Wskaźnik zawartości alkoholu z termometremGłównymi elementami miernika są: probówka, pływak z odpowiednio naniesioną skalą od 0 do 95 % objętości alkoholu oraz termometr do badania temperatury cieczy, umieszczony na stałe wewnątrz pływaka. Urządzenia te skalowane są w temperaturze 20 - 21°C.
Cena: 11,99 zł
Kolego @A-N-D! Lakowanie sprawia, że ciecz przez nie zabezpieczona nie ma żadnego kontaktu z otoczeniem. Jest to świetne rozwiązanie w przypadku mocnych alkoholi np. Śliwowicy (mam tu na myśli szczególnie łącką).
Natomiast wino korkuje się po to, aby przez korek mogła zachodzić powolna wymiana gazowa - czyli mówiąc krótko musi oddychać. Oczywiście ta wymiana gazowa pomiędzy atmosferą a wnętrzem butelki musi być w pewnym stopniu ograniczona i w tym przypadku winiarze stosują kapturki termozgrzewalne, które mają specjalnie zrobione ku temu otworki.
Patrz zdjęcie: http://www.euro-win.pl/sklep/product_in ... cts_id=170 Nie mogę akurat wstawić zdjęcia owych otworków ale mają one około 0,5 może 1mm średnicy i w każdym korku jest dwa takowe otworki ,,wentylacyjne''.
Pozdrawiam Piotrek
Ps. Proponuję rozwiązanie pośrednie Najpierw zalakować a jak lak jeszcze nie stwardnieje to zrobić dziurki grubą igłą.
Ok, dzięki. Mógł byś mi powiedzieć jeszcze w jaki sposób trzymać butelkę? Czy poziomo, czy pionowo tak, aby korek był zamoczony w winie? Czytałem, że jak korek jest zamoczony w winie to wino może przybrać posmak korka, prawda to ??
______________________________________________________________________ Dziękuję za odpowiedzi na moje pytania i poświęcony mi czas ANDrzej
Kolego A-N-D! Jako odpowiedź na Twoje pytanie zacytuję Ci fragment instrukcji, jaką dołącza firma Euro-win ( http://www.euro-win.pl/sklep/index.php?cPath=26 ) do sprzedawanych przez siebie korków do wina:
Cytuję: ,,Istnieje kilka rodzajów korków naturalnych: lite, aglomerowane, warstwowe. Wszystkie z nich należy odpowiednio przygotować do korkowania. Zaniechanie tej czynności może prowadzić do uszkodzenia korków lub korkownicy.
W warunkach domowych korki wystarczy na chwilę zanurzyć w gorącej wodzie lub umieścić pod przykryciem na d wrzątkiem. Uwaga! Zbyt długie ,,nawilżanie'' korków może powodować ich uszkodzenie.
Po zakorkowaniu , butelki powinny jedną dobę pozostać w pozycji pionowej. Wówczas korki dopasują się do szyjek. Następnie umieszczamy butelki poziomo, co z kolei zapobiega wysuszaniu korka (wino ,,obmywa'' korek) i zapewnia właściwą wymianę gazową między wnętrzem butelki a otoczeniem.
Po dwóch, trzech dniach należy sprawdzić czy korki nie przeciekają. Jeśli zauważymy wyciek konieczne jest wymienienie korka na nowy''
Musisz jeszcze zainwestować w korkownicę- jakieś 2 dyszki. Ja korki rozmiękczam przed korkowaniem tak- w czajniku elektrycznym gotujesz trochę wody, a jak zacznie parować przez dziubek- w dziubku kładziesz korek. Jak go para dobrze obmyje (jakaś minutka), to jest już gotowy do korkowania. Potem 24h w pionie, kapturek i na poziomy stojak...
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Używam dokładnie tej korkownicy i korków naturalnych Będzie idealna, jak dobrze "wyparujesz" korek, to wcale nie wymaga to dużej siły. Przed zakorkowaniem warto przelać korkownicę wrzątkiem, raz że zabije ewentualne grzyby, a dwa- zapewni "poślizg".
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Pozwólcie Koledzy, że wtrącę jeszcze swoje przysłowiowe trzy grosze. . .
Zakupiłem korkownicę za 20zł z Euro-winu i jestem zadowolony. Jestem zdania, że na domowo - hobbystyczne potrzeby jest to sprzęt idealny (chyba, że ktoś zamierza zwiększyć produkcję wina do kilkuset litrów to już trzeba inwestować ).
Andrzeju jeśli Planujesz zakupy to Pomyśl też i o kapturkach termozgrzewalnych. Niby niewielkie pieniądze a dzięki nim wino można dłużej przechowywać no i poprawiają wygląd butelki o zazdrości gości nie wspomnę
Nie trzeba specjalnych urządzeń do ich obkurczania (montowania). Wystarczy gorący strumień powietrza ze zwykłej suszarki do włosów.
Albo pary z wyżej wspomnianego czajnika. Też idealnie obkurcza kapturki
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników