Produkcja koniaku, brandy, śliwowicy, kalwadosu i innych nektarów które można uzyskać z owoców.
Awatar użytkownika

radius
5000
Posty: 5063
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2018

Postautor: radius » niedziela, 19 sie 2018, 21:31

Czach pisze:Mam całkiem przyzwoitą śliwowicę [...] Co radzicie?

topic18303.html :)
SPIRITUS FLAT UBI VULT


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

Szlumf
1300
Posty: 1300
Rejestracja: czwartek, 9 maja 2013, 21:40
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2018

Postautor: Szlumf » niedziela, 19 sie 2018, 21:41

Czuję się wywołany do tablicy bo to ja nie przepadam za nadmiarem "mydełka" w destylatach smakowych. Gdy pierwszy raz piłem whiskey podebrane z barku ojca szkolnego kolegi spytałem go co za mydła mi nalał i tak już zostało. W opisach z profesjonalnych degustacji niektórych trunków też spotykałem się z tym określeniem. Przekonałem się, że rezygnacja z miedzi znacznie zmniejsza odczucie mydła w destylatach i zwiększa uzysk bo sporo odrzucałem by ograniczyć to mydło.

Awatar użytkownika

psotamt
300
Posty: 329
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Lubię poeksperymentować, bo wszystko co nowe ciekawsze i przyjemniejsze
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2018

Postautor: psotamt » niedziela, 19 sie 2018, 21:48

Szlumf pisze:...bo sporo odrzucałem by ograniczyć to mydło.

W którym momencie destylacji pojawia się ten zapach?
Czytając o tym "mydełku" domyślałem się o co chodzi, ale chciałem mieć pewność. Ja to nazywam zapachem starego zmywaka kuchennego. Teraz wiem, że to reakcje z miedzią go powodują. Czy podczas drugiej destylacji odpędu bez miedzi można go zgubić?
Ludzie którzy głosują na nieudaczników, złodziei, zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami. Są ich wspólnikami.
Georg Orwell


Szlumf
1300
Posty: 1300
Rejestracja: czwartek, 9 maja 2013, 21:40
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2018

Postautor: Szlumf » niedziela, 19 sie 2018, 22:00

Głównie w początkowej fazie ale kilka razy miałem go też w pogonach. Czy w drugiej destylacji bez miedzi da się go zgubić nie wiem bo praktycznie od początku destyluję tylko raz.

Awatar użytkownika

Adaszcz31
100
Posty: 128
Rejestracja: piątek, 16 mar 2018, 10:49
Krótko o sobie: Nie ma nic piękniejszego niż realizować i spełniać marzenia
Ulubiony Alkohol: Rakija, Burbon....
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2018

Postautor: Adaszcz31 » niedziela, 19 sie 2018, 22:25

Pierwsze koty za płoty. Ze względu na ograniczenia czasowe zdecydowałem się na robotę z refluksem. Nastaw około 55kg śliwek i 6kg cukru. Wyszło mi 2l - 85% i 2,5l - 80%. Smaku nie oceniam bo jeszcze nie rozrabiałem ale pachnie obiecująco.

Awatar użytkownika

psotamt
300
Posty: 329
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Lubię poeksperymentować, bo wszystko co nowe ciekawsze i przyjemniejsze
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2018

Postautor: psotamt » poniedziałek, 20 sie 2018, 05:02

Nie chcę Cię martwić, ale całą masę dobroci zostawiłeś w kotle. Matematyka jest nieubłagana. 6 kilo cukru to jakieś 3,3 l spirytusu. Wychodzi na to, że ze śliwek wyszło Ci tylko jakieś 0,5 litra w przeliczeniu na spirytus. Co prawda żadnym fachowcem nie jestem, ale koledzy piszą i warto ich naśladować. Cała kwintesencja smaku została w kotle.
Do mnie najbardziej przemawia robienie śliwowicy metodą dolewania czystego spirytusu do nastawu, który zakończył fermentację. Potem odpęd do zera i gotowanie finalne. Tak zrobiłem ostatnio i z 30, może 33 kg śliwek i 1,5 litra spirytusu wyszło mi 4,0 litra odpędu o mocy 70%. Czyli 33 kilo śliwek dało mi 1,3 litra w przeliczeniu na czysty spiryt. Zakończyłem gdy kapało niecałe 10%. Próbując to co już jest, mam wrażenie, że smak śliwki mogę wyjmować wykałaczką spomiędzy zębów :mrgreen:
Aha, jeszcze odlałem 100 ml przedgonów i jakieś 200 ml pogonów o wysokim %. Te 200 ml to ten towar, który stał między OLM a głowicą. Poszło do zlewek, będzie spirytus. Tych 300 ml oczywiście nie doliczam do urobku ;)
Te 1,5 litra z 33 kg śliwek może :dupa: nie urywa, ale musiałem nastaw gotować, bo na wierzchu był biały. Owocówka jakaś swoje zrobiła albo coś innego się wdało.
Szlumf pisze:Czy w drugiej destylacji bez miedzi da się go zgubić nie wiem...
Z jakiś czas dowiem się :)
Ludzie którzy głosują na nieudaczników, złodziei, zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami. Są ich wspólnikami.
Georg Orwell

Awatar użytkownika

Adaszcz31
100
Posty: 128
Rejestracja: piątek, 16 mar 2018, 10:49
Krótko o sobie: Nie ma nic piękniejszego niż realizować i spełniać marzenia
Ulubiony Alkohol: Rakija, Burbon....
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2018

Postautor: Adaszcz31 » poniedziałek, 20 sie 2018, 06:59

Dzięki za uwagi.
Pędziłem w dwóch turach. Pierwszą puściłem zbyt szybko na początku i po 15 minutach moc spadła z ~90% na 70. Na chwilę wróciłem na 80 zwiększając przepływ wody na refluksie ale potem już szło tylko 70. Druga tura przeszła już spokojniej. Kapało wolniej ale za to trzymało moc. Poza tym w drugiej turze miałem prawie 10l mniej nastawu a wyszło mi znacznie więcej towaru. Odlałem za każdym razem po 200ml przedgonów. Pędziłęm prawie do zera (stały odczyt mocy na papudze) i uzbierałem ponad litr pogonu, który poszedł do innego nastawu.
Wiem, że coś tam zmarnowałem ale bawię się i uczę się a każde uwagi z Waszej strony są mile widziane :)
Na początku września nastawiam 100kg węgierki.

Awatar użytkownika

klepa
350
Posty: 358
Rejestracja: wtorek, 22 paź 2013, 09:03
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2018

Postautor: klepa » poniedziałek, 20 sie 2018, 08:30

To, czy odpowiadający za mydło laurynian etylu jest estrem kwasu stearynowego, to ja se może lepiej daruję, ale powiedzcie, kwik i Szlumf, czy nie pojawia się on aby, gdy za prędko i za długo ciągniemy? Szczególnie za prędko i szczególnie przy jednym tylko przebiegu.
Myślę, psotamt, że to nie miedź należy winić za zapach starego zmywaka (a może nawet wręcz przeciwnie?), tylko to wyciskanie procentów na czas. Moim zdaniem. :roll:


Szlumf
1300
Posty: 1300
Rejestracja: czwartek, 9 maja 2013, 21:40
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2018

Postautor: Szlumf » poniedziałek, 20 sie 2018, 09:13

Nie wiem czy to laurynian etylu odpowiada za "mydło". Z tego co na szybko znalazłem w internecie to dla mnie raczej nie. Kwiatowe zapachy mam wcześniej. Jedno wiem - wyrzucenie miedzi znacznie ograniczyło występowanie mydła.

Awatar użytkownika

klepa
350
Posty: 358
Rejestracja: wtorek, 22 paź 2013, 09:03
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2018

Postautor: klepa » poniedziałek, 20 sie 2018, 09:56

No dobra, niech Ci będzie, że to nie ethyl laurate, ino dodekanian etylu :D
https://onlinelibrary.wiley.com/doi/pdf/10.1002/j.2050-0416.2000.tb00058.x
;P

Tak, wiem. Kwit ma bez mała 20 lat, ale i tak nikt nie wpadł na to, żeby miedź za mydliny obwiniać. ;)


karczt
30
Posty: 40
Rejestracja: wtorek, 24 paź 2017, 20:41
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: SM
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Kraków
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2018

Postautor: karczt » poniedziałek, 20 sie 2018, 11:13

@adaszcz31 tylko proszę Cie nastaw z węgierek
zrób ortodoxa i nie dodawaj cukru,
a później porównaj oba destylaty.
Gwarantuje Ci, że już nie dodasz więcej cukru (mimo że urobku wychodzi 2x mniej)
Po to robimy to w zaciszu domowym i dla własnych potrzeb, a nie idziemy na ilość
zeby smakowalo śliwkami, a nie waliło bimbrem..

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka

Mod.
Pisz "normalnie" a nie wierszem
;)
"Vis ad esse poterit"


kwik44
600
Posty: 636
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2018

Postautor: kwik44 » poniedziałek, 20 sie 2018, 14:14

Tak na szybko:

Ethyl laurate (Fig. 2) was described as soapy (36%), damp (19%) and feints (11%). This suggested a lack of consensus in initial assessment. Terms such as shampoo, green, pine,
fresh, chlorine, detergent, disinfectant and cleaning were employed, suggesting relation to cleaning and soap residue concepts. After discussion with assessors, it was found that acid (citrus) terms also were used in association with washing-up liquid in terms of the soapy concept. This interpretation gave rise to a high prompt percentage (53%) for soapy. These 'perception linkages' could be important in interpretation of the results.

Laurynian etylu (ryc. 2) został opisany jako mydlany (36%), wilgotny (19%) i pogonowy (11%). Taki wynik sugeruje brak zgody co do oceny wstępnej. Dodatkowo zostały zastosowane takie określenia jak: szampon, zieleń, sosna, świeżość, chlor, detergent, dezynfektant i czyszczenie, co sugeruje związek z czyszczeniem i koncepcjami pozostałości mydła. Po rozmowie z oceniającymi okazało się, że określenia kwaśności (cytrusowe) były również używane w połączeniu z płynem do mycia naczyń i w kategoriach kojarzących się z mydłem. Taka interpretacja doprowadziła szybko do wysokiego odsetka (53%) skojarzeń z mydlinami. Te powiązania z odbiorem zapachu mogą być istotne w interpretacji wyników.

Myślę, że zbaczamy z tematu wątku za bardzo, aczkolwiek prawdą jest, że z biegiem czasu i nabywaniem naszego doświadczenia zaczynamy albo szukać specyficznych smaków, albo ich unikać i w tym kierunku idą nasze poszukiwania. Ja trochę "śmieszkuję" z tego mydełka (sorki Szlumf) ale sam staram się szukać opcji na te posmaki, które mi nie podchodzą. Tematu nie rozstrzygniemy - jak piszą powyżej: skojarzenia skrzywiają naszą ocenę. Ja niedawno piłem łychę, o której napisano, że ma głównie posmak wosku. Poszedłem specjalnie po kawałek wosku dla porównania i nie znalazłem w kieliszku wosku. Miód tak, ale nie wosk. Więc róbmy tak, żeby nam smakowało ;)

@Mod - niech pisze, byle nie rymem ;)

Awatar użytkownika

Będziniak
50
Posty: 52
Rejestracja: środa, 18 lis 2015, 21:26
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2018

Postautor: Będziniak » wtorek, 21 sie 2018, 20:22

Za mną już destylacja pierwszego nastawu śliwkowego.
Czegoś tak aromatycznego nie udało mi się dotąd stworzyć. Myślę, że to zasługa drożdży fermwin (wcześniej g995, ale od nich lepsze są nawet fermiole) jak również braku pogonów, które odbierają destylatowi owocowy charakter.
W ogóle nie dyskutujemy nt. drożdży i mam wrażenie, że to błąd.


kwik44
600
Posty: 636
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2018

Postautor: kwik44 » wtorek, 21 sie 2018, 20:44

Wiesz, drożdże drożdżami. Tu ciężko przekonać ludzi do niedodawania cukru... "Bo mało..." Ten "dopuszczalny" 1kg cukru na 10kg owoców rozcieńcza smak 2x. Druga sprawa to odpęd do końca i brak cięcia frakcji w I destylacji. A odnośnie drożdży my w sumie też nie doceniamy drożdży dzikich z owoców. Na nich fermentacja jest dużo wolniejsza, ale b. często destylat wychodzi unikalny. Niestety może się też nie udać :( Coś za coś... Estelle zeżerają mi cukier w kilka dni. Dzikusy potrzebują 3 tygodnie. A gdzie podział destylatu na 2 (destylacja 1/2 nastawu i dodanie całości do winka i dojrzewanie tegoż z pół roku) jak pisał Emiel? Możliwości jest wiele...

Awatar użytkownika

Będziniak
50
Posty: 52
Rejestracja: środa, 18 lis 2015, 21:26
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2018

Postautor: Będziniak » wtorek, 21 sie 2018, 20:46

Ja na razie destyluję na 1 raz z dobrym cięciem, a reszta do następnego gotowania. Z moich doświadczeń wynika, że najlepsze, owocowe aromaty idą na granicy z przedgonami, a potem są coraz mniej intensywne i świeże.


kwik44
600
Posty: 636
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2018

Postautor: kwik44 » wtorek, 21 sie 2018, 21:01

Ja wróciłem do gotowania 2x. Po to właśnie, żeby ten ogon smakowy na pograniczu z pogonem ująć w destylacie. Łatwiej go wychwycić, a jednocześnie pozbywam się posmaku rozgotowanych liści ;)

Awatar użytkownika

szatajoh
200
Posty: 203
Rejestracja: niedziela, 28 paź 2012, 15:50
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Whiski i Sliwowica
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Norynberga/Zywiec
Kontakt:
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2018

Postautor: szatajoh » wtorek, 21 sie 2018, 21:37

Jedna destylacja rygorystyczne cięcie przedgonu i do 40-30 procent na zapach reszta do oporu i nastepny cykl zasila. Cukier max 1 kg na 10 kg. Nie spieszę się pomalutku sobie kapie w spokoju siła destylatu.


kwik44
600
Posty: 636
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2018

Postautor: kwik44 » wtorek, 21 sie 2018, 21:44

Ja dopuszczam dodatek spirytusu. Ale niewielki. Na pewno nie 0,5l na 10kg owoców. Max 1,5l na 100kg owoców. O ile owoce nie są bardzo słodkie. Przy słodkich 15 i więcej brix nie dodaję. Również jak mam dużo owoców bez sensu jest dodawać cukier czy spirytus...

Awatar użytkownika

seneka
550
Posty: 551
Rejestracja: sobota, 16 sie 2014, 13:47
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2018

Postautor: seneka » wtorek, 21 sie 2018, 23:23

Witam szanowne grono. Dawno mnie tu nie było. Chciałem na początku wszystkich serdecznie pozdrowić. A teraz konkrety. Trafiło mi się dzisiaj zupełnie przez przypadek 40 kg śliwki wegierki głównie spady. Dotychczas nastawy owocowe robiłem na drożdżach G -995. Ale znalazłem na dnie lodówki drożdże Professional Turbo Fruit Yeast ze Starowara. No właśnie Wasze typy które będą lepsze? A i byłbym zapomniał a może ktoś ma doświadczenie przy owocach z Safspirit Grain. ? :D
ZAISTE WÓDKA POTĘŻNA JEST...ALE BIMBER WIĘKSZĄ MOCĄ WŁADA

Awatar użytkownika

Doody
1300
Posty: 1307
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2018

Postautor: Doody » środa, 22 sie 2018, 07:15

Robiłem fermentację wiśni oraz jabłek na Safspiritach i to zarówna na Grain jak i na Malt. Bardzo byłem zadowolony z efektów. Drożdże te podejmują pracę nawet przy wysokim Blg i fajnie uwypuklają aromaty nie tylko zbożowe ale i owocowe.
Pozdrawiam
Darek


Wróć do „Nastawy owocowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości