Technologia słodowania, zacieranie ziarna. Przepisy na zaciery ziemniaczane.
Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2227
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Doody » środa, 5 kwie 2017, 12:31

Kwik,
Kiedyś tak robiłem. Dużo pracy, cały dzień zacierania, wysładzania, pieprzenia się... ;) a jeżeli chodzi o aromaty to straszna kicha, bo fermentowanie samej brzeczki to stracony aromat. Odkąd spróbowałem zacierania na lenia zyskałem dwie rzeczy:
1. Mało roboty z zacieraniem.
2 Fermentowanie z ziarnem dające nieporównywalnie więcej aromatów.
Pozdrawiam
Darek


dostawa 5zł
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

kwik44
1000
Posty: 1000
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: kwik44 » środa, 5 kwie 2017, 13:25

Bez przesady... Co ty chcesz cały dzień robić? Grzejesz wodę na 67 stopni, powiedzmy, że to pół godziny zajmie. Wsypujesz słód. Po godzinie, góra 1:30 wszystko jest już raczej zatarte. W międzyczasie grzejesz wodę do wysładzania. Przelewasz na sraczwężyk, do wysładzania. Po 15 minutach spuszczasz przednią brzeczkę, dolewasz powoli gorącej wody do wysładzania na wierzch. Kończysz jak brzeczka ma 2-4blg. Jak jesteś pazerny, albo zacierasz zaraz kolejną partię to ciągniesz do 0, to nie piwo, żeby się bać tanin. Całość przy dobrej organizacji stanowiska pracy 3, no góra 4 godziny. Z piwem mi ostatnio zeszło 9h, ale raz, że gotowałem długo, dwa, że zachciało mi się robić przerwę zakwaszającą i na dokładkę padła jedna z grzałek w kociołku więc chwilę dłużej zajęło mi zagotowanie całości. Warka finalnie 38l.

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2227
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Doody » środa, 5 kwie 2017, 14:48

Jakieś pół roku temu ostatni raz zacierałem z filtrowaniem i to 30kg słodu. Nanosiłem się wody, garów napaprałem w całym domu. Żona to myślałem, ze mi walizki wystawi ;) Młóto to ze 2 tygodnie znajdowałem po domu :) A tak mam święty spokój, zdrowszy kręgosłup no i te aromaty...
Jak fermentowałem bez ziarna nie czułem wędzonki choć robiłem z samego słodu wędzonego. Ostatnio fermentowałem z ziarnem tylko 30% słodu wędzonego i czuć było o niebo lepiej. Więc choćby tylko z tego względu wolę fermentować z ziarnem.
Pozdrawiam
Darek


kwik44
1000
Posty: 1000
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: kwik44 » środa, 5 kwie 2017, 17:13

Doody pisze: nie czułem wędzonki choć robiłem z samego słodu wędzonego

Za wcześnie skończyłeś odbiór serca/za mocno puściłeś reflux. Moja ze słodu dymiła od początku. Teraz to nawet bardziej. A mam zostawione 2l w słoiku na dolewki do beczki więc mam porównanie nawet teraz. Dymne smaki idą zaraz przed i z pogonem...

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2227
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Doody » środa, 5 kwie 2017, 18:05

W ogóle nie używam refluksu przy smakówkach. Obie destylowałem identycznie. W tej fermentowanej z ziarnem zapach na maksa intensywniejszy.
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

BIDET
30
Posty: 35
Rejestracja: sobota, 7 sty 2017, 23:25
Ulubiony Alkohol: Absynt
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Bogatynia
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: BIDET » środa, 5 kwie 2017, 20:46

BrodatyPustelnik pisze:Czy zaciery na zbożu emanują mocnym zapachem? Nadadzą się do bloku, czy raczej trzymać się nastawów cukrowych?


Pachniało podobnie mocno jak z cukrówki bardziej "rzygami" niż landrynkami - mnie zacier qqrydzy pachnie wymiocinami :bardzo_zly:

Muszę opanować jakiś zrzut oparów do rury kiblowej z aabratka - może worek foliowy taśma klejąca i kawałek wężyka?

damianf pisze:Pytanie, może banalne, czy taki zacier da się gotować bez płaszcza wodnego?


Jak odfiltrujesz przez worek to tak, u mnie wyszło git było podobnie mleczne jak cukrówka.

Ja za to mam pytanie czy wam qqrydza też tak mocno pije. Na 12,5 kg qq i 38l H2O odzyskałem końcowo tylko 24l płynu na grzałki, fakt workiem bawiłem się tylko 2 h i zbytnio się nie przykładałem do odciskania ale szkoda mnie 14l?

Na młócie od razu nastawiłem cukrówkę - drożdże ruszyły natychmiast ciekawe co wyjdzie.


dibi
100
Posty: 102
Rejestracja: środa, 17 sie 2016, 17:32
Krótko o sobie: Zawsze w ruchu
Ulubiony Alkohol: Koniak
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Ślōnsk
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: dibi » środa, 5 kwie 2017, 20:48

Koledzy, jakich beczek używacie do zacierów? Skoro temperatury dochodzą do 95 stopni, to zgaduję, że nie plastikowych? Może ktoś wrzuci fotkę?
Pozdrawiam,
~~~~~ dibi ~~~~~

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2227
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Doody » środa, 5 kwie 2017, 21:07

Takie niebieskie do kiszenia kapusty wytrzymują spokojnie choć robią się bardziej elastyczne. ;)
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2227
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Doody » piątek, 7 kwie 2017, 19:26

Ufff Właśnie skończyłem zacieranie na lenia 115l zacieru ze słodu wędzonego torfem strong (liczba fenoli 20-40ppm). Jak na zacieranie"leniwe" to jestem wykończony ;)
Użyłem 90 lirów wody i 27kg słodu. Będę fermentował razem z ziarnem a później filtrował przed destylacją. drożdże Safspitit Malt.
Zaraz wezmę próbkę to podam Blg.

Edit.
Safspitity na prawdę spisują się świetnie! Pierwszy raz mam drożdże, które w widoczny sposób zaczynają pracować nie po czterech nie po dwóch godzinach ale "od razu" ;) Po 10-20 minutach od wlania słychać delikatny szum i CO2 wydostaje się z zacieru.
Pozdrawiam
Darek


Troglo-B
2
Posty: 3
Rejestracja: niedziela, 30 cze 2013, 20:58
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Troglo-B » niedziela, 16 kwie 2017, 20:58

BrodatyPustelnik pisze:Czy zaciery na zbożu emanują mocnym zapachem? Nadadzą się do bloku, czy raczej trzymać się nastawów cukrowych?


Wal pan śmiało, już dwa zaciery w bloku poszły i nic nie stwierdzono :D

Awatar użytkownika

sargas
600
Posty: 632
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2016, 15:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: żytnia
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: sargas » poniedziałek, 17 kwie 2017, 16:00

Gorzej jak wentylacja pospinana jeden kanał na kilka mieszkań :) Wówczas woń poleci do kilku sąsiadów i miejmy nadzieję, że do tych nie kumatych. Na klatkę schodową na pewno się nie wydostanie - tego bym się nie obawiał.


wawaldek11
2000
Posty: 2276
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: wawaldek11 » poniedziałek, 17 kwie 2017, 18:59

W sezonie grzewczym dużego ryzyka zasmrodzenia sąsiadów nie ma - wszystko dobrze ciągnie do wylotu. Gorzej jak są upały i robi się "odwrotny ciąg".
Pozdrawiam,
Waldek

Awatar użytkownika

sargas
600
Posty: 632
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2016, 15:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: żytnia
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: sargas » piątek, 21 kwie 2017, 21:37

Czy ktoś z was próbował drożdży wujka władka ? Zakupiłem na próbę i moim błędem było zrobienie dużej partii zacieru. Smak destylatu totalnie mnie rozczarował. Czy to możliwe że aż taka dużo zależy od drożdzy ? Wcześniej używałem alcotec distillers whisky. Różnica kolosalna. Zacier w obu przypadkach z żytka. Zacieranie oczywiście metodą na lenia z enzymkami.


Maniecki
50
Posty: 58
Rejestracja: sobota, 5 maja 2012, 05:16
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Wszystko co sam wyprodukuję, choć nie zawsze!
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Zacieranie metodą

Postautor: Maniecki » niedziela, 30 kwie 2017, 07:27

Witam. Przymierzam się do próby zcierania na lenia. Ostatnio w moje ręce trafiły płatki żytnie "rolowane żyto" Zastanawiam się czy rozdrobnić to czy sypać w całości?
Obrazek

Sent from my F3213 using Tapatalk

Awatar użytkownika

Autor tematu
radius
6000
Posty: 6143
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: radius » niedziela, 30 kwie 2017, 10:46

Syp takie jakie jest :ok: Rozdrobnienie jest wystarczające :)
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

klepa
350
Posty: 393
Rejestracja: wtorek, 22 paź 2013, 09:03
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: klepa » niedziela, 30 kwie 2017, 15:02

Doody, jak zacier? Ile czasu, i postaraj się nie skłamać, fermentował?

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2227
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Doody » niedziela, 30 kwie 2017, 17:17

Zacier fermentował w sumie 6 dni. Początkowe Blg wynosiło aż 22 co wydało mi się aż nie możliwe, ale odpowiedź znalazłem w końcowym Blg na poziomie 4. Musiało być dużo dekstryn lub innych substancji fałszujących wynik cukromierza. Po tych 6 dniach nadal wydobywał intensywnie CO2 z zacieru ale Blg już nie spadało. Wiec w 7-mym dniu poszło na rurki z przyzwoitym wynikiem 10l - 60-cio procentowego urobku (po podwójnej destylacji). Zapach na początku nie powala. Zadębiłem i czekam na efekty. Jak dostanę kamionkę od magasa to zrobię eksperyment i jedną zadębię właśnie z tym destylatem na kilka miesięcy zobaczymy co z tego będzie ;)
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

klepa
350
Posty: 393
Rejestracja: wtorek, 22 paź 2013, 09:03
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: klepa » niedziela, 30 kwie 2017, 17:37

Ciekawe. Myślałem, że będzie dłużej. :shock:
Safspirit [przez "er" ;) ]Malt to również moi ulubieńcy, ale wydaje mi się, że tak szybki start spowodowany był raczej zbyt małym napowietrzeniem zacieru, niż jakąś specjalną cechą tych grzybów.
Aaaa.. Boś sypnął pół szufelki!

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2227
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Doody » niedziela, 30 kwie 2017, 17:51

Siekłem całą pięćdziesiątkę...Jedną do beki i jedną do gardła :)
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

sargas
600
Posty: 632
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2016, 15:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: żytnia
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: sargas » wtorek, 2 maja 2017, 18:12

Czy przetrzymanie kilka dni dłużej zacieru już po skończonej fermentacji wpłynie negatywnie na końcowy destylat ? Ktoś zwrócił uwagę czy świeżo mielony śrut oddaje więcej aromatów niż odleżały ?


Wróć do „Zaciery zbożowe i ziemniaczane”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości