Otrzymywanie spirytusu z wykorzystaniem kolumn rektyfikacyjnych.

forma
300
Posty: 302
Rejestracja: sobota, 20 gru 2008, 12:51
Załączniki
Re: Zawor reflux zewnetrzny pytanie

Postautor: forma » wtorek, 20 sty 2009, 18:02

elo mima...
ooo a to dlaczego raczej sie nie przepędza? a to ciekawe,jak do tej pory to same winka robie a potem przepędzam.Zacieru jeszcze nigdy nie robiłem,ale jutro zaczynam.Mam pytanko,mianowicie mam ok 5 l bimbru z pierwszej maszyny z pierwszego rzutu (raczej nie do sporzycia katastrofa :womit: mam tez 5 l z drugiej aparaturki i wszyscy chwalą,jak myslisz jak zmieszam wszystko i przepuszcze 2 raz nie straci za bardzo na jakosci??? pomóż proszę jutro chciałbym pędzic... :lol: pozdrawiam




NIE POPEŁNIA BŁĘDÓW TEN,CO NIC NIE ROBI !!!
NIE POPEŁNIA BŁĘDÓW TEN,CO NIC NIE ROBI !!!


alembiki
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

mima
700
Posty: 716
Rejestracja: wtorek, 23 wrz 2008, 22:21
Kontakt:
Załączniki
Re: Zawor reflux zewnetrzny pytanie

Postautor: mima » wtorek, 20 sty 2009, 19:32

Jeżeli przepuścisz wino przez kolumnę z refluksem, to straci b.b dużo na bukiecie smakowym.

Do pierwszych pięciu litrów dolej ok. pięciu litrów wody i do gara.
Wcześniej możesz dodać do nich z pieć łyżeczek sody oczyszczonej i niech postoi chociaż kilka godzin.

Drugie, jak dobre, to po co ruszać
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.


forma
300
Posty: 302
Rejestracja: sobota, 20 gru 2008, 12:51
Załączniki
Re: Zawor reflux zewnetrzny pytanie

Postautor: forma » wtorek, 20 sty 2009, 19:44

hehe :poklon; dzieki mistrzu i nauczycielu tak uczynie.a drugie dobre,ale raz pędzone!!! wiec zmieszac? czy nie? już sodą zasypuje.DZIĘKUJE BARDZO

PS.Właśnie studiuje Twój wykład o drożdżach bo nigdy ich nie używałem.na allegro myśle że dostanę...


NIE POPEŁNIA BŁĘDÓW TEN,CO NIC NIE ROBI !!!
NIE POPEŁNIA BŁĘDÓW TEN,CO NIC NIE ROBI !!!


mima
700
Posty: 716
Rejestracja: wtorek, 23 wrz 2008, 22:21
Kontakt:
Załączniki
Re: Zawor reflux zewnetrzny pytanie

Postautor: mima » wtorek, 20 sty 2009, 20:03

Tak na Allegro jest mnóstwo różnych drożdżaków, chociaż ja ostatnio wróciłem do piekarniczych. Opisuję to w swoim poście.

drozdze-podstawowy-jakze-wazny-skladnik-zacieru-t135-10.html
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.

Awatar użytkownika

Juliusz
1050
Posty: 1067
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: Zawor reflux zewnetrzny pytanie

Postautor: Juliusz » czwartek, 22 sty 2009, 05:31

@Forma

Mieszać, czy nie mieszać to zależy od Ciebie. Jeśłi robiłeś do tej pory brandy z wina to wiesz jakie posiada walory. Zacier z cukru, mając refluks, zawsze przerabiam na spirytus czysty.

Można też wyprodukować bardzo mocny spirytus z wina, refluksując go nie w proporcji 1:10 ale np. 1:7. Zgoda destylat traci sporo walorów brandy ale masz doskonały spirytus z lekkim posmakiem brandy. Gdy taki rozrobisz z dobrą wodą otrzymasz wódkę o smaku i zapachu brandy. Jest lżejsza i również wymaga leżakowania ale jest to warte zachodu i czekania.

Myślę że po jakimś czasie eksperymentowania, większość z nas dochodzi do momentu gdzie decydujemy się na dwa produkty: jeden to bardzo czysty spiritus, drugi to ulubiony produkt smakowy (brandy, whiskey, śliwowica).

Opiszę jak zrobiłem z nastawem wody miodowej (woda z płukania plastrów przy braniu miodu) tzw. (ja tak zwę) brandy miodowa. Spirytus wyszedł mi 92%+ - refluks był częściowy. Ma bardzo lekki ale wyraźny aromat miodowy a zmieszany z wodą daje właśnie coś co bardzo zadowala. Rozrobiłem do 55% i dałem dąb. Leży już chyba 5-6 tyg. Jeszcze nie probowałem ale wiem z poprzednich destylacji, że miodówka wymaga długiego leżakowania (około roku) a wtedy wyniki są wyjątkowe. Poprzednia leżała ponad dwa lata bez dodatków i była doskonała.

Opisałem powyższe aby może jakoś pokazać, że te dalsze kwestie (drugie gotowania a potem mieszania do leżakowania) pozostają już w rękach osobistych. My, z ogółu, możemy tylko podzielić się naszymi upodobaniami w celu posiania ideii.


Pozdrawiam
Juliusz.
Moją pasją są suwaki logarytmiczne jednostronne


forma
300
Posty: 302
Rejestracja: sobota, 20 gru 2008, 12:51
Załączniki
Re: Zawor reflux zewnetrzny pytanie

Postautor: forma » czwartek, 22 sty 2009, 15:46

witam

Na początek chcę bardzo podziękowac PROFESJONALISTĄ JULIUSZOWI I MIMIE za pomoc w stawianiu pierwszych kroków. :poklon;

Jednak nie zmieszałem,przepuściłem śmierdziucha 2 raz i teraz nadaje sie już do spożycia :lol:
W notatkach dostrzegłem 2,5 litra 83% po czym gwałtownie spadło.
z wina z dzikiego bzu uzyskałem max 92% z pierwszego rzutu w smaku rewelacja
z wina z aroni (w tej chwili ) 83% max.i powoli spada.
nie posiadam jeszcze refluksu więc czystego spirytusu nie uzyskam,jak na razie!!!

MOJE PYTANIA:
Czy bimber z wina przepuszcza się raz jeszcze?
do ilu procent rozrabiac?
co znaczy "dobra woda" to rozumiem zwykła mineralka mieszkam na wiosce i kranówke mamy tu też super :D
jeszcze najistotniejsze jestem abstynentem,a produkcja alkoholi domowych to BARDZO ZAAWANSOWANE HOBBY...
Połowe tego co zrobię rozdaje,resztę trzymam w piwnicy jest tego sporo,więc takie leżakowanie paro letnie w moim przypadku nie stwarza problemu,wręcz przeciwnie.
Mam nadzieje że po tym artykule nie wyrzucicie mnie ze swojego grona. :cry:

jeżeli chodzi o smak to bazuje jedynie na opinii znajomych....

Jeszcze raz bardzo dziękuje.



NIE POPEŁNIA BŁĘDÓW TEN,CO NIC NIE ROBI !!!
NIE POPEŁNIA BŁĘDÓW TEN,CO NIC NIE ROBI !!!


mima
700
Posty: 716
Rejestracja: wtorek, 23 wrz 2008, 22:21
Kontakt:
Załączniki
Re: Zawor reflux zewnetrzny pytanie

Postautor: mima » czwartek, 22 sty 2009, 21:45

Przypominam Ci, że ja już raz mowiłem, że chcę być Twoim najlepszym kumplem!!! ;) :D

1. Tak!
Koniak, który jest robiony z winogron, przepuszcza się dwa razy.
Inne znane wódeczki robione z owoców też!

2. Według gustu od 35 %do 45% max.

3. zależy do czego ta woda. Jak do zacieru to chodzi o to żeby miała najmniej hloru i kamienia, to zn. zeby była miękka.

Jak do wódy to ja stosuje tylko demineralizowaną to zn. destylowaną.
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.

Awatar użytkownika

Juliusz
1050
Posty: 1067
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: Zawor reflux zewnetrzny pytanie

Postautor: Juliusz » piątek, 23 sty 2009, 00:22

@Forma

Powiem, że Twój post jest dość oryginalny jeśli nie niezwykły. Oczywiście chodzi mi tu o 'wyznanie', że jesteś abstynentem. Twoja obecność na tym forum w jakiś sposób potwierdza najistotniejszy argument istnienia tego forum: hobby produkowania trunków, nie koniecznie ich picia! Jestem pewny, że wyrażę tu opinie wielu okazując Ci szacunek za decyzję abstynencji. Stwarzać to może mały kłopot w ocenianiu jakości; z drugiej strony wymaga szczxególnego zważania na jakość.

Jednak nie zmieszałem,przepuściłem śmierdziucha 2 raz i teraz nadaje sie już do spożycia :lol:
Tu widzę właśnie ten problem bo nie posiadasz wiadomości z pierwszej 'ręki' = pierwszego podniebienia.

W notatkach dostrzegłem 2,5 litra 83% po czym gwałtownie spadło.

Jest to właśnie zjawisko mówiące nam jak dzieli się gony. Skoro nie smakujesz destylatu pozostaje Ci bardziej 'dyscyplinarne' oddzielanie gonów z naciskiem na moc (%). Z cukrem będzie problem bo wątpię aby 'konsumenci' Twojego produktu byli całkowicie szczerzy jeśli mają wyrobiony smak. Cukier produkuje alkohol, który zawsze będzie miał mniej miły smak i aromat. Jeśli chcesz mieć super jakość z CUKRU, bez refluksu, sugeruję stosowanie węgla po pierwszym gotowaniu i potem drugie na tzw spirytus (spirytus to nie koniecznie 95% alkohol - uznaje się, że wszystko powyżej 50% to spirytus). Tylko uczciwy system z refluksem da Ci czysty spirytus 95% na czyste wódki, wódki dorabiane i doskonałe nalewki.

z wina z dzikiego bzu uzyskałem max 92% z pierwszego rzutu w smaku rewelacja
z wina z aroni (w tej chwili ) 83% max.i powoli spada.


Korci mnie tu aby spytać: jak wiesz, że smak rewelacja?
Odbierając destylat (każdy) pamiętaj aby odrzucić troszkę z samego początku bo tam koncentrują się główne fuzle i mała ilość metanolu. Jest to zazwyczaj destylat o bardzo wysokiej mocy (~90%).

nie posiadam jeszcze refluksu więc czystego spirytusu nie uzyskam,jak na razie!!!
Zgoda dlatego koncentruj się na produktach smakowo/aromatycznych = z owoców/nasion/ziarna.

MOJE PYTANIA:
Czy bimber z wina przepuszcza się raz jeszcze?

Zasada jest zawsze taka sama: Każdy ferment destyluje się minimum dwa razy. W wielu gorzelniach 'smakowych' (brandy, koniak, śliwowica, calvados itp) przeprowadza się proces trzech destylacji. Uzyskuje się bardziej delikatne/szlachetne trunki.

do ilu procent rozrabiac?


W zależności do czego ale rozumiem, że do leżakowania i picia (nie do ponownej destylacji). Jeśli naczynia do leżakowania są szczelne (szklane, kamionkowe...) i mają leżeć bez dodatków, destylat rozcieńcz do takiej mocy jaka ma być do spożywania. Najczęściej jest to blisko 40% (ale jak wspomniał Mima granice są 35%-45%). Rumy podaje się do spożycia z mocą 50%-nawet 60%.

co znaczy "dobra woda" to rozumiem zwykła mineralka mieszkam na wiosce i kranówke mamy tu też super :D


Do wódki czystej z czystego spirytusu najlepsza jest woda destylowana potem demineralizowana. Do wodek smakowych (brandy = z win) lepsza jest woda 'naturalna', znaczy żródlana, ze studni. 'Dobra' znaczy tu smaczna, bez minerałów, które mogą powodować wytrącanie się czegoś pod wpływem alkoholu.


jeszcze najistotniejsze jestem abstynentem,a produkcja alkoholi domowych to BARDZO ZAAWANSOWANE HOBBY...
O tym wspominałem wyżej. Jeśli jesteś abstynentem absolutnym no to musisz polegać na zdaniu inych i, znając ludzi, jest to 'ryzykowne' bo raczej nie poweidzą Ci, że Twój produkt jest marny, śmierdzący czy niesmaczny...

Połowe tego co zrobię rozdaje,resztę trzymam w piwnicy jest tego sporo,więc takie leżakowanie paro letnie w moim przypadku nie stwarza problemu,wręcz przeciwnie.

Metoda doskonała bo masz jakąś 'kontrolę techniczną'. Skoro odkładasz połowę na jakieś poźniej to sugeruję jednak koncentrację na brandy (z winek) lub inne owocowe. Te trunki nabierają wyjątkowej szlachetności z długim czasem.

Jeśli np. stać by Cię było na kupienie beczki dębowej do alkoholu - no to napełnić taką porcjami do leżakowania długiego (10-15 lat - dłużej...) to piękna sprawa.

W wypadku beczki jest trochę inna zasada rozcieńczania. Tu przez drewno alkohol ulatnia się - mówią że destylat w beczce traci 2% mocy rocznie czyli jeśli masz zostawić to na np. 10 lat to początkowy destylat powinien mieć 60% aby po 10 latach miał 40%. Jest to oczywiście spore przybliżenie. Beczkę dopełnia się okresowo. Może ona być z surowego dębu lub przypieczona.

Mam nadzieje że po tym artykule nie wyrzucicie mnie ze swojego grona. :cry:


Powyższy post powinien Ci dać odpowiedź na termat tej wątpliwości.

:respect:

Juliusz
Moją pasją są suwaki logarytmiczne jednostronne


forma
300
Posty: 302
Rejestracja: sobota, 20 gru 2008, 12:51
Załączniki
Re: Zawor reflux zewnetrzny pytanie

Postautor: forma » piątek, 23 sty 2009, 03:24

Bracia jeszcze raz wielkie dzieki :poklon;

wyjaśnia to wiele moich wątpliwisci,jest jeszcze tak wiele pytań,,, we wtorek wróce to sie odezwe... pozdrawiam i jeszcze raz bardzo dziękuje


NIE POPEŁNIA BŁĘDÓW TEN,CO NIC NIE ROBI !!!
NIE POPEŁNIA BŁĘDÓW TEN,CO NIC NIE ROBI !!!


bogdan
500
Posty: 509
Rejestracja: sobota, 31 sty 2009, 13:44
Krótko o sobie: Jestem dziadkiem lecz nie dziadem
Ulubiony Alkohol: Ten którego jeszcze nie wypiłem
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Załączniki
Re: Zawor reflux zewnetrzny pytanie

Postautor: bogdan » sobota, 31 sty 2009, 14:00

Witam ! Jestem nowy, właśnie się zalogowałem.
Przeczytałem cały temat z racji tego, że jestem również w trakcie budowy. W tym temacie nikt nie wspomniał o refuksie wewnętrznym. Ja moją kolumnę wyposażyłem w taki reflux (cztery rurki poprzeczne). Myślę, że chłodząc nim bardziej lub mniej osiągnę dobry rezultat bez korzystania z refluksu zewnętrznego. Dodam, że wykonałem osobne zasilania zimnej wody dla każdego z nich.
A tak trochę z innej beczki, mój zacier robi już od tygodnia, użyłem do niego drożdży gorzelnianych i myślę, że zacier i aparatura będzie gotowa w tym samym czasie.
Jeśli macie jakieś uwagi na temat mojej wypowiedzi to bardzo proszę. Jestem już emerytem, ale ciągle się uczę.
Pozdrawiam
:lol:


pozdrawiam Bogdan


mima
700
Posty: 716
Rejestracja: wtorek, 23 wrz 2008, 22:21
Kontakt:
Załączniki
Re: Zawor reflux zewnetrzny pytanie

Postautor: mima » sobota, 31 sty 2009, 14:40

Witamy Cię równiesz bardzo serdecznie! :D
Na razie trudno mieć uwagi. O refluksie wewn. są tematy, trzeba tylko popatrzeć w odpowiednich miejscach.

Życzymy Tobie i sobie, abyśmy się tu jak najwięcej nauczyli w spokojnej i miłej atmosferze.
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.

Awatar użytkownika

Calyx
1050
Posty: 1057
Rejestracja: środa, 26 lis 2008, 18:47
Krótko o sobie: Hobbysta :)
Ulubiony Alkohol: kazdy z polki "zrob to sam"
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Las nad Pilica
Załączniki
Re: Zawor reflux zewnetrzny pytanie

Postautor: Calyx » sobota, 31 sty 2009, 15:12

bogdan pisze:... W tym temacie nikt nie wspomniał o refuksie wewnętrznym...


Witaj Bogdan

Tu Juliusz opisywal wewn reflux.
reflux-wewnetrzny-nie-zewnetrzny-kontrola-plynu-1-t70.html

systemy-reflux-owe-t69.html

W tym watku troche nablablalem na interesujacy Cie temat
deflegmator-zimne-palce-t385.html



Pozdr. Calyx
Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem :)


bogdan
500
Posty: 509
Rejestracja: sobota, 31 sty 2009, 13:44
Krótko o sobie: Jestem dziadkiem lecz nie dziadem
Ulubiony Alkohol: Ten którego jeszcze nie wypiłem
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Załączniki
Re: Zawor reflux zewnetrzny pytanie

Postautor: bogdan » niedziela, 1 lut 2009, 17:32

:oops:WITAM! Jak Wcześniej zauwazyłem, ciągle się uczę, dzisiaj po małym dopingu "kupnej" doszedłem do tego, że mogą być następne strony tematu. :cry:
już wiem, że mój deflegmator pójdzie do poprawki, mam cztery palce na kolumnie 90cm, fi 60,3 zewn.
po kolei od dołu 25 cm wypełniacz(czytaj: zmywaki nierdzewne) pierwszy palec i dalej co 15 cm na zmianę zmywaki, palce. Na górze reflux zewnętrzny, termometr i wyjście do chłodnicy szklanej. Jutro dorobię w górnej części dwa palce.
Jeśli chodzi o inne części, to też zmiana: Mam specjalnie dorobioną grzałkę z termostatem do 96 stC. Oczywiście żle!! (Tego akurat sie obawiałem).
I też dzisiaj, trochę wyżej znalazlem rozwiązanie - płynna regulacja mocy grzałki - regulator (AVT 5067) został zakupiony. To FORUM to perła, same bezcenne wiadomości.
tyle informacji, że nie sposób zapamietać., a jak się przypomni to trudno (z powodu ilości) trafić z powrotem. Oj będzie sie działo!
Pozdrawiam Wszystkich Psotników!!!!!!!!!!!!!! :klaszcze: :klaszcze: :klaszcze:


pozdrawiam Bogdan


longink1
Re: Zawor reflux zewnetrzny pytanie

Postautor: longink1 » niedziela, 1 lut 2009, 18:23

Kol. @bogdan opisane rozmieszczenie zimnych palców, moim zdaniem nie jest najlepsze. Wszystkie zimne palce powinny być zamontowane w najwyższym możliwym miejscu kolumny. Umieszczając je niżej tracisz czynną wysokość wypełnienia. Myślę że to wszystko po tej "kupnej", po swojskiej zapewne przyjął byś inne rozwiązanie.
Pozdrawiam longink1.


mima
700
Posty: 716
Rejestracja: wtorek, 23 wrz 2008, 22:21
Kontakt:
Załączniki
Re: Zawor reflux zewnetrzny pytanie

Postautor: mima » niedziela, 1 lut 2009, 18:34

Tak!....
Płynna regulacja? nie wiem czy będzie Ci potrzebna.
Jaki duży masz kocioł?
Jakiej mocy grzałkę masz ? - napisz to pogadamy.
A palce oczywiście do poprawki.
A może dał byś jakąś fotkę?
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.


bogdan
500
Posty: 509
Rejestracja: sobota, 31 sty 2009, 13:44
Krótko o sobie: Jestem dziadkiem lecz nie dziadem
Ulubiony Alkohol: Ten którego jeszcze nie wypiłem
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Załączniki
Re: Zawor reflux zewnetrzny pytanie

Postautor: bogdan » niedziela, 1 lut 2009, 20:06

Na "kupną" obrażę sie wtedy, gdy będę mial prawdziwą.
Ale po kolei:
1. Palce do góry - to już oczywiste,
2. KEG 50l
3. Grzałka 1500W (wstawić jeszcze jedna?)
4. fotka będzie, lecz po ostatecznym wykonaniu.
Czy ten najwazniejszy termometr (górny) ma byc przed palcami czy za?
Już nie pamietam, czy napisałem wcześniej o tym, że przewidziałem również reflux zewnętrzny, choć wolałbym regulować tym wewnętrznym za pomocą osobnego obiegu wody zimnej i podgrzewania.
Jeśli chodzi o płynną regulację to myślę, że będzie potrzebna ponieważ termostat ma histerezę załączeń ca 3-5st.C, a to może wstrzymywać wrzenie??
Chętnie jako nowicjusz posłucham Waszych rad, tym bardziej że moja pierwotna wizja już dawno przepadła.
Już w szkole mówili (kiedy to było?): "ucz się ucz, bo nauka to potęgi klucz" !!!!
pozdrawiam i czekam


pozdrawiam Bogdan


longink1
Re: Zawor reflux zewnetrzny pytanie

Postautor: longink1 » niedziela, 1 lut 2009, 20:24

Termometr nad palcami, a grzałki mogły by być trzy ( szybsze zagotowanie).
Pozdrawiam longink1.


mima
700
Posty: 716
Rejestracja: wtorek, 23 wrz 2008, 22:21
Kontakt:
Załączniki
Re: Zawor reflux zewnetrzny pytanie

Postautor: mima » niedziela, 1 lut 2009, 21:02

Termometr na samej górze.
Grzałka jeszcze jedna, najlepiej 2000W
Termostat odpada- wiadomo.
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.


bogdan
500
Posty: 509
Rejestracja: sobota, 31 sty 2009, 13:44
Krótko o sobie: Jestem dziadkiem lecz nie dziadem
Ulubiony Alkohol: Ten którego jeszcze nie wypiłem
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Załączniki
Re: Zawor reflux zewnetrzny pytanie

Postautor: bogdan » poniedziałek, 2 lut 2009, 20:02

Dzięki za rady!!! Palce już urosły - są wysoko i jest ich dużo - mam problem z grzałką, na pewno wstawię drugą w przyszłości, czy sądzicie że jedna 1500W nie pociągnie? Mam jeszcze trochę czasu bo zacier pracuje lecz ze zorganizowaniem tej wstawki byłoby trochę kłopotu.
No ale jeśli stwierdzicie, że to się nie uda to nie ma rady - siła wyższa.
Już wypatrzyłem w necie sklep z grzałkami i to nie jest problem, gorzej z KEGiem bo trzeba uknuć strategię i go gdzieś tam zakulać po cichu.
Jeszcze jedno pytanko niezbyt pasujące do tego tematu. Zacier jest na drożdżach gorzelnianych robi w temp. ca 20 st.C Jak długo powinien pracować?
Pozdrawiam i z góry dziękuję


pozdrawiam Bogdan


mima
700
Posty: 716
Rejestracja: wtorek, 23 wrz 2008, 22:21
Kontakt:
Załączniki
Re: Zawor reflux zewnetrzny pytanie

Postautor: mima » poniedziałek, 2 lut 2009, 20:23

Ty nie zadajesz czasem za trudnych pytań? ;) :D Do tego o zacierze , to jest za mało danych.
Muszą być - wszystko co dodałeś do nastawu, nazwa drożdży.

Bo jak np. były by to Cobra 24 to 24 godziny :D

Słuchaj co do drugiej grzałki! jest ona potrzebna tylko do momentu zagotowania nastawu. Później ją wyłączasz i jedziesz na jednej.
Kapewu?

Ja kiedyś też miałem 1500W. czas do zagotowania był 4-5 godzin.
Teraz 1 godz.

Acha, Kup najlepiej 2000W.

Ja mam 2x 2000W.
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.


Wróć do „Destylacja metodą reflux ratio”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości