Męty w destylacie

Dział dla tych, którym nie wyszedł idealnie klarowny trunek.
Awatar użytkownika

Autor tematu
radom1987
50
Posty: 58
Rejestracja: środa, 1 mar 2017, 17:15
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Szukam go ;)
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: TM
Podziękował: 7 razy
Otrzymał podziękowanie: 1 raz

Post autor: radom1987 »

Koledzy ostatnio zrobiłem destylat z jęczmienia. Gotowałem na dwa razy. Pierwszy raz gotowałem na katalizatorze i pustej rurze, drugi na katalizatorze i całą rurę zasypałem sprężynkami. Destylat po rozcieńczeniu do 50% w temp pokojowej wygląda jak kryształ, ale jak już się go schłodzi koło 0° to pojawiają się jak by męty. Co może być przyczyną??
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony niedziela, 3 mar 2024, 19:10 przez radom1987, łącznie zmieniany 1 raz.
koncentraty wina
Awatar użytkownika

Doody
3500
Posty: 3834
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 20:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Podziękował: 283 razy
Otrzymał podziękowanie: 463 razy
Re: Męty w destylacie

Post autor: Doody »

Destylat zbożowy destylowany a'la whisky zawiera dużo olejków fuzlowych, które powodują zmetnienie przy niskich stężeniach. W temperaturze pokojowej destylat pozostaje klarowny do około 46%. Im temperatura niższa tym ta granicą przesuwa się w górę. Możesz spróbować schłodzić i filtrować przez filtr do kawy. Czasami pomoże czasami nie. Albo pić w temperaturze pokojowej rozcieńczone do 47%.
Ostatnio zmieniony niedziela, 3 mar 2024, 19:28 przez Doody, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam
Darek
Awatar użytkownika

mtx
1400
Posty: 1410
Rejestracja: poniedziałek, 2 sty 2012, 02:50
Ulubiony Alkohol: Whiskey
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: Władysławowo woj.pomorskie
Podziękował: 518 razy
Otrzymał podziękowanie: 123 razy
Kontakt:
Re: Męty w destylacie

Post autor: mtx »

Bardzo "rozrywkowe" zdjęcie 🤣
Przepraszam nie mogłem się powstrzymać 🤪
Awatar użytkownika

Doody
3500
Posty: 3834
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 20:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Podziękował: 283 razy
Otrzymał podziękowanie: 463 razy
Re: Męty w destylacie

Post autor: Doody »

Picie czy filtrowanie? :mrgreen:
No parę godzin zejdzie na filtracji ;)
Pozdrawiam
Darek

pico
10
Posty: 11
Rejestracja: niedziela, 22 lis 2020, 20:36
Krótko o sobie: ...
Podziękował: 4 razy
Otrzymał podziękowanie: 1 raz
Re: Męty w destylacie

Post autor: pico »

coś podobnego miałem w pogonie z jabłek, ale żeby do serca tyle nałapać (?)
Awatar użytkownika

Autor tematu
radom1987
50
Posty: 58
Rejestracja: środa, 1 mar 2017, 17:15
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Szukam go ;)
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: TM
Podziękował: 7 razy
Otrzymał podziękowanie: 1 raz
Re: Męty w destylacie

Post autor: radom1987 »

A co zrobić, by tego nie było nigdy więcej?
Awatar użytkownika

mtx
1400
Posty: 1410
Rejestracja: poniedziałek, 2 sty 2012, 02:50
Ulubiony Alkohol: Whiskey
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: Władysławowo woj.pomorskie
Podziękował: 518 razy
Otrzymał podziękowanie: 123 razy
Kontakt:
Re: Męty w destylacie

Post autor: mtx »

Doody pisze: niedziela, 3 mar 2024, 19:33 Picie czy filtrowanie? :mrgreen:
Doody zdjęcie, nie zajęcie :D
Ostatnio zmieniony niedziela, 3 mar 2024, 21:01 przez mtx, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika

Autor tematu
radom1987
50
Posty: 58
Rejestracja: środa, 1 mar 2017, 17:15
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Szukam go ;)
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: TM
Podziękował: 7 razy
Otrzymał podziękowanie: 1 raz
Re: Męty w destylacie

Post autor: radom1987 »

@mtx wolę, być nie kojarzony z nim ;)
Awatar użytkownika

Doody
3500
Posty: 3834
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 20:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Podziękował: 283 razy
Otrzymał podziękowanie: 463 razy
Re: Męty w destylacie

Post autor: Doody »

mtx pisze: niedziela, 3 mar 2024, 19:39 Doody zdjęcie "rozrykowe" nie zajęcie :D
Ślepy w karty nie gra :hahaha:
Pozdrawiam
Darek

wawaldek11
2500
Posty: 2909
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Podziękował: 159 razy
Otrzymał podziękowanie: 298 razy
Re: Męty w destylacie

Post autor: wawaldek11 »

@Dody praktycznie wyczerpał temat.
Żeby ograniczyć ilość fuzli w destylacie można spróbować grzania z mniejszą mocą i wcześniej zakończyć odbiór serca. Chociaż różnie mi to wychodziło :bezradny: Przy gruszkowicy się starałem, ale nadal po rozcieńczeniu do 40% opalizuje.
Ostatnio przy rumie odebrałem pogony do prawie 100ºC - wyszło ze trzy litry "mleka". Do zamrażarki i na filtr do kawy - Wyszedł prawie klar i trochę mniej śmierdzący. Ale sam filtr rozsiewał piękną woń :mrgreen: Po rektyfikacji różnych odpadów już było ok.
A mętniejącą słodowicę to chyba beczka mi "wyprostowała".
Pozdrawiam,
Waldek
Awatar użytkownika

drgranatt
1850
Posty: 1890
Rejestracja: poniedziałek, 13 lip 2009, 11:04
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Nemiroff Smorodina
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: 3-city
Podziękował: 127 razy
Otrzymał podziękowanie: 207 razy
Re: Męty w destylacie

Post autor: drgranatt »

radom1987 pisze: niedziela, 3 mar 2024, 19:06 Destylat po rozcieńczeniu do 50% w temp pokojowej wygląda jak kryształ, ale jak już się go schłodzi koło 0° to pojawiają się jak by męty. Co może być przyczyną??
Jezeli "coś" wytrąca się to znaczy, że w destylacie było sporo zanieczyszczeń. Wiąże to się z samym sposobem przeprowadzenia destylacji.
Zwróć też uwagę na wodę aby nie miała zbyt dużo związków mineralnych.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 4 mar 2024, 08:27 przez drgranatt, łącznie zmieniany 1 raz.
"最不喜欢的粗鲁所持的以及各种各样的虚伪的混蛋。"
http://alkohole-domowe.com/forum/regulatory-drgranatta-t6000.html
Awatar użytkownika

Autor tematu
radom1987
50
Posty: 58
Rejestracja: środa, 1 mar 2017, 17:15
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Szukam go ;)
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: TM
Podziękował: 7 razy
Otrzymał podziękowanie: 1 raz
Re: Męty w destylacie

Post autor: radom1987 »

Czyli wychodzi na to, że czeka mnie kolejna destylacja. Muszę wymyć wszystko zbiornik, katalizator kolumnę i głowicę, wytrawić miedź i wypłukać sprężynki z KO. Destylat do ilu % najlepiej rozcieńczyć? I czy grzanie na grzałce 1KW wchodzi w grę?
Awatar użytkownika

drgranatt
1850
Posty: 1890
Rejestracja: poniedziałek, 13 lip 2009, 11:04
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Nemiroff Smorodina
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: 3-city
Podziękował: 127 razy
Otrzymał podziękowanie: 207 razy
Re: Męty w destylacie

Post autor: drgranatt »

Destylat rozcieńczasz do takiej mocy jaka Ci odpowiada. Ja dla przykładu do odpędu ustawiam 1200W.
Cu najlepiej wyczyścić używając nadwęglan sodu (wystarczy godzina) a spężynki KO soda kaustyczna i to na całą noc-dobę.
"最不喜欢的粗鲁所持的以及各种各样的虚伪的混蛋。"
http://alkohole-domowe.com/forum/regulatory-drgranatta-t6000.html
Awatar użytkownika

Autor tematu
radom1987
50
Posty: 58
Rejestracja: środa, 1 mar 2017, 17:15
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Szukam go ;)
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: TM
Podziękował: 7 razy
Otrzymał podziękowanie: 1 raz
Re: Męty w destylacie

Post autor: radom1987 »

Źle sformułowałem pytanie. Do ilu % surówkę rozcieńczacie przed drugim gotowaniem?
Awatar użytkownika

drgranatt
1850
Posty: 1890
Rejestracja: poniedziałek, 13 lip 2009, 11:04
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Nemiroff Smorodina
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: 3-city
Podziękował: 127 razy
Otrzymał podziękowanie: 207 razy
Re: Męty w destylacie

Post autor: drgranatt »

Każdy robi to inaczej. Ja surówkę rozcieńczam mniej więcej do 30%.
"最不喜欢的粗鲁所持的以及各种各样的虚伪的混蛋。"
http://alkohole-domowe.com/forum/regulatory-drgranatta-t6000.html
Awatar użytkownika

Doody
3500
Posty: 3834
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 20:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Podziękował: 283 razy
Otrzymał podziękowanie: 463 razy
Re: Męty w destylacie

Post autor: Doody »

Moim zdaniem najlepsze stężenie do drugiej destylacji, ze względu na możliwość odebrania najgorszych przedgonów to zakres 20-22%.
Pozdrawiam
Darek
Awatar użytkownika

drgranatt
1850
Posty: 1890
Rejestracja: poniedziałek, 13 lip 2009, 11:04
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Nemiroff Smorodina
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: 3-city
Podziękował: 127 razy
Otrzymał podziękowanie: 207 razy
Re: Męty w destylacie

Post autor: drgranatt »

@radom1987, sam widzisz, każdy robi inaczej więc musisz przeprowadzić próby i wybrać Twoim zdaniem najlepszą.
"最不喜欢的粗鲁所持的以及各种各样的虚伪的混蛋。"
http://alkohole-domowe.com/forum/regulatory-drgranatta-t6000.html
Awatar użytkownika

Autor tematu
radom1987
50
Posty: 58
Rejestracja: środa, 1 mar 2017, 17:15
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Szukam go ;)
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: TM
Podziękował: 7 razy
Otrzymał podziękowanie: 1 raz
Re: Męty w destylacie

Post autor: radom1987 »

A do kiedy odbieracie serce?? Patrzycie na % czy na temp w kotle??
Awatar użytkownika

rozrywek
4500
Posty: 4941
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 09:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Podziękował: 561 razy
Otrzymał podziękowanie: 848 razy
Re: Męty w destylacie

Post autor: rozrywek »

Ja działam inaczej. Patrzę na procent. To raz. A drugie działam organoletyczie.

Powyżej 50% na Ps zacznie się pogon.
Ja tnę ostrzej.
Awatar użytkownika

Doody
3500
Posty: 3834
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 20:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Podziękował: 283 razy
Otrzymał podziękowanie: 463 razy
Re: Męty w destylacie

Post autor: Doody »

Ja na półkowej odbieram do 96 stopni do damy zbiorczej a potem do małych butelek do 97 - 97,5. Reszta to pogon. To z małych butelek oceniam po dwóch dniach czy dodać do serca czy do pogonu. Zwykle to do 96,5 zawsze do serca a to po 97 stopniach zawsze do pogonu. Na pot stilu do 55% na papudze a potem do małych butelek.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 4 mar 2024, 12:26 przez Doody, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam
Darek
Awatar użytkownika

Autor tematu
radom1987
50
Posty: 58
Rejestracja: środa, 1 mar 2017, 17:15
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Szukam go ;)
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: TM
Podziękował: 7 razy
Otrzymał podziękowanie: 1 raz
Re: Męty w destylacie

Post autor: radom1987 »

Doody ale 96° na kotle czy na głowicy?
Awatar użytkownika

stuf
250
Posty: 295
Rejestracja: piątek, 6 wrz 2013, 16:33
Podziękował: 11 razy
Otrzymał podziękowanie: 16 razy
Re: Męty w destylacie

Post autor: stuf »

Myślę z3 ja pewno kocioł

Nabazgrane w Tapatalk.

Pozdrawiam serdecznie.
Awatar użytkownika

jakis1234
2500
Posty: 2569
Rejestracja: sobota, 30 lip 2016, 16:57
Ulubiony Alkohol: Zależy od nastroju i dostępności.
Status Alkoholowy: Winiarz
Podziękował: 235 razy
Otrzymał podziękowanie: 451 razy
Re: Męty w destylacie

Post autor: jakis1234 »

96 stopni na głowicy, to już pozamiatane :).
Pozdrawiam z opolskiego.
Awatar użytkownika

Autor tematu
radom1987
50
Posty: 58
Rejestracja: środa, 1 mar 2017, 17:15
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Szukam go ;)
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: TM
Podziękował: 7 razy
Otrzymał podziękowanie: 1 raz
Re: Męty w destylacie

Post autor: radom1987 »

Wolę dopytać. Do dziś słyszę jak ludzie zacierają cukier :smiech:
Awatar użytkownika

Doody
3500
Posty: 3834
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 20:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Podziękował: 283 razy
Otrzymał podziękowanie: 463 razy
Re: Męty w destylacie

Post autor: Doody »

radom1987 pisze: poniedziałek, 4 mar 2024, 12:52 Doody ale 96° na kotle czy na głowicy?
Of course że w kotle ;)
Pozdrawiam
Darek
Awatar użytkownika

AAmatorek
350
Posty: 396
Rejestracja: poniedziałek, 13 gru 2021, 10:55
Podziękował: 112 razy
Otrzymał podziękowanie: 15 razy
Re: Męty w destylacie

Post autor: AAmatorek »

To wszystko jest takie pokręcone, że szkoda gadać. Chyba najlepiej samemu do tego wszystkiego dojść.

Cukier
Przy rektyfikacji bez bufora ~97'C w kotle koniec serca
Przy rektyfikacji z buforem 100'C i przy 84'C w buforze, o ile prędkość odbioru na to pozwoli bo zbyt szybki odbiór wygotuje bufor szybciej, a zbyt wolny wygotuje zbiornik a później jest będzie problem wygotowac bufor.

Smakowe destylaty proste to znowu moc grzania, moc odbieranego destylatu i odpowiednia temperatura na głowicy , a na kotle nie więcej niż 97'C . Plus smak i węch.

Tylko dlaczego te same rygory należy zachować przy pierwszej jak i drugiej rektyfikacji/destylacji to nie dociera domnie. Biorąc pod uwagę w przybliżeniu 3% przedgonu 72% serca i 25% pogonu to przy drugiej chyba te procenty powinny być mniejsze ?
Przykład - założenie-
10l -3% =9,7 | 3% z 10l=0,3l
10l - 25% = 7,5 | 25% z 10l= 2,5l
10-0,3-2,5= 7,2l

7,2l -3% = 6,98 3% z 7,2 = 0,210
7,2l - 25% = 5,4 25% z 7,2 =

7,2 - 0,21- 1,8 = 5,19 l

Czyli z takiego myślenia wychodzi, że polowa tego co zrobi się powiedzmy z cukru to syf.


7,2-
Awatar użytkownika

Doody
3500
Posty: 3834
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 20:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Podziękował: 283 razy
Otrzymał podziękowanie: 463 razy
Re: Męty w destylacie

Post autor: Doody »

AAmatorek pisze: poniedziałek, 4 mar 2024, 18:52 Cukier
Przy rektyfikacji bez bufora ~97'C w kotle koniec serca.
U mnie bez bufora zdecydowanie 96 stopni to koniec odbioru serca. Przy 97 to już ful pogonów w sercu.
Pozdrawiam
Darek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Mętny produkt”