Technologia słodowania, zacieranie ziarna. Przepisy na zaciery ziemniaczane.
Awatar użytkownika

Autor tematu
Juliusz
1050
Posty: 1067
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Juliusz » sobota, 27 sty 2018, 01:28

Pawlik67 pisze:Witam Kolegów.
Po przerwie letnio jesiennej chcę znowu zacząć Jessego. Poprzednią zabawę skończyłem w maju. Odlałem wtedy sobie dunder w plastykowe pojemniki 5 litrowe po wodzie mineralnej i wstawiłem do piwnicy, gdzie utrzymuje się temperatura 18-19' C. Czyli stał w piwnicy 8 miesięcy. Czy ten dunder jeszcze się nadaje do zacieru? Co sądzicie?


Jeśli w czasie przechowywania nie wdały się jakieś zanieczyszczenia, bakterie, pleśń to dunder powinien być dobry. Zlewa się go prawie wrzący i sterylny.
Zgaduję, że nie posmakowałeś tego dundra z ciekawości wtedy bo mógłbyś porównać i smak i zapach teraz.

Być może koledzy mają inne zdanie? Poczekajmy.

J
Moja pasja to silniki spalinowe jedno-suwowe.


alembiki
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

Pawlik67
50
Posty: 62
Rejestracja: niedziela, 31 sty 2016, 13:08
Krótko o sobie: Nawrócony degustator, który kiedyś nie cierpiał bimbru
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Pawlik67 » sobota, 27 sty 2018, 10:10

Niestety nie próbowałem go wtedy i szczerze mówiąc, bałbym się go próbować dziś, ale na nos zawsze można sprawdzić. Tak na oko to nic nie widać, nie ma żadnego specjalnego kożucha, oraz butli plastykowych nie "wydeło", ale z tego co pamiętam, to wrzątku nie przelewałem, czekałem aż ostygnie , bo butle są plastikowe.
Czy ktoś inny używał taki stary Dunder?

Awatar użytkownika

kmarian
700
Posty: 740
Rejestracja: środa, 26 lut 2014, 19:16
Ulubiony Alkohol: swój
Lokalizacja: Beskid Niski
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: kmarian » sobota, 27 sty 2018, 10:42

W przyszłości, jak będziesz chciał zostawić dunder na dłuższe leżakowanie, to zrób tak jak pisał Juliusz - gorący do słoja i zakręcić. Tak robię np soki i nic mi się psuje przez kilka lat. Dunder po 7 miechach był jak wczoraj zlany.
Skosztować zawsze możesz i nic Ci nie grozi. W dundrze są różne związki, prócz małżeńskiego. Skosztować, nie znaczy spożywać - szklanka wody do wypłukania ust oraz kieliszek do płukania oka i komplet "kipera" masz kompletny.


Pawlik67
50
Posty: 62
Rejestracja: niedziela, 31 sty 2016, 13:08
Krótko o sobie: Nawrócony degustator, który kiedyś nie cierpiał bimbru
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Pawlik67 » niedziela, 28 sty 2018, 16:37

Nie zaryzykowałem smakowania dundru i też go nie dodawałem do nastawu. W butlach pojawił się jakiś osad na górze, w kolorze mocno żółtym. Za to zrobiłem małą modyfikacje przepisu. Spróbowałem zatrzeć kukurydze i dodałem do 4 kg kuku, kilogram słodu pilzeńskiego i 2 ml enzymu scukrzającego. Próba jodowa wykazała że cześć skrobi zamieniła się w cukier. Oczywiście dodałem 4 kg cukru i zaczęło pracować. Ciekawe czy częściowe zatarcie wzbogaci smak końcowego produktu?

Awatar użytkownika

Kamal
1900
Posty: 1903
Rejestracja: wtorek, 9 paź 2012, 10:54
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Rum i ogólnie większość domowych trunków
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Kamal » niedziela, 28 sty 2018, 20:39

Tak wzbogaci, ponieważ aromatu będzie więcej z zatartej kukurydzy.
K.
Obrazek


cybkryst
50
Posty: 54
Rejestracja: niedziela, 11 wrz 2016, 21:34
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Bez akcyzy
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: Galway- Irlandia
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: cybkryst » niedziela, 28 sty 2018, 20:58

Planuję zrobić takowy nastaw ale pojawiły się pewne problemy z dostępem do surowca.
Na obecną chwilę utknąłem w Irlandi. Wszysto co do tej pory nie było problemem w Polsce tutaj jest wyzwaniem.
W poszukiwaniu kukurydzy natknąłem sie na trzy rodzaje.
Całe ziarna - ale nie mam czym zmielić.
Bardzo drobno zmielona śruta - moim zdaniem za miałka.
Ni i mój faworyt - ziarna zaraz po zbiorze przepuszczone przez walce i mają kształt płatków.
Które z powyższych nada się najlepiej?

Awatar użytkownika

Kamal
1900
Posty: 1903
Rejestracja: wtorek, 9 paź 2012, 10:54
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Rum i ogólnie większość domowych trunków
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Kamal » niedziela, 28 sty 2018, 21:46

Płatki, skoro nie masz czym mielić. :-)
K.
Obrazek


cybkryst
50
Posty: 54
Rejestracja: niedziela, 11 wrz 2016, 21:34
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Bez akcyzy
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: Galway- Irlandia
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: cybkryst » niedziela, 28 sty 2018, 22:37

Zapewne do końca tygodnia zrobił bym coś co pokruszy całe ziarna na kawałki tylko czy przy dostępie takiego surowca jakim są płatki, jest sens budowy czego kolwiek.
Te płatki wyglądają jakby pokroić pizzę na 8 kawałków, a za worek 20kg chcą 9€
Przy okazji odkryłem źródło trzcinowej melasy, 2€ za galon (czyli 4l) czyli temat rumu od razu odpalił w głowie. Ale to nie ten temat.


acurlydrug
200
Posty: 230
Rejestracja: niedziela, 27 sie 2017, 13:51
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: acurlydrug » środa, 31 sty 2018, 17:05

2 gotowanie za mną.
Z tych samych proporcji (4kg kuku i cukru) wyszło tym razem ok. 1,7l 50% (przedział 70-50%) oaz 2,4l 50% pogonów (przedział 49% do +-10%)
Smak lepszy niż za pierwszym razem, nie ma już słodkości. Ale to jeszcze nie to.
Trójka pyka sobie bez powiększania nastawu (jak szalona!).
Z serca z kolei porobiłam małe próbki, do których powrzucałam różne rodzaje płatków (siedem :D).

Dla testów także cały pierwszy urobek + pogony z nastawu 2-go rozcieńczyłam do 20% i puściłam drugi raz. Porównując z sercem, nie czuję różnicy w smaku...

Juliusz pisze:Pamiętaj też, że ta recepturka jest jakimś kompromisem uzyskania whiskey bez zacierania ziarna - dlatego aby zaczął pojawiać się smak o aromat trzeba przefermentować co najmniej do trzeciej fermentacji.

Oczywiście najbliżej prawdziwej whiskey zawsze będzie destylat albo ze słodu (jęczniennego/przenicznego) albo destylat z zacieranego ziarna.

Pamiętam :) Wypróbuję i to, kiedy zwolni mi się fermentator.
I dziękuję za tabelkę!

Awatar użytkownika

kmarian
700
Posty: 740
Rejestracja: środa, 26 lut 2014, 19:16
Ulubiony Alkohol: swój
Lokalizacja: Beskid Niski
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: kmarian » piątek, 2 lut 2018, 09:11

cybkryst pisze:... tylko czy przy dostępie takiego surowca jakim są płatki, jest sens budowy czego kolwiek.
Te płatki wyglądają jakby pokroić pizzę na 8 kawałków, a za worek 20kg chcą 9€ ...
Jakoś przeoczyłem ten Twój post. Pewnie lepiej kupić gotowe płatki niż robić maszynę do kruszenia ziaren. Cena nie jest powalająca, więc dokonaj zakupu (jeśli już tego nie zrobiłeś) i nastawiaj.


Pawlik67
50
Posty: 62
Rejestracja: niedziela, 31 sty 2016, 13:08
Krótko o sobie: Nawrócony degustator, który kiedyś nie cierpiał bimbru
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Pawlik67 » sobota, 3 lut 2018, 10:48

Koledzy jakie macie początkowe Blg ? Ja już nie pamiętam jakie było u mnie jak rok temu robiłem, ale teraz przy drugiej nastawie mam tylko 15 Blg. Nie trzymam się proporcji dokładnie jak aptekarz tylko robię mniej więcej. Fermentator mam 30 litrowy, na początek było dane 4 kg kuku ,1 kg słodu jęczmiennego, 4 kg cukru i woda do pełna ( sądzę że jakieś 25 litrów). Teraz ubrałem z 250 ml pływającej kuku odciągnąłem ile się dało płynu , dodałem 4 kg cukru i znowu uzupełniłem wodę do pełna. Blg jest tylko 15. Za dużo wody? Czy możne ma wpływ, że przy pierwszym nastawie zatarłem kukurydzę?

Awatar użytkownika

kmarian
700
Posty: 740
Rejestracja: środa, 26 lut 2014, 19:16
Ulubiony Alkohol: swój
Lokalizacja: Beskid Niski
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: kmarian » sobota, 3 lut 2018, 10:56

Miałem kiedyś taki przypadek. Przypomnij sobie, czy przypadkiem małżonka Twoja nie robiła czegoś koło twojego fermentora w czasie dosładzania nastawu. W moim przypadku było to tak, że w czasie jak dosładzałem to cukier stał na stole. Małżonka chciała do czegoś trochę cukru to ten na stole był najbliżej, no i nie odłożyła go na stół tylko do szafki.
W Twoim przypadku może być podobnie. :twisted:


ralphinistrator
50
Posty: 74
Rejestracja: czwartek, 5 mar 2015, 20:03
Załączniki
Re: RE: Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: ralphinistrator » sobota, 3 lut 2018, 11:08

Pawlik67 pisze:dodałem 4 kg cukru i znowu uzupełniłem wodę do pełna. Blg jest tylko 15. Za dużo wody? Czy możne ma wpływ, że przy pierwszym nastawie zatarłem kukurydzę?


Wg kalkulatora 4kg cukru w 25l wody da dokładnie 15blg więc to by się zgadzało. UJSSM robiłem prawie 3 lata temu i z tego co pamiętam to rządzi tu zasada: alko z cukru, a z kukurydzy smak i aromat więc nie spodziewał bym się jakich ekstra blg z samej kukurydzy - tym bardziej bez kleikowania i użycia enzymów.

Moim zdaniem - za dużo wody.


Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika

kmarian
700
Posty: 740
Rejestracja: środa, 26 lut 2014, 19:16
Ulubiony Alkohol: swój
Lokalizacja: Beskid Niski
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: kmarian » sobota, 3 lut 2018, 11:43

Pawlik67 pisze:... Fermentator mam 30 litrowy, na początek było dane 4 kg kuku ,1 kg słodu jęczmiennego, 4 kg cukru i woda do pełna ( sądzę że jakieś 25 litrów). ...
Niezupełnie tak, zwróć uwagę, że w fermentorze znajduje się 4 kg kukurydzy i 1 kg słodu, zajmuje to prawie 10 litrów pojemności fermentora (zboża w wodzie pęcznieją). Do pełna nie leje bo podczas fermentacji by mu to wyszło. Pojemność maksymalna nastawu 27 - 28 litrów. Czyli wody z cukrem było by około 18 litrów, daje to BLG około 20. Przy 3 kg właściwie by się zgadzało BLG ≅ 15.
Jednak coś mu zjadło 1 kg cukru. :twisted:


Pawlik67
50
Posty: 62
Rejestracja: niedziela, 31 sty 2016, 13:08
Krótko o sobie: Nawrócony degustator, który kiedyś nie cierpiał bimbru
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Pawlik67 » sobota, 3 lut 2018, 15:45

Żona nie zajumała mi cukru, bo robiłem to w samotności. Kolega Kmarian ma racje, że na dnie coś zostało, może nie 10 lit, bo to by było 1/3 wysokości , ale 1/4 na pewno była, czyli coś około 7-8 litrów. Kurcze nie pamiętam ile było Blg na wiosnę. Może odezwie się ktoś, kto akurat jest w trakcie procesu i mierzy Blg.
W zasadzie to i tak nic nie zmieni bo i tak nie dam więcej cukru żeby nie zabić smaku kukurydzy


acurlydrug
200
Posty: 230
Rejestracja: niedziela, 27 sie 2017, 13:51
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: acurlydrug » sobota, 3 lut 2018, 16:12

Jeśli poczekasz tydzień, będę miała kolejne zalewanie i zmierzę.


łmarko
100
Posty: 124
Rejestracja: niedziela, 28 gru 2014, 00:25
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: łmarko » sobota, 3 lut 2018, 23:03

Od początku do końca zawsze będzie ok. 5-8 litra towaru nawet po uzupełnieniu i chwyceniu gg pływającego po wierzchu.

Awatar użytkownika

kmarian
700
Posty: 740
Rejestracja: środa, 26 lut 2014, 19:16
Ulubiony Alkohol: swój
Lokalizacja: Beskid Niski
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: kmarian » niedziela, 4 lut 2018, 07:14

Pawlik67 pisze:... 4 kg cukru i woda do pełna ( sądzę że jakieś 25 litrów). ...
Jeżeli rozpatrzymy tą informację, to nie może być inaczej jak tylko około 15 blg.
Jak zmieścić i fermentować prawie 10 litrów (min 8) napęczniałego ziarna + 25 litrów płynu w fermentorze "30" to ja nie wiem. :twisted:

edit
W błąd mogła wprowadzić mnie informacja - "... ale teraz przy drugiej nastawie mam tylko 15 Blg."
Czy jest to możliwe w fermentorze "30"? Oczywiście, ale tylko przy pierwszym nastawie kiedy ziarna są suche!
5 kg suchego ziarna ma wyporność nieco ponad 4 litry płynu, dolewając 25 litrów wody z cukrem mamy 29 litrów - czyli mieści się w rzeczonym fermentorze.
Dopiero teraz ziarna pęcznieją pijąc słodką wodę. Po fermentacji już nie uzyskasz 25 litrów "piwka" ponieważ w fermentorze pozostanie około 9 litrów napęczniałego ziarna (ziarno wchłonęło około 4 litrów płynu).

Drugi nastaw z czterema kilogramami cukru da nieco wyższe blg.

Awatar użytkownika

gryzmo
30
Posty: 31
Rejestracja: środa, 21 paź 2015, 07:25
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: gryzmo » poniedziałek, 12 lut 2018, 19:38

Podzielę się swoimi spostrzeżeniami.
Jestem po pierwszym pędzeniu.
Nastaw według przepisu z pierwszej strony tylko powiekszony:
6kg. cukru
6kg. śruty kukurydzianej
40l wody z osmozy
drożdże cobra whisky yeast
Puszczałem na ZP z minimalnym refluksem bo zdecydowanie mi łatwiej utrzymać zamierzony %. Przepływ wody 0,2l/min. więc po wyjściu z chłodnicy na ZP już była ciepła. Wypełnienie kolumny tylko sprężynki miedziane ok. 50cm.
Urobek 2,5l serca 74% o bardzo przyjemnym kukurydzianym zapachu. Po rozrobieniu do 40% łagodne w smaku.
Kolejny nastaw został od razu zalany 30l wody i 2kg. cukru-ruszył momentalnie. Później 10l dundru i 5kg. cukru. Zużyta kukurydza oczywiście wymieniona.
Jakież bylo moje zdziwienie jak po niecałych 3 dniach Blg. wyniosło -2.
Na razie zapowiada się dobrze...
Jeszcze takie pytanie. Planuję kupić beczkę dębową-mocno czy średio opiekaną do tego trunku?
Płatki niby mocno pieczone a na pierwszej stronie, że dąb niepalony.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Juliusz
1050
Posty: 1067
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Juliusz » czwartek, 15 lut 2018, 16:02

gryzmo pisze:Jeszcze takie pytanie. Planuję kupić beczkę dębową-mocno czy średio opiekaną do tego trunku?
Płatki niby mocno pieczone a na pierwszej stronie, że dąb niepalony.

Miło słyszeć, że po tylu latach Wuj Jessie ciągle ma powodzenie.

Sugeruję beczkę średnio opiekaną a to dla tego, że zawsze do mniej spieczonej można dodać dębu; z silnie spieczonej odjąć się niestety nie da (bez jej rozbierania)... Wuj sugeruje dąb niepalony bo ta metoda daje bardzo delikatny trunek i na wszelki wypadek lepiej jej nie 'zadębować' zbyt mocno bo zawsze można to poprawić później.

Pozdrawiam.
J
Moja pasja to silniki spalinowe jedno-suwowe.


Wróć do „Zaciery zbożowe i ziemniaczane”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości