Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4648
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Stabilizator - bufor wzmacniająco-stabilizujący do kolumny

Postautor: lesgo58 » wtorek, 23 lip 2019, 12:29

Odbierasz wszystko razem. Podobnie jak w odpędzie owocówek.
Jednak mając bufor - przy odpowiedniej wprawie możesz odebrać cały alkohol bez ruszania pogonów. Bo ten powinien pozostać w buforze.
Ale o tym już pewnie wiesz.

 Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

aakk
650
Posty: 657
Rejestracja: poniedziałek, 7 sty 2019, 18:55
Załączniki
Re: Stabilizator - bufor wzmacniająco-stabilizujący do kolumny

Postautor: aakk » wtorek, 23 lip 2019, 19:56

No i bajer... Zamknąłem zawór po 20 minutach i ładnie się napełnił bez bulgotania. W miarę upływu czasu i braku mocy w kotle zaczyna się bulgotanie.. Generalnie czas całego procesu w moim przypadku skróci się baaardzo.. Może podam w takich liczbach. Wcześniej na pełny wsad szło około 20kWh, teraz wyrobiłem się w 14.

Edit: zapytam jeszcze, jeśli mam wspawany od bokj port termometru, na jakiej wysokości od dna powinienem go umieścić? Czy bufor wygotuje się do zera i później napełnia śmieciami z zbiornika? Mam z 10cm od dna i to chyba jest błąd..?
Ostatnio zmieniony wtorek, 23 lip 2019, 19:56 przez aakk, łącznie zmieniany 1 raz.


V1ctor
2
Posty: 2
Rejestracja: piątek, 3 sie 2018, 18:18
Załączniki
Re: Stabilizator - bufor wzmacniająco-stabilizujący do kolumny

Postautor: V1ctor » poniedziałek, 2 wrz 2019, 19:07

Posiadam bufor bez przelewu do zbiornika i mam pytanie do kolegów, którzy pracowali kiedyś na takim buforze, a teraz mają bufor z przelewem. Czy zauważyli różnicę w jakości destylatu?
Oczywiście pytam dlatego, że zastanawiam się czy muszę przerobić swój bufor, czy nie.


robert.michal
100
Posty: 113
Rejestracja: poniedziałek, 7 gru 2015, 21:14
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Kontakt:
Załączniki
Re: Stabilizator - bufor wzmacniająco-stabilizujący do kolumny

Postautor: robert.michal » wtorek, 3 wrz 2019, 00:00

Victor jeżeli posiadasz spust w buforze i spust w kegu to możesz je połączyć i samemu sprawdzić. Mi takie połączenie przydaje się podczas stabilizacji. Tak dobieram odpływ z bufora aby był częściowo napełniony. Wtedy tam stałe wrze 60 % alkohol i jak mniemam ulatnia się to co w metodzie 2,5 - tak wynika z obserwacji termometru w głowicy.
Wadą jest długa stabilizacja. teoretycznie, przez bufor powinna przelecieć cała zawartość kega, dlatego nie robię dwukrotnej stabilizacji tylko odrazu częściowo napełniam bufor. Spust z bufora (gdziekolwiek] przydaje się pod koniec do wyłania pogonów. W to miejsce, po wyłączeniu spływa do bufora spirytus z kolumny, który można jeszcze raz rektyfikować
KALKULATOR NALEWKOWY
http://nalewkidomowe.com


V1ctor
2
Posty: 2
Rejestracja: piątek, 3 sie 2018, 18:18
Załączniki
Re: Stabilizator - bufor wzmacniająco-stabilizujący do kolumny

Postautor: V1ctor » wtorek, 3 wrz 2019, 15:01

Właśnie nie posiadam spustu w buforze i stąd moje pytanie, gdyż sam nie mogę tego sprawdzić.


robert.michal
100
Posty: 113
Rejestracja: poniedziałek, 7 gru 2015, 21:14
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Kontakt:
Załączniki
Re: Stabilizator - bufor wzmacniająco-stabilizujący do kolumny

Postautor: robert.michal » wtorek, 3 wrz 2019, 22:51

Nawet gdyby to nie wpływało na smak. Warto zrobić jakikolwiek spust z bufora aby spuścić pogony i odzyskać to co jest powyżej w rurze. Są różne teorie, bo są różne bufory. W niektórych widać warstwowe układanie się pogonów, mleczny roztwór blisko dna. Ten sam bufor może się różnie zachowywać w zależności od tempa odbioru, mocy grzania, stężenia początkowego w kotle. Ja kończę jak w buforze jest jeszcze przynajmniej p30 % alkoholu. Wtedy jeszcze pogony nie idą w górę zostają tam. A w buforze jest wtedy mniej niż połowa płynu.
Śmierdzącego okropnie, smak również nie do opisania, ale przezroczystego i nieco tłustego. W kegu płyn jest mętnawy, żółtawy(klaruję tylko cierpliwością) smak kiepski, ale nie ma porównania z tym co w buforze.
KALKULATOR NALEWKOWY
http://nalewkidomowe.com

Awatar użytkownika

gryzmo
30
Posty: 38
Rejestracja: środa, 21 paź 2015, 07:25
Załączniki
Re: Stabilizator - bufor wzmacniająco-stabilizujący do kolumny

Postautor: gryzmo » sobota, 12 paź 2019, 20:30

Spotkał mnie problem który w sumie już odnalazłem na forum a mianowicie: gwałtowne wygotowanie zawartości bufora.
Nie bardzo wiem o co chodzi bo przez kilkanaście procesów nic takiego nie miało miejsca.
Wraz ze wzrostem temperatury w zbiorniku zawartość bufora stopniowo zaczynała się gotować itd. a teraz do temperatury ok 96 stopni nie dzieje się nic po czym nagłe wygotowanie, destabilizacja kolumny i dopiero po tym i ponownym ustabilizowaniu kolumny wszystko jest jak powinno.
Dziwi mnie to trochę bo nic nie zmieniałem.
Chodzi mi o destylację cukrówki.
Wiem, że problem leży w braku mieszania zawartości bufora ale wcześniej tego nie było.
Sprzęt:
-zbiornik 60l
-bufor 2,2l wypełniony sprężynkami stalowymi od plipka
-średnica bufora 73mm
- kolumna 60,3mm wypełniona sprężynkami od plipka
-moc grzania 2,4kw a odbiór 25ml/min. (OLM)
Sprężynki przesypałem-nic nie pomogło.
Nie mam też możliwości wspawania rurek do przelewu jak to jest tu opisane.
Co się mogło zepsuć skoro wcześniej było ok?

Awatar użytkownika

.Gacek
1650
Posty: 1681
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 13:00
Krótko o sobie: Marzyciel
Ulubiony Alkohol: Własny.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Załączniki
Re: Stabilizator - bufor wzmacniająco-stabilizujący do kolumny

Postautor: .Gacek » sobota, 12 paź 2019, 21:33

Ja miałem podobny problem gdy bufor razem z kotłem był nieocieplony. Latem gdy temperatury były wysokie a pomieszczenie, w którym pracowałem było nagrzane tak że w majtkach można było siedzieć i się jednocześnie poćić... Gdy temperatury spadły bufor był niedogrzany i zauważyłem momentalny wzrost wrzenia wewnątrz. Wszystko się uspokoiło po ociepleniu bufora oraz miejscu łączenia z kotłem.
Pozdrawiam Gacek.

Awatar użytkownika

gryzmo
30
Posty: 38
Rejestracja: środa, 21 paź 2015, 07:25
Załączniki
Re: Stabilizator - bufor wzmacniająco-stabilizujący do kolumny

Postautor: gryzmo » niedziela, 13 paź 2019, 09:51

Wszystko ocieplone od początku także to niestety nie to. Myślę, myślę i na razie nie mam pomysłu.

Awatar użytkownika

.Gacek
1650
Posty: 1681
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 13:00
Krótko o sobie: Marzyciel
Ulubiony Alkohol: Własny.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Załączniki
Re: Stabilizator - bufor wzmacniająco-stabilizujący do kolumny

Postautor: .Gacek » niedziela, 13 paź 2019, 12:29

No to spróbuj zrobić recyrkulację w buforze za pomocą rurek silikonowych. Chyba Szlumf z powodzeniem stosuje taki patent.
Pozdrawiam Gacek.

Awatar użytkownika

gryzmo
30
Posty: 38
Rejestracja: środa, 21 paź 2015, 07:25
Załączniki
Re: Stabilizator - bufor wzmacniająco-stabilizujący do kolumny

Postautor: gryzmo » poniedziałek, 16 gru 2019, 10:11

Chyba znalezłem rozwiązanie problemu.
Zauważyłem, że jak zmniejszam na moc roboczą (2600W) chwilę po dojściu par do głowicy wtedy z buforem dzieją się cuda opisane wcześniej. Natomiast jak utrzymam pełną moc jeszcze przez min 5min. czyli występuję częściowe zalanie kolumny wszystko działa jak powinno.
Niczego innego nie zmieniałem wiec wnioskuję, że to pomogło bo na początku posiadania sprzętu zawsze zalewałem kolumnę i wszystko było ok. Może komuś to pomoże.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 16 gru 2019, 20:21 przez gryzmo, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

Skir
200
Posty: 209
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 07:38
Załączniki
Re: Stabilizator

Postautor: Skir » niedziela, 16 lut 2020, 22:19

Emiel Regis pisze:Jeśli przyłożysz moc odpowiadającą średnicy kolumny nad buforem, wtedy bufor będzie zalewać i z refluksu w krótkiej kolumnie w nim umieszczonej nic nie będzie.
Jeśli zaś dobierzesz moc kierując się przekrojem kolumny w buforze, wtedy nie wykorzystasz możliwości kolumny właściwej.
W sumie na bazie tego twierdzenia (moim zdaniem słusznego) nie mają sensu bufory, które oferowane są w formie przykręcenia do KEGa np na złączu sms? np.:
bufor1.png

Skuteczne byłyby tylko te bufory, które montowane byłyby na szerszym wlewie na KEGu?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony niedziela, 16 lut 2020, 22:25 przez Skir, łącznie zmieniany 1 raz.
I love the smell of bimber in the morning.

Awatar użytkownika

.Gacek
1650
Posty: 1681
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 13:00
Krótko o sobie: Marzyciel
Ulubiony Alkohol: Własny.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Załączniki
Re: Stabilizator - bufor wzmacniająco-stabilizujący do kolumny

Postautor: .Gacek » niedziela, 16 lut 2020, 22:58

Ale taki bufor, który jest przykręcany na złączu może mieć różne konstrukcje. Np podwójne dno, którego na zdjęciu nie widać.
Pozdrawiam Gacek.

Awatar użytkownika

Erazer
100
Posty: 149
Rejestracja: sobota, 8 lut 2020, 19:31
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: Stabilizator - bufor wzmacniająco-stabilizujący do kolumny

Postautor: Erazer » poniedziałek, 9 mar 2020, 09:37

Taka mnie drobna wątpliwość naszła, chodzi mi o metodę 2,5...
Najpierw robimy odpęd, a następnie rektyfikujemy rozcieńczoną surówkę do 55% w kegu - ale jeżeli posiadamy bufor, to rektyfikacje wsadu 55% możemy pominąć skoro w buforze będziemy mieli mocne stężenie i to jakby właśnie bufor wyręczy nas przy odpędzie z rektyfikacji surówki 55%?
Zatem mając bufor uzyskam taką samą jakość spirytusu przy pierwszej rektyfikacji standardowej jak pracując bez bufora i robiąc metoda 2,5?
Dobrze z grubsza rozumiem, czy coś pokręciłem?
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 9 mar 2020, 12:32 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.


Szlumf
1800
Posty: 1818
Rejestracja: czwartek, 9 maja 2013, 21:40
Załączniki
Re: Stabilizator - bufor wzmacniająco-stabilizujący do kolumny

Postautor: Szlumf » poniedziałek, 9 mar 2020, 13:59

Dobrze kombinujesz. Jest tylko problem z uzyskaniem niskiego % w buforze. Na dodatek trzeba go utrzymać przez dłuższy czas by cały alkohol z kotła się przewinął przez bufor. Ja przy próbach celowałem w 60% bo przy takim % przedgony parujące w wyższych % maja stosunkowo dużą lotność. Niski % osiągałem zmniejszając ilość i jakość wypełnienia w buforze. Doszedłem do około 70% posiłkując się dodatkowo zrzutem do kotła. Trudno było dobrać proporcje zrzutu do przelewu do rury wewnętrznej i na dodatek to się zmieniało w trakcie procesu. Zrezygnowałem z tego pomysłu na rzecz bufora w kotle i półki rzeczywistej na wyjściu z kotła.


moszeusz
50
Posty: 62
Rejestracja: sobota, 23 sie 2014, 13:47
Załączniki
Re: Stabilizator - bufor wzmacniająco-stabilizujący do kolumny

Postautor: moszeusz » poniedziałek, 9 mar 2020, 16:02

@Szlumf możesz opisać dokładniej swoje rozwiązanie? Najlepiej jakbyś podparł opis jakimś zdjęciem czy schematem :)


johnex
500
Posty: 545
Rejestracja: sobota, 20 sie 2011, 21:05
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Własny
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Stabilizator - bufor wzmacniająco-stabilizujący do kolumny

Postautor: johnex » poniedziałek, 9 mar 2020, 17:33

Koledzy jestem właśnie na etapie projektu bufora. Będzie on łączony z kegiem i kolumną za pomocą SMS 63,5 dlatego planuję podgrzewane dno. Kolumnę mam 60,3 (ok. 57 wewnątrz) czyli rura wewnętrzna bufora fi63,5. Oczywiście cały bufor będzie ocieplony.
Przejrzałem cały temat dotyczący buforów zarówno tutaj jak i na białym forum. Excela z wyliczeniami opracowanymi przez kolegę aronia też znam. Im więcej czytam to mam więcej niejasności i pytań.
1. Jaka jest obecnie przyjmowana pojemność bufora dla kega 50l (zalane powiedzmy 45l)? Znalazłem, że dla 100l to ponad 5l.
2. Jak wysoką zrobić kolumnę wewnętrzną bufora? Myślałem aby wypełnić ją miedzią aby bufor pełnił zarazem funkcję katalizatora.
3. Czy dodawać jeszcze dodatkowe podgrzewacze z cieńszych rur czy samo podgrzewane dno wystarczy?
Prawo pędzenia bimbru jest Prawem Człowieka!!!


aakk
650
Posty: 657
Rejestracja: poniedziałek, 7 sty 2019, 18:55
Załączniki
Re: Stabilizator - bufor wzmacniająco-stabilizujący do kolumny

Postautor: aakk » poniedziałek, 9 mar 2020, 17:58

Sam jestem na etapie projektu nowego bufora i powiem Ci że chyba nie przejrzałeś tu całego tematu :D przeczytaj post #449 kolegi herbata666 :)
Ja mam w środku rurę 76mm i podgrzewane dno, bufor docieplony i działa prawidłowo.


Szlumf
1800
Posty: 1818
Rejestracja: czwartek, 9 maja 2013, 21:40
Załączniki
Re: Stabilizator - bufor wzmacniająco-stabilizujący do kolumny

Postautor: Szlumf » poniedziałek, 9 mar 2020, 20:19

@moszeusz
Bufor jest podwieszony do pokrywy kotła . Na zdjęciu jest miska ale obecnie używam garnka 4,2l z silikonową koszulką na bocznej ściance by opóźnić wygotowanie zawartości.
miska.jpeg

W wyjściu z kotła do kolumny mam półkę rzeczywistą. To pojedynczy kołpak.
p1z.jpeg

wciśnięty w kielich stanowiący podstawę kolumny.
p5z.jpeg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


moszeusz
50
Posty: 62
Rejestracja: sobota, 23 sie 2014, 13:47
Załączniki
Re: Stabilizator - bufor wzmacniająco-stabilizujący do kolumny

Postautor: moszeusz » wtorek, 10 mar 2020, 19:40

@Szlumf dzięki, jeszcze gdybyś wyjaśnił co daje zastosowanie fizycznej półki? I jeszcze jedno, ta silikonowa koszulka okala garnek jak takie ocieplenie?


Wróć do „Bufory stabilizująco-wzmacniające”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości