Budowa wędzarni, wędzenie, wyrób wędlin domowych.
Awatar użytkownika

Autor tematu
Mafiej
200
Posty: 216
Rejestracja: poniedziałek, 18 wrz 2017, 22:27
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, tak mi mówią :-)
Ulubiony Alkohol: Jeszcze nie znalazłem, ale preferuję whisky.
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: Rogaland Norwegia
Załączniki
Re: Jakie to drzewo

Postautor: Mafiej » środa, 4 kwie 2018, 12:50

Wszystko fajnie, tylko że ja mieszkam w Norwegii. Tutaj nie ma rozpowszechnionej sprzedaży tego typu asortymentu. Czyli jeśli to wierzba to słabo do wędzenia? U mnie ogródki działkowe są bodajże tylko jedne w mieście a większość z nich to rekreacyjne...


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

kmarian
600
Posty: 639
Rejestracja: środa, 26 lut 2014, 19:16
Ulubiony Alkohol: swój
Lokalizacja: Beskid Niski
Załączniki
Re: Jakie to drzewo

Postautor: kmarian » środa, 4 kwie 2018, 13:11

No to Ci poradziłem. :oops:
Nie znam warunków w Norwegii. Będzie lato, to przejdź się na spacer do lasu. Dęba poznasz po charakterystycznych liściach, jak już musi być dąb. Raczej poszukaj buka, myślę, że tam rosną. Ten byłby lepszy do wędzenia, poza tym łatwo go i w zimie poznasz po charakterystycznej gładkiej korze.
W lesie też rosną drzewa owocowe.
Z tego co wiem to mają tam goście kominki i skądś opał biorą, chyba nie wszyscy na pellecie jadą.
Życzę powodzenia.

Awatar użytkownika

ZALOBIK
50
Posty: 70
Rejestracja: piątek, 12 lut 2016, 10:17
Załączniki
Re: Jakie to drzewo

Postautor: ZALOBIK » środa, 4 kwie 2018, 14:00

Slodziaksos pisze:Nigdy nie miałem lepszych efektów wędzenia ( a bawiłem się w masarnie ) niż wtedy gdy używałem wierzby polnej. A dokładnie tych odrostów z korony. Dawała piekny kolor i smak. Wedziłem świeżo ściętymi . Miały grubość około męskiego ramienia. Łupałem na pół aby i do wędzarni.

Wierzbą nigdy nie wędziłem, ale wynika to z informacji jakie uzyskiwałem od praktyków z którymi miałem do czynienia. W ich ocenie wierzba podobnie jak topola to drewna kopcące i do wędzenia się nie nadają. Ale skoro Ty próbowałeś i piszesz że ok, to może warto spróbować. Ja pozostanę przy olszy, buku, robinii i owocowych. Pozdrawiam
Wszystko, co naprawdę lubię jest albo niemoralne, albo nielegalne, albo tuczące. A.W


Slodziaksos
30
Posty: 49
Rejestracja: poniedziałek, 5 sie 2013, 09:43
Załączniki
Re: Jakie to drzewo

Postautor: Slodziaksos » środa, 4 kwie 2018, 16:43

ZALOBIK pisze:
Slodziaksos pisze:Nigdy nie miałem lepszych efektów wędzenia ( a bawiłem się w masarnie ) niż wtedy gdy używałem wierzby polnej. A dokładnie tych odrostów z korony. Dawała piekny kolor i smak. Wedziłem świeżo ściętymi . Miały grubość około męskiego ramienia. Łupałem na pół aby i do wędzarni.

Wierzbą nigdy nie wędziłem, ale wynika to z informacji jakie uzyskiwałem od praktyków z którymi miałem do czynienia. W ich ocenie wierzba podobnie jak topola to drewna kopcące i do wędzenia się nie nadają. Ale skoro Ty próbowałeś i piszesz że ok, to może warto spróbować. Ja pozostanę przy olszy, buku, robinii i owocowych. Pozdrawiam

na odrostach jest cienka kora. Nie polecam wedzić drewnem z głównego pnia. Pokrywa się to z tym o czym piszesz. Kopci nieźle.



Mafiej pisze:Wszystko fajnie, tylko że ja mieszkam w Norwegii. Tutaj nie ma rozpowszechnionej sprzedaży tego typu asortymentu. Czyli jeśli to wierzba to słabo do wędzenia? U mnie ogródki działkowe są bodajże tylko jedne w mieście a większość z nich to rekreacyjne...

Witaj w klubie.
Używam w tym zadupiastym kraju brzozy,. Tylko staram się aby nie było kory. Szczególnie tej takiej bardzo grubej.
Jak poszukasz to spokojnie znajdziesz olszyne. Przynajmniej w "dolnej" cześci Norwegii.

Awatar użytkownika

Adaszcz31
100
Posty: 122
Rejestracja: piątek, 16 mar 2018, 10:49
Krótko o sobie: Nie ma nic piękniejszego niż realizować i spełniać marzenia
Ulubiony Alkohol: Rakija, Burbon....
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: Jakie to drzewo

Postautor: Adaszcz31 » środa, 11 lip 2018, 12:49

Trzeba spojrzeć pod nogi jakie liście leżą po drzewem. Na pewno nie rozłożyły się wszystkie. Co jedno pewne to nie jest to olcha.


Wróć do „Wędliny Domowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości