Fermentacja, otrzymywanie moszczu, filtracja, butelkowanie, przechowywanie, choroby i wady wina, pasteryzacja, szczepienie drożdżami, itp...

Autor tematu
Mathas
2
Posty: 2
Rejestracja: czwartek, 24 gru 2020, 15:23
Załączniki
Początek fermentacji i ostry zapach

Postautor: Mathas » czwartek, 24 gru 2020, 16:29

Witajcie.
Z racji iż ciężko o owoce o tej porze roku a zrodziła się we mnie chęć nastawienia dwóch winek.
Wino z ryżu mam w wiaderku fermentacyjnym i po 12 dniach dodałem 2kg cukru bo blg spadło do +/- 10.
Podczas dolewania syropu cukrowego odczułem delikatny zapach jakby octu.
W skład wina wchodzi:
-1,6kg ryżu
-1kg rodzynek
-80g kwasku cytrynowego
-zioła prowansalskie
-5 g drożdży Bayanus G995
-10 pożywki Activit
-Cukier podzieliłem na dwie raty i początkowo dałem 4kg następnie 2kg.
Mam aktualnie 26l włącznie z składnikami.

Wino pracuje cały czas. Czy może być to zapach fermentujących składników albo np. tego kwasku?
Proszę o pomoc a nie lincz :)
Przy okazji zdrowych i wesołych świąt. Pozdrawiam.


koncentraty wina
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

kiwitom23
100
Posty: 149
Rejestracja: środa, 2 gru 2020, 23:23
Krótko o sobie: Więcej czasu mojego życia spędziłem poza Polską, mieszkałem w Niemczech, USA, Singapurze, HongKongu, na Javie i na Nowej Zelandii i z tą ostatnią jestem najmocniej emocjonalnie związany.
Ulubiony Alkohol: Whisky, a przede wszystkim irladzka whiskey, choć i burbonem nie pogardzę
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Początek fermentacji i ostry zapach

Postautor: kiwitom23 » piątek, 25 gru 2020, 16:01

Wino jest prawdopodobnie zakażone bakteriami octowymi. To efekt nieodpowiedniego odkażenia sprzętu. Bakterie potrzebują do rozwoju tlenu, więc wszelkie nieszczelności im służy. Trudno tak na odległość zdiagnozować to. Jeżeli zapach jest minimalny możesz spróbować sterylnie przefiltrować wino i skupażować ze zdrowym winem, ale zawsze idziesz w ryzyko zakażenia tego zdrowego wina. Możesz też zrobić ocet winny dla żony do kuchni...
"Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo spędzać czas z idiotami."

Awatar użytkownika

defacto
1200
Posty: 1214
Rejestracja: sobota, 20 sie 2016, 05:45
Krótko o sobie: "Wszyscyśmy z płócien Rembrandta: To tylko kwestia światła"
Lokalizacja: ⚒️ Górny Śląsk
Załączniki
Re: Początek fermentacji i ostry zapach

Postautor: defacto » piątek, 25 gru 2020, 18:23

Serwus
Dobry ocet nigdy nie jest zły. Jeśli miałbym mieszać zakażone wino z innym -dobrym, ryzykować dalszymi stratami, wybrałbym dobry ocet. Na przyszłość więcej higieny ze sprzętem, nastawami i będzie :ok:
Nie produkuję, nie sprzedaję - tworzę. Jestem artystą :czytaj:

Awatar użytkownika

MASaKrA_Domingo
200
Posty: 238
Rejestracja: wtorek, 31 mar 2020, 20:29
Krótko o sobie: Uczmy się nie wyważać otwartych drzwi.
Ulubiony Alkohol: Czysta
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Kraków
Załączniki
Re: Początek fermentacji i ostry zapach

Postautor: MASaKrA_Domingo » sobota, 26 gru 2020, 09:56

Nie rób na razie nic wyjątkowego. Poczekaj na koniec fermentacji. Potem spróbuj, czy Ci nie zaoctowalo wina. I nie kupażuj - szkoda tego dobrego.

Ten zapaszek, to równie dobrze mógł być CO2. Jeśli ktoś jest nauczony zapachu octu spirytusowego, to może pomylić ostre zapachy CO2 oraz ten właśnie.
Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach!


Autor tematu
Mathas
2
Posty: 2
Rejestracja: czwartek, 24 gru 2020, 15:23
Załączniki
Re: Początek fermentacji i ostry zapach

Postautor: Mathas » sobota, 26 gru 2020, 19:42

Jak wspomniałem robię dwa wina i dziś dodawałem kolejną partię syropu cukrowego do hibiskusa.

Nalałem również do probówki wermuta i wraz z rodziną sprawdzaliśmy zapach jak i smak (jest ziołowe i słodkie) i nie zalatywało octem a bardziej czymś fermentowanym (przynajmniej ja mam co do tego takie odczucie). Podejrzewałem, że zapach po otworzeniu wieka mógł pochodzić z dwutlenku węgla ale jeśli nie ma się z czymś do czynienia to ciężko to stwierdzić. Blg w nim na poziomie 10 jednostek. Dziś mija drugi tydzień od nastawienia i po jakim czasie można się spodziewać, że drożdże wypracują alkohol który będzie zabijał drożdże i kończył fermentację? (bo jak zrozumiałem z artykułów i publikacji na tym to polega)
Pytanie czysto teoretyczne ponieważ miernik alkoholu unosi się całkowicie na powierzchni co wskazuje 0.
Czy mogę po dwóch seriach cukru tyle co było w przepisie odstawić winka w spokoju bez sprawdzania nawet gdyby blg miało dojść do 0?
Te nastawy mam by się uczyć ale nie chciał bym na błędach i później żałować, że coś zrobiłem nie tak jak trzeba.

Dziękuję moi mili za dotychczasowe odpowiedzi i czas mi poświęcony.
Życzę smacznego bigosu :D

Awatar użytkownika

kiwitom23
100
Posty: 149
Rejestracja: środa, 2 gru 2020, 23:23
Krótko o sobie: Więcej czasu mojego życia spędziłem poza Polską, mieszkałem w Niemczech, USA, Singapurze, HongKongu, na Javie i na Nowej Zelandii i z tą ostatnią jestem najmocniej emocjonalnie związany.
Ulubiony Alkohol: Whisky, a przede wszystkim irladzka whiskey, choć i burbonem nie pogardzę
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Początek fermentacji i ostry zapach

Postautor: kiwitom23 » sobota, 26 gru 2020, 22:01

Mathas pisze:Jak wspomniałem robię dwa wina


Zalatywać "czymś fermentowalnym", czyli drożdżami jeszcze będzie jakiś czas do najpóźniej drugiego zlania z nad osadu, czyli jakieś 3-4 miesiące, później to przejdzie.
Wszystko zależy jakie wino zaplanowałeś, jaki chciałeś mieć %, jaką ilość i jakie to wino miało być (słodkie, pół-słodkie, pół-wytrawne, czy wytrawne). Jeżeli zależy Ci na mocnym winie, to czekasz aż cały cukier wyfermentuje, a alkohol zabije drożdże (masz na opakowaniu drożdży jakie stężenie alkoholu wytrzymują). Mam nadzieję, że ilość cukru obliczałeś ze wzoru - 17 gram cukru na 1% alkoholu, a liczysz tak - 17 gramów * np 20 litrów (ilość nastawu) * 15% (planowana moc wina) = wynik ilość cukru w gramach. Od tego odliczasz jaka była ilość cukru naturalnego w owocach w moszczu (po zmierzeniu BLG) i masz gotowy wynik.
Na alkoholomierz nie patrz, on jest raczej do destylatów, do wina jest nieprzydatny (za mało dokładny)
Jeżeli chcesz słabsze wino, a ma ono być słodkie, lub pół-słodkie, to czekasz aż drożdże zjedzą cały cukier do 0 BLG i czekasz 3-4 miesiące (wino w balonie) zlewając w międzyczasie z nad osadów. Po tym czasie dosładzasz wg smaku i obserwujesz, czy drożdże przypadkiem nie wznowią pracy, jeżeli nie po 2-3 miesiącach butelkujesz, a jak wznowią to albo dodajesz pirosiarczyn potasu, żeby zabić drożdże (nie jestem zwolennikiem siarczenia wina), albo podgrzewasz wino do około 50*C, co też zabije drożdże. Wtedy czekasz 2-3 miesiące i butelkujesz. To chyba na tyle ;)
"Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo spędzać czas z idiotami."

Awatar użytkownika

Góral bagienny
1200
Posty: 1230
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Początek fermentacji i ostry zapach

Postautor: Góral bagienny » sobota, 26 gru 2020, 22:27

Wiem że takich postów nie powinno być ale ręce same chcą klaskać :D :klaszcze:
Dokładnie wszystko opisane @kiwitom23 :poklon; :D
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D

Awatar użytkownika

kiwitom23
100
Posty: 149
Rejestracja: środa, 2 gru 2020, 23:23
Krótko o sobie: Więcej czasu mojego życia spędziłem poza Polską, mieszkałem w Niemczech, USA, Singapurze, HongKongu, na Javie i na Nowej Zelandii i z tą ostatnią jestem najmocniej emocjonalnie związany.
Ulubiony Alkohol: Whisky, a przede wszystkim irladzka whiskey, choć i burbonem nie pogardzę
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Początek fermentacji i ostry zapach

Postautor: kiwitom23 » niedziela, 27 gru 2020, 17:23

Dziękuję
"Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo spędzać czas z idiotami."


Wróć do „Wytwarzanie Wina”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości