Technologia słodowania, zacieranie ziarna. Przepisy na zaciery ziemniaczane.
Awatar użytkownika

antymones
5
Posty: 9
Rejestracja: środa, 11 lip 2018, 15:56
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: antymones » czwartek, 14 mar 2019, 11:53

I niespodzianka - poszedłem zabierać się za ściąganie, otwieram fermentor a tu nastaw znowu sobie pyrka. Dodam, że wczorajszy pomiar blg =0 ?! I co teraz zlewać? Puściły cukry z kukurydzy?

Wysłane z mojego MI 6 przy użyciu Tapatalka
Ostatnio zmieniony czwartek, 14 mar 2019, 12:03 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.


dostawa 5zł
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

MalyJack
100
Posty: 143
Rejestracja: sobota, 10 gru 2016, 22:22
Krótko o sobie: Nie ma takiej mozliwosci, aby bylo niemozliwe.
Ulubiony Alkohol: Biały
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Środa Śląska
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: MalyJack » czwartek, 14 mar 2019, 16:11

Na moje zaoczne oko, jest już pora na filtrowanie płynu. To CO2 z dna, przy okazji cedzenia odgazujesz.

Awatar użytkownika

antymones
5
Posty: 9
Rejestracja: środa, 11 lip 2018, 15:56
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: antymones » czwartek, 14 mar 2019, 23:36

No i poszło jak na pierwszy pęd z nastawu to ujdzie czuć lekki posmak. Zobaczymy jak będzie dalej :)
Ale widzę, że jako początkujący jeszcze dużo mi brakuje

Wysłane z mojego MI 6 przy użyciu Tapatalka
Ostatnio zmieniony czwartek, 14 mar 2019, 23:38 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

PiotrusPan
50
Posty: 51
Rejestracja: sobota, 17 lis 2018, 08:02
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Łagodny bimberek
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: PiotrusPan » piątek, 15 mar 2019, 16:11

U mnie pracuje już szósty nastaw, jednak zauważyłem, że drożdże (bayanus) są jakby słabsze. Przy trzecim, czwartym nastawie w beczce prawie armagedon. Teraz fermentuje, ale wolniej. Zapodałem paczkę odżywki i znowu śmigają aż miło popatrzeć. Myślę że dociągnę jeszcze ze dwa nastawy i zrobię sobie przerwę od wujka.
Chciałbym iść do nieba ze względu na miejsce, ale wybiorę raczej piekło ze względu na towarzystwo.


Woodworm
100
Posty: 123
Rejestracja: piątek, 16 sty 2015, 22:00
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Woodworm » piątek, 29 mar 2019, 21:49

Drugi nastaw, pierwszy się tak samo nie udał.
Nastawiony dwa tygodnie temu, pracował dość mocno przez tydzień.
Dziś się zabieram, blg 0, ale nie czuć w ogóle alkoholu tylko znowu szczypiący kwas, coś jakby żurek
Próba zapalenia oparów w garnku się nie udaje, nic się nie chce palić...
Co może być przyczyną? bo mam już dość

Awatar użytkownika

Kamal
1900
Posty: 1903
Rejestracja: wtorek, 9 paź 2012, 10:54
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Rum i ogólnie większość domowych trunków
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Kamal » piątek, 29 mar 2019, 23:06

Nastawiłeś na tej samej kukurydzy, w tym samym fermentatorze. Więc porażka pewna była, skoro już tam jaka infekcja siedzi.
Zabierz się od początku, nie na skróty.
Kup nową kukurydzę, użyj drożdży np. Alcotec whisky.
K.
Obrazek

Awatar użytkownika

antymones
5
Posty: 9
Rejestracja: środa, 11 lip 2018, 15:56
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: antymones » piątek, 29 mar 2019, 23:12

U mnie pyka aż miło, 3 już dochodzi. :)
Ale widać różnica między pierwszym, a drugim nastawem już jest elegancko, aż się boję co będzie dalej.

Wysłane z mojego MI 6 przy użyciu Tapatalka
Ostatnio zmieniony piątek, 29 mar 2019, 23:13 przez Kamal, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

JasnyPierun
100
Posty: 121
Rejestracja: wtorek, 25 gru 2018, 17:40
Krótko o sobie: Jestem sobą. Lubie wypić ale z umiarem a to o czym piszę tu na forum to tylko fantazja.
Ulubiony Alkohol: Driny
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: Okolice Wrocławia
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: JasnyPierun » piątek, 29 mar 2019, 23:14

Hmm a ja jutro jadę po 50kg kukurydzy i tak czytam...


Woodworm
100
Posty: 123
Rejestracja: piątek, 16 sty 2015, 22:00
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Woodworm » piątek, 29 mar 2019, 23:46

Kamal pisze:Nastawiłeś na tej samej kukurydzy, w tym samym fermentatorze. Więc porażka pewna była, skoro już tam jaka infekcja siedzi.
Zabierz się od początku, nie na skróty.
Kup nową kukurydzę, użyj drożdży np. Alcotec whisky.
K.

No właśnie nie, tamto przeznaczyłem na zanęte dla karpi ...
Zrobiłem całkiem od nowa, w zdezynfekowanym wiadrze.
Może coś siedzi w ziarnie, bo tak czytam i wygląda to na fermentacje mlekową.
gdyby tak najpierw rozpedzić cukrówke i później dosypać kukurydzy?
Albo wygrzać ziarno w piekarniku?

Awatar użytkownika

Kamal
1900
Posty: 1903
Rejestracja: wtorek, 9 paź 2012, 10:54
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Rum i ogólnie większość domowych trunków
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Kamal » sobota, 30 mar 2019, 00:56

Z kuku może być faktycznie problem. Raz miałem taki przypadek, jak kupiłem kukurydzę na rynku, fermentacja nie szła, kisło.
Opcja pierwsza jest rozsądna, ale ciekawe ile aromatów zdąży z ziarna wyciągnąć.
Z wygrzewaniem możesz spróbować, wysoka temp, zabija sporo zarazków.
K.
Obrazek

Awatar użytkownika

ludwinkb
50
Posty: 53
Rejestracja: poniedziałek, 18 wrz 2017, 14:21
Krótko o sobie: Jestem :)
Ulubiony Alkohol: Jack Daniel's, własny.
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Mazowieckie
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: ludwinkb » czwartek, 4 kwie 2019, 20:42

Panowie robiłem wszystko według przepisu na kwaśny zacier. Pierwszy Ok dobry ale nie powalał, przy drugim to już było to, zapach płatków kukurydzianych jak w dzieciństwie, w smaku słodkawe. Trzeci też dobry tylko kolor - lekko słomkowy i zagwozdka dlaczego?. Sprzęt - półkowa cała z KO na 4p, grzane 2kW, na dole sprężynki miedziane. Jakiś czas już robię, sprzęt myty, miedź moczona - woda kwasek (przed wypłukana).
Odstawiałem, stoi już tydzień, następny już czeka na przerób i się zastanawiam jaki wyjdzie, czy robić od nowa.

Awatar użytkownika

FRUTTI
50
Posty: 58
Rejestracja: niedziela, 11 lis 2018, 10:34
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem;)
Ulubiony Alkohol: koniak/calvados
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Centralna Polska
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: FRUTTI » niedziela, 14 kwie 2019, 08:06

Panowie a co do spirytusu z ŁKZWJ? Czy ma on nuty zbożowe ? Wytwory z niego są delikatniejsze niż ze zwykłej cukrówki?
Zastanawiam się czy zabranych resztek nie puścić na rurki i odbierać tak 90%żeby jednak minimalne ale zawsze jednak nuty smakowe pozostały.

Awatar użytkownika

ludwinkb
50
Posty: 53
Rejestracja: poniedziałek, 18 wrz 2017, 14:21
Krótko o sobie: Jestem :)
Ulubiony Alkohol: Jack Daniel's, własny.
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Mazowieckie
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: ludwinkb » wtorek, 16 kwie 2019, 15:43

Nie wiem jak na innych sprzętach ale na półkowej 4p wychodzi 90-95% smak i zapach kukurydzy wyczuwalny.

Awatar użytkownika

Pankur
5
Posty: 5
Rejestracja: piątek, 14 cze 2019, 21:44
Krótko o sobie: Pamietaj! Wódka pita z umiarem nie szkodzi nawet w największych ilościach.
Ulubiony Alkohol: Whisky
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Pankur » sobota, 22 cze 2019, 12:31

Witam! Dopiero zaczynam swoją przygodę z domową produkcją alkoholi. Ów przepis postanowiłem wziąć jako pierwszy na cel. Wczoraj wstawiłem zacier z 4:4 kukurydzy i cukru na 22 litry wody. Dzisiaj już piękne pracuje. Czekam na pierwszą destylację, ale także na wynik końcowy. Mam zamiar drugi destylat zlać do butli z płatkami średnio opiekanymi na miesiąc i przelać do butelek.
Ostatnio zmieniony sobota, 22 cze 2019, 12:51 przez wawaldek11, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

Pankur
5
Posty: 5
Rejestracja: piątek, 14 cze 2019, 21:44
Krótko o sobie: Pamietaj! Wódka pita z umiarem nie szkodzi nawet w największych ilościach.
Ulubiony Alkohol: Whisky
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Pankur » sobota, 29 cze 2019, 23:09

Ogółem po tygodniu fermentacji i pierwszej destylacji wyszły 3l 60%. Więc nieźle. Nastawiłem drugi zacier, a pierwszy destylat zasypałem płatkami średnioopiekanymi na ok miesiąc, a później pobutelkuje.

Awatar użytkownika

Skir
30
Posty: 33
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 07:38
Krótko o sobie: Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było. Józef Szwejk
Ulubiony Alkohol: Bimbrozja
Status Alkoholowy: Drinker
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Skir » poniedziałek, 29 lip 2019, 18:49

Dwa pytanie:
1. Dlaczego drożdże zwykłe gorzelniane, a nie turbo?
2. W przepisie kończy fermentację po 5 dniach - u mnie bąbli 2 tygodnie.
3. Ktoś pisał o kolorze: u mnie tylko pierwszy miał lekko poddymiany zapach o oleistą konsystencję, ale kolor zawsze wykapał przezroczysty. Czy może być inaczej? Jak to możliwe? Kolor otrzymuję z moczenia w dębie.

Online
Awatar użytkownika

Góral bagienny
550
Posty: 563
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Góral bagienny » poniedziałek, 29 lip 2019, 20:26

Drożdże turbo wydmuchują zapach i smak, kolor bimberku musi być przeżroczysty :)
Pozdrawiam Góral ;)
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D

Awatar użytkownika

Skir
30
Posty: 33
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 07:38
Krótko o sobie: Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było. Józef Szwejk
Ulubiony Alkohol: Bimbrozja
Status Alkoholowy: Drinker
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Skir » wtorek, 30 lip 2019, 14:48

W sumie to mój nastaw stanowi pewną kompilację przepisów. Najpierw zrobiłem według tradycyjnego przepisu:
"3kg słodu z kukurydzy
2 kg słodu jęczmienia
20 l wody
3kg cukru dodawane kiedy fermentacja spadnie
Kukurydzę wrzuć do wrzątku (20l wody), a najlepiej chwilę pogotuj. Następnie mieszaj co jakiś czas aż temperatura spadnie do 65 stopni. wtedy wsyp słód i mieszaj co jakiś czas utrzymując temperaturę w okolicy 62-66 stopni. Nie więcej niż 66 stopni!! Po godzinie max półtorej powinno być zatarte. Najlepiej używać co najmniej 30 % zasypu ze słodu." Po tygodniu znalazłem na forum przepis Wujka J. No więc po co wyrzucać ziarno?
Drugi nastaw, według przepisu Wujka Jessie: zostawiłem 1/4 starego nastawu i dodałem cukru. Wyszło dobre, ale daleko mu do pierwszego. Teraz jest czwarty i moc przerabiania drożdży wolniejsza i długotrwała. Sądzę, że podczas gotowania qqrydza straciła właściwości "zakwaszania" i obecnie mój nastaw to zwykła cukrówka o smaku dymionego jęczmienia i qqrydzy.
Dziś dorzuciłem nowych drożdży (przedtem tylko na początku) i popsocę na tym towarze do urlopu. Po powrocie wrócę do "czystego" przepisu Wujka J. Od połowy września ruszam na zakwaszanej kukurydzy!

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 914
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Trener » sobota, 3 sie 2019, 19:07

A tak z ciekawości, sprawdzacie pH każdego kolejnego nastawu choćby papierkami lakmusowymi?
Ten wątek ma już tyle stron, a co chwilę czytam, że po którymś tam razie, drożdże nie pracują już tak jak na początku albo wcale.

Jeśli każdy kolejny nastaw będzie coraz bardziej zakwaszony to drożdże będą działały coraz wolniej, aż w końcu się zatrzymają.
Próbował ktoś korygować pH nastawu choćby sodą oczyszczoną?
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

Awatar użytkownika

da.vid
5
Posty: 5
Rejestracja: piątek, 2 sie 2019, 18:39
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: da.vid » poniedziałek, 2 wrz 2019, 10:58

Witam, planuje nastawić wujka ale mam pytanie. Czy kukurydzę zalewamy wrzątkiem z cukrem i czekamy aż się schodzi i dajemy drożdże? Dobrze rozumiem?
Przeczytałem z grubsza cały temat kilka tygodni temu ale nie pamiętam czy było coś na ten temat


Wróć do „Zaciery zbożowe i ziemniaczane”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości