Pokaż, co trzymasz w piwnicy! Pochwal się własnymi wyrobami!
Dział dla każdego, kto ma coś do pokazania z własnej fabryki alkoholi.
Awatar użytkownika

Autor tematu
szfagir
350
Posty: 379
Rejestracja: poniedziałek, 26 lis 2012, 11:16
Ulubiony Alkohol: S.W.Ó.J.
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Gród Kraka
Załączniki
Projekt "GLEBA" - czyli przechowywanie psoty

Postautor: szfagir » środa, 12 mar 2014, 19:45

Serwus!

Ostatnio ze szwagrem wpadliśmy na pomysł aby zakupić/zbić drewnianą skrzynię, do niej wpakować domowe produkty w szkle o pojemności 0,5L, a następnie skrzynię zakopać w ogródku na głębokości 1m. Największym plusem jest to, że trunki zostaną wykopane w odpowiednim czasie: rok, 2 lata, a może i 5 lat.
Nie wiem tylko jak będzie najlepiej postąpić z zabezpieczeniem butelek. Pod uwagę biorę wszystkie możliwe warianty:
1) zakrętka
2) zakrętka + kapturek termokurczliwy
3) zakrętka + lak
4) korek
5) korek + kapturek termokurczliwy
6) korek + lak

Co doradzicie? Jeśli korki to aglomerowne, naturalne, a może typu Nu Korc??
Czekam koledzy na Wasze rady.


promocja
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

gr000by
2500
Posty: 2627
Rejestracja: wtorek, 10 sty 2012, 11:32
Krótko o sobie: kombinator - to przede wszystkim
Ulubiony Alkohol: każdy zrobiony z sercem
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Rzeszów
Załączniki
Re: Projekt "GLEBA" - czyli przechowywanie psoty

Postautor: gr000by » środa, 12 mar 2014, 20:04

Na krótką metę opcja zakrętka + kapturek termokurczliwy da radę, gorzej jak będzie wilgotno - wtedy niektóre zakrętki lubią się poddać przedwcześnie. Opcja korek + lak ograniczy oddychanie produktu, ale przetrwa wszystko, a jak jeszcze będzie to korek syntetyczny jak NuKorc... Korek + kapturek zapewni oddychanie, najlepiej żeby był to korek syntetyczny - nie będzie się rozsychał.
Fermentować, destylować, zalegalizować!
http://www.piwo.org/topic/13642-domowa-wytwornia-debowa/ - moje przygody z piwem.

Awatar użytkownika

gary1966
350
Posty: 354
Rejestracja: czwartek, 20 sie 2009, 20:18
Załączniki
Re: Projekt "GLEBA" - czyli przechowywanie psoty

Postautor: gary1966 » środa, 12 mar 2014, 20:07

Serwus, do "Gleby" to tylko beczka, bo w szkle to on się nie zestarzeje :piwo: .
https://www.youtube.com/watch?v=Kuv7n0x3hko
https://www.youtube.com/watch?v=AHbHSXajgZA

Awatar użytkownika

Autor tematu
szfagir
350
Posty: 379
Rejestracja: poniedziałek, 26 lis 2012, 11:16
Ulubiony Alkohol: S.W.Ó.J.
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Gród Kraka
Załączniki
Re: Projekt "GLEBA" - czyli przechowywanie psoty

Postautor: szfagir » środa, 12 mar 2014, 20:32

@gary1966, niestety interesuje nas tylko przeleżakowanie. Myślę, że juz długi czas leżakowania w butelkach zapewni odpowiednie walory smakowe destylatu:)

Wracając do tematu - ten korek + kapturki powinno wystarczyć?? Jako, że ma to być trunek w przyszłości do wypicia przez szersze grono moc jaką będziemy butelkować będzie się wahać w granicach 45%/43%.

BTW zapomniałem dodać, że butelki będą położone poziomo, więc destylat będzie stykał sie z korkiem. Czy w takim przypadku dalej patrzeć na syntetyczne?

Awatar użytkownika

Kamal
1650
Posty: 1687
Rejestracja: wtorek, 9 paź 2012, 10:54
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Rum i ogólnie większość domowych trunków
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Projekt "GLEBA" - czyli przechowywanie psoty

Postautor: Kamal » czwartek, 13 mar 2014, 08:43

Przyznam, że też o tym myślę. Tylko mam w planach, zakopać butelki po winie, szampanie. I korkować je poprostu zwykłymi korkami.
Obrazek

Awatar użytkownika

JanOkowita
1600
Posty: 1644
Rejestracja: czwartek, 10 lut 2011, 13:56
Krótko o sobie: Parmezan i Ementaler, Duvel i Trappist - to moje nałogi.
Ulubiony Alkohol: Im ciekawszy i starszy tym lepszy.
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: PL
Załączniki
Re: Projekt "GLEBA" - czyli przechowywanie psoty

Postautor: JanOkowita » czwartek, 13 mar 2014, 10:14

Z ciekawostek ze sklepu:

Miałem klienta, który zamówił beczkę dębową 50-litrową z czerwonego dębu, średnio wypalaną i pochwalił się do czego ją użyje. Za kilka tygodni spodziewał się narodzin swojego synka i postanowił napełnić beczkę whisky własnej roboty (już miał przygotowaną) i w dniu urodzin syna zakopać ją na głębokość 2 metrów na swojej działce przy domu. :klaszcze:

Oczywiście beczkę miał zamiar porządnie owinąć mocną folią, aby zabezpieczyć zarówno beczkę jak i alkohol przed ewentualnym podniesieniem się wód gruntowych (działkę ma na piaszczystym, suchym terenie - ale nigdy nie wiadomo).

Uwaga: beczka ma zostać odkopana przez syna w dniu jego 18-tych urodzin. Klient miał zamiar zostawić taką decyzję u notariusza. :respect:
Drożdże Szlacheckie najlepszym przyjacielem człowieka.
Alkohole-domowe.pl

Awatar użytkownika

Autor tematu
szfagir
350
Posty: 379
Rejestracja: poniedziałek, 26 lis 2012, 11:16
Ulubiony Alkohol: S.W.Ó.J.
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Gród Kraka
Załączniki
Re: Projekt "GLEBA" - czyli przechowywanie psoty

Postautor: szfagir » czwartek, 13 mar 2014, 12:57

W piątek wieczorem przy "rękopisach" zadecydujemy ze szwagrem jak zabezpieczymy nasze wyroby, ale najprawdopodobniej destylaty zabezpieczymy korkami NuKorc + kapturki, a wina korkami naturalnymi + lak. Wszystko jak pisałem w pozycji poziomej.

Ponawiam pytanko odnośnie stykania się korka NuKorc z destylatem - czy nie wpłynie to źle na destylat? Zakładając, że wina też są korkowane korkami syntetycznymi to nie powinno się z tym nic podziać. Proszę o rozwianie moich rozterek.

Biorąc pod uwagę, że szkło będzie w skrzyni i (chyba) odpowiednio zabezpieczone to nie będziemy tego owijać żadna folią, ale podziwiam Twojego Janku klienta :)

Awatar użytkownika

Emiel Regis
1700
Posty: 1714
Rejestracja: niedziela, 6 maja 2012, 09:18
Ulubiony Alkohol: własne nalewki, czerwone wytrawne
Lokalizacja: Picardie (Oise) Francja, Żywiec
Załączniki
Re: Projekt "GLEBA" - czyli przechowywanie psoty

Postautor: Emiel Regis » czwartek, 13 mar 2014, 19:09

szfagir pisze:destylaty zabezpieczymy korkami NuKorc + kapturki, a wina korkami naturalnymi + lak. Wszystko jak pisałem w pozycji poziomej.

Destylaty powinny być w butelkach ułożonych w pozycji pionowej, niezależnie od użytego korka. W ten sposób trzeba przechowywać m.in. Cognac.
http://www.youtube.com/watch?v=xZb3jJE8pYM

Awatar użytkownika

lesgo58
4000
Posty: 4012
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Projekt "GLEBA" - czyli przechowywanie psoty

Postautor: lesgo58 » czwartek, 13 mar 2014, 21:08

Emiel Regis pisze:Destylaty powinny być w butelkach ułożonych w pozycji pionowej, niezależnie od użytego korka. W ten sposób trzeba przechowywać m.in. Cognac.

A dlaczego?

Awatar użytkownika

Emiel Regis
1700
Posty: 1714
Rejestracja: niedziela, 6 maja 2012, 09:18
Ulubiony Alkohol: własne nalewki, czerwone wytrawne
Lokalizacja: Picardie (Oise) Francja, Żywiec
Załączniki
Re: Projekt "GLEBA" - czyli przechowywanie psoty

Postautor: Emiel Regis » czwartek, 13 mar 2014, 21:24

Kontakt bezpośredni ma wpływ na smak w większych stężeniach %
Ostatnio wpadły mi w łapy destylaty z mirabelki z lat 70 i 80 w butelkach zatkanych korkiem plastikowym, jak w tanich winach musujących. Nie wiem czy te korki były tam od początku, ale nie zauważyłem ich wpływu na destylat.

Aha, butelki na 99% były przechowywane w poz. pionowej.

Ps. Jestem sceptyczny jeśli chodzi o zakopywanie czegokolwiek do spożycia w ziemi. Brak odpowiedniej wentylacji może wprowadzić nieprzyjemne 'ziemiste' zapachy.

Ps.2
JanOkowita pisze:napełnić beczkę whisky własnej roboty (już miał przygotowaną) i w dniu urodzin syna zakopać ją [........] odkopana przez syna w dniu jego 18-tych urodzin.

Po osiemnastu latach w takiej małej beczce wyjdzie esencja dębowa.
http://www.youtube.com/watch?v=xZb3jJE8pYM

Awatar użytkownika

lesgo58
4000
Posty: 4012
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Projekt "GLEBA" - czyli przechowywanie psoty

Postautor: lesgo58 » czwartek, 13 mar 2014, 21:47

Mnie się wydaje, że raczej bez znaczenia jest czy butelka będzie stała czy leżała. Kontakt jest w każdej pozycji.
Większe znaczenie ma rodzaj zamknięcia.
Dlatego destylaty przechowuje się do samego końca w większych zbiornikach właściwych dla danego destylatu. Po czym na krótko przed dystrybucją komercyjną jest rozlewany do butelek. Raz rozlany destylat zalecany jest raczej do szybkiego spożycia. A nie do przechowywania.
O czym przekonałem się kupując 5 butelek Grappy 8 lat temu. Pierwsze 3 butelki spożyte w przeciągu 2 lat "dały radę". Niestety następne 2 "przeleżały" jeszcze kolejne 3 lata. Co skutkowało "przejściem" destylatu korkiem. Piszę to z bólem ale stały się niepijalne.
Tak samo uważam, podobnie jak Emiel, że pomysł z zakopaniem beczki i w dodatku owiniętej w folię za chybiony pomysł.

Awatar użytkownika

Emiel Regis
1700
Posty: 1714
Rejestracja: niedziela, 6 maja 2012, 09:18
Ulubiony Alkohol: własne nalewki, czerwone wytrawne
Lokalizacja: Picardie (Oise) Francja, Żywiec
Załączniki
Re: Projekt "GLEBA" - czyli przechowywanie psoty

Postautor: Emiel Regis » czwartek, 13 mar 2014, 22:21

Nie mam czasu na szukanie mądrych linków, choć gdzieś miałem te informacje zarchiwizowane. Pierwsze z brzegu, wyłapane na szybko;
Comment conserver les bouteilles ?

[.....] Toujours debout, car la force de l'alcool dégraderait rapidement les bouchons

Jak przechowywać butelki?
Zawsze na stojąco, mocne alkohole szybko niszczą korki

http://avis-vin.lefigaro.fr/spiritueux/ ... egustation

Comment conserver vos bouteilles de single malt ?

[.....] La première chose à savoir est qu’une bouteille de whisky, qu’elle soit encore fermée ou déjà ouverte, se conserve debout, jamais couchée ! Le bouchon (souvent en liège) ne doit pas toucher le liquide [......]

http://whisky.over-blog.com/comment-con ... ingle-malt
Jak przechowywać wasze butelki single malt?
Pierwszą rzeczą, jaką trzeba wiedzieć jest to, że butelkę whisky, jeszcze zamkniętą lub wcześniej otwieraną, przechowuje się na stojąco, nigdy poziomo. Korek (często naturalny) nie powinien dotykać płynu.
http://www.youtube.com/watch?v=xZb3jJE8pYM

Awatar użytkownika

Autor tematu
szfagir
350
Posty: 379
Rejestracja: poniedziałek, 26 lis 2012, 11:16
Ulubiony Alkohol: S.W.Ó.J.
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Gród Kraka
Załączniki
Re: Projekt "GLEBA" - czyli przechowywanie psoty

Postautor: szfagir » piątek, 14 mar 2014, 07:01

Emielu dzięki za informację. Skrzynkę w glebie przekręcę tak żeby butelki stały, ale nie leżały:)

Awatar użytkownika

lesgo58
4000
Posty: 4012
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Projekt "GLEBA" - czyli przechowywanie psoty

Postautor: lesgo58 » piątek, 14 mar 2014, 08:06

lesgo58 pisze:Mnie się wydaje, że raczej bez znaczenia jest czy butelka będzie stała czy leżała. Kontakt jest w każdej pozycji.

Muszę doprecyzować. Pisząc te słowa nie chciałem popierać przechowywania w pozycji leżącej - tylko chciałem zaznaczyć, że kontakt korka z destylatem ma miejsce w każdej pozycji (efekt parowania). I dlatego przechowywanie nawet na stojąco przez długi czas może skutkować efektami, które opisałem.
I nie podejrzewam firmy, że użyła korków złej jakości. W końcu marka Nonino zobowiązuje.
Tym bardziej w naszych warunkach warto się dwa razy zastanowić nad sposobem przechowywania.
Ostatnio zmieniony piątek, 14 mar 2014, 09:06 przez lesgo58, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

Lootzek
850
Posty: 885
Rejestracja: wtorek, 18 wrz 2012, 23:23
Krótko o sobie: Lubię dłubać przy sprzęcie, kombinować, mieszać i sprawdzać wyniki eksperymentów!
Czasem wyważam otwarte drzwi, a czasem udaje mi się znaleźć alternatywne rozwiązania oklepanych problemów :D
A wszystko to na luzie i oby towarzyszyła temu duża dawka dobrego humoru i świetnej zabawy.
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Warszawa
Załączniki
Re: Projekt "GLEBA" - czyli przechowywanie psoty

Postautor: Lootzek » piątek, 14 mar 2014, 08:12

Hmmm, nie wiem czy mój pomysł ma sens, oraz jakie trunki chcecie zagrzebać ale.. Tak przyszło mi do głowy, że jeśli robicie taki projekt na lata, może warto zainwestować, kupić klocek lub wałek wysezonowanego dębu i oddać tokarzowi, by dotoczył Wam odpowiednie korki? Uniknie się wtedy aromatów zwykłego korka, tworzywo też jakby bardziej odporne na działanie czasu a korzyść dodana to szansa na dębowe nutki które może parujący "duszek" wydobyć.

Awatar użytkownika

Autor tematu
szfagir
350
Posty: 379
Rejestracja: poniedziałek, 26 lis 2012, 11:16
Ulubiony Alkohol: S.W.Ó.J.
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Gród Kraka
Załączniki
Re: Projekt "GLEBA" - czyli przechowywanie psoty

Postautor: szfagir » poniedziałek, 17 mar 2014, 08:39

Projekt "GLEBA" teoretycznie zakończony. Zostało tylko wkopanie w glebę, gdyż pogoda pokrzyżowała nam plany.
Niektóre butelki nie "polubiły" korków NuKorc, więc zostały zastąpione normalnym korkiem do wina. Są też różne warianty zabezpieczenia: lak oraz kapturki. W jednej skrzyni trunki będą ustawione w pozycji stojącej, w drugiej zaś będą leżakować poziomo.
Po zakopaniu, pozostanie już tylko czekać:)

Awatar użytkownika

Lootzek
850
Posty: 885
Rejestracja: wtorek, 18 wrz 2012, 23:23
Krótko o sobie: Lubię dłubać przy sprzęcie, kombinować, mieszać i sprawdzać wyniki eksperymentów!
Czasem wyważam otwarte drzwi, a czasem udaje mi się znaleźć alternatywne rozwiązania oklepanych problemów :D
A wszystko to na luzie i oby towarzyszyła temu duża dawka dobrego humoru i świetnej zabawy.
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Warszawa
Załączniki
Re: Projekt "GLEBA" - czyli przechowywanie psoty

Postautor: Lootzek » poniedziałek, 17 mar 2014, 09:33

Pozostaje więc teraz trzymać mocno kciuki za powodzenie. Obyśmy dotrwali w naszym zacnym gronie do dnia wykopków, czego Wam i sobie serdecznie życzę i mam nadzieję że podzielisz się wynikiem doświadczenia z tą "kapsułą czasu" :).


rozrywek
1200
Posty: 1234
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Projekt "GLEBA" - czyli przechowywanie psoty

Postautor: rozrywek » poniedziałek, 17 mar 2014, 11:12

A może zakopać cały balon? a nie poszczególne butelki. Korek tylko jeden
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............

Awatar użytkownika

gr000by
2500
Posty: 2627
Rejestracja: wtorek, 10 sty 2012, 11:32
Krótko o sobie: kombinator - to przede wszystkim
Ulubiony Alkohol: każdy zrobiony z sercem
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Rzeszów
Załączniki
Re: Projekt "GLEBA" - czyli przechowywanie psoty

Postautor: gr000by » poniedziałek, 17 mar 2014, 13:55

@rozrywek, zakopywanie całego balonu bardzo mocno ogranicza ilość trunków, które się przeznacza do odleżenia. A podejrzewam, że tu chodzi o możliwie dużą różnorodność przechowywanych alkoholi.
Fermentować, destylować, zalegalizować!
http://www.piwo.org/topic/13642-domowa-wytwornia-debowa/ - moje przygody z piwem.

Awatar użytkownika

Autor tematu
szfagir
350
Posty: 379
Rejestracja: poniedziałek, 26 lis 2012, 11:16
Ulubiony Alkohol: S.W.Ó.J.
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Gród Kraka
Załączniki
Re: Projekt "GLEBA" - czyli przechowywanie psoty

Postautor: szfagir » poniedziałek, 17 mar 2014, 14:03

Po zakończeniu wszystkich czynności związanych z projektem "GLEBA" umieszczę małą fotorelację:)
Co do różnorodności to jest trochę dębionych produktów, ale większość to destylaty pochodzenia cukrowego:)


Wróć do „Alkoholowe Zbiory”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości