Projekt żyto: wódka żytnia/starka

Technologia słodowania, zacieranie ziarna. Przepisy na zaciery ziemniaczane.
Awatar użytkownika

Autor tematu
Skir
1550
Posty: 1552
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 08:38
Podziękował: 211 razy
Otrzymał podziękowanie: 355 razy

Post autor: Skir »

Po przerobieniu ton jęczmienia, kukurydzy i skrobi ziemniaczanej postanowiłem zająć się żytem.
Co do tytułu: wiem oczywiście, że wódka żytnia nie równa się starka. Ale informacje na temat obu produktów mają zawrzeć się w tym temacie.
Celem jest utworzenie tematu, gdzie znajdą się wszelkie informacje związane z wykorzystaniem żyta. A kombinacji i miejsca na odpowiedzi jest mnóstwo:
- zacieranie tradycyjne czy koji;
- jakie drożdże;
- proces: destylacja (starka) czy rektyfikacja (wódka);
- czas starzenia.
Przerobiłem kiedyś jakieś 40kg żyta, ale stoi to w damie pół roku i nadal nie jestem zadowolony. Ale to było na koji. I przypaliło mi grzałki :(.
Czas na udoskonalenie. Projekt Żyto start!
Mam dostęp do żyta bez "chemii" od zaufanego farmera (skończyła mu się "czysta" kukurydza i do czasu zbiorów czas na zabawę żytem).
Plan:
- 18kg śruty+ 55l wody + 2 paczki whisky coobra. Zacieranie na lenia. Proces: odpęd , a potem proces na 4 półkach. Starzenie w beczce 60%.
- 18 kg śruty + 55 wody + 2 paczki drożdżaków vodka pure. Zacieranie na lenia. Proces: odpęd, a potem rektyfikacja na kolumnie z wypełnieniem na spirytus 97%. Starzenie w szkle 40%.
Tworzę temat mając nadzieje na sugestie, ale też wymianę wszelkich informacji i skupienie w jednym miejscu całości "forumowej wiedzy" i doświadczeń z zacierami ze żyta.
Ostatnio zmieniony środa, 21 kwie 2021, 19:29 przez Skir, łącznie zmieniany 2 razy.
I love the smell of bimber in the morning.
Awatar użytkownika

Kòpôcz
1050
Posty: 1056
Rejestracja: środa, 15 kwie 2020, 19:53
Podziękował: 31 razy
Otrzymał podziękowanie: 139 razy
Re: Projekt żyto: wódka żytnia/starka

Post autor: Kòpôcz »

Będę śledził. Niestety na razie używam "koji", gdyż... Przy robieniu piwa kilkukrotnie młóto chciałem wrzucić rybom. Nie mogłem tego jdnak robić od razu, dopiero po zakończeniu warzenia. Próbowałem tylko 3 razy - za każdym razem młóto już waliło kwasem. Nie mam jak szybko schłodzić zatartego enzymami, boję się, że zacznie kwaśnieć.
Jak radzicie sobie z chłodzeniem tradycyjnie zacieranego żyta?
Domowe gorzelnictwo, jako najwyższa forma oporu przeciw fiskalnemu uciskowi władzy, staje się dziś patriotycznym obowiązkiem.
Awatar użytkownika

dynio
500
Posty: 527
Rejestracja: środa, 13 cze 2018, 06:47
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 5 razy
Otrzymał podziękowanie: 58 razy
Re: Projekt żyto: wódka żytnia/starka

Post autor: dynio »

@Kopocz najprostszą chłodnicą, możesz sobie taką zrobić z rurki miedzianej i wlutowac szybko złączki ogrodowe. Schłodzenie zacieru do 30° wodą z sieci zajmuje max 20 min

Wysłane z mojego SM-G980F przy użyciu Tapatalka
"priusquam superbia ambulat" - pycha kroczy przed upadkiem
Awatar użytkownika

jakis1234
2500
Posty: 2615
Rejestracja: sobota, 30 lip 2016, 16:57
Ulubiony Alkohol: Zależy od nastroju i dostępności.
Status Alkoholowy: Winiarz
Podziękował: 237 razy
Otrzymał podziękowanie: 455 razy
Re: Projekt żyto: wódka żytnia/starka

Post autor: jakis1234 »

Wykorzystuję chłodnicę od aabratka.
Pozdrawiam z opolskiego.
Awatar użytkownika

Autor tematu
Skir
1550
Posty: 1552
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 08:38
Podziękował: 211 razy
Otrzymał podziękowanie: 355 razy
Re: Projekt żyto: wódka żytnia/starka

Post autor: Skir »

@Kòpôcz: dwa razy zdarzyło mi się tak z kukurydzą. Raz na samym początku zacierania, a drugi raz niedawno, kiedy się popadło w rutynę :).
Są dwa sposoby:
1. smród kiszonki/rzygowin pojawia się na skutek wparowania do beczki bakterii, które dobrze się czują w wyższej temp niż nasi przyjaciele drożdżaki. Aby tego uniknąć należy utrzymać odpowiednio poziom pH. Wyjściem jest też korzystanie z dundru. Tu się nie wypowiadam, korzystam ze sposobu nr 2:
2. Mam przygotowane zamrożone butelki pet z wodą (na beczkę 80l minimum 9 sztuk). Po godzinie o dodania enzymu scukrzającego, kiedy mam już odpowiednie BLG, zaczynam szybko schładzać zacier wrzucając zamrożone butelki (pomysł by @góral bagienny). Nie wolno czekać do rana, aż ostygnie samo. Chodzi o to, by bakterie nie zdążyły zacząć pracować przed zapodaniem drożdży. Zimą przelewałem do dużego wiadra i wystawiałem na zewnątrz. Teraz cieplej, więc lepiej mieć przygotowane kilka butelek i wrzucać po trzy.
I love the smell of bimber in the morning.
Awatar użytkownika

Kòpôcz
1050
Posty: 1056
Rejestracja: środa, 15 kwie 2020, 19:53
Podziękował: 31 razy
Otrzymał podziękowanie: 139 razy
Re: Projekt żyto: wódka żytnia/starka

Post autor: Kòpôcz »

Mam ochotę zabluzgać ze wstydu - brzeczkę piwa od lat chłodzę wymiennikiem płytowym i zapomniałem o czymś tak prostym, jak chłodnica z rury w garze... :oops:
Domowe gorzelnictwo, jako najwyższa forma oporu przeciw fiskalnemu uciskowi władzy, staje się dziś patriotycznym obowiązkiem.

KRWI
30
Posty: 41
Rejestracja: sobota, 4 lip 2020, 10:24
Otrzymał podziękowanie: 12 razy
Re: Projekt żyto: wódka żytnia/starka

Post autor: KRWI »

Mam za sobą co najmniej kilkanaście procesów zacierania na lenia żyta w 100 litrowy kotle z płaszczem (24 kg+72 l). Przy upłynnianiu grzeję na maxa zawsze powyżej 90-95⁰C, nawet do 98⁰C, starając się utrzymać tą temperaturę przez około 2 godziny, potem stygnie to dosyć wolno, bo do zadania drożdży upływa średnio około 40 godzin (20 BLG) - zawsze przyjemny zapach, nigdy kwas kieszonka etc. Fermentacja z rurką fermentacyjną w temperaturze 20-25⁰C trwa średnio coś około 100 godzin - zawsze przyjemny zapach, nigdy kwas... może to kwestia tej wyższej temperatury przy upłynnianiu. Teoretycznie optymalna temperatura kleikowania żyta to 57-70⁰C a optymalna temperatura dla enzymu upłynniającego to 80-90⁰C jednak takie 95⁰C przez 2 godziny ubije tam wszystko co mogło by później skisnąć.
Drożdże whisky do starzenia - różnie:
- COBRA WHISKY YEAST - dla mnie OK, fa
- SAFSPIRIT M-1 WHISKY - dla mnie OK
- PROFESSIONAL WHISKY YEAST - jakoś średnio mi pasują.
Destylacja ze stosunkowo sporą ilością odrzuconego przedgonu i głęboko odbieranym sercem aż do 45-50% na nos. Nigdy nie robię odpędu z odbiorem surówki, zawsze staranny proces - kolumna półkowa na 4 półkach sitowych z sercem w przedziale 92-98⁰C na szczycie.
Starzenie 63% - różnie:
- szkło dama 5 l - 2 miesiące - płatki dębowe: ARONEO DOUCEUR + ARONEO INTENSE 2g/l w stosunku 50/50. Pierwsze 2 tygodnie otwarta dama potem przelewania raz w tygodniu. Bardzo intensywny kolor, oleista konsystencja, fajny aromat surowca + karmel, migdały, wanilia
- m-kamionka 1 galon - 6 miesięcy - szczapki dębowe z m-beczki dąb francuski - łagodna w smaku, aromat surowca z przebijającym się aromatem jakiegoś fajnego koniaku, trochę uwypuklone przedgony mimo obfitego ich odrzucenia. Myślę że jeszcze z 6 miesięcy...
- m-beczka 60 l - dąb francuski mocno palona - Myślę ze minimum rok... ale u mnie dopiero początek wiec bez spostrzeżeń.

Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
Ostatnio zmieniony czwartek, 22 kwie 2021, 08:09 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika

Autor tematu
Skir
1550
Posty: 1552
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 08:38
Podziękował: 211 razy
Otrzymał podziękowanie: 355 razy
Re: Projekt żyto: wódka żytnia/starka

Post autor: Skir »

Pierwsza uwaga, może się przyda:
Żyto jest bardzo "klejące" i lepiej najpierw nalać wody do beczki a potem wiertarka/mieszadło i śruta. Dziś zatarłem 80l i zdziwienie, bo BLG zaledwie 15. Nowe enzymy i na nie padło podejrzenie. Zrobiłem szybko kolejny zacier w mniejszej beczce i wyszło szydło z worka. Żyto poprzyklejało się do ścianek i dna tworząc kleistą papkę uniemożliwiającą dostanie się wody. Nawet wiertarka z mieszadłem do farb nie wymieszała tego. Zauważyłem to w małej beczce, bo mieszadło sięgnęło do dna. kiedy w dużej ostygło sprawdziłem - faktyczne sporo było przyklejone. No nic. Człowiek uczy się cały czas.
Jak skończy fermentować, zleję znad płyn, a do młota dodam trochę nowej śruty, zaleję wodą i poszczuję koji. Wyciągną to co zostało.
I love the smell of bimber in the morning.
Awatar użytkownika

Marian_jl
150
Posty: 194
Rejestracja: czwartek, 19 lis 2015, 18:00
Krótko o sobie: Piję okazyjnie ..a że okazje się trafiają codziennie , tak bywa
Ulubiony Alkohol: Próbuję wszystkiego , może trafię na to ulubione.
Status Alkoholowy: Producent Nalewek
Podziękował: 19 razy
Otrzymał podziękowanie: 44 razy
Re: Projekt żyto: wódka żytnia/starka

Post autor: Marian_jl »

jakis1234 pisze:Wykorzystuję chłodnicę od aabratka.
Wydaję się lepsze od zimnych butelek
I ile tak ma chodzić do schłodzenia ? Mam chłodnicę z rurki karbowanej , da się później to domyć?
Awatar użytkownika

jakis1234
2500
Posty: 2615
Rejestracja: sobota, 30 lip 2016, 16:57
Ulubiony Alkohol: Zależy od nastroju i dostępności.
Status Alkoholowy: Winiarz
Podziękował: 237 razy
Otrzymał podziękowanie: 455 razy
Re: Projekt żyto: wódka żytnia/starka

Post autor: jakis1234 »

Wkładam chłodnicę z aabratka - też rurka karbowana- do beczki 100 litrów (zacier na ogół około 80 litrów), temperatura w okolicy 70 stopni, puszczam zimną wodę tak, żeby na wyjściu była ciepła, ale nie gorąca. Chłodzenie do 25 stopni trwa około 30 minut. Dodaję drożdże i załatwione :).
Tak też robię z piwem, ale tutaj jest tylko około 25 litrów brzeczki, za to w wyższej temperaturze.
Chłodnica do zlewu i po opłukaniu nie ma śladu. Zastrzegam, że nie robiłem zacierów ze wszystkich zbóż, więc nie wiem, czy zawsze tak to będzie wyglądało.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony czwartek, 22 kwie 2021, 22:21 przez jakis1234, łącznie zmieniany 2 razy.
Pozdrawiam z opolskiego.

KRWI
30
Posty: 41
Rejestracja: sobota, 4 lip 2020, 10:24
Otrzymał podziękowanie: 12 razy
Re: Projekt żyto: wódka żytnia/starka

Post autor: KRWI »

Dlatego ja najpierw grzeje wodę do temperatury >75⁰C, dodaje 1/2 porcji enzymu upłynniającego i dopiero powoli wsypuję śrutę ciągle mieszając, potem wiertarka z mieszadłem i dalej grzanie do >90⁰C, nawet 98⁰C, reszta enzymu i znowu wiertarka z mieszadłem. Zamykam na 2 godziny i tak zostawiam, potem wiertarka i studzenie do <65⁰C

Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
Ostatnio zmieniony piątek, 23 kwie 2021, 09:28 przez KRWI, łącznie zmieniany 8 razy.
Awatar użytkownika

Autor tematu
Skir
1550
Posty: 1552
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 08:38
Podziękował: 211 razy
Otrzymał podziękowanie: 355 razy
Re: Projekt żyto: wódka żytnia/starka

Post autor: Skir »

W sumie poszło całe zboże: 80l z coobr whisky, 40l koji, 40l cobra whisky i 40l vodka pure. Taka kombinacja, bo jeszcze się rum robi :).Co dziwne: wyciskając w ostatniej beczce na maksa zasady zacierania "na lenia" i tak mam 15-16 BLG. Może akurat takie żyto. Bo czytałem że są różne rodzaje z różną zawartością skrobi. Jęczmień czy kuku wychodziło o niebo wyżej. Najwyżej reszta młóta do beki, woda i poszczuję koji. :)
@KRWI no niestety nie mam płaszcza. powoli, kiedys "wydatki ważniejsze" się skończą.
I love the smell of bimber in the morning.
Awatar użytkownika

łoles
200
Posty: 233
Rejestracja: sobota, 9 maja 2020, 22:52
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Łiski
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Podziękował: 69 razy
Otrzymał podziękowanie: 16 razy
Re: Projekt żyto: wódka żytnia/starka

Post autor: łoles »

Ja dziś przepedzilem drugi raz żyto, z 44 kg mąki wyszło 20 litrów destylatu, litr przedgonu, odbierałem do 95 w kegu, papuga pokazywała 59 voltów więc odebrałem jeszcze w inne naczynie pół litra do 50 voltów i jak zreperuje beczkę to powędruje to wszystko do beki na parę miesięcy zapach i smak ciekawy i bardzo przyjemny cytując mojego zajebistego teścia ,, wogle nie czuć bimbru,, :hahaha:
Pędzę bo chce pędzę bo życie jest złe :pije:
Awatar użytkownika

FRUTTI
100
Posty: 104
Rejestracja: niedziela, 11 lis 2018, 10:34
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem;)
Ulubiony Alkohol: koniak/calvados
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Centralna Polska
Podziękował: 9 razy
Otrzymał podziękowanie: 3 razy
Re: Projekt żyto: wódka żytnia/starka

Post autor: FRUTTI »

I ja dziś puściłem swoje Żytko przeznaczone do stażenia w damach 5l ,gotowałem 3razy na PS pierwszy raz do zera drugi do 30 %i ostatni raz do 50% za każdym razem 50g do wylania, 3 odpęd zebrane 0,5l przedgonu. Wyszło 11l 80%i teraz nie wiem czy starzeć w takim stężeniu czy to zrobić do 60% ? Może ktoś podpowie dodam że 5l będzie z dębem a druga 5czysta a literek na degustację

KRWI
30
Posty: 41
Rejestracja: sobota, 4 lip 2020, 10:24
Otrzymał podziękowanie: 12 razy
Re: Projekt żyto: wódka żytnia/starka

Post autor: KRWI »

@skir - "co się odwlecze to nie uciecze" ważne aby konsekwentnie do celu
Swoją drogą raz gdy zacierałem śrutę żytnią, która od ześrutowania zawieruszyła się w kącie (miała może i ze 3 miesiące) to ledwo 14-15 BLG wyciągnąłem... Surowiec też był z innego źródła niż zwykle, więc coś w tym może być, że żyto żytu nierówne a i śrutowanie oraz czas też może mieć istotny wpływ na wyniki zacierania

Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
Ostatnio zmieniony sobota, 24 kwie 2021, 17:38 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika

Góral bagienny
2500
Posty: 2940
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Podziękował: 129 razy
Otrzymał podziękowanie: 554 razy
Re: Projekt żyto: wódka żytnia/starka

Post autor: Góral bagienny »

@FRUTTI Skoro do starzenia to po co 3 razy "pędziłeś" :scratch:
Pierwszy raz do 0% drugi z podziałem frakcji i tyle ;)
Nie mam dużego doświadczenia w starzeniu ale rozrabiam do pijalnej :D mocy i dodaję kostki lub płatki.
Średnio daję 1.5-2gr. na litr ale trzymam nieraz i 2 lata.
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D

spiker1974
50
Posty: 84
Rejestracja: poniedziałek, 1 cze 2020, 09:15
Podziękował: 19 razy
Otrzymał podziękowanie: 5 razy
Re: Projekt żyto: wódka żytnia/starka

Post autor: spiker1974 »

Żyta dotychczas nie robiłem, ze względu na opinie o nieprzyjemnym zapachu przy fermentacji, ale mąka pszeniczna na koji, po pół roku w beczce lekko wypalanej, z dodatkowym zabiegami wynoszenia na mróz i stawiani przy gorącym grzejniku na przemian, stała się najlepszym wyrobem jaki kiedykolwiek uzyskałem. Mimo 45% łagodna delikatna nie wymaga zapijania, każdy kto skosztował tego nektaru był zaskoczony, uważali że ma niski procent. Nie kupisz tego w sklepie.

Dobrą chłodnice obniżającą 25 lirów zacieru o 10 stopni Celsjusz w 5 minut, można zrobić niedużym kosztem z rury nierdzewnej karbowanej. Dostępnej na allegro, taki zestaw z dopłatą za zakucie końcówek https://allegro.pl/oferta/inox-box-dn12 ... 0058017032. Uformować odpowiednio i zapiąć try-tytkami. Lub kolega nabył tutaj https://www.karbowane.pl/rury-karbowane-c-5.html rurkę średnicy 8mm 10 metrów i nawinął na rurę otworową z nierdzewną. Bardzo wydajne chłodnice. Można też nimi puszczając gorącą wodę, podgrzać zacier w plastiku czy dużej beczce wykorzystując wodę odpływową z chłodnicy, przy destylacji.
Ostatnio zmieniony sobota, 24 kwie 2021, 17:40 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika

FRUTTI
100
Posty: 104
Rejestracja: niedziela, 11 lis 2018, 10:34
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem;)
Ulubiony Alkohol: koniak/calvados
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Centralna Polska
Podziękował: 9 razy
Otrzymał podziękowanie: 3 razy
Re: Projekt żyto: wódka żytnia/starka

Post autor: FRUTTI »

@Góral bagienny Tak po prostu założyłem że żytnią puszczę 3 razy i zostawię do starzenia i tak zrobiłem, zaobserwuj że słabszy destylat łatwiej przedebić, i gorzelnię do beczek leją destylat około 65% dlatego nie wiem co robić. No chyba że twoja pijana moc to 65% :D ja osobiście lubię alko 45%
Awatar użytkownika

Autor tematu
Skir
1550
Posty: 1552
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 08:38
Podziękował: 211 razy
Otrzymał podziękowanie: 355 razy
Re: Projekt żyto: wódka żytnia/starka

Post autor: Skir »

@Frutti kwestia starzenia w 65% wynika z tego, że robi się to w dużych beczkach, gdzie część % zjadają aniołki :). W szkle aż tyle nie stracisz, ale proponuję przez miesiąc zostawić damę zatkaną watą. A potem co jakiś czas wietrzyć. To przyspieszy ułożenie się destylatu.
Najlepiej rozcieńcz do 50% - ale w małych ilościach, sprawdzając co się dzieje - poniżej 50% może mętnieć/opalizować. Jak jest ok, daj do damy.
Testuj co jakiś czas, ale pijalne nie wcześniej niż rok. Szkoda wcześniej.
Z płatkami też ostrożnie w małych pojemnikach. Ja bym po 5 tygodniach próbował, czy nie trzeba już zlać.
Można żyto potraktować jak produkt do destylatu smakowego (jak whisky) lub jako podstawę wódki (bardziej czysty). Możliwości jest dużo. To nie cukier. :)
I love the smell of bimber in the morning.
Awatar użytkownika

FRUTTI
100
Posty: 104
Rejestracja: niedziela, 11 lis 2018, 10:34
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem;)
Ulubiony Alkohol: koniak/calvados
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Centralna Polska
Podziękował: 9 razy
Otrzymał podziękowanie: 3 razy
Re: Projekt żyto: wódka żytnia/starka

Post autor: FRUTTI »

Zostawiam w procencie 75%.
@Skir zrobię tak jak napisałeś zostawiam otwartą z watą. Za rok zobaczę co zrobię ;) pozdrawiam
Awatar użytkownika

Doody
3500
Posty: 3868
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 20:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Podziękował: 284 razy
Otrzymał podziękowanie: 466 razy
Re: Projekt żyto: wódka żytnia/starka

Post autor: Doody »

Za rok z watą to może już nie być nic :)
Pamiętaj żeby po tygodniu zlikwidować "wietrzenie ".
Ja bym po tygodniu rozcieńczyl do 60% i niech stoi. Po pół roku rozrobiłbym do docelowych 40-50%, tak aby nie zmętniało. I jeszcze bym poczekał kolejne kilka miesięcy.
Powodzenia :ok:
Ostatnio zmieniony sobota, 24 kwie 2021, 11:52 przez Doody, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam
Darek
Awatar użytkownika

MASaKrA_Domingo
1000
Posty: 1047
Rejestracja: wtorek, 31 mar 2020, 21:29
Krótko o sobie: Uczmy się nie wyważać otwartych drzwi.
Ulubiony Alkohol: Czysta
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 47 razy
Otrzymał podziękowanie: 175 razy
Re: Projekt żyto: wódka żytnia/starka

Post autor: MASaKrA_Domingo »

63,5% bo o takim dokładnie wspominacie jest tą wartością, która najlepiej ługuje beczkę, przy uwzględnieniu faktu, że destylarnie używają najczęściej beczek 250l. A te do starki nawet jeszcze większe.
Dla naszych celów, przy laniu do beczki destylatu "czystego" na pewno będzie można podnieść do tych 63, ale jeśli lejecie zanieczyszczony alkohol ( gdzie słowo zanieczyszczony jest zaletą, aby zachować wartości smakowe po dojrzewaniu ), to zbyt duży procent alkoholu zdąży wyługować beczkę zanim alkohol dojrzeje. Zauważcie, że np armaniaki trzyma się maks 50lat w beczkach, a potem już w szkle. Nasze świeże beczki o pojemności 30l ( mniejsza to już w ogóle niepewna) dębią destylat w maks rok czasu. Dlatego warto lać mniejszy procent, aby alkohol zdążył dojrzeć, a beczka jeszcze nie przedębiła. Z kolei zbyt duży procent alkoholu niszczy drewno i nie jest w stanie destylat uzyskać wielu aromatów z niego. Tak w skrócie, bo z telefonu piszę.
Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach!
Awatar użytkownika

FRUTTI
100
Posty: 104
Rejestracja: niedziela, 11 lis 2018, 10:34
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem;)
Ulubiony Alkohol: koniak/calvados
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Centralna Polska
Podziękował: 9 razy
Otrzymał podziękowanie: 3 razy
Re: Projekt żyto: wódka żytnia/starka

Post autor: FRUTTI »

@Doody źle napisałem, wata miesiąc później zamknięcie i co jakiś czas napowietrzanie. Szczepki dębu zapodane wyniesione do piwnicy i arsenał do leżakowania się powiększa.
Awatar użytkownika

Autor tematu
Skir
1550
Posty: 1552
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 08:38
Podziękował: 211 razy
Otrzymał podziękowanie: 355 razy
Re: Projekt żyto: wódka żytnia/starka

Post autor: Skir »

@MASaKrA_Domingo dokładnie. beczki używane w gorzelniach mają ponad 200l. w przypadku 30 i 50l trzeba uważać. Szczególnie na nowych beczkach. Dopiero po kilkunastu/kilkudziesięciu zalaniach beczka traci właściwości "zadębiania" i można w niej przechowywać destylat nawet kilkanaście lat.
Uwagi z procesu fermentacji:
- beczka 80l coobra whisky- lekki zapach kiszonki, ale może mi się wydaje., węch nie jest moją mocną stroną. Przez pierwsze dwa dni temp zacieru nawet ponad 30 stopni.
- beczki 40l coobra whisky i druga pure vodka - spokojna fermentacja, bez obcych zapachów.
- beczka 40l koji. spokojnie, bez uciekania z beczki
wszystkie beczki w piwnicy w temp 15 stopni bez grzałek. nie dodawałem antypiany.
I love the smell of bimber in the morning.

wawaldek11
2500
Posty: 2921
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Podziękował: 159 razy
Otrzymał podziękowanie: 298 razy
Re: Projekt żyto: wódka żytnia/starka

Post autor: wawaldek11 »

Mam kilka destylatów, które ze względu na ilość lub atrakcyjność nie znalazły miejsca w beczkach czy rurobeczkach - są przechowywane w szkle. Ale nie zapominam o nich i co jakiś czas włączam im pompkę akwariową ze stalowym kamieniem w celu napowietrzenia. Mam też próbki nienapowietrzane, ale nie ma kiedy porównywać - może już będą wyczuwalne różnice, bo kilka lat siedzą w damach.
Skir pisze:@MASaKrA_Domingo dokładnie. beczki używane w gorzelniach mają ponad 200l. w przypadku 30 i 50l trzeba uważać. Szczególnie na nowych beczkach. Dopiero po kilkunastu/kilkudziesięciu zalaniach beczka traci właściwości "zadębiania" i można w niej przechowywać destylat nawet kilkanaście lat.
Z tego co pamiętam z Polmosu Szczecin, to zbyt wiele razy beczki nie były zalewane, na pewno nie kilkanaście razy. Gorzelniana żytnia surówka była lana do beczek po winie 225 l i po pewnym czasie przelewana w większe tanki. Cały czas coś się przelewało i można było popróbować :ok: Informacje podawane o Starce są często sprzeczne. Miałem praktyki zawodowe w latach szkolnych w tym zakładzie, ale wtedy starką nie interesowałem się - nie smakowała mi - była po prostu za mocna. Pamiętam rozmowy z technologami, którzy coś wspominali o wywarach z liści lipy i jabłoni dodawanych do starki. Mam flaszeczkę 25 letniej Pomorskiej z tamtego okresu - szkoda otwierać ;) Ale mam 10 letnią rozlaną w tamtych latach, która jest przeznaczona na degustację. Jestem bardzo ciekawy jak wypadnie porównanie tych postkomunistycznych z aktualnymi edycjami. Mam próbkę 23 lata, ale na dzień dobry mam uprzedzenie. Po prostu nie ufam tym "biznesmenom"
Ostatnio zmieniony sobota, 24 kwie 2021, 18:47 przez wawaldek11, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam,
Waldek
Awatar użytkownika

Autor tematu
Skir
1550
Posty: 1552
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 08:38
Podziękował: 211 razy
Otrzymał podziękowanie: 355 razy
Re: Projekt żyto: wódka żytnia/starka

Post autor: Skir »

Waldek trzeba samemu robić starkę, kontynuując szlachecką tradycję. :). Syn za miesiąc ślub, to może za niedługo wspólnie w piwnicy zakopiemy beczkę ze starką :).
W przypadku zalania zbyt wiele razy beczki, nie dochodzi za dębienia, ale przechowywanie i ułożenie jak najbardziej.
I love the smell of bimber in the morning.

Fiflak
450
Posty: 468
Rejestracja: wtorek, 27 wrz 2011, 11:37
Krótko o sobie: Spokojny i uczynny ze mnie chłop.
Ulubiony Alkohol: łiskacz domowy
Status Alkoholowy: Bimbrownik
Lokalizacja: Wschodnie Mazowsze
Podziękował: 12 razy
Otrzymał podziękowanie: 76 razy
Re: Projekt żyto: wódka żytnia/starka

Post autor: Fiflak »

Czy mógłbyś Skirze przeprowadzić jednakowe pędzenie smakowe z trzech typów drożdży? Byłby to ciekawy eksperyment odnośnie wpływu szczepu grzybków w przypadku fermentacji samego ziarna. Takie różnice istnieją w przerobie żytniego słodu:
https://alkohole-domowe.com/forum/topic15313.html
Wracając do destylatów z ziarna niesłodowanego. Można by je przepędzić smakowo, jak na starkę, oraz z rektyfikacją, czyt. na spirytus i porównać takowy np. z jęczmiennym. Kiedyś zrobiłem próbę jęczmienny słód vs kukurydza. Mówię tu o jednokrotnej rektyfikacji. Spirytusy odrobinę się różniły po rozrobieniu ich na wódkę czystą o mocy 40%.
Gorzała z ziarna żytniego także powinna się odznaczać na tle innych surowców.
Zweryfikowanie tej hipotezy powiększyłoby, naukowy dorobek, bimbrowniczego podziemia.
Na zakończenie pozwolę sobie wystosować skromny apel do forumowej braci.
Mości Panowie, nie róbmy bałaganu. Istnieją wątki poświęcone starzeniu trunków. Chłodzenie posiada swój osobny dział. Warto by w nim założyć wątek traktujący o schładzaniu zacierów. Zarówno gęstych, jak i, że tak powiem, brzeczkowych. Wrzucanie wszystkiego do jednej dyskusji wywołuje jedynie chaos, który niczemu użytecznemu nie służy.
Awatar użytkownika

Autor tematu
Skir
1550
Posty: 1552
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 08:38
Podziękował: 211 razy
Otrzymał podziękowanie: 355 razy
Re: Projekt żyto: wódka żytnia/starka

Post autor: Skir »

Ogromnie żyto kapryśne :(. Nastwione ok 80kg żyta w poprzednim tygodniu.
- beczka 1 - coobra whisky. Fermentacja zrównoważona - piana, ale brak prób ucieczki drożdżaków z beczki. Po 5 dniach BLG zero, ale lekki, ledwie wyczuwalny niepokojący zapach bakterii mlekowych. Praca drożdży w w beczce 80l, temp przeskoczyła w pewnym momencie 31 stopni, potem utrzymywała się 22-25.
- beczka 2 - koji. leniwa fermentacja, coś od spodu zabąbli. Brak prób ucieczki drożdżaków z beczki. Bez dogrzewania.
- beczka 3 - coobra whisky. Powolna, stateczna fermentacja. Jest piana na powierzchni, ale bez prób ucieczki drożdżaków z beczki. Dołożyłem grzałkę akwariową zanurzoną w butelce (bo inaczej przypala). Zapach bez obcych elementów.
- beczka 4 - pure vodka wystartowały bardzo leniwie, więc dodałem bayanusy. Nadal bardzo anemicznie. Na powierzchni nic nie pływa, żadnej piany.
Beczki 2-4 mają po 40 l. Zacieranie na lenia jak zwykle. Śruta żytnia drobno mielona. Temp pomieszczenia 14-15 stopni.
Beczka 1 właśnie na worku filtracyjnym pójdzie na odpęd. Może dołożę grzałkę do beczki nr 4 i sprawdzę co się stanie.
I love the smell of bimber in the morning.
Awatar użytkownika

Marian_jl
150
Posty: 194
Rejestracja: czwartek, 19 lis 2015, 18:00
Krótko o sobie: Piję okazyjnie ..a że okazje się trafiają codziennie , tak bywa
Ulubiony Alkohol: Próbuję wszystkiego , może trafię na to ulubione.
Status Alkoholowy: Producent Nalewek
Podziękował: 19 razy
Otrzymał podziękowanie: 44 razy
Re: Projekt żyto: wódka żytnia/starka

Post autor: Marian_jl »

Iutro z rana robię 1-szy raz zacieranie zboża enzymami . Mam 30 kg śruty i 2 beczki 60l .Pytanko - ile maxymalnie mogę dać wody do beczki 60l żeby było OK ?
Ostatnio zmieniony piątek, 30 kwie 2021, 20:27 przez Marian_jl, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika

łoles
200
Posty: 233
Rejestracja: sobota, 9 maja 2020, 22:52
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Łiski
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Podziękował: 69 razy
Otrzymał podziękowanie: 16 razy
Re: Projekt żyto: wódka żytnia/starka

Post autor: łoles »

Ja dawałem 12 kg zboża na 36 litrów wody
Pędzę bo chce pędzę bo życie jest złe :pije:
Awatar użytkownika

Autor tematu
Skir
1550
Posty: 1552
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 08:38
Podziękował: 211 razy
Otrzymał podziękowanie: 355 razy
Re: Projekt żyto: wódka żytnia/starka

Post autor: Skir »

u mnie żyto bardzo delikatnie pracowało. żadnego uciekania z beczki pomimo że nie dodałem antypiany. Nawet myślałem, że nie pracuje, a tu nagle 0 BLG. Pszenica uciekała, goniłem po piwnicy :). Żyto baardzo spokojnie. Można lać prawie do pełna :)
I love the smell of bimber in the morning.
Awatar użytkownika

łoles
200
Posty: 233
Rejestracja: sobota, 9 maja 2020, 22:52
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Łiski
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Podziękował: 69 razy
Otrzymał podziękowanie: 16 razy
Re: Projekt żyto: wódka żytnia/starka

Post autor: łoles »

Mi jedna beczka żyta uciekła, a druga spokojnie przerobiła dlaczego ta pierwsza uciekła jest to dla mnie tajemnica :scratch:
Ostatnio zmieniony sobota, 1 maja 2021, 08:50 przez łoles, łącznie zmieniany 1 raz.
Pędzę bo chce pędzę bo życie jest złe :pije:
Awatar użytkownika

Góral bagienny
2500
Posty: 2940
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Podziękował: 129 razy
Otrzymał podziękowanie: 554 razy
Re: Projekt żyto: wódka żytnia/starka

Post autor: Góral bagienny »

@łoles Wystarczy wyższa temperatura startowa, wyższa temperatura gdzie trzymasz zacier, inne drożdże i już masz niespodziankę w postaci uciekającego zacieru :D
Nie mówię tu o temperaturach kilku stopni, wystarczy 1-2 stopni więcej i już zacier inaczej pracuje :)
U mnie tendencję do uciekania ma pszenica :scratch: 10kg na lenia niewiele ale uciekło z beczki 60l.
10 kg na Koji, beczka 60l i dekiel brudny od zacieru :scratch:
Co najdziwniejsze w dymionach tego problemu nie zauważyłem :scratch:
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D
Awatar użytkownika

Autor tematu
Skir
1550
Posty: 1552
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 08:38
Podziękował: 211 razy
Otrzymał podziękowanie: 355 razy
Re: Projekt żyto: wódka żytnia/starka

Post autor: Skir »

Może zależy to od gatunku żyta? Tym razem słabe BLG (max 15), dwucentymetrowa piana w przypadku drożdży coobra whisky, zero piany przy koji, vodka pure czy bayanusach. Nawet im grzałki do beczek w butelkach dałem, bo myślałem, że nie pracują. :scratch:
Wyjątkowo też napiło się wody, odciskanie koszmar. Kocioł z płaszczem musi być na jesień (se zrobię prezent na 53 urodziny).
Zamówię następny worek i poobserwuję. Na bazie kilku nastawów jeszcze za wcześnie na wnioski. Ale:
- odpęd i grzanie 30% mocy nie przypala
- grzanie choć przez kilka minut 100% mocy, nawet jeśli wsad jest klarowny, przypala grzałki.
- delikatny zapach przypalonego znikł mi po pół roku (starzenie w damie z watą zamiast korka)
- po siedmiu miesiącach, coś co wydawało mi się nieakceptowalne, zrobiło się smaczne. :odlot:
- małe beczki 40l są nieopłacalne: w przypadku braku kotła z płaszczem, odciśnie się koło 20l :angry:
- idealne wydają się do żyta drożdże jak do whisky, pracują najszybciej, lekko pienią się, śruta jest w "obrocie".
Anemicznie pracuje jeszcze beczka z koji. Jak skończy - odpęd. A potem cały odpęd na właściwe gotowanie na półki.
Po weekendzie kolejny worek żyta. Tym razem zaleję wrzątkiem (co by ubić niechciane bakterie, które mogły przyplątać się w śrucie), studzenie i koji, a druga beczka normalnie na lenia z drożdżakami do whisky (@Siny Nos ma coś podesłać na próbę).
Co do zapachu chleba po odpędzie: chyba węch mam zupełnie spaczony, ale nie czuję.
I love the smell of bimber in the morning.
Awatar użytkownika

Marian_jl
150
Posty: 194
Rejestracja: czwartek, 19 lis 2015, 18:00
Krótko o sobie: Piję okazyjnie ..a że okazje się trafiają codziennie , tak bywa
Ulubiony Alkohol: Próbuję wszystkiego , może trafię na to ulubione.
Status Alkoholowy: Producent Nalewek
Podziękował: 19 razy
Otrzymał podziękowanie: 44 razy
Re: Projekt żyto: wódka żytnia/starka

Post autor: Marian_jl »

Pany tu temat żyta ale OK. problem bardziej zacierania
W Sobotę 1-go Maja zatarłem enzymami śrutę ( dobrze zrobiona) przeniczną... no bez rewelacji blg startowe 15
Dziś przyjeżdzam na rancho ( gdzie to stoi ) 2 beczki 60l i pomiary blg na poziomie 0 (zera)
Poczekać jeszcze z tym czy dawać na rurki?
To moje pierwsze zacieranie enzymami więc nie mam doświadczenia.
Awatar użytkownika

psotamt
1150
Posty: 1185
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Żałuję tylko, że tak późno zacząłem smakować własne wyroby...
Ulubiony Alkohol: Zbożowy
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Mazowsze
Podziękował: 177 razy
Otrzymał podziękowanie: 394 razy
Re: Projekt żyto: wódka żytnia/starka

Post autor: psotamt »

Marian_jl pisze:...pomiary blg na poziomie 0 (zera)
Poczekać jeszcze z tym czy dawać na rurki?
Osobiście uważam, że mierzenie BLG zacierów ze śruty to czas stracony a informacja niepewna.
Lepiej przyjrzeć się jak wygląda powierzchnia zacieru. Jeśli coś tam jeszcze żyje i wychodzą mniejsze lub większe bąbelki, to zaczekać. Jak powierzchnia gładka niczym lodowisko, czas dawać na rurki.
Zabieranie bogatym i dawanie biednym pozbawia jednych i drugich motywacji do pracy.
Awatar użytkownika

Autor tematu
Skir
1550
Posty: 1552
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 08:38
Podziękował: 211 razy
Otrzymał podziękowanie: 355 razy
Re: Projekt żyto: wódka żytnia/starka

Post autor: Skir »

Tydzień dla drożdżaków w odpowiedniej temperaturze to odpowiedni czas żeby się wyszaleć. Jak pisze @psotamt: jak nie bąbli, gotuj.
Projekt żyto: Z pierwszego rzutu wyszło 16l serca 50%. Na razie nie chcę dzielić się wnioskami - doświadczenie należy powtórzyć. Kolejny worek 35 kg zacząłem rozpracowywać.
17 kg poszło w środę z koji, a 18 pójdzie w niedzielę na lenia z whisky coobra.
Grzałki po odpędzie minimalny osad do usunięcia twardą ścierką. Problem: bardzo powolny odpęd, nawet jeśli nawet do 0%, wolno kapiąc chyba trochę wycina zapach?
I love the smell of bimber in the morning.
Awatar użytkownika

Autor tematu
Skir
1550
Posty: 1552
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 08:38
Podziękował: 211 razy
Otrzymał podziękowanie: 355 razy
Re: Projekt żyto: wódka żytnia/starka

Post autor: Skir »

18kg śruty żytniej, 55 l wody. zacieranie na lenia . BLG 19.5. 2 paczki coobra whisky.
Ciekawostka: odbiór tydzień temu na 4 półkach. Kiedy zeszło poniżej 65%, zdjąłem kolumnę półkową, dolałem 5 l odpędu ze smrodem przypalenia (bo rozgrzewałem, idiota na 100%), założyłem bufor, kolumnę z wypełnieniem, OLM i odebrałem żytnią rektyfikowaną. Pijalna natychmiast. Oczywiście jeszcze lepszych walorów smakowych nabierze za 2-3 miesiące, ale jest dobrze.
Myślę, że z 35 kg śruty wyciągnę 15 l serca i wszystko razem starczy na beczkę 30l.
I love the smell of bimber in the morning.
Awatar użytkownika

Kòpôcz
1050
Posty: 1056
Rejestracja: środa, 15 kwie 2020, 19:53
Podziękował: 31 razy
Otrzymał podziękowanie: 139 razy
Re: Projekt żyto: wódka żytnia/starka

Post autor: Kòpôcz »

Właśnie mnie oświeciłeś - chciałem 3 odpędy podzielić na dwa, jeden puścić na PS/CM, drugi rektyfikować, ale chyba zrobię tak, jak Ty - jeden pełny keg do 55-60% destylacja, potem uzupełnienie wsadu i rektyfikacja.
Co do rektyfikacji... Nie chciałbym za mocno kastrować, czy może mieć sens tylko pół rury (70cm pod OLM)?
Domowe gorzelnictwo, jako najwyższa forma oporu przeciw fiskalnemu uciskowi władzy, staje się dziś patriotycznym obowiązkiem.
Awatar użytkownika

Autor tematu
Skir
1550
Posty: 1552
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 08:38
Podziękował: 211 razy
Otrzymał podziękowanie: 355 razy
Re: Projekt żyto: wódka żytnia/starka

Post autor: Skir »

Śruta śrucie nie równa. Te same proporcje, a tym razem z beczki 80l uciekło. 18kg śruty i 55l wody - beczka 80l za mała. No chyba, że antypiana.
I love the smell of bimber in the morning.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Zaciery zbożowe i ziemniaczane”