Autor tematu
fromthesecondside
5
Posty: 8
Rejestracja: niedziela, 24 lip 2011, 04:58
Załączniki
Czy przepędzić niezlane wino

Postautor: fromthesecondside » czwartek, 29 mar 2012, 02:45

Nie miałem pomysłu na lepszy tytuł tematu. A więc: mam trochę wina ryżowo-rodzynkowego, którym nie mogłem zająć się po fermentacji i tak sobie stało w pojemnikach fermentacyjnych, a potem zostało zlane do butelek, nie wiem nawet czy z osadem czy nie. Stoją sobie teraz w piwnicy i winko w nich jest pięknie wyklarowane, tylko że na dnie niestety zalega trochę osadu drożdżowego i tak już od kilku miesięcy. Można to przepuścić przez pot stilla i otrzymać coś dobrego, czy już jest do wyrzucenia?

 Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

pokrec
1850
Posty: 1896
Rejestracja: środa, 4 lut 2009, 23:18
Krótko o sobie: Lekko ześwirowany.
Ulubiony Alkohol: śliwki i jabłuszka, rzecz jasna. I wisienki...
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Droga Mleczna, Lokalna Grupa Galaktyk
Załączniki
Re: Czy przepędzić niezlane wino

Postautor: pokrec » czwartek, 29 mar 2012, 09:07

Po pierwsze: spróbuj. Jak będzie dobre, to odrobina osadu na dnie butelek nie zaszkodzi. Jak będzie "takie sobie" - to nie kryguj się jak pensjonarka, tylko gotuj. Wcześniej zlej to tak, żeby nie zabełtać osadu i to wszystko.
ポーランド語が書けますちょっと。
得意は満月の仕業の酒です。
Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine
Lux Lunae luceat nos!
Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.

Awatar użytkownika

klodek4
1450
Posty: 1472
Rejestracja: czwartek, 21 lip 2011, 14:50
Ulubiony Alkohol: dobry
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: elda/alicante/, hiszpania
Kontakt:
Załączniki
Re: Czy przepędzić niezlane wino

Postautor: klodek4 » czwartek, 29 mar 2012, 11:11

Jeśli nie skwaśniało to po obróbce na pot stillu uzyskasz z tego dobry truneczek, przeleć to dwa razy i spraszaj gawiedź na poczęstunek :mrgreen:


Autor tematu
fromthesecondside
5
Posty: 8
Rejestracja: niedziela, 24 lip 2011, 04:58
Załączniki
Re: Czy przepędzić niezlane wino

Postautor: fromthesecondside » czwartek, 29 mar 2012, 16:04

Dzięki za odpowiedzi. A aromaty nie ulecą po dwukrotnym gotowaniu?

Awatar użytkownika

pokrec
1850
Posty: 1896
Rejestracja: środa, 4 lut 2009, 23:18
Krótko o sobie: Lekko ześwirowany.
Ulubiony Alkohol: śliwki i jabłuszka, rzecz jasna. I wisienki...
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Droga Mleczna, Lokalna Grupa Galaktyk
Załączniki
Re: Czy przepędzić niezlane wino

Postautor: pokrec » czwartek, 29 mar 2012, 16:35

Jeśli nie puścisz tego przez kolumnę pod refluksem, to dwukrotne gotowanie co najwyżej złagodzi fuzle i pogony. Dobrze jest użyć deflegmatora.
ポーランド語が書けますちょっと。
得意は満月の仕業の酒です。
Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine
Lux Lunae luceat nos!
Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.

Awatar użytkownika

klodek4
1450
Posty: 1472
Rejestracja: czwartek, 21 lip 2011, 14:50
Ulubiony Alkohol: dobry
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: elda/alicante/, hiszpania
Kontakt:
Załączniki
Re: Czy przepędzić niezlane wino

Postautor: klodek4 » czwartek, 29 mar 2012, 22:06

Na pot stillu nigdy!!!! smakówki, łyskacze, brandy, śliwowica, rumówki i inne tego typu truneczki gonisz 2 razy, chyba że smakuje Ci bardzo, bardzo po pierwszym razie i zakładamy że masz smakowe doświadczenie i umiesz odróżnić smaczne od niesmacznego, to tak!!! nie mniej póki nie spróbujesz...... co ja Ci będę gadał, doświadczenie i praktyka czyni mistrza, /dziś dałem do spróbowania żonie łyskacza ala wujek Jassie i nie chciała mi go oddać //musiałem bić po łapkach :mrgreen: // choć jeszcze dużo brakuje do ułożenia/ a ja go zrobiłem pierwszy raz, /ja sam piję własne smakówki //suszone owoce, śliwki i to mi odpowiada///, pozdrawiam


Autor tematu
fromthesecondside
5
Posty: 8
Rejestracja: niedziela, 24 lip 2011, 04:58
Załączniki
Re: Czy przepędzić niezlane wino

Postautor: fromthesecondside » piątek, 30 mar 2012, 02:31

A ja myślałem że takie rzeczy najlepiej pędzić bez deflegmatora i im więcej razy destylowane, tym mniej szeroko pojętego aromatu zostaje ;/ No cóż, dokształcać się trzeba.

Awatar użytkownika

Wald
2500
Posty: 2585
Rejestracja: środa, 17 lut 2010, 20:05
Krótko o sobie: Dłubek -mechanik "złota rączka".
Ulubiony Alkohol: do 20%
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Kontakt:
Załączniki
Re: Czy przepędzić niezlane wino

Postautor: Wald » niedziela, 1 kwie 2012, 21:16

Dokształcanie jest ważne, lecz trzeba również praktyki. Sam zobacz co i kiedy odbierasz. Aromaty i posmaki, te dobre, odbierasz z pierwszą połową destylatu. To co skapnie z pogonami nie ma większego znaczenia, a w kotle zostają tylko smrody. Póki nie przesadzisz z mocą, chcąc uzyskać spirytus, posmak owocowy będzie z Tobą.
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!


Wróć do „Destylacja wina i piwa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości