Dowolne tematy i off-topowe rozmowy. Piszcie tu to na co tylko macie ochotę, luźnie gadki i tak dalej, możecie się powyżywać. :)

Autor tematu
chprzemo
700
Posty: 718
Rejestracja: poniedziałek, 9 wrz 2013, 19:05
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Choroba dębu czerwonego.

Postautor: chprzemo » piątek, 22 maja 2020, 21:09

Cześć!

Mamy tu jakiegoś botanika lub kogoś kto zna się na dębach czerwonych?

Posadziłem synkowi w 2018 r. Dąb czerwony, przyjął się, w tym roku puścił ładne liście, ale coś z nim nie tak, listki maja żółtawe zabarwienie, takie jesienne i lekko przyschnięte na krawędziach tak jak by mróz go złapał lub słońce przypaliło.

Drzewko teoretycznie odporne na choroby i mróz, nie wiem co się dzieje, obecnie to najważniejsze drzewo na mojej działce- pomóżcie!

Dodam tylko, ze w tym roku zrobiłem porządne sciółkowanie wszystkich drzewek: karton, słoma 5-8cm + centymetr skoszonej trawy, wilgoć trzyma rewelacyjnie (polecam każdemu), ale może dąb nie lubi którejś warstwy?

Edit: glebę pod warstwą humusu mam gliniastą, w zasadzie sama glina..

78018B51-1F70-4027-B4F2-04D21351D4D1.jpeg


39490A4F-B621-458E-A1AE-9A774E9D418B.jpeg


8C37B6AD-4B94-43F8-8D29-4BB44EF0C155.jpeg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony piątek, 22 maja 2020, 21:10 przez chprzemo, łącznie zmieniany 1 raz.
"Jeśli życie daje Ci cytrynę poproś o sól i tequilę" (cyt. z filmu Who Am I- polecam)


koncentraty wina
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

wlonski
10
Posty: 12
Rejestracja: piątek, 29 gru 2017, 16:49
Załączniki
Re: Choroba dębu czerwonego.

Postautor: wlonski » sobota, 23 maja 2020, 08:09

Rozwiń liścia i sprawdź czy niema tam mszyc czy innych robaczków, liście wyglądają jakby coś na nich żerowalo.

Botanikiem nie jestem:-)

Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka


moszeusz
30
Posty: 37
Rejestracja: sobota, 23 sie 2014, 13:47
Załączniki
Re: Choroba dębu czerwonego.

Postautor: moszeusz » sobota, 23 maja 2020, 08:32

Może niedobór magnezu?

Awatar użytkownika

Skir
150
Posty: 155
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 07:38
Krótko o sobie: Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było. Józef Szwejk
Ulubiony Alkohol: Bimbrozja
Status Alkoholowy: Drinker
Załączniki
Re: Choroba dębu czerwonego.

Postautor: Skir » sobota, 23 maja 2020, 11:26

1. mszyca. 2. młode drzewka wypuszczają szybciej listki - mogły lekko przymarznąć. 3. kret.
to tak na szybko


Autor tematu
chprzemo
700
Posty: 718
Rejestracja: poniedziałek, 9 wrz 2013, 19:05
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: Choroba dębu czerwonego.

Postautor: chprzemo » sobota, 23 maja 2020, 12:15

Dzięki wszystkim!

Dziś potraktowałem go koktajlem- odżywka, miedzian, coś na robaki i odrobina saletry wapniowej. Do tego wieczorem odpalę mikroskop i zobacze czy pod listkami jest jakieś życie...


Kret buszuje niedaleko... macie jakieś sposoby żeby nakłonić go do wyprowadzki z mojej działki?
"Jeśli życie daje Ci cytrynę poproś o sól i tequilę" (cyt. z filmu Who Am I- polecam)

Awatar użytkownika

jatylkonachwile
250
Posty: 277
Rejestracja: poniedziałek, 13 wrz 2010, 17:24
Krótko o sobie: Główny projektant i konstruktor elektrohydrogumonapawarki z podczepem pod termobululator.
Status Alkoholowy: Wynalazca
Lokalizacja: Ziemia
Kontakt:
Załączniki
Re: Choroba dębu czerwonego.

Postautor: jatylkonachwile » sobota, 23 maja 2020, 15:12

Kret nie jest problemem bo jest mięsożerny. Problemem są żyjątka którymi się żywi. Np turkuć podjadek.
Jak pozbędziesz się problemu, to i kret się wyniesie.


Autor tematu
chprzemo
700
Posty: 718
Rejestracja: poniedziałek, 9 wrz 2013, 19:05
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: Choroba dębu czerwonego.

Postautor: chprzemo » sobota, 23 maja 2020, 22:05

Obejrzałem listki pod mikroskopem, zrobiłem foto przez okular- nie mam kamery w 3 torze- nie jest zbyt ostre... Nie znalazłem życia ale naprzyschnietej krawędzi pojawiły się małe cienkie białe włókna przypominające włókna szklane jak przy szpachli do samochodów ale bardzo mało. Do tego na gałązkach pod światło widać cienką małą pajęczynę- może to faktycznie jakiś robal i dzisiejszy koktajl pomoże.

FD305C26-9AD3-4D63-99F3-7A0BEC4B77AB.jpeg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Jeśli życie daje Ci cytrynę poproś o sól i tequilę" (cyt. z filmu Who Am I- polecam)


W_TG
550
Posty: 554
Rejestracja: piątek, 27 gru 2013, 23:54
Załączniki
Re: Choroba dębu czerwonego.

Postautor: W_TG » poniedziałek, 25 maja 2020, 08:58

Przędziorek?
Ale tej pajęczynki było by raczej więcej, i pewnie były by widoczne malusieńkie "pajączki" od czarnych po czerwone.
Duża grupa roztoczy żerująca na roślinach. Każda grupa ma swoje ulubione roślinki
Sporo info w necie
Powodzenia w walce
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 25 maja 2020, 09:00 przez W_TG, łącznie zmieniany 1 raz.
Alkohol nikomu nie rozwiązał problemów.
Ale wielu pomógł o nich zapomnieć.


Autor tematu
chprzemo
700
Posty: 718
Rejestracja: poniedziałek, 9 wrz 2013, 19:05
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: Choroba dębu czerwonego.

Postautor: chprzemo » poniedziałek, 25 maja 2020, 11:20

Pod mikroskopem nic nie było ale liście zerwałem jakieś 4-5h po oprysku, może się wyniosły.

Będę pryskał na robala i odżywką na liść co miesiąc przeplatając z jakimś delikatnym wieloskładnikowych nawozem do ziemi, nie tracę nadziei...
"Jeśli życie daje Ci cytrynę poproś o sól i tequilę" (cyt. z filmu Who Am I- polecam)


Wróć do „Po Godzinach”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości