Pomysły na poprawę smaku bimbru, przepisy smakowe, domowe sposoby na wyrób markowych wódek...

Autor tematu
Fiflak
200
Posty: 206
Rejestracja: wtorek, 27 wrz 2011, 10:37
Krótko o sobie: Spokojny i uczynny ze mnie chłop.
Ulubiony Alkohol: łiskacz domowy
Status Alkoholowy: Bimbrownik
Lokalizacja: Wschodnie Mazowsze
Załączniki
whisky - dolewanie wina

Postautor: Fiflak » wtorek, 28 cze 2016, 21:24

Słuchajcie Panowie Bracia, chodzi mi o znakomitego, czyt. polskiego domowego łiskacza. Taki destylat słodowy odpowiednio kawałkami dębu zaprawiony. Co zrobić, aby oddać efekt leżakowania w beczkach po winie. Dowolnym rzecz jasna, bo każdy z nas ma swoje ulubione rodzaje. Czy widzicie sens w dolewaniu odrobiny wina do swojskiej whisky, żeby nabrała odpowiednich nut? Jak to wpłynie na kolor samogonu? Tzn. kiedy otrzymamy rudą, taką na myszach pędzoną. Lepsze będzie białe, czy czerwone? O łiskaczu własnej roboty marzę już bardzo długo. Czytam wiele, by przygotować się teoretycznie tak dobrze, jak to tylko możliwe. Spotkałem się wielokrotnie z wariantem pt. moczenie kawałków drewna w winie, lecz obiło mi się również o uszy owo dolewanie wina do już zadębionego trunku. Pomysł wydał mi się wart konsultacji z praktykami wyrafinowanego bimbrownictwa, dlatego założyłem niniejszy wątek.


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

euphorbia1
100
Posty: 146
Rejestracja: środa, 24 wrz 2014, 09:19
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: wszystkie oprócz metanolu
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: wielkopolska
Załączniki
Re: whisky - dolewanie wina

Postautor: euphorbia1 » środa, 29 cze 2016, 07:31

Dozwolone jest i tak robią w USA .Mogą dodawać do 2,5 %
In vino feritas

Awatar użytkownika

radius
5000
Posty: 5119
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: whisky - dolewanie wina

Postautor: radius » środa, 29 cze 2016, 08:41

A wiesz może jakiego wina dolewają? Sherry, Porto...?
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

Roger
250
Posty: 254
Rejestracja: środa, 14 wrz 2011, 11:14
Krótko o sobie: ... to co mnie interesuje to ŻYCIE... i wszystko co z nim związane aby było lepsze i przyjemniejsze ;)
Ulubiony Alkohol: no troszkę ich jest ... :> ;)
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: W-wa & Lubuskie
Załączniki
Re: whisky - dolewanie wina

Postautor: Roger » środa, 29 cze 2016, 08:47

Czesław nie wiem jakiego dolewają w stanach ale często leżakują w beczkach po Sherry ... i w swoich eksperymentach tak własnie kombinowałem o ile klasyczne Sherry mi nie odpowiadało o tyle dodatek wytrawnej nalewki wiśniowej (z pestkami bo migdałek moim zdaniem w tym trunku być musi) daje bardzo ciekawe rezultaty smakowe, zapachowe i kolorystyczne . Dodawałem przy nazwijmy to rozcieńczaniu i "kupażowaniu" do konsumpcji po ułożeniu - jakieś dwa trzy miesiące przed planowanym spożywaniem ;)
Podobne ciekawe efekty daje dodatek czeremchówki ;)
Pozdrawiam

Robert ;)
-----------------------------------
˙˙˙˙˙˙ ʎuɯnɹʇ po oʞǝıʍ oʇ ɯǝsɐzɔ ǝz ɐpoʞzs ˙˙˙˙˙˙˙ ɯǝıʞǝıʍ z ǝɾǝzɹpɐɯ ʞǝıʍolzɔ
oj ciężko jest lekko żyć :(


euphorbia1
100
Posty: 146
Rejestracja: środa, 24 wrz 2014, 09:19
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: wszystkie oprócz metanolu
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: wielkopolska
Załączniki
Re: whisky - dolewanie wina

Postautor: euphorbia1 » środa, 29 cze 2016, 08:53

Najprawdopodobniej jest to sherry. Ale co faktycznie jest dolewane ? piszą tak mętnie, że ciężko jest dokładnie określić. Myślę , że chodzi o tajemnicę zachowania receptury
In vino feritas

Awatar użytkownika

zielonka
350
Posty: 388
Rejestracja: czwartek, 22 lis 2012, 16:41
Krótko o sobie: niecierpliwy kombinator
Ulubiony Alkohol: whisky
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: whisky - dolewanie wina

Postautor: zielonka » środa, 29 cze 2016, 14:29

Ja skądś usłyszałem o dodawaniu MALAGI i tak też robię wobec mojej rudej , dolewam od 150 do 200 ml na 5 l trunku.
Chciałbym lubić to co zrobię i robić to co lubię

Awatar użytkownika

radius
5000
Posty: 5119
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: whisky - dolewanie wina

Postautor: radius » środa, 29 cze 2016, 15:33

Roger pisze:dodatek wytrawnej nalewki wiśniowej (z pestkami bo migdałek moim zdaniem w tym trunku być musi) daje bardzo ciekawe rezultaty smakowe, zapachowe i kolorystyczne .

Co prawda moja nalewka wiśniowa już dawno spłynęła kanałami po przetrawieniu przez konsumentów :D ale mam nalewkę na tarninie. Nie omieszkam spróbować takiej kombinacji :ok:
SPIRITUS FLAT UBI VULT


markus383
150
Posty: 175
Rejestracja: wtorek, 24 sty 2012, 10:59
Ulubiony Alkohol: piwo(szczególnie porter), whisky,
Status Alkoholowy: Piwowar
Lokalizacja: mazowsze
Załączniki
Re: whisky - dolewanie wina

Postautor: markus383 » środa, 29 cze 2016, 16:16

Wino jest inne niż piwo, ale nie mętnieje Wam destylat? Ja chciałem "uszlachetnić" moją whisky i dolałem trochę Porteru. Niestety ta whisky nadaje się już tylko na "Baileysa" :P

Awatar użytkownika

Roger
250
Posty: 254
Rejestracja: środa, 14 wrz 2011, 11:14
Krótko o sobie: ... to co mnie interesuje to ŻYCIE... i wszystko co z nim związane aby było lepsze i przyjemniejsze ;)
Ulubiony Alkohol: no troszkę ich jest ... :> ;)
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: W-wa & Lubuskie
Załączniki
Re: whisky - dolewanie wina

Postautor: Roger » środa, 29 cze 2016, 20:42

Przy winie czy piwie potrafi mętnieć albo wytrącać męty ... dlatego stosowałem nalewki ~40% ;)
Nawet jak Ci zmętnieje to wacik w lejku albo filtr do kawy załatwi sprawę ;)

Tapniete z GT-I9500
Pozdrawiam

Robert ;)
-----------------------------------
˙˙˙˙˙˙ ʎuɯnɹʇ po oʞǝıʍ oʇ ɯǝsɐzɔ ǝz ɐpoʞzs ˙˙˙˙˙˙˙ ɯǝıʞǝıʍ z ǝɾǝzɹpɐɯ ʞǝıʍolzɔ
oj ciężko jest lekko żyć :(

Awatar użytkownika

klodek4
1450
Posty: 1472
Rejestracja: czwartek, 21 lip 2011, 14:50
Ulubiony Alkohol: dobry
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: elda/alicante/, hiszpania
Kontakt:
Załączniki
Re: whisky - dolewanie wina

Postautor: klodek4 » środa, 29 cze 2016, 22:21

Ja też robiłem eksperymenty z dodawaniem wina wytrawnego, i powiem szczerze ze eksperyment udany, wychodzą ciekawe smaki.

Awatar użytkownika

klepa
350
Posty: 362
Rejestracja: wtorek, 22 paź 2013, 09:03
Załączniki
Re: whisky - dolewanie wina

Postautor: klepa » czwartek, 30 cze 2016, 07:52

Z tym amerykańskim dolewaniem wina jest troszeczkę inaczej. Regulacje TTB
https://www.ttb.gov/spirits/bam.shtml
dotyczą w tej sprawie przede wszystkim rzetelnej informacji producenta, a więc oznakowania produktu. Masz prawo dodać do swojego dżinu, wódki, brandy, czy whisk(e)y czego chcesz (cukru, karmelu, wina i innych polepszaczy), ale konsument ma o tym wiedzieć. Tę graniczną ilość wyznaczono na poziomie 2.5% i jeśli dodatek przekroczy próg, to info ma być zamieszczone na etykiecie.
Z wielu info na stronie ADI
http://distilling.com/
wynika, że największą popularnością na amerykańskim rynku wydają się cieszyć beczki po oloroso i Pedro Ximenez, więc dolewanie tych sherry wchodziłoby prawdopodobnie w rachubę. Jeśli dobrze pamiętam, bo teraz nie mogę znaleźć, to przepisy Brytoli (krzyżyk na drogę i islandzkim dorszem przez łeb!) już na początku ubiegłego wieku zabroniły jakiegokolwiek dolewania wina do destylatu, co wcześniej było powszechną praktyką. Z drugiej jednak strony, jak przewieźć czy składować beczki po winie bez zostawienia odrobiny wewnątrz?
I taka np. szwedzka destylarnia BOX podaje wprost,
http://boxwhisky.se/en/cask-types/
że jej single malt rośnie w przerobionych (z 200l na 40l) beczkach po Burbonie, a finiszuje w beczkach po oloroso. Też przerobionych – z 500l na 40l. Z tym, że beczki po sherry są dostarczane z... kilkoma litrami wina wewnątrz! Ile go jest? Może nie więcej niż 12,5l? :D
Destylarnia jest o tyle ciekawa, że jako jedyna (ja w każdym razie nie widziałem) pokazuje, że z prawnego zapisu o przechowywaniu destylatu w dębowym pojemniku (nie beczce) może zrobić marketingowy bączek.
Ot, takie ciekawostki. ;)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


Autor tematu
Fiflak
200
Posty: 206
Rejestracja: wtorek, 27 wrz 2011, 10:37
Krótko o sobie: Spokojny i uczynny ze mnie chłop.
Ulubiony Alkohol: łiskacz domowy
Status Alkoholowy: Bimbrownik
Lokalizacja: Wschodnie Mazowsze
Załączniki
Re: whisky - dolewanie wina

Postautor: Fiflak » niedziela, 23 kwie 2017, 21:43

Odświeżam temat, ponieważ planuję zakończyć w maju dębienie kolejnej partii słodowego łiskacza. Jakie znaczenie dla koloru rozrobionego do 40% destylatu ma barwa wina? Do trzech litrów gotowego trunku chcę dolać około 60, maksymalnie 100 mililitrów Tokaju.

Awatar użytkownika

Doody
1300
Posty: 1346
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: whisky - dolewanie wina

Postautor: Doody » niedziela, 23 kwie 2017, 21:53

Ja kiedyś napełniłem damę 5l szczapkami dębowymi a następnie zalałem je półwytrawnym winem z Biedronki ;) Po około 2 miesiącach wino odlałem a szczapki wysuszyłem. Dodawałem ich później do dębienia łyskacza wraz z dębem palonym. Czy wino było wyczuwalne w destylacie? Ja nie wyczuwałem różnicy więc takich prób zaniechałem. Może inny gatunek wina by się sprawdził?
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

Kamal
1600
Posty: 1612
Rejestracja: wtorek, 9 paź 2012, 10:54
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Rum i ogólnie większość domowych trunków
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: whisky - dolewanie wina

Postautor: Kamal » niedziela, 23 kwie 2017, 22:19

Wszystko zależy od ilości wina, jego rodzaju...
Ja używałem wina, które jest robione gdy winogron pokryje się pleśnią. I to wino miało specyficzny charakter. Jak się takiego doleje z 50ml na 450 ml trunku, to wyczuje się te nutki.
Używałem też win z Hiszpanii, i wszystko zależy od jakości, oraz ilości użytej.
Możemy uzyskać różne efekty, a łącząc wina, pewnie gama nut smakowych na języku powinna się rozszerzyć. Ale wszystko musi mieć umiar.
K.
Obrazek


Autor tematu
Fiflak
200
Posty: 206
Rejestracja: wtorek, 27 wrz 2011, 10:37
Krótko o sobie: Spokojny i uczynny ze mnie chłop.
Ulubiony Alkohol: łiskacz domowy
Status Alkoholowy: Bimbrownik
Lokalizacja: Wschodnie Mazowsze
Załączniki
Re: whisky - dolewanie wina

Postautor: Fiflak » poniedziałek, 24 kwie 2017, 08:48

Dolewałeś białego, czerwonego, czy różowego? Dla mnie barwa, z oczywistych powodów, nie ma znaczenia. Zauważam jednak jej rolę. Stąd biorą się moje dociekania.

Awatar użytkownika

Kamal
1600
Posty: 1612
Rejestracja: wtorek, 9 paź 2012, 10:54
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Rum i ogólnie większość domowych trunków
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: whisky - dolewanie wina

Postautor: Kamal » poniedziałek, 24 kwie 2017, 10:47

Dolewałem białego, czerwonego, i brązowe było nawet jedno :-o. Białe nie dają koloru, i są ciekawe jak chcemy jasny trunek z posmakiem wina. Czerwone daje już kolor, ale przeważnie jest to przyciemnianie destylatu. :-) Dla osób które "piją oczami" będą przeważnie lepsze trunki które mają kolor.
K.
Obrazek


maniek86
200
Posty: 204
Rejestracja: wtorek, 9 cze 2015, 16:45
Krótko o sobie: siłownia,boks,golebie wysokolotne,domowa łycha
Ulubiony Alkohol: Hudson Manhattan Rye
Status Alkoholowy: Bimbrownik
Lokalizacja: Uk
Załączniki
Re: whisky - dolewanie wina

Postautor: maniek86 » wtorek, 25 kwie 2017, 21:20

Doody pisze:Może inny gatunek wina by się sprawdził?

Polecam porto :)
Mi zostało trochę tego wina gdy zalawałem szczapki więc zrobiłem jeszcze jedne mały słoik. Do porto dodałem szczapki z rumu(z dodatkiem rodzynek i jabłek) mam zamiar użyć ich do barleywine :freak:
Bimber forever !!!


redhot
150
Posty: 172
Rejestracja: piątek, 27 sty 2017, 15:54
Załączniki
Re: whisky - dolewanie wina

Postautor: redhot » piątek, 28 kwie 2017, 19:17

Do jednej ze swoich beczek dodałem Sherry Barbadillo Cream. Jest słodka, ma 17,5% i świetnie współgra z beczkowymi tematami. Do beczki 20 l wlałem ok. 200 ml.

Awatar użytkownika

Raknor
30
Posty: 48
Rejestracja: wtorek, 4 sie 2015, 13:26
Załączniki
Re: whisky - dolewanie wina

Postautor: Raknor » czwartek, 19 lip 2018, 17:21

Beczka po winie oddaje inne nuty niz świeża. Zwyczajnie, to co z dębu szybko wychodzi zostalo juz oddane.
Taka różnice widać tez dodajac do destylatow różnie przygotowane drzewo. Sezonowane, pociete, moczone w wodzie suszone i pieczone, oraz pieczone bezzdwutygodniowego moczenia (z wymiana wody co kilka dni). To drugie wprowadza znacznie mniej cierpkosci.


Wróć do „Przepisy smakowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości