Technologia słodowania, zacieranie ziarna. Przepisy na zaciery ziemniaczane.
Awatar użytkownika

Kamal
2000
Posty: 2157
Rejestracja: wtorek, 9 paź 2012, 10:54
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Rum i ogólnie większość domowych trunków
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Kamal » wtorek, 3 wrz 2019, 07:31

Według przepisu z pierwszej strony, wsypujemy kukurydzę ześrutowaną do nastawu.
Ale nikt Ci nie broni, zalać wrzątkiem.
K. :)
Obrazek


dostawa 5zł
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

FRUTTI
50
Posty: 69
Rejestracja: niedziela, 11 lis 2018, 10:34
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem;)
Ulubiony Alkohol: koniak/calvados
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Centralna Polska
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: FRUTTI » wtorek, 10 wrz 2019, 14:59

Da.vid jak zamierzasz zaleć kuku wrzątkiem to zainwestuj w enzym scukrzający,wydobędziesz przy okazji cukier z kuku. Poczytaj temat ,,zacieranie metodą na lenia'' polecam tą metodę. Przy wujku jest troche mniej roboty, nie trzeba zalewać wrzątkiem, bo cukier dodajesz ,a nie zacierasz, narobisz sobie tylko niepotrzebnej pracy.
Pozdrawiam z krainy dżemów.

Awatar użytkownika

Skir
150
Posty: 166
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 07:38
Krótko o sobie: Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było. Józef Szwejk
Ulubiony Alkohol: Bimbrozja
Status Alkoholowy: Drinker
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Skir » wtorek, 17 wrz 2019, 10:37

Nie wiem, czy zalewając wrzątkiem nie zmieniasz całkowicie idei ŁKZAWJ. Bazuje on na dundrze i drożdżach z kuku. Zalewając je wrzątkiem, cała fermentacja kolejnych nastawów odbywać się będzie na bazie pozostałych drożdży gorzelnianych. A nie do końca o to chodzi. tak mi się wydaje przynajmniej.

Awatar użytkownika

Skir
150
Posty: 166
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 07:38
Krótko o sobie: Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było. Józef Szwejk
Ulubiony Alkohol: Bimbrozja
Status Alkoholowy: Drinker
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Skir » środa, 18 wrz 2019, 08:04

Pytanie do osób, które próbowały modyfikować przepis: czy nie wydaje Wam się koledzy, że ilość cukru (3,5 kg na 20 l) jest zdecydowanie za mała i ona powoduje, że efekt nastawu jest średni ("piwo" ma mało %)? Zaeksperymentowałem i po 5 dniach, kiedy drożdże właściwie przestały działać dodałem kolejne dwa kilo cukru (mam 1,5 proporcji, bo na 30 l). Ruszyły znów, ale nie wiem jaki będzie efekt. Ktoś już kombinował ze zmianą proporcji składników?


jankesik
5
Posty: 5
Rejestracja: środa, 28 gru 2016, 09:27
Załączniki
Re: RE: Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: jankesik » czwartek, 19 wrz 2019, 21:52

Trener pisze:A tak z ciekawości, sprawdzacie pH każdego kolejnego nastawu choćby papierkami lakmusowymi?
Ten wątek ma już tyle stron, a co chwilę czytam, że po którymś tam razie, drożdże nie pracują już tak jak na początku albo wcale.

Jeśli każdy kolejny nastaw będzie coraz bardziej zakwaszony to drożdże będą działały coraz wolniej, aż w końcu się zatrzymają.
Próbował ktoś korygować pH nastawu choćby sodą oczyszczoną?
Robiłem jesiego chyba z 2 .miesiące na jednym nastawie, zawsze po dodaniu cukru itp startowało od razu. Trzymałem się przepisu Juliusza i nic nie zmieniłem, znajomi zawsze byli zadowoleni z tego trunku

Wysłane z mojego SM-G390F przy użyciu Tapatalka
Ostatnio zmieniony czwartek, 19 wrz 2019, 22:02 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

Skir
150
Posty: 166
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 07:38
Krótko o sobie: Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było. Józef Szwejk
Ulubiony Alkohol: Bimbrozja
Status Alkoholowy: Drinker
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Skir » piątek, 20 wrz 2019, 20:45

Nie wiem, może to zależy też od kukurydzy? Drugi nastaw, drugie zalanie i zupełnie inaczej. Drożdżaki zupełnie oszalały po połączeniu z dundrem. Nota bene: mój dziadek mawiał "Niech to dunder świśnie" i całe kilkadziesiąt lat nie wiedziałem co to dunder :).

Awatar użytkownika

da.vid
5
Posty: 5
Rejestracja: piątek, 2 sie 2019, 18:39
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: da.vid » wtorek, 29 paź 2019, 11:12

Próbował ktoś z Was dodać słód jęczmienny do zacier?
Mam sporo słodu pilzneńskiego i zastanawiam się czy nie warto spróbować dodac do wujka.

Tylko pytanie - czy zacierac czy dodać do zimnego zacieru?
A drugie odnośnie ilości. 0.5 kg na 20 litrów będzie ok?


Jaraw
10
Posty: 19
Rejestracja: sobota, 9 lis 2019, 15:11
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Jaraw » sobota, 9 lis 2019, 15:27

Postawiłem wujka w sobotę początkowe blg 8 w środę zakończyło fermentacje zlalem z braku czasu nastawiłem kolejny a wychodzony odstawiłem w chłodne miejsce. Mysle ze za 2 dni będzie drugi gotowy. Czy mogę dać na rury oba zmieszane dodam ze ten pierwszy ma taki kwaskowaty zapach zastanawia mnie czy nie skisł?
Jakie u was jest początkowe blg i jaka wydajnosc?

Awatar użytkownika

Kamal
2000
Posty: 2157
Rejestracja: wtorek, 9 paź 2012, 10:54
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Rum i ogólnie większość domowych trunków
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Kamal » sobota, 9 lis 2019, 19:44

Możesz dać dwa razem.
Alkoholu tyle ile z cukru.
Kwaskowaty, to dlatego, że cukier został przerobiony. A jak by się coś działo, to byś zauważył jakiś nalot na nastawie.
K.
Obrazek


Woodworm
150
Posty: 164
Rejestracja: piątek, 16 sty 2015, 22:00
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Woodworm » sobota, 9 lis 2019, 19:49

Też miałem kwaskowate, niestety 2x30l poszło w kanał.
Niby fermentowało a jakoś inaczej.
Po podgrzaniu w garnku w ogóle nie było par alkoholu które powinny się palić.


Jaraw
10
Posty: 19
Rejestracja: sobota, 9 lis 2019, 15:11
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Jaraw » sobota, 9 lis 2019, 21:31

Właśnie dotarło do mnie ze złe zrozumiałem słowo dunder bo myślałem ze zasada taka jak z pieczeniem chleba czyli cześć zakwasu w tym przypadku zacieru dodaje do nowego. W tym przepisie dunder to pozostałość w kotle po destylacji ? 1 czy 2? Co do 1 zacieru ma lekki nalot o ile można to nazwać nalotem ( cos jak oczka tłuszczu w rosole) zrobie zdjęcie i wyślę


Jaraw
10
Posty: 19
Rejestracja: sobota, 9 lis 2019, 15:11
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Jaraw » niedziela, 17 lis 2019, 20:04

Dziś ugotowałem drugi raz połączone 3 nastawy w sumie 13l 40%. Dodałem wody do 20%. Zaczelo lecieć 80% 100ml kanał kolejne 150ml w słoik i od 76% zacząłem odbierać serce do 63%. W trakcie testowałem przyjemny smak i zapach. Po ugotowaniu wziąłem 50ml serca żeby drinka zrobic. Rozrobiłem do 40% wlałam colę. Smród chleba ze kobieta z domu chce wygonić smak masakra. Pytanie czy cos złe zrobiłem czy ten zapach to standard czy z czasem on przejdzie a trunek potrzebuje czasu na ułożenie

Awatar użytkownika

seneka
550
Posty: 568
Rejestracja: sobota, 16 sie 2014, 13:47
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: seneka » poniedziałek, 18 lis 2019, 19:48

Nigdy nie robiłem Jessiego. Zawsze zacieracierałem kukurydzę. I pomimo że bez cukru i destylowane na półkowej nigdy mi świerze nie smakowało. Zboże musi odstać swoje. Jak dla mnie każdy alkohol smakowy wymaga cierpliwości.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 18 lis 2019, 21:44 przez radius, łącznie zmieniany 1 raz.
ZAISTE WÓDKA POTĘŻNA JEST...ALE BIMBER WIĘKSZĄ MOCĄ WŁADA


Polly
1
Posty: 1
Rejestracja: sobota, 9 lip 2016, 19:33
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Polly » środa, 20 lis 2019, 22:28

Niestety, ale chyba coś poszło nie tak. Ja Jessiego robię już od 3 lat. Pierwsza partia doszła do 32 nastawów, ale z uwagi, że przez okres 2 miesięcy miałem przerwę to niestety drożdże nie przeżyły. Teraz lecę od nowa i jestem już na 7 nastawie. Zawsze wychodzi pachnący i dobry w smaku.
Ostatnio zmieniony środa, 20 lis 2019, 23:22 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.


gold1962
2
Posty: 3
Rejestracja: niedziela, 27 kwie 2014, 17:15
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: gold1962 » niedziela, 24 lis 2019, 11:10

Panowie taka mała dygresja wiecie zapewne, że jest kilka rodzajów kukurydzy. Należy brać tylko najlepszą spożywczą i nie zaprawianą środkami chemicznymi i tylko z pewnego żródła. wszystkie inne pastewne oczywiście też dadzą kiepski wynik + chemia.


Pawlik67
50
Posty: 71
Rejestracja: niedziela, 31 sty 2016, 13:08
Krótko o sobie: Nawrócony degustator, który kiedyś nie cierpiał bimbru
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Pawlik67 » poniedziałek, 25 lis 2019, 18:31

Jaraw, nigdy nie piłem Jessiego prosto z rurek, tylko taki co postał kilka tygodni, ale mam doświadczenie z kalwadosem. Od razu z rurek rozcieńczyłem do 50% i spróbowałem. Bimber jak cholera . Był to mój drugi kalwados w karierze i myślałem że tym razem coś skopałem. Po tygodniu znowu spróbowałem z tej samej flaszki i już była kolosalna różnica. Teraz nie ruszam kalwadosa minimum 2 lata dopiero po tym czasie na wiórkach zaczynam próbować. Podobnie jest z Jessym. Od razu rozcieńczam do 60% wrzucam wiórki dębowe , dodaje śliwkę suszoną lub kilka rodzynek i minimum 4 -6 miesięcy. Po tym czasie na prawdę jest dobre i nie musisz nawet mieszać z colą. Ostatnio opatentowałem jeszcze 25 gram Porto na 0,7 Jessego . Rezultat nie do opisania.
Spróbuj dziś te swoje serce, a na pewno poczujesz różnicę.

Awatar użytkownika

donald1209
50
Posty: 52
Rejestracja: piątek, 13 gru 2019, 18:14
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: wino
Status Alkoholowy: Winiarz
Lokalizacja: Krosno
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: donald1209 » poniedziałek, 6 sty 2020, 16:10

Witam. Jak widać jestem świeżym użytkownikiem. Interesuje mnie ŁKZWJ a konkretnie jego starzenie. Przeczytałem połowę wątku a resztę też przeczytam. Mam małą winnicę, robię wina i do ich dojrzewania używam różnych zrębków dębowych. Teraz jest czas drugiego zlewania z nad osadu. Co sądzicie o powtórnym wykorzystaniu takich zrębków ( po umyciu po osadzie z wina ) do starzenia wujka J. Chyba whiskey starzy się w beczkach poi winie.
Pozdrawiam
Krzysztof

Błogosławiony, który nie mając nic do powiedzenia nie obleka tego faktu w słowa ( J.Tuwim )


janik
300
Posty: 333
Rejestracja: piątek, 31 sty 2014, 21:02
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: janik » poniedziałek, 6 sty 2020, 21:50

Oczywiście,że można wykorzystać takie zrębki dębowe po maceracji w winie.
Oddziaływanie takich zrębków będzie miało nieco inny zakres i wpływ jak beczki po winie,ale można je wykorzystać z całą pewnością.
Doradzam,że oprócz tych zrębków po maceracji można dorzucić część czysto dębowych,albo często promowanych z beczek po koniaku i innych trunkach. Wszystko zależy od preferencji smakowych a więc ilości smaku smaku dębu w danym trunku. :)

Mam beczkę po francuskim winie którą zalałem tytułowym "wujkiem" wiele lat temu i przez dwa lata wyczuwałem intensywny posmak i aromat wina,ale już dalej w czasie mój "wiskacz" zatracił ten winny klimat . :scratch:
Wówczas zaczęła dominować wanilia z głębszych ścian beczki i to było nowe dla mnie odkrycie. :love:

Dzisiaj po pięciu latach trunek zaczął pokazywać swój potencjał. :D
Generalnie nie chodzi nam przy zbożówkach aby szukać owoców,ale inne ciekawe niuanse, :idea:
Cały proces dojrzewania trunków podlega na ewolucji smaków i aromatów . :P
Jeśli chcemy zrobić trunek na szybsze spożycie to wszelkie dodatki owocowe będą miały wpływ na doznania smakowe. :ok:
Ostatnio zmieniony wtorek, 7 sty 2020, 12:27 przez janik, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

seneka
550
Posty: 568
Rejestracja: sobota, 16 sie 2014, 13:47
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: seneka » środa, 8 sty 2020, 20:58

janik czy wyślesz mi sampelka Twojego Jessiego. Oczywiście wszystkie koszty chętnie pokryję.
ZAISTE WÓDKA POTĘŻNA JEST...ALE BIMBER WIĘKSZĄ MOCĄ WŁADA

Awatar użytkownika

waz_2000
150
Posty: 165
Rejestracja: sobota, 29 sty 2011, 21:12
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Whisky
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Warszawa - okolice
Kontakt:
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: waz_2000 » wtorek, 14 sty 2020, 15:42

Jakie proporcje na kega 30L? Żeby nie gotować po pół baniaka...

Wysłane z mojego SLA-L22 przy użyciu Tapatalka
Kolumna typu: AAbratek
Keg: 30L
Wysokość kolumny (wypełnienie): 140cm
Średnica: 76,1 mm
Grzanie: Kiedyś Taboret teraz prąd 6kW
Po godzinach: Pozycjonowanie stron WWW | Psocenie | Wędkarstwo


Wróć do „Zaciery zbożowe i ziemniaczane”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość