23:44

No i musiałem wyjechać na tydzień i po 40 dniach, ach jest Blg -2 i dalej pracuje.
Piany na wierzchu nie ma ale po zlaniu do badania Blg. próbka gazuje w menzurce aż czad.

Nie pisałem wczesniej nastaw to:
12kg cukru dopełnione wodą po filtrze brita do 45l nastawu
Blg startowe 23 drożdże VodkaStar temp otoczenia na starcie 18C nastawu 21C.

Wiec czekam dalej na magiczne -4

Awatar użytkownika

lesgo58
4000
Posty: 4367
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Czekając na -4blg w nastawie

Postautor: lesgo58 » wtorek, 28 lut 2017, 06:48

40 dni ? To powinno już być klarowne. Z mierzeniem blg to jest tak samo jak z mierzeniem procentów. Dokładny pomiar zależy od wielu czynników.
W każdym bądz razie nie czekaj dłużej. Odgazuj i na rurki.
Tak na przyszłość - dla cukrówki fermentacja siedmiodniowa to powinien być max.


bananek63
100
Posty: 107
Rejestracja: niedziela, 14 lut 2016, 13:56
Załączniki
Re: Czekając na -4blg w nastawie

Postautor: bananek63 » wtorek, 28 lut 2017, 10:01

W moim niedawnym przypadku było tak:
-20 kg cukru. BLG Początkowe 20 jednostek,
-Drożdże Mosva Style 1 paczka,
-Po dwóch tygodniach 0 bulgotania, BLG było w granicach -4, -5.
-Odgazowałem i do zimnego garażu na grawitacyjne klarowanie. Po około tygodniu czysta woda lekko zielonkawa.

//Edyta
Tyle, że mnie się nie spieszy :)

Awatar użytkownika

Autor tematu
BIDET
30
Posty: 35
Rejestracja: sobota, 7 sty 2017, 23:25
Ulubiony Alkohol: Absynt
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Bogatynia
Załączniki
Re: Czekając na -4blg w nastawie

Postautor: BIDET » wtorek, 28 lut 2017, 15:52

No, a u mnie mleko.
Nie wiem jak odgazować? Mam to teraz w dymionie na winko. Bo właśnie zlałem z nad osadu ;).
Poczekam do wekendu i pogonię.

Czy takie mleko można na grzałki?
Ostatnio zmieniony wtorek, 28 lut 2017, 15:58 przez Kamal, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Koniecznie poprawki.

Awatar użytkownika

janus
50
Posty: 56
Rejestracja: wtorek, 9 lip 2013, 21:13
Załączniki
Re: Czekając na -4blg w nastawie

Postautor: janus » niedziela, 24 gru 2017, 11:24

lesgo58 pisze:Tak na przyszłość - dla cukrówki fermentacja siedmiodniowa to powinien być max.


Możesz napisać dlaczego 7 dni to max??

Awatar użytkownika

JanOkowita
1750
Posty: 1784
Rejestracja: czwartek, 10 lut 2011, 13:56
Krótko o sobie: Parmezan i Ementaler, Duvel i Trappist - to moje nałogi.
Ulubiony Alkohol: Im ciekawszy i starszy tym lepszy.
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: PL
Załączniki
Re: Czekając na -4blg w nastawie

Postautor: JanOkowita » niedziela, 24 gru 2017, 11:56

Można nastaw zostawić na dłużej, ale po siedmiu dniach należy go zlać znad osadu. Martwe komórki drożdży "zasmrodzą" nastaw.
Drożdże Szlacheckie najlepszym przyjacielem człowieka.
Alkohole-domowe.pl

Awatar użytkownika

lesgo58
4000
Posty: 4367
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Czekając na -4blg w nastawie

Postautor: lesgo58 » niedziela, 24 gru 2017, 12:23

janus pisze:
lesgo58 pisze:Tak na przyszłość - dla cukrówki fermentacja siedmiodniowa to powinien być max.


Możesz napisać dlaczego 7 dni to max??

Użyłem sporego skrótu myślowego, gdyż mając na uwadze warunki w jakich zazwyczaj przeprowadza się fermentację cukrówek musiałbym napisać, że ...
podstawowe-zasady-wyrobu-domowych-trunkow-t6449.html


Wróć do „Nastawy cukrowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości