Pomysły na poprawę smaku bimbru, przepisy smakowe, domowe sposoby na wyrób markowych wódek...
Awatar użytkownika

Autor tematu
psotamt
300
Posty: 345
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Lubię poeksperymentować, bo wszystko co nowe ciekawsze i przyjemniejsze
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Wódka do weselnej beczułki

Postautor: psotamt » piątek, 13 lip 2018, 10:50

Temat jest następujący: trzeba 2 x po 5 litrów wódki na dodatkowy stół na wesele. Wlane ma być do beczki i robić za trunek swojski. Problem polega na tym, że wszystkie wódki jakie mam są zrobione na czystą i żadna z nich bimbrem nie jedzie. A wlanie tego do beczułki i podanie może być sporym błędem. Mam jeszcze pewną ilość zadębionej wódki jęczmiennej z kolumny półkowej, która dość mocno z bimbrem kojarzy się i ma odpowiedni kolor. A gdyby tak czystą zbożową dosmaczyć tym co starzeje się w szkle z dębiną?
Albo do czystej dodać niezadębianą wódkę jęczmienną po destylacji na półkowej. Potem to zabarwić przepalanką z cukru?
Bo podobno bimber ma być czuć bimbrem, inaczej :dupa: blada. Jakieś pomysły?
Ludzie którzy głosują na nieudaczników, złodziei, zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami. Są ich wspólnikami.
Georg Orwell


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Online

kwik44
650
Posty: 656
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: Wódka do weselnej beczułki

Postautor: kwik44 » sobota, 14 lip 2018, 09:21

Nie wiem, ale robienie śmierdzącego bimbru mija się z celem moim zdaniem... Zatrzyj żyto enzymami i to wlej do beczki po destylacji na półkowej. Ile masz czasu do wesela?

Awatar użytkownika

Autor tematu
psotamt
300
Posty: 345
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Lubię poeksperymentować, bo wszystko co nowe ciekawsze i przyjemniejsze
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Wódka do weselnej beczułki

Postautor: psotamt » sobota, 14 lip 2018, 09:54

6 tygodni. Nie ja je organizuję, tylko kolega. Jeśli mam coś zrobić, to tylko z tego co posiadam.
Ludzie którzy głosują na nieudaczników, złodziei, zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami. Są ich wspólnikami.
Georg Orwell


wawaldek11
1800
Posty: 1822
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Wódka do weselnej beczułki

Postautor: wawaldek11 » sobota, 14 lip 2018, 10:38

Śmierdzącego, to może nie, ale z lekką nutą bimbrową nieraz trzeba. Kiedyś kolega poprosił mnie o kilka butelek na małe przyjęcie weselne córki i żeby zalatywało bimberkiem. I miałem problem, bo albo nalewki, albo spirytus. Ale znalazłem butelkę z pogonami gronowymi i dodałem trochę do czystej uzyskując odpowiedni smak i aromat. Ale to szlachetne pogony były :mrgreen: I odstane ze dwa lata.
Pozdrawiam,
Waldek

Awatar użytkownika

Autor tematu
psotamt
300
Posty: 345
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Lubię poeksperymentować, bo wszystko co nowe ciekawsze i przyjemniejsze
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Wódka do weselnej beczułki

Postautor: psotamt » sobota, 14 lip 2018, 11:21

Nie no, śmierdzącego to oczywiście nie. Mam na myśli coś takiego, co nie pozostawi wątpliwości, że nie jest to wódka monopolowa. Ale ma być dobra. Właśnie zrobiłem drinka :D 80% wódki ziemniaczanej, 15 % wódki jęczmiennej z kolumny półkowej, bez starzenia i 5 % spirytusu dla wzmocnienia woltażu. Mam wrażenie, że to może być to, bo i zapach dobry i smak też. Niech trochę postoi.
Cholera, do czego to doszło, żeby psuć dobrą wódkę :mrgreen:

P.S. Pogony mam, ale nie odważę się ich dolać, bo są tylko z glukozowego nastawu.
Ludzie którzy głosują na nieudaczników, złodziei, zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami. Są ich wspólnikami.
Georg Orwell

Awatar użytkownika

kamilpl82
200
Posty: 223
Rejestracja: piątek, 9 paź 2015, 18:28
Ulubiony Alkohol: Przede wszystkim własny
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Wielkopolska okolice Leszna
Załączniki
Re: Wódka do weselnej beczułki

Postautor: kamilpl82 » sobota, 14 lip 2018, 14:50

Ja w zeszłym roku przepuszczałem koledze kolegi 130l nieudanych win, wina robione bez drożdży z owocami i padłymi drożdżami na dnie z okresu około 3 lat, nie nadające się na smakówki jedynie na spiryt, zrobiłem szybki odpęd i w tym czasie wpadł ten kolega kolegi, i koniecznie chciał spróbować tego co wyszło, i na nic były moje przekonywanie że to jest syf, jemu to smakowało i już nie chciał żeby to więcej razy puszczać. Mi na samą myśl o tym się unosiło :womit: a on tym się delektował :angry: , i podniecał że to jest ten smaczek prawdziwego bimbru.:scratch: :angry:
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

http://domowe-alkohole-forum.pl/


lesu.pl
50
Posty: 65
Rejestracja: sobota, 7 lut 2015, 11:33
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: pigwóweczka, smorodinówka i dereniówka
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Wódka do weselnej beczułki

Postautor: lesu.pl » niedziela, 15 lip 2018, 10:32

Zrób szybko jakiś nastaw owocowo - cukrowy na drożdżach fruit i przejedź na szybko, albo dodaj pogonów z nastawu owocowego. Ostatecznie samowaru od kogoś pożycz a najlepiej na zwykłej chłodnicy szklanej to przepuść.

Awatar użytkownika

mitts
10
Posty: 13
Rejestracja: poniedziałek, 19 cze 2017, 22:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
mieszczuch ze wsi :D
Ulubiony Alkohol: PolishGrappa :)
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: obywatel świata
Załączniki
Re: Wódka do weselnej beczułki

Postautor: mitts » niedziela, 15 lip 2018, 20:34

Sześć tygodni to szmat czasu. :) Oczywiście jeżeli posiadasz sprzęt by gotować wraz z pulpą i dostęp do dobrych tanich jabłek :)
Calvados sprawdzi się na pewno świetnie. Choć może być drożej niż zwykle, ale smacznie. Nawet dwa razy nie trzeba gotować.
Robiłem tak więc wiem co piszę "mówię" :D Zapomniałem tylko ile wyszło trunku z 15 l pulpy :) ale 1,2-1,5 można liczyć.
Więc do rzeczy :)
Na 10 L trunku potrzebne 150 kg jabca. (by nie za mało było) lepiej by zostało jak miałoby braknąć :). Mielimy jabca (ja pozbywam się nasion). Mierzymy zawartość cukru w owocach (z reguły jest 10BLG). Dosładzamy wedle reguły winiarskiej do 22BLG MAX. MAX.
Czyli 10g cukru na 1BLG na każdy 1l pulpy w tym przypadku. Co daje nam 15kg cukru :). Po 7 max 8 dniach na dzikich drożdżach jabca nam zeżrą cały cukier i wtedy można smażyć :). 4-5 tygodni w beczce zrobi resztę. Moje, miesiąca w szkle nie wytrzymują :D

Awatar użytkownika

sargas
450
Posty: 467
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2016, 15:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: żytnia
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Wódka do weselnej beczułki

Postautor: sargas » poniedziałek, 16 lip 2018, 15:19

Zrób zwykłą cukrówkę jak masz to puść to na pot still jak nie wyjmij wypełnienie z kolumny. Destyluj drugi raz tak samo bez używania węgla. Będzie lekki posmak bimberku gwarantuje Ci że sukces murowany. O zbożówkach zapomnij nikt nie doceni a nawet wręcz powiedzą że ta cukrówka lepsza jest. Tak to już niestety jest że lepszy towar to tylko koneser doceni. Owocówki to również może być dobry pomysł jednak wziąłbym pod uwagę ewentualnie śliwowicę. Aktualnie tylko kartoflanka lub mirabelka wchodzi w grę bo na węgierki trzeba poczekać.

Online

kwik44
650
Posty: 656
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: Wódka do weselnej beczułki

Postautor: kwik44 » poniedziałek, 16 lip 2018, 16:06

Węgierki wczesne już są. Na Rybitwach w Krakowie skolko ugodno ;)

Awatar użytkownika

Autor tematu
psotamt
300
Posty: 345
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Lubię poeksperymentować, bo wszystko co nowe ciekawsze i przyjemniejsze
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Wódka do weselnej beczułki

Postautor: psotamt » poniedziałek, 16 lip 2018, 16:35

Dzięki za rady koledzy. Ale nie, nic nowego stworzyć nie zamierzam, bo czasu skąpo. Akurat teraz w wakacje mam go najmniej. Mój drink z wykorzystaniem wódki jęczmiennej po destylacji na kolumnie półkowej będzie chyba dobrym strzałem. Po 24 godzinach ładnie pachnie czystą wódką, ale w smaku nie sposób pomylić go ze sklepową.
Na dodatek będzie żubrówka, krem kawowy i pewnie jakieś zioło. Niech decydują co im podejdzie.
Ludzie którzy głosują na nieudaczników, złodziei, zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami. Są ich wspólnikami.
Georg Orwell


wawaldek11
1800
Posty: 1822
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Wódka do weselnej beczułki

Postautor: wawaldek11 » poniedziałek, 16 lip 2018, 17:13

kwik44 pisze:Węgierki wczesne już są. Na Rybitwach w Krakowie skolko ugodno ;)

Jakie ceny?
Pozdrawiam,
Waldek

Awatar użytkownika

sargas
450
Posty: 467
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2016, 15:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: żytnia
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Wódka do weselnej beczułki

Postautor: sargas » poniedziałek, 16 lip 2018, 18:11

Cytrynówke zrób na cukrówce wymiata :)

Awatar użytkownika

Autor tematu
psotamt
300
Posty: 345
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Lubię poeksperymentować, bo wszystko co nowe ciekawsze i przyjemniejsze
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Wódka do weselnej beczułki

Postautor: psotamt » poniedziałek, 16 lip 2018, 18:15

sargas pisze:Cytrynówke zrób na cukrówce wymiata :)
Zapomniałem wymienić, mam :D
I nie cytrynówkę, a limoncello. Takie tylko ze skórek cytryny.
Ludzie którzy głosują na nieudaczników, złodziei, zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami. Są ich wspólnikami.
Georg Orwell


Wróć do „Przepisy smakowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości