Tu podejmiemy próby otrzymania trunku wilków morskich.
Awatar użytkownika

Kamal
1900
Posty: 1903
Rejestracja: wtorek, 9 paź 2012, 10:54
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Rum i ogólnie większość domowych trunków
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: Kamal » środa, 6 lis 2013, 15:46

Licze się z tym, że w tym soku będą mikroorganizmy z naszego kraju, a nie z miejsca pochodzenia. Poprostu chcę swoje nastawy upodobnić do pierwszch nastawów jakie robiono na rum.
Obrazek

 Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5314
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: Zygmunt » środa, 6 lis 2013, 15:59

To niestety musisz się wybrać na Karaiby. U nas w powietrzu lata co innego, niż tam- i fermentacja spontaniczna będzie miała inny przebieg. To trochę tak jak z mlekiem- upraszczając- u nas mleko od krowy się zsiądzie, w Bułgarii będzie z tego jogurt, a na Kaukazie kefir- to zasługa rożnych mikroorganizmów "latających" w powietrzu. U nas, w jakby nie patrzeć, wilgotnym kimacie stawiam, że wiadro melasy wystawione na dwór zwyczajnie spleśnieje...

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"

Awatar użytkownika

Autor tematu
gr000by
2500
Posty: 2625
Rejestracja: wtorek, 10 sty 2012, 11:32
Krótko o sobie: kombinator - to przede wszystkim
Ulubiony Alkohol: każdy zrobiony z sercem
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Rzeszów
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: gr000by » środa, 6 lis 2013, 16:46

Tu bym się pospierał trochę. W swojej pracowni mam już unikalną florę mikroorganizmów po kilku latach ciągłego fermentowania różnych nastawów i zacierów. Chyba powstały nawet jakieś mieszane szczepy typu G995-Gammazymme czy BC S103-Fermiol, a okazjonalnie można znaleźć Fruit-Star ;). Ruszają mi wychłodzone zaciery do 40*C na powierzchni (powoli, ale ruszają - mógłbym nie dodawać drożdży ;)), raz otworzone przetwory owocowe zostawione tam zamieniają się w różnorakie wina po dłuższym czasie. Więc teoretycznie mógłbym zostawić otwarte wiadro z melasą i czekać na fermentację - tylko po co? Skoro dobrej jakości zamienniki są łatwo dostępne, efekty bardziej pewne i przewidywalne. Jak ktoś chce się bawić z drożdżami to warto zdobyć dedykowane do tego typu surowca (lub oryginalnie stosowane jak ktoś ma zacięcie) w wersji nieturbo (jak Fermiole, Estelle, G995 i inne) i na nich pracować.
Fermentować, destylować, zalegalizować!
http://www.piwo.org/topic/13642-domowa-wytwornia-debowa/ - moje przygody z piwem.


wawaldek11
2000
Posty: 2197
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: wawaldek11 » środa, 6 lis 2013, 18:51

lesgo58 pisze: Pytanie czy lepiej byłoby załatwić trzcinę ( nie wiem na ile byłoby to realne), czy może drożdże dedykowane?


Według mnie łatwiej będzie z drożdżami.
Jeśli możesz, to uruchamiaj kontakty syna :poklon;
Tylko nie wiem czy można tak swobodnie przesyłać drożdże, bo części roślin to raczej nie.
Pozdrawiam,
Waldek

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 914
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: Trener » czwartek, 7 lis 2013, 17:59

Powiem wam, że troche inaczej wyobrażałem sobie tę "kozią" melasę.

Melasa.jpg

Wyglada trochę jak smoła i posiada nieco nieprzyjemny zapach. No ale mam już tego 15L więc trzeba to przerobić.
Na pierwszy ogień poszło 5L melasy, a gorącą wodą dopełniłem baniak fermentacyjny do około 20L. Co ciekawe po ostygnięciu wody, początkowe Blg wynosi 29. Ale bardziej już nie chcę tego rozwadniać.
Do wszystkiego po przestygnięciu dodłem 8g Activitu i 5g szczepu BC S103. Jako, że G995 chwilowo "wyszły", zastanawiam się nad dodaniem jako drugi szczep Estelle lub IOC Bayanus. Choć o tym drugim wyczytałem niepochlebne recenzje.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

Awatar użytkownika

Autor tematu
gr000by
2500
Posty: 2625
Rejestracja: wtorek, 10 sty 2012, 11:32
Krótko o sobie: kombinator - to przede wszystkim
Ulubiony Alkohol: każdy zrobiony z sercem
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Rzeszów
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: gr000by » czwartek, 7 lis 2013, 20:05

Ładuj te drożdże, których masz więcej. IOC też dają radę, może nie tak dobrze jak G995, ale też powinny wystartować i dobić do 15-16% w nastawie.
Fermentować, destylować, zalegalizować!
http://www.piwo.org/topic/13642-domowa-wytwornia-debowa/ - moje przygody z piwem.

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 914
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: Trener » czwartek, 7 lis 2013, 20:25

W sumie racja. To i tak dopiero pierwszy nastaw na dunder. Zostanie on wykorzystany do drugiego nastawu i nawet jeśli IOC Bayanus nawalą, to rozgotowane będą robiły za pożywkę w kolejnym. Choć nie będzie to robione metodą Sour Mash, to dundrową napewno.
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

Awatar użytkownika

Autor tematu
gr000by
2500
Posty: 2625
Rejestracja: wtorek, 10 sty 2012, 11:32
Krótko o sobie: kombinator - to przede wszystkim
Ulubiony Alkohol: każdy zrobiony z sercem
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Rzeszów
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: gr000by » czwartek, 7 lis 2013, 20:44

Z tego co widzę, to robisz 3 nastawy po 5l melasy? Dunder będzie jeszcze nisko wzbogacony, ale jak przetrzymasz go do kolejnego razu, to powinien oddać wszystko co kryje w sobie :).
Fermentować, destylować, zalegalizować!
http://www.piwo.org/topic/13642-domowa-wytwornia-debowa/ - moje przygody z piwem.

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 914
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: Trener » czwartek, 7 lis 2013, 21:00

Taką mam koncepcję. Trochę szkoda, że dopiero po trzecim gotowaniu będzie można mówić o pełni aromatów. No ale jeśli zasmakuje, to na Allegro "kozia" melasa (spod linku na trzeciej stronie), nadal jest dostępna :)

A tu obrazek z momentu podania drożdży. Po lewej 5g IOC Bayanus (okrągłe), po prawej tyle samo BC S103 (podłużne).

Nastaw.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

Awatar użytkownika

Autor tematu
gr000by
2500
Posty: 2625
Rejestracja: wtorek, 10 sty 2012, 11:32
Krótko o sobie: kombinator - to przede wszystkim
Ulubiony Alkohol: każdy zrobiony z sercem
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Rzeszów
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: gr000by » czwartek, 7 lis 2013, 21:04

Z podobnego powodu postanowiłem podzielić melasę na więcej porcji. Raz, że nie mam wolnego fermentatora 30l, tylko 20l, a dwa, że chcę poczuć skondensowaną rumowość destylatu po 3-4 gonieniach. Powodzenia z drożdżakami, masz wyższe BLG startowe niż ja, wydaje mi się, że chłód dobrze chłopakom zrobi i nie pozabijają się pod koniec :D.
Fermentować, destylować, zalegalizować!
http://www.piwo.org/topic/13642-domowa-wytwornia-debowa/ - moje przygody z piwem.

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 914
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: Trener » czwartek, 7 lis 2013, 21:24

Pod koniec mogą robić co chcą :) Blg startowe na poziomie 29, powinno dać około 15%, więc wszystko w granicach ich normy przerobowej. Albo najwyżej doleję jeszcze trochę wody. Wszystko mi jedno czy się uduszą, czy zostaną rozgotowane. Brzmi to okrutnie, ale wszyscy tu obecni, jesteśmy dla nich bezwzględnymi oprawcami 8-)
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.


wawaldek11
2000
Posty: 2197
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: wawaldek11 » czwartek, 7 lis 2013, 22:41

W melasie są niefermentowalne składniki, które podnoszą Blg ale nie dają alkoholu. Zmierz po destylacji Blg dundru - to Ci wiele wyjaśni. Moje dundry miały w zależności od proporcji melasa/cukier od 2 do 6 blg.
Pozdrawiam,
Waldek

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 914
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: Trener » czwartek, 7 lis 2013, 22:58

Dodanie pektoenzymu (lub innego radzaju enzymu) może pomóc rozłożyć te substancje?
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

Awatar użytkownika

Autor tematu
gr000by
2500
Posty: 2625
Rejestracja: wtorek, 10 sty 2012, 11:32
Krótko o sobie: kombinator - to przede wszystkim
Ulubiony Alkohol: każdy zrobiony z sercem
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Rzeszów
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: gr000by » czwartek, 7 lis 2013, 23:30

Raczej dodatek kwasu i długie gotowanie (np. podczas destylacji) - nastąpi wtedy hydroliza kwasowa cukrów złożonych i powstaną cukry proste.
Fermentować, destylować, zalegalizować!
http://www.piwo.org/topic/13642-domowa-wytwornia-debowa/ - moje przygody z piwem.

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 914
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: Trener » piątek, 8 lis 2013, 20:27

No i nastaw na rum ruszył z kopyta, choć domyślam się, że prawdziwa, burzliwa fermentacja zacznie się dopiero jutro lub pojutrze. Myślałem o wsypaniu garści rodzynek, ale drożdże radzą sobie świetnie i bez nich.
Mimo wszystko postanowiłem zaszaleć i wlałem do nastawu resztkę pekto (2 ml) który walał mi się w szafie. Nawet jak nie pomoże, to i nie zaszkodzi. Jestem ciekaw wyniku końcowego Blg.
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

Awatar użytkownika

Autor tematu
gr000by
2500
Posty: 2625
Rejestracja: wtorek, 10 sty 2012, 11:32
Krótko o sobie: kombinator - to przede wszystkim
Ulubiony Alkohol: każdy zrobiony z sercem
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Rzeszów
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: gr000by » piątek, 8 lis 2013, 20:54

Mój nastaw ma 8 BLG (mierzone przed chwilą) i jestem nieco zawiedziony tempem pracy. Do kolejnej porcji dodam (oprócz gęstwy) trochę Fermioli. Zapach nastawu uległ poprawie i nie przypomina zapachu melasy, jest dużo delikatniejszy. Odstawię go pewnie do następnego weekendu i dowiem się, do ilu BLG będą w stanie zejść drożdże.
Fermentować, destylować, zalegalizować!
http://www.piwo.org/topic/13642-domowa-wytwornia-debowa/ - moje przygody z piwem.

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 914
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: Trener » piątek, 8 lis 2013, 21:05

Myślałem o dodaniu Fermioli, ale według producenta, wytrzymują tylko 10-12%. No i czy drożdże gorzelnicze nie zepsują docelowego, rumowego aromatu? W końcu to nie zbożówka.
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

Awatar użytkownika

Autor tematu
gr000by
2500
Posty: 2625
Rejestracja: wtorek, 10 sty 2012, 11:32
Krótko o sobie: kombinator - to przede wszystkim
Ulubiony Alkohol: każdy zrobiony z sercem
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Rzeszów
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: gr000by » piątek, 8 lis 2013, 21:11

Też się tego obawiam, w pogotowiu mam jeszcze G995 i najwyżej ich użyję do wspomożenia drożdży już pracujących. Ja nastawów mocniejszych niż 14% nie robię, a bardzo często startuję z 21-23 BLG dla świętego spokoju. Nie męczę w ten sposób drożdży i mogę dać ich mniej, a i tak się sprawnie wyrabiają do całkowitego odfermentowania cukru.
Fermentować, destylować, zalegalizować!
http://www.piwo.org/topic/13642-domowa-wytwornia-debowa/ - moje przygody z piwem.

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 914
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: Trener » piątek, 8 lis 2013, 21:17

Co do obecnej sytuacji, zawsze możesz dolać trochę wody. Blg spadnie, a drożdże ożyją. Przy okazji dostaną trochę tlenu i może się namnożą.

Ps. Zauważyłem właśnie ciekawą rzecz. W godzinę po dodaniu pekto, drożdże ostro przyspieszyły. Choć u mnie może to być złudny efekt, to nic nie stoi na przeszkodzie byś spróbował u siebie. Jeśli drożdże ożyją, będzie to objaw przemawiający na korzyść pekto.
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

Awatar użytkownika

Autor tematu
gr000by
2500
Posty: 2625
Rejestracja: wtorek, 10 sty 2012, 11:32
Krótko o sobie: kombinator - to przede wszystkim
Ulubiony Alkohol: każdy zrobiony z sercem
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Rzeszów
Załączniki
Re: Rum - produkcja metodą dundrową

Postautor: gr000by » piątek, 8 lis 2013, 22:09

Dodać pekto nie zaszkodzi, zobaczymy co to da :D. Wody nie będę dolewał, nastaw i tak jest dość lekki. Najwyżej pójdzie niedofermentowany do kotła jak zajmę się nim w ten weekend, dundru przecież się nie pozbywam ;).
Fermentować, destylować, zalegalizować!
http://www.piwo.org/topic/13642-domowa-wytwornia-debowa/ - moje przygody z piwem.


Wróć do „Zacier na Rum”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości