Piwniczka, schowek, barek czy lodówka? Butelki, beczka czy gąsior? Wszystko o tym gdzie i jak przechowywać destylaty.

Autor tematu
Wiedźmin
20
Posty: 26
Rejestracja: poniedziałek, 18 lis 2013, 04:32
Załączniki
Pękające gąsiory z destylatem- jaka przyczyna?

Postautor: Wiedźmin » sobota, 8 lut 2014, 08:27

Witam. Gadałem wczoraj z kolegą, który ma swojego dostawcę psoty i opowiedział mi o takim problemie. A mianowicie dostawca i psotnik zarazem poinformował go, że ostatnio miał zgłoszony przypadek, że gąsior 5 litrów pękł z psotą w środku. Kazał koledze otworzyć gąsior co by przewietrzyć psotę. Kolega tak zrobił i niby było ok... ale już znajomy tego nie zrobił i kolejny gąsiorek poszedł się je... Panowie czy coś jest nie tak z tą psotą czy to naturalne? Fakt faktem, że 2 gąsiorki rozsadziło nie uważam za przypadek.

 Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

mirek109
300
Posty: 323
Rejestracja: sobota, 22 wrz 2012, 17:23
Załączniki
Re: Pękające gąsiory z destylatem- jaka przyczyna?

Postautor: mirek109 » sobota, 8 lut 2014, 09:48

Uważam że jeżeli gąsiorki były zalane po przysłowiowy korek - zimną psotą, nakrętka mocno dociągnięta i wszystko składowane w temperaturze dużo wyższej to może rozsadzić. Psota zwiększyła objętość i kłopot/strata :(
Tak uważam i nie widzę innej przyczyny.

Awatar użytkownika

HomoChemicus
400
Posty: 447
Rejestracja: niedziela, 12 sty 2014, 18:21
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Pękające gąsiory z destylatem- jaka przyczyna?

Postautor: HomoChemicus » sobota, 8 lut 2014, 10:00

To samo może się zdarzyć, jeśli były napełnione gorącą psotą (tworzy się podciśnienie).
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota.
Co do tej pierwszej są jednak pewne wątpliwości."

A. Einstein


andrea
200
Posty: 206
Rejestracja: wtorek, 28 lut 2012, 07:13
Załączniki
Re: Pękające gąsiory z destylatem- jaka przyczyna?

Postautor: andrea » sobota, 8 lut 2014, 12:33

Te gąsiorki musiały mieć jakieś wady ukryte. Pełnowartościowe nie mają prawa pęknąć w sytuacjach, które opisujecie. Napompowałem w celu sprawdzenie 3 bary. I nic się nie stalo. Powodem mogło być nieodprężone szkło, a nie przyrost ciśnienia.
Ostatnio zmieniony sobota, 8 lut 2014, 15:15 przez andrea, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika

olo 69
650
Posty: 692
Rejestracja: sobota, 8 maja 2010, 07:02
Załączniki
Re: Pękające gąsiory z destylatem- jaka przyczyna?

Postautor: olo 69 » sobota, 8 lut 2014, 14:26

Ja wlewam destylat i z czymś takim się jeszcze nie spotkałem. Widocznie psota robi Wam psikusy :mrgreen:
Pozdrawiam,olo 69


tworian88
5
Posty: 5
Rejestracja: wtorek, 6 lis 2012, 09:24
Załączniki
Re: Pękające gąsiory z destylatem- jaka przyczyna?

Postautor: tworian88 » sobota, 8 lut 2014, 14:42

A ja kiedyś zostawiłem destylat 95% w butelce 0,7 w samochodzie na wycieraczce. Fakt że włożyłem ją tam rano kiedy jeszcze było chłodno i destylat był zimny a poszedłem po nią po południu jak było gorąco. Po otwarciu drzwi moim oczom ukazała się butelka rozdarta na 2 części i wycieraczka pełna psoty. Przykry widok :( . Zmiana temperatury zrobiła swoje...

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4879
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Pękające gąsiory z destylatem- jaka przyczyna?

Postautor: lesgo58 » sobota, 8 lut 2014, 14:42

Jak to psota - psoci... :mrgreen:

Awatar użytkownika

gr000by
2500
Posty: 2625
Rejestracja: wtorek, 10 sty 2012, 11:32
Krótko o sobie: kombinator - to przede wszystkim
Ulubiony Alkohol: każdy zrobiony z sercem
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Rzeszów
Załączniki
Re: Pękające gąsiory z destylatem- jaka przyczyna?

Postautor: gr000by » sobota, 8 lut 2014, 15:16

Destylat gąsiora ani butelki nigdy mi nie rozerwał, ale wino wznawiające pracę owszem, rozdarło mi jedną butelkę na początku kariery :D. Więc trzeba trafić na felerną flachę, żeby psota-psotnica ją rozerwała ;).
Fermentować, destylować, zalegalizować!
http://www.piwo.org/topic/13642-domowa-wytwornia-debowa/ - moje przygody z piwem.


sokal6
50
Posty: 70
Rejestracja: poniedziałek, 23 wrz 2013, 11:45
Krótko o sobie: Okazyjny smakosz trunków...
Ulubiony Alkohol: burbon
Status Alkoholowy: Zaciermistrz
Załączniki
Re: Pękające gąsiory z destylatem- jaka przyczyna?

Postautor: sokal6 » sobota, 8 lut 2014, 15:40

Mi osobiście ostatnio strzeliła butla 5l zalana pod korek w nocy. Na szczęście tylko 0, 5l straciłem, reszte udało mi się uratować w misce.

Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika

herbata666
1100
Posty: 1108
Rejestracja: sobota, 3 lis 2012, 19:39
Krótko o sobie: Domowy konstruktor, różnych nietypowych destylatorów.
Ulubiony Alkohol: Własny
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Centrum, Warszawa
Załączniki
Re: Pękające gąsiory z destylatem- jaka przyczyna?

Postautor: herbata666 » sobota, 8 lut 2014, 15:49

Ja ostatnio zalałem po sam korek (moim urobkiem 50%), zwykłą butelkę 0,7 po sklepowym i wrzuciłem ją do zamrażarki na noc. Rano okazało się że brakuje około 3cm (1/3 szyjki). Jak byśmy odwrócili sytuacje to raczej żadna butla szczelnie zamknięta tego nie wytrzyma.


Pozdrawiam
Piotrek

Pozdrawiamy
SztukaDestylacji
501-050-098

KONTAKT GŁÓWNIE PRZEZ TELEFON CODZIENNIE 10-20


sokaar
50
Posty: 80
Rejestracja: piątek, 20 wrz 2013, 09:12
Ulubiony Alkohol: browar
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: Pękające gąsiory z destylatem- jaka przyczyna?

Postautor: sokaar » sobota, 8 lut 2014, 16:11

To być może masz w zamrażarce jakieś szkodniki :). Albo ktoś sobie spróbował wyrobu. Mi jak do tej pory raz tylko wino rozerwało butelkę ale to była moja wina, bo było za świeże na butelkę.
Ostatnio zmieniony sobota, 8 lut 2014, 16:40 przez gr000by, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Nie cytujemy poprzedzającego postu w całości.


arturo278
50
Posty: 67
Rejestracja: piątek, 20 lis 2009, 19:22
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: psota browar i naleweczka dobra :)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Załączniki
Re: Pękające gąsiory z destylatem- jaka przyczyna?

Postautor: arturo278 » sobota, 8 lut 2014, 16:50

Herbata666
ale dajesz po jajach :D z ta pęknięta butelka :) :D . Od lat mrożę w zamrażarce i nie zdarzyło się by się lód wytracił a co dopiero zamarzło. Wino miałem na stryszku zabutelkowane i przetrwało 30 stopniowy mróz w stanie nie naruszonym :) . Gąsior z winem zamarzł mi na polu bo o nim zapomniałem i jakie było jakie było moje zdziwienie na wiosnę gdy były roztopy a gąsior cały.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 10 lut 2014, 20:02 przez arturo278, łącznie zmieniany 2 razy.
Kto nie dąży do rzeczy nie możliwych nigdy nich nie osiągnie

Awatar użytkownika

herbata666
1100
Posty: 1108
Rejestracja: sobota, 3 lis 2012, 19:39
Krótko o sobie: Domowy konstruktor, różnych nietypowych destylatorów.
Ulubiony Alkohol: Własny
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Centrum, Warszawa
Załączniki
Re: Pękające gąsiory z destylatem- jaka przyczyna?

Postautor: herbata666 » sobota, 8 lut 2014, 18:11

Po pierwsze Specjaliści od czytania ze zrozumieniem, czy ja napisałem że mi zamarzł urobek (NIE), a po drugie czy napisałem że mi butelkę rozsadziło (TEŻ NIE). Więc nie wiem po co te Wasze dwa posty. Chodziło mi o to, że jak bym zalał urobkiem butelkę o temperaturze 10C do pełna, zakręcił ją bardzo szczelnie i ogrzał do 30C to pewnie by nie wytrzymała. Tak jak zalałem urobkiem o temperaturze 25C i zmroziłem (nie zamroziłem) w temperaturze -25C to urobek zmniejszył swoją objętość.

PS.
Kolego Arturo278, proponuję zajrzeć do słownika, bo Twoja pisownia mija się z językiem polskim.


Pozdrawiam
Piotrek

Pozdrawiamy
SztukaDestylacji
501-050-098

KONTAKT GŁÓWNIE PRZEZ TELEFON CODZIENNIE 10-20


rozrywek
2000
Posty: 2492
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Pękające gąsiory z destylatem- jaka przyczyna?

Postautor: rozrywek » sobota, 8 lut 2014, 18:25

Tak to jest jak się robi na handel, jest zbrodnia to jest i kara.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............

Awatar użytkownika

pokrec
1850
Posty: 1896
Rejestracja: środa, 4 lut 2009, 23:18
Krótko o sobie: Lekko ześwirowany.
Ulubiony Alkohol: śliwki i jabłuszka, rzecz jasna. I wisienki...
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Droga Mleczna, Lokalna Grupa Galaktyk
Załączniki
Re: Pękające gąsiory z destylatem- jaka przyczyna?

Postautor: pokrec » sobota, 8 lut 2014, 18:46

Współczynnik rozszerzalności termicznej etanolu jest o wiele większy od wody. Sam zauważyłem, że po wlaniu do butelki czystego spirytusu 96.5% do połowy szyjki, w temperaturze kilkudziesięciu stopni kończy się opadnięciem poziomu o nawet 2 cm po ostygnięciu do temp. pokojowej. Jak zimnego nalejesz pod korek, to po wzroście temperatury nawet o 10 stopni masz murowany kataklizm.
ポーランド語が書けますちょっと。
得意は満月の仕業の酒です。
Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine
Lux Lunae luceat nos!
Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5344
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Pękające gąsiory z destylatem- jaka przyczyna?

Postautor: Zygmunt » sobota, 8 lut 2014, 19:10

Jest jeszcze zjawisko kontrakcji, które w przypadku wstawiania do zamrażalnika świeżo zmieszanej wódki ratuje trochę sytuację. Pół litra wody i pół litra spirytusu nie da litra (no, mocnej, ale to przykład) wódki, a odrobinę mniej.

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"

Awatar użytkownika

grzesieksz7
150
Posty: 193
Rejestracja: czwartek, 11 lip 2013, 17:09
Ulubiony Alkohol: śliwowica, piwo, nalewki
Lokalizacja: Łącko
Załączniki
Re: Pękające gąsiory z destylatem- jaka przyczyna?

Postautor: grzesieksz7 » sobota, 8 lut 2014, 21:01

Popieram przedmówców dodając, że znajomej strzeliła w ten sposób butelka ze Śliwowicą, za dużo było nalane i w zbyt ciepłym miejscu przechowywane.

Ja z kolei raz się obudziłem przerażony, ale to przez wino, za wcześnie zlany, strzeliło jak rasowy szampan, do tego całą ścianę pięknie mi orzygało na czerwono :)
Daje krzepę, krasi lica
Nasza łącka Śliwowica!

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 914
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Załączniki
Re: Pękające gąsiory z destylatem- jaka przyczyna?

Postautor: Trener » sobota, 8 lut 2014, 21:12

Ja mam trochę inną, dziwną sytuację. Jako, że nie cierpię na nadmiar gąsiorków, zawartość trzech z nich (surówka po odpędzie cukrówki) zlałem do 15L balona szklanego i zatkałem korkiem z rurką fermentacyjną. Co ciekawe w rurce zaczęły pojawiać się bąbelki i pyrka już tak powoli od kilku dni. Bimber miał temperaturę pokojową.
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

Awatar użytkownika

Kamal
2000
Posty: 2223
Rejestracja: wtorek, 9 paź 2012, 10:54
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Rum i ogólnie większość domowych trunków
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Pękające gąsiory z destylatem- jaka przyczyna?

Postautor: Kamal » sobota, 8 lut 2014, 22:06

Pyrka Ci alkohol, który ucieka przez rurkę fermentacyjną.
Obrazek

Awatar użytkownika

olo 69
650
Posty: 692
Rejestracja: sobota, 8 maja 2010, 07:02
Załączniki
Re: Pękające gąsiory z destylatem- jaka przyczyna?

Postautor: olo 69 » sobota, 8 lut 2014, 23:54

A niby dlaczego alkohol pyrka?
Pozdrawiam,olo 69


Wróć do „Przechowywanie destylatu”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości