Zbiór podstawowych wiadomości dla początkujących destylerów.

Autor tematu
Asalut
10
Posty: 10
Rejestracja: piątek, 4 lis 2022, 21:32
Załączniki
Pierwsze działania: przygotowanie i proces

Postautor: Asalut » poniedziałek, 14 lis 2022, 15:48

Cześć,
W przyszłym miesiącu zamierzam przeprowadzić pierwsze "eksperymenty" destylacyjne na tej aparaturze:
http://stalowkasklep.pl/kolumna-aabratek-ka60p12sms-destylator-96-p-858.html

Zanim ją otrzymam i złożę minie jeszcze trochę czasu dlatego pomyślałem, że w tym czasie można przygotować wkład - nastawy cukrowe. Dodam, że traktuje je trochę eksperymentalnie - w sensie do procesu rektyfikacji- po to by nauczyć się poprawnej obsługi kolumny, jakieś własne obserwacje mieć oraz popełnić błędy (oby jak najmniej).
Po przeczesaniu forum rzuciło mi się w oczy, że oprócz samego procesu także nastaw pełni kluczową rolę.

Dlatego na obecnym etapie chciałbym się Was zapytać czy mój pomysł - poniżej zaproponowany jest dobrym krokiem czy coś należy zmienić.
(Zdaje sobie sprawę, że temat jest w pierwsze kroki/rektyfikacje a nie nastawy cukrowe, później (grudzień - styczeń) zamierzam opisać jak mi przebiegł proces destylacji + ewentualnie zadać jakieś dalsze pytania).

1. Chciałbym przyrządzić dwa nastawy na różnych drożdżach tzn. na takich które się przejadają powoli oraz turbo.
Mam akurat dwa pojemniki na nie i myślałem o następujących:
a) Dla zwykłego procesu: https://alkohole-domowe.pl/zestaw-drozdze-szlacheckie-vodka-duoklar-za-12-ceny-p930
b) Dla przyśpieszonego działania: https://alkohole-domowe.pl/ad-zestaw-startowy-drozdze-ad48ad-wegiel-plynnyad-duoklar-p1174

Czy macie może jakieś uwagi co do wybranych drożdży/zestawów? Czy może coś innego powinienem wybrać? Jak opisałem powyżej - czas mnie nie goni - więc mogą się one cierpliwie odstać i klarować. Myślałem o tym by zrobić zestaw z punktu a) na początek a potem (po 2 tygodniach) dorobić zestaw b). A jak się już zrobią to się odstoją.

Tutaj pragnę zaznaczyć, że posiadam termometr i cukromierz. Myślałem także, że skoro mam trochę czasu to czy bezpieczniej nie będzie dodać o 1kg cukru mniej niż w przepisie na etykiecie drożdży.

Co do pojemnik to mam dwa wiadra fermentacyjne 30l (zamykane wieczkiem, bez możliwości wpuszczania powietrza - wiec uchylone będą musiały być).

Odpowiadając na pytanie - dlaczego dwa różne rodzaje drożdży? Chcę po prostu zobaczyć jak wygląda ten proces i wybrać potem ten który będzie mi najbardziej odpowiadał oraz ewentualnie zobaczyć co robię źle i dlaczego.

2. Rektyfikowanie (oczywiście po uprzednim oczyszczeniu aparatury).
Czy jest jakaś zalecana kolejność wrzucania nastawów do kega? Będę chciały destylować każdy nastaw 2x oddzielnie. Tzn. wpierw nastaw A - 2x destylacja potem nastaw B - też 2x destylacja.

I tu moje pytanie, czy do kega po nastawie A mogę po prostu dolać nastawu B czy lepiej wszystko przeczyścić? (dodam, że jest możliwe iż raczej nie będzie to tego samego dnia/wieczoru robione).

Kolejne pytanie, w zależności jak gony i pogony wyjdą z nastawów A i B zastanawiam się nad ich 3-cią destylacją (tu już zmieszane A i B) czy to jest dobry pomysł? Rozumiem, że wtedy trzeba je odpowiednio rozwodnić?

Jak coś mi się jeszcze przypomni to dodam i z góry dzięki za wszelkie rady/informacje.

(Edit - dzięki za odpowiedzi, tam gdzie było destylacje zmieniłem na rektyfikacje by nie wprowadzać w błąd)
Ostatnio zmieniony wtorek, 15 lis 2022, 12:42 przez Asalut, łącznie zmieniany 1 raz.


profimator_1200x350

HeniekStarr
350
Posty: 354
Rejestracja: poniedziałek, 19 lip 2021, 01:57
Załączniki
Re: Pierwsze działania: przygotowanie i proces

Postautor: HeniekStarr » poniedziałek, 14 lis 2022, 22:17

Ad.2. zakładam, sądząc po typie wybranego przez Ciebie urządzenia, że będziesz jednak przeprowadzał rektyfikację, a nie destylację. Jeżeli chcesz uzyskać dobry bimber, a nie spirytus, to popraw mnie, bo tak odebrałem to, co piszesz. A do rzeczy: Zastanawiałeś się, jak chcesz w 50 l kegu przeprowadzić rektyfikację surówki uzyskanej z nastawu uzyskanego z 30 l wiadra fermentacyjnego? Czyli jakieś 3 do 3,5 litra alkoholu brutto? Dopytaj producenta, jaką jest/będzie minimalna ilość płynu w kegu, która zakryje grzałki.
Ad pytanie o czyszczeniu? Zlewasz wodę odwarową, płuczesz kocioł i gotowe.
Ad pytanie o rozwadnianiu- poczytaj o metodzie 2,5. Dlaczego w takich, a nie innych stężeniach.

Awatar użytkownika

defacto
2000
Posty: 2090
Rejestracja: sobota, 20 sie 2016, 05:45
Krótko o sobie: Nie produkuję, nie sprzedaję - tworzę. Jestem artystą.
Ulubiony Alkohol: Nie ma takiego.
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój
Załączniki
Re: Pierwsze działania: przygotowanie i proces

Postautor: defacto » wtorek, 15 lis 2022, 08:06

Cześć :ok:
Sprzęt zamówiłeś dobry, tylko jeśli celujesz w kocioł o pojemności ~50L, fermentory 60L sobie ustaw i popełniaj powiększone nastawy. Zmierzam do tego, że jedna paczka drożdży (niekoniecznie tych które wymieniłeś), jest w stanie zrobić 11kg cukru w 39l wody. Fermentacja dłużej potrwa nieco, ale z korzyścią dla ciebie jak sądzę. Taki stosunek wody i słodyczy da Ci dobre stężenie cukru w nastawie ~22°Blg.
Staraj się nie przekraczać tego stężenia i nie przegrzewać nastawu. Drożdże nie lubią pracować w takich warunkach. Owszem. Po zakończonej fermentacji, zyskasz relatywnie więcej mocy ale też proporcjonalnie więcej syfu, który bezpośrednio wpływa na efekt końcowy. Dlatego też- moim zdaniem, lepiej startować bliżej dolnego zakresu pracy tych drożdży a wraz z postępem fermentacji, drożdże same podniosą nieco temperaturę nastawu czy tego chcesz czy nie ;). Taka ich natura. Gdy fermentacja się zakończy(cukromierz ma wskazywać wynik poniżej 0°Blg, najlepiej - 4), nastaw będzie się klarował. Wtedy zadecydujesz czy dalej klarować grawitacyjnie czy zlać znad osadu, odgazować i dodać chemii. Co do twojej, drożdżowej propozycji, niemam żadnych uwag, ponieważ nigdy ich nie stosowałem. Temperaturę pracy nastawu, należy kontrolować.
Asalut pisze: zastanawiam się nad ich 3-cią destylacją (tu już zmieszane A i B) czy to jest dobry pomysł? Rozumiem, że wtedy trzeba je odpowiednio rozwodnić?

To jest bardzo dobry pomysł.
Zbieraj surówkę :ok:
Surówka to nic innego jak wynik pierwszej destylacji (w Twoim przypadku - rektyfikacji mam nadzieję) nastawu cukrowego i nie tylko cukrowego. Odpowiednie stężenie rozrobionej surówki, da Ci super wsad w kotle do rektyfikacji nr2. Dopiero po niej, uzyskasz koncentrat ~96% o zadowalającej jakości o ile nic nie spartolisz :czytaj:
@HeniekStarr podał link - skorzystaj z niego i nie zapomnij o - "Kolumna a rektyfikacja. Kompendium wiedzy w pigułce. " od @lesgo58. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
Ps. Jeśli nie jest za późno, masz środki i warunki do zestawu zamów olm.
Co to jest i jak działa? Dowiesz się z tych linków.
"Gdy chcesz mieć przyjaciół, mów tylko piękne słowa. Mów prawdę prosto w oczy, wtedy poznasz swego wroga"

Awatar użytkownika

Skir
1400
Posty: 1409
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 07:38
Załączniki
Re: Pierwsze działania: przygotowanie i proces

Postautor: Skir » wtorek, 15 lis 2022, 08:27

Dobry sprzęt do rozbudowy. Akurat tych drożdży nie znam, ale w przypadku cukru nie ma wielkiego znaczenia czy to turbo czy zwykłe. Przeważnie proporcje cukru 1kg na 4l wody, a żyta 1kg na 3l wody. Chodzi o to, żeby nie przesadzać z BLG. Najlepiej 22-24 i temp 22-28 stopni. Ważne jest też sklarowanie nastawu.
Jeżeli zaczynasz tradycyjnie jak każdy od cukru, to celem będzie czysty spirytus bez posmaku buraka. Przyda się metoda 2,5.
O ile mogę doradzić: zrezygnuj z regulatora mocy Bolecki. Do rektyfikacji Ci się nie przyda. A jeżeli wejdziesz na etap zbożówek czy owocówek, to do płynnego ograniczenia mocy przy grzałkach, on się nie nadaje. Jest zbyt skokowy. Już lepiej multimetr od Boleckiego do pomiaru temp. a regulator zamów np. od @drgrannatt.
Albo jeszcze lepiej: zrezygnuj z regulatora, a zamiast tego (z dopłatą) bufor na szerokiej kryzie. Bo i tak kiedyś będziesz chciał mieć bufor i OLM.
I love the smell of bimber in the morning.

Awatar użytkownika

jakis1234
1950
Posty: 1965
Rejestracja: sobota, 30 lip 2016, 15:57
Ulubiony Alkohol: Zależy od nastroju i dostępności.
Status Alkoholowy: Winiarz
Załączniki
Re: Pierwsze działania: przygotowanie i proces

Postautor: jakis1234 » wtorek, 15 lis 2022, 08:36

O ile mogę doradzić: zrezygnuj z regulatora mocy Bolecki. Do rektyfikacji Ci się nie przyda. A jeżeli wejdziesz na etap zbożówek czy owocówek, to do płynnego ograniczenia mocy przy grzałkach, on się nie nadaje. Jest zbyt skokowy.

Skir, sorry, ale to nie jest prawda.
Mam Boleckiego i specjalnie sprawdzałem, jest to regulator grupowy, to fakt, ale ma tak szybkie zmiany, że bezwładność grzałki powoduje grzanie jednostajne, nie ma skoków temperatury.
I mam to sprawdzone doświadczalnie, robiłem dosyć gęste nastawy (melasa, zboża ale bez młóta, jabłka), nie było problemu z przypalaniem.
Moc ograniczona z dwóch grzałek 2x2 kW do nawet 600W (czyli 2x300W)
Zresztą poczytaj https://pl.misc.elektronika.narkive.com/mw8PLcy4/regulator-mocy-fazowy-czy-grupowy
A jeżeli chodzi o temperaturę, to dodaję drożdże przy temperaturze około 20 stopni i staram się nie przekraczać 24. Jak dla mnie 28 to już za dużo.
Ostatnio zmieniony wtorek, 15 lis 2022, 08:37 przez jakis1234, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam z opolskiego.

Awatar użytkownika

Skir
1400
Posty: 1409
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 07:38
Załączniki
Re: Pierwsze działania: przygotowanie i proces

Postautor: Skir » wtorek, 15 lis 2022, 11:11

@jakis1234 pozwolę się nie zgodzić co do regulatora. Też go miałem i widzę różnicę znaczącą w porównaniu do obecnego. Owszem, można grzać nawet żyto, ale na max 20% mocy, co jest uciążliwe. Natomiast obsługa kolumny półkowej to już pewien problem z utrzymaniem stałego barbotażu. Tu skoki dają się odczuć najbardziej.
Ale fakt, odpęd bardzo wolny da się zrobić. Niemniej bardziej przydatny byłby bufor.

jakis1234 pisze:A jeżeli chodzi o temperaturę, to dodaję drożdże przy temperaturze około 20 stopni i staram się nie przekraczać 24. Jak dla mnie 28 to już za dużo.

Tu się zgadzam. 28 to dla mnie górna granica. Najczęściej po prostu stoi w beczce w 19-18 stopniach w piwnicy. Ewentualnie, jak zależy mi na czasie to podgrzewam grzałką na 24.
Drożdże dodaję zazwyczaj w temp 33-35 stopni, ale to dlatego, że robię zboża i muszę się spieszyć, żeby pierwsze nie weszły dzikusy/bakterie.
Ostatnio zmieniony wtorek, 15 lis 2022, 11:14 przez Skir, łącznie zmieniany 1 raz.
I love the smell of bimber in the morning.

Awatar użytkownika

jakis1234
1950
Posty: 1965
Rejestracja: sobota, 30 lip 2016, 15:57
Ulubiony Alkohol: Zależy od nastroju i dostępności.
Status Alkoholowy: Winiarz
Załączniki
Re: Pierwsze działania: przygotowanie i proces

Postautor: jakis1234 » wtorek, 15 lis 2022, 12:17

Skir, mam półkową i to sitową, w której jak wiesz utrzymanie stałego barbotażu jest trudniejsze. Steruję MSR-em w zakresie 20-80 % i nie mam problemów.
Fakt, nie porównywałem z fazowym, możliwe, że dałoby się wtedy robić jeszcze gęstsze zaciery. Do tej pory miałem je w miarę filtrowane.
Ale nie zaśmiecajmy koledze, z tego co rozumiem, już zamówił sprzęt i teraz szykuje cukrówkę.
Asalut, zrobienie cukrówki jest proste, zastosuj się do:
1. Blg 20-22 (1 kg cukru na 3,5 do 4 litrów wody)
2. Jeżeli drożdże turbo, to połowa tego co pisze producent. Używam Moskva Style i nie narzekam.
3. Temperatura około 20-22 stopnie i najlepiej w miarę chłodne miejsce. Drożdże podniosą temperaturę w trakcie pracy.
4. W miarę dobre wyklarowanie, najlepiej grawitacyjne.
I to tyle, wychodzi zawsze :).
Pierwszy przepęd to czyszczenie sprzętu, tylko na spirytus techniczny.
Powodzenia.
Pozdrawiam z opolskiego.

Awatar użytkownika

Doody
3000
Posty: 3237
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Pierwsze działania: przygotowanie i proces

Postautor: Doody » wtorek, 15 lis 2022, 19:17

Utrzymanie barborażu nie jest konieczne do prawidłowej destylacji. Gdy robimy spirytus zbożowy to tak, ale gdy destylujemy trunek do beczki, często półki się osuszają bez wpływu na jakość destylatu. Jeżeli mają przejść aromaty, a szczególnie te dymne, to wystarczy utrzymywać temperaturę w widełkach 86-91 stopni a nie bardzo przywiązywać wagi do barbotażu. Pod koniec trzeba trochę przykręcić zawór aby refluks zalał półki, w celu ograniczenia wczesnego pogonu.
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

Skir
1400
Posty: 1409
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 07:38
Załączniki
Re: Pierwsze działania: przygotowanie i proces

Postautor: Skir » wtorek, 15 lis 2022, 21:27

@Doody przy półkowej każdy wypracowuje własny sposób. W zależności od sprzętu i upodobań. Nie będę się upierał przy barbotażu. Trzeba samemu sobie wypracować, wypośrodkować relacje czystość produktu÷ aromat i smak. Ja lubię tak, Ty inaczej. Dla mnie barbotaż i pewne doczyszczenie jest konieczne. Nawet dla trunków przeznaczonych do dojrzewania. Ale nie oznacza to, że uważam to jedyne słuszne działanie.
I love the smell of bimber in the morning.

Awatar użytkownika

rozrywek
4000
Posty: 4213
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Pierwsze działania: przygotowanie i proces

Postautor: rozrywek » czwartek, 17 lis 2022, 09:35

Asalut pisze:Cześć,
W przyszłym miesiącu zamierzam przeprowadzić pierwsze "eksperymenty" destylacyjne na tej aparaturze:
http://stalowkasklep.pl/kolumna-aabratek-ka60p12sms-destylator-96-p-858.html

Zanim ją otrzymam i złożę minie jeszcze trochę czasu dlatego pomyślałem, że w tym czasie można przygotować wkład


Na dzień dobry, oraz zachętę, dokonałeś słusznego wyboru w zakupie.
Sprzęt sprawdzony, od dobrego konstruktora.

Twoje próby z nastawem, tutaj też dobrze kombinujesz.
Trzeba próbować i uczyć się na błędach. A przerobisz tyle że...szok,,sam zobaczysz.

A co za tym idzie, tu odpowiedź na twoje pytanie, spartolisz, to puścisz trzeci raz.

Przy tym sprzęcie, uzyskasz spokojnie dobry produkt po dwóch razach.

Bardzo uważnie przeczytaj instrukcję,,2 razy, tam będzie wszystko.

Nastawy:
Zaplanuj tak, aby ci się do kega spokojnie zmieściło na raz, bądź dwa gotowania.
Oczywiście, keg nie może być pełny,
Pierwsze surówka, drugie na gotowo.

Oczywiście, pierwsze gotowanie przeznaczysz na czyszczenie sprzętu.
Powąchasz nastawy, to będziesz wiedział, którym czyścić sprzęt.
Tym gorszym oczywiście.

Lepiej już teraz kup sobie beczkę 60L, będzie w sam raz.
Ustawisz Blg na dobrym poziomie i w idealnych proporcjach, ci się zmieści z zapasem oczywiście.

Tymczasem wykorzystaj, te co masz dla nauki.


Potem, z czasem, się zainteresujesz metodą 2,5, ale nie teraz.

Ogólnie, to witaj w klubie.

A na koniec, zapamiętaj jedno, zawsze weź poprawkę na czas, dodaj sobie dwie godziny do procesu.
Na zapas. Ogarnąć, posprzątać i takie tam.

A już w promocji, za darmo, bardzo dobrze że uważasz że dobry nastaw to podstawa.
I tego się trzymaj.

Pozdrawiam serdecznie. Rozrywek.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


Autor tematu
Asalut
10
Posty: 10
Rejestracja: piątek, 4 lis 2022, 21:32
Załączniki
Re: Pierwsze działania: przygotowanie i proces

Postautor: Asalut » niedziela, 4 gru 2022, 13:01

Hej hej,
Mały update z ostatnich działań.

Wczoraj (tj. 03.12.2022) około godziny 14:30-15:00 zacząłem robić 3 nastawy na raz 25L w 33L pojemnikach (umyłem je i inne porzebne narzędzia/mieszadła przez użyciem).
Użyłem 3 różnych rodzajów drożdży w tym jedne z aktywnym węglem. Tak jak pisałem wcześniej chciałem przy okazji potestować i zobaczyć co i jak mi wychodzi i tak dalej.
Dla nastawu nr 1 były to drożdże SpiritFerm XXL. Nastaw nr 2 dostał Drożdże szlacheckie Jan Okovita typu Vodka. A nastaw nr. 3 drożdże aktywne turbo 48 (ze sklepu z forum:) ) + węgiel aktywny płynny. Poniżej będę używał już numerów 1-2-3 by odnosić się do poszczególnych nastawów.

Temperatura otoczenia wynosiła około 22C-23C.

Nastaw nr 1. - wlałem na początku 10l wody o temperaturze 40 C. Następnie dosypałem 6kg cukru (zgodnie z etykietą na drożdżach), wymieszałem i nastaw miał około 14L. Po dolaniu 10L chłodnej wody i mieszaniu temperatura wynosiła 30C. Chciałem żeby spadła do około 26C więc sprawdziłem BLG - 25 i poczekałem chwile szykując kolejny nastaw. Jak temperatura wskazała 26C to dosypałem drożdże i je wymieszałem. Po około 1h (przeniosłem też w trochę chłodniejsze miejsce) temperatura wzrosła o 1C = 27C.

Nastaw nr 2. - podobnie na starcie wlałem 10 L ciepłej wody ale tym razem o temp. 35 C (by nie czekać jak w przypadku nastawu nr 1 - dodam, że na słuchawce prysznica mam podziałkę na temperaturę do 40C - termometr pokazywał to samo:) ). Następnie dosypałem także 6kg cukru, wymieszałem i dolałem 10 L wody i znów zamieszałem. Temperatura wyniosła 31 C - więc też odstawiłem by się trochę ochłodziło. Przed dosypaniem drożdży temperatura wskazała 24C a BLG 26 (wiec chyba trochę mniej wody tu było niż w nastawie 1 i 3). Po 1h temperatura wyniosła 26C - wzrost o 2C.

Nastaw nr 3. 10L wody (ok 33C) + cukier. Po mieszaniu z cukrem temperatura spadła do około 29C. Następnie dolałem 10L wody, wymieszałem, sprawdziłem BLG - 25 a temperatura 23C - także od razu mogłem sypać drożdże ! Ale za nim to zrobiłem dodałem aktywnego węgla. Wymieszałem i na to drożdże i mieszanie. Po 1h temperatura wzrosła do 24C.

Co do aktywnego węgla mam pytanie - było napisane żeby go wymieszać w opakowaniu co zrobiłem. Ale jak go zacząłem .. wlewać? to na początku poszedł płynny węgiel a potem taki bardziej błotny? W każdym razie musiałem go wyciskać jak pastę do zębów i rękoma wyciągać. Czy to ok jest? Mieszałem potem to wszystko by się jakoś rozpuścił. Wniosek na przyszłość to robić z węglem w rękawiczkach jednorazowych:).

Jestem ciekaw waszych opinii/rad czy coś skaszaniłem i co można by poprawić? Wiem, że niektórzy pisali że dodają drożdże w temperaturze 30C i tak dalej. Ale na etykietach wszędzie był zakres temperatury około 24-26C i tego się starałem trzymać.

Z samymi nastawami się nie śpieszę. Do nastawu nr 2 i 3 mam odpowiednie środki klarujące. Do nr 2 są one dwu składnikowe do nastawu nr 3 jest jedna saszetka. Nastaw nr 1 ma się wyklarować grawitacyjnie. Niestety nie wiem czy w tym tygodniu będę miał okazje je sprawdzić bo jestem poza domem.
Dodatkowo pod położoną pokrywka na każdym nastawie rozłożyłem gazę by jakiś kurz czy żyjątko się tam nie dostało. Pokrywka na każdym jest tylko lekko położona, bez dociskania/dokręcania.

I mam także jedno pytanie/ciekawostkę. Coś mnie podkusiło żeby się uzbroić w dwa termometry. Jak mierzyłem sobie temperaturę pomieszczenia to po jakimś czasie zrąbał mi się na ziemie termometr z przyssawką (taki model https://alkohole-domowe.pl/termometr-z-przyssawka-p1198). W sumie to sam się odkleił:( . No nic to, więcej takiego wynalazku nie kupię ale niestety ten czerwony płyn (ftalan dibutylu) i nie wiem jak to sprzątnąć. To znaczy z podłogi (kafelków) udało mi się ogarnąć ale z fugi za nic nie chce zejść: próbowałem na morko wodą z mydłem, zetrzeć jakoś papierem ręcznikowym, mopem z płynem do podłogi oraz szmatką z octem. Nic nie poszło :( . Obstawiam, że przez ten czas komuś z Was też się mogło coś takiego przytrafić. Macie jakieś porady? Na szybkim szukaniu na googlach nic nie znalazłem oprócz tego że to nie szkodliwe:) .

Odnośnie aparatury to odbieram ją za tydzień i .... domówiłem sobie OLM zgodnie z wieloma sugestiami na forum i różnymi opisami które tu znalazłem.

Awatar użytkownika

Skir
1400
Posty: 1409
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 07:38
Załączniki
Re: Pierwsze działania: przygotowanie i proces

Postautor: Skir » niedziela, 4 gru 2022, 17:45

brawo @Asalut. Przybył nam użytkownik forum z pasją :).
Co do płynnego węgla: raz się pobawiłem, bo coś kupowałem i dorzucili w promocji. Nigdy więcej. Qrwa ile roboty z czyszczeniem!
Dobrze zrobiony proces nie potrzebuje węgla. Znaczy dwa procesy.
Uwaga: nie trzymaj się tego co jest napisane na opakowaniu drożdży. Bo będziesz miał blg 30 :). 1 kg plus 4 l wody i niekoniecznie paczka drożdży na 25l.
Ponieważ ma duszę eksperymentatora, proponuję: po pierwszych 'burokach" spróbuj skrobi i zbożówek. Inny level.
Ostatnio zmieniony niedziela, 4 gru 2022, 17:46 przez Skir, łącznie zmieniany 1 raz.
I love the smell of bimber in the morning.


HeniekStarr
350
Posty: 354
Rejestracja: poniedziałek, 19 lip 2021, 01:57
Załączniki
Re: Pierwsze działania: przygotowanie i proces

Postautor: HeniekStarr » niedziela, 4 gru 2022, 18:26

Termometr z przyssawką z forumowego sklepu świetnie się nadaje do kontrolowania temperatury nastawu. Wewnątrz fermentora.
Zapewne już sam znalazłeś, co rozpuszcza ftalan dibutylu. Alkohol, eter, benzen, aceton. Poczekaj na przedgon z pierwszego procesu ;)
O BLG już Skir napisał. Dwukrotnie. I jakis1234 też. A Ty swoje, wg przepisu na opakowaniu. Nikt Ci źle nie życzy, doradzamy z własnego doświadczenia - po co wyważać otwarte drzwi?Na 6 kg cukru dopełniaj do 27 l.
Ostatnio zmieniony niedziela, 4 gru 2022, 18:31 przez HeniekStarr, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

jakis1234
1950
Posty: 1965
Rejestracja: sobota, 30 lip 2016, 15:57
Ulubiony Alkohol: Zależy od nastroju i dostępności.
Status Alkoholowy: Winiarz
Załączniki
Re: Pierwsze działania: przygotowanie i proces

Postautor: jakis1234 » niedziela, 4 gru 2022, 18:59

Blg startowe 20-22. Temperatura niższa, ja daję przy około 22 stopniach, 30 stopni to dla koji.
Dobrze jest zagotować cukier w małej ilości wody, uwaga lubi wykipieć, drożdże łatwiej przerabiają, ale nie jest to konieczne.
Termometr, skoro chcesz, to kup taki naklejany, akwarystyczny. Naklejasz na fermentor i nic się nie zbije.
I faktycznie, jak się nacieszysz cukrówką, zatrzyj na przykład skrobię ziemniaczaną, jest chyba najłatwiejsza w obróbce, zobaczysz różnicę.
Pozdrawiam z opolskiego.

Online
Awatar użytkownika

radius
6500
Posty: 6944
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Pierwsze działania: przygotowanie i proces

Postautor: radius » niedziela, 4 gru 2022, 19:46

Asalut pisze:czerwony płyn (ftalan dibutylu) i nie wiem jak to sprzątnąć. To znaczy z podłogi (kafelków) udało mi się ogarnąć ale z fugi za nic nie chce zejść: próbowałem na morko wodą z mydłem, zetrzeć jakoś papierem ręcznikowym, mopem z płynem do podłogi oraz szmatką z octem. Nic nie poszło

Nie pozostaje ci nic innego, jak tylko wyskrobać przebarwioną fugę i położyć nową. Niestety, tylko fuga epoksydowa jest odporna na wnikanie płynów w głąb fugi. Gdyby to była tylko "kolorowa" woda, to jeszcze może byś zwykłą fugę doczyścił, ale ftalan... ;)
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 5 gru 2022, 08:00 przez radius, łącznie zmieniany 1 raz.
SPIRITUS FLAT UBI VULT


Autor tematu
Asalut
10
Posty: 10
Rejestracja: piątek, 4 lis 2022, 21:32
Załączniki
Re: Pierwsze działania: przygotowanie i proces

Postautor: Asalut » niedziela, 4 gru 2022, 20:04

Hej hej dzięki za odpowiedzi.

Ogólnie do nastawów znalazłem wiele przepisów i tu i na forum itd. Większość z nich mówiła o 20-22 blg lub do 24-26 blg.
Uzbroiłem się w 3x7 kg cukru ale i tak wsypałem 3x6.
Uznałem, że skoro i tak mi wychodzi w tych wynikach co znalazłem na forum czy w Internecie a mi się specjalnie nie śpieszy to mogę poczekać dłużej by drożdże zadziałały. Ale ogólnie tam - mam jedną z lekcji, że można dać mniej cukru:) Szybciej będzie i oszczędniej.
(o tu znalazłem o tym blg 24-26 i jakoś tak mnie "zauroczyło" to info https://destylatorymiedziane.pl/pl/blog/jak-zrobic-bimber-b31.html )

Teraz z perspektywy czasu rzeczywiście mogłem wrzucić 5kg, dolać 10l wody wymieszać i jakby było za mało BLG to dosypać. No ale jakoś tak się zafiksowałem, że nie pomyślałem o tym:( . No nic to, jak sam się na czymś nie sparzę to nie zapamiętam choćby i było to wyryte na forum:) . Niech ten wpis będzie info dla kolejnych początkujących.

Co paczki drożdży na jeden fermentator to gdzieś mi się zakorzeniło, że nie warto ich dzielić na kilka (o ile nie jest tak wskazane) bo niekoniecznie możemy dobrze podzielić paczkę. Jako, że jestem początkujący to nie chciałem tu nic tworzyć własnego. Choć wiem, że koledzy powyżej wspominali o tym.

W razie czego mam awaryjnie jedną paczkę drożdży i pożywki na restart:)

Dzięki Heniek za info co do zmywania - akurat nigdzie tego nie znalazłem. Akurat acetonu mam dużo bo używam do odtłuszczania przed zabawa z laminatem i żywicami :).
Radius - spróbuje acetonem i dam znać.

Awatar użytkownika

jakis1234
1950
Posty: 1965
Rejestracja: sobota, 30 lip 2016, 15:57
Ulubiony Alkohol: Zależy od nastroju i dostępności.
Status Alkoholowy: Winiarz
Załączniki
Re: Pierwsze działania: przygotowanie i proces

Postautor: jakis1234 » niedziela, 4 gru 2022, 22:11

Asalut pisze:Co paczki drożdży na jeden fermentator to gdzieś mi się zakorzeniło, że nie warto ich dzielić na kilka (o ile nie jest tak wskazane) bo niekoniecznie możemy dobrze podzielić paczkę. Jako, że jestem początkujący to nie chciałem tu nic tworzyć własnego. Choć wiem, że koledzy powyżej wspominali o tym.

Drożdże kupuję w opakowaniach kilogramowych, więc z założenia odmierzam potrzebną ilość.
Nie ma problemu.
Generalnie niższe Blg, mniej drożdży, niższa temperatura, powodują, że drożdże mają lepsze warunki pracy, pracują łagodniej i w efekcie dają lepszy nastaw.
Producenci chcą zachęcić do swoich drożdży i dlatego "tonę cukru przerobią w dwa dni";).
Oczywiście, przerobią, ale efekt będzie gorszy. A my staramy się o jak najlepsze wyroby.
P.S Fermentor, nie fermentator. Generalnie fermentator to człowiek, który fermentuje - chociaż opinie, która forma poprawna, są różne.
Ostatnio zmieniony niedziela, 4 gru 2022, 22:14 przez jakis1234, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam z opolskiego.

Awatar użytkownika

Doody
3000
Posty: 3237
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Pierwsze działania: przygotowanie i proces

Postautor: Doody » niedziela, 4 gru 2022, 23:51

Jak napisał kolega @jakiś, większość z nas kupuje drożdże w 1kg paczkach. Zwykle połowa zalecanej przez producenta dawki, pozwala uzyskać dobry efekt fermentacji. Maksymalne Blg nastawu to 24 ale zalecane w okolicach 22.
Pozdrawiam
Darek

Online
Awatar użytkownika

radius
6500
Posty: 6944
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Pierwsze działania: przygotowanie i proces

Postautor: radius » poniedziałek, 5 gru 2022, 08:04

Asalut pisze:Radius - spróbuje acetonem i dam znać.

Hmm... "Ciemność. Widzę ciemność" :) Ale próbuj :ok:
SPIRITUS FLAT UBI VULT


Autor tematu
Asalut
10
Posty: 10
Rejestracja: piątek, 4 lis 2022, 21:32
Załączniki
Re: Pierwsze działania: przygotowanie i proces

Postautor: Asalut » wtorek, 6 gru 2022, 20:29

Hej hej
chyba dobrze się dzieje.
Dziś byłem sprawdzić nastawy i na godzinę 18:30, temperatura otoczenia 20C a nastawy:

Nr. 1 - 22 C i BLG 12
Nr 2 - 22C i BLG 15
Nr 3 (ten z węglem) 23C i BLG 8-9 (Ciut poniżej 10 ale trudno było odczytać bo nastaw cały bulgocze miło :) ).

Ogólnie wszystkie nastawy ładnie pachną, trochę jak cydr:). W dwóch pierwszych jest lekkie zabąblenie a w trójce aktywnie i głośno bulgocze.

Co do acetonu i ścierania to nie sprawdziłem bo mi się skończył :( A na zimę nie dokupywałem nowego bo i nic z laminować nie będę.


Wróć do „Pierwsze Kroki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości