Jak i z czego zrobić idealny zacier lub nastaw, który będzie podstawą do otrzymania oczekiwanego destylatu, przepisy, porady, sposoby na dobry na zacier, itp...
Awatar użytkownika

Autor tematu
fo11rest
200
Posty: 211
Rejestracja: niedziela, 2 wrz 2018, 09:51
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Własne alko
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Lubuskie
Załączniki
Smakowy destylat przez macerowanie

Postautor: fo11rest » środa, 1 gru 2021, 18:41

Do destylatu chcę dodać owoców i odstawić na jakiś czas w celu uzyskania łagodnego i smakowego trunku.

1kg moreli zaleję 5 litrami destylatu 45Vol. Odstawię na miesiąc i odsączę owoce od destylatu. Potem leżakowanie prze 3 miesiące i ocena produktu.


Rabat 5%
Alembik Miedziany Whiskey - 10 litrów (nr 1620)
Cena: 1,499.00 zł   Darmowa dostawa!
Awatar użytkownika

MASaKrA_Domingo
950
Posty: 971
Rejestracja: wtorek, 31 mar 2020, 20:29
Krótko o sobie: Uczmy się nie wyważać otwartych drzwi.
Ulubiony Alkohol: Czysta
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Kraków
Załączniki
Re: Smakowy destylat przez macerowanie

Postautor: MASaKrA_Domingo » środa, 1 gru 2021, 19:28

OK, ale pytasz o porady, założyłeś temat z opisem czy jak? Niestety nie bardzo rozumiem.
Jeśli chcesz to robić, jak to opisałeś, to robisz po prostu nalewkę i to jeszcze nie do końca tak, jak trzeba.

Zalej owoce alkoholem 70proc na 3-4 msc, a potem zlej co masz i zalej te same owoce czystą, filtrowaną wodą. Wyciągnie Ci alkohol z owoców i resztki smaku.
Poza tym, proporcje kiepskie - 1kg owoców na 3litry alkoholu.
Kolejna sprawa - morela to moim zdaniem średnio się nadaje na coś innego niż dżem. Brak jej wyrazistości i jest mdła.
Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach!

Awatar użytkownika

Autor tematu
fo11rest
200
Posty: 211
Rejestracja: niedziela, 2 wrz 2018, 09:51
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Własne alko
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Lubuskie
Załączniki
Re: Smakowy destylat przez macerowanie

Postautor: fo11rest » piątek, 3 gru 2021, 17:03

Typowo jak nalewkę nie chcę robić, bo zbyt ciężki destylat będzie. Chcę tylko nadać aromatu trunkowi. Myślałem nad suszonymi owocami, ale świeże zapewne więcej aromatu dadzą.

Awatar użytkownika

Kòpôcz
700
Posty: 700
Rejestracja: środa, 15 kwie 2020, 18:53
Załączniki
Re: Smakowy destylat przez macerowanie

Postautor: Kòpôcz » piątek, 3 gru 2021, 18:57

"abrikosy" są popularnym owocem w Rosji. Jeśli chcesz nadać destylatowi tylko subtelnego aromatu owoca, to może spróbuj tak:
https://youtu.be/Vq-42ffcmlI
Tak, wiem, że nie masz kotła z fałszywym dnem, ale może wykombinujesz jakiś sposób na np. podwieszenie w kotle muślinowych woreczków.
Domowe gorzelnictwo, jako najwyższa forma sprzeciwu wobec fiskalnemu uciskowi władzy, staje się dziś patriotycznym obowiązkiem.

Awatar użytkownika

łoles
150
Posty: 171
Rejestracja: sobota, 9 maja 2020, 21:52
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Łiski
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Smakowy destylat przez macerowanie

Postautor: łoles » piątek, 3 gru 2021, 19:13

Ja w tym roku robiłem destylat z wiśni, dla podbicia smaku do słoika 4 litrowego wsadziłem wiśnie i zapałem tym destylatem, stało to tak z 2 miesiące po czym wymieszalem z 15 litrami tego mojego destylatu, nie dość że kolorek super to i na smaku zyskało.
Pędzę bo chce pędzę bo życie jest złe :pije:


dzozef
200
Posty: 215
Rejestracja: poniedziałek, 19 gru 2016, 21:43
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: woj.mazowieckie
Załączniki
Re: Smakowy destylat przez macerowanie

Postautor: dzozef » piątek, 3 gru 2021, 19:33

Ja zalewam owoce po nalewkowe (wiśnia, dereń, tarnina) rozrobioną 40%. Wychodzi świetna wódeczka, o delikatnym kolorze i z nutą owocową. Tarnina jest rewelacyjna, wiśnie zalewam dwa razy i łącze. Po pierwszym zalaniu jest jeszcze zbyt intensywna jak dla mnie. Niestety na morelach nie robiłem.


Wojtek5
650
Posty: 665
Rejestracja: sobota, 21 wrz 2019, 17:39
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Lokalizacja: Mazowsze, centralna wieś
Załączniki
Re: Smakowy destylat przez macerowanie

Postautor: Wojtek5 » piątek, 3 gru 2021, 21:45

dodawanie smaku przez macerowanie to nic innego jak robienie nalewki w mniejszym lub większym stopniu. Można sobie to nazwać wódeczką czy jak się chce, ale wódeczką nie będzie.
Domowe nalewki
Eksperymenty z małą beczką dębową: alkohol wysokoprocentowy, miody

Online
Awatar użytkownika

Góral bagienny
1950
Posty: 1972
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Smakowy destylat przez macerowanie

Postautor: Góral bagienny » piątek, 3 gru 2021, 23:17

Wojciechu dobrze godo trza mu poloć :ok:
Owoce do słoja z 70% czystym alko macerujemy je i do kociołka :)
Dla podbicia aromatów rozcieńczamy sokiem i destylujemy w trybie pot-still
Ot i cała tajemnica smakowej wódeczki :D
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D


wawaldek11
2500
Posty: 2534
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Smakowy destylat przez macerowanie

Postautor: wawaldek11 » sobota, 4 gru 2021, 01:18

Wojtek5 pisze:dodawanie smaku przez macerowanie to nic innego jak robienie nalewki w mniejszym lub większym stopniu. Można sobie to nazwać wódeczką czy jak się chce, ale wódeczką nie będzie.

Nie ma się co spierać o to co jest wódką, a co już nalewką. To bardzo skomplikowane zagadnienie. To my nazywamy swoje trunki i niech tak zostanie - ważne by były smaczne :ok: Piłem traktorówkę i żyję :mrgreen:

Góral bagienny pisze:Wojciechu dobrze godo trza mu poloć :ok:
Owoce do słoja z 70% czystym alko macerujemy je i do kociołka :)
Dla podbicia aromatów rozcieńczamy sokiem i destylujemy w trybie pot-still
Ot i cała tajemnica smakowej wódeczki :D

Zainspirowany Twoim przepisem w ub. roku kupiłem 10 l tłoczonej antonówki, żeby podbić smak w jabłkowicy i wypiłem sok, bo mi smakował, a jabłkowica poczeka :D
Pozdrawiam,
Waldek


mirek-swirek
250
Posty: 280
Rejestracja: piątek, 21 kwie 2017, 21:57
Załączniki
Re: Smakowy destylat przez macerowanie

Postautor: mirek-swirek » sobota, 4 gru 2021, 11:54

Dodaj 2-3 suszone morele na maksymalnie 3 dni.
Wtedy będziesz miał jeszcze wódkę o aromacie morelowym. Jak zostawisz na miesiąc to się normalna nalewka zrobi.

Awatar użytkownika

Autor tematu
fo11rest
200
Posty: 211
Rejestracja: niedziela, 2 wrz 2018, 09:51
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Własne alko
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Lubuskie
Załączniki
Re: Smakowy destylat przez macerowanie

Postautor: fo11rest » sobota, 4 gru 2021, 17:56

Dziękuję za porady.


Wróć do „Zaciery i Nastawy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości