Dowolne tematy i off-topowe rozmowy. Piszcie tu to na co tylko macie ochotę, luźnie gadki i tak dalej, możecie się powyżywać. :)

Autor tematu
ollo
50
Posty: 87
Rejestracja: piątek, 6 cze 2014, 18:43
Krótko o sobie: Pasjonat pizzy i curry. Poszukiwacz wyśmienitych smaków i bezludnych plaż.
Ulubiony Alkohol: Toruńska chrzanówka,własna kminkówka,własna pigwówka
Lokalizacja: Gdańsk
Załączniki
Ból kręgosłupa

Postautor: ollo » sobota, 25 lip 2020, 18:30

Podzielę się z Szanowną Bracią Gotującą pewnymi obserwacjami które być może komuś się przydadzą...Mam wrodzoną wadę kręgosłupa, rozczep kręgu,niedorozwój czy coś w tym stylu...Do 30stki nie bolało wcale, do 40stki pobolewało, przed 50tką potrafiło położyć do łóżka na 7 dni(bo łóżko na 1szym piętrze i nie potrafiłem zejść na dół po schodach przez tydzień) a jeszcze do tego jestem okresowo nałogowym biegaczem(10 km. parę razy w tygodniu)- mając całkowity zakaz biegania,grania w gałę- tylko pływanie zalecane- tak sobie leciałem w kulki przez lata-pobiegując z leksza... I tak mnie ten ból dotykał coraz dotkliwiej...Już miałem w perspektywie wizję, że tym co będę znał najlepiej będzie przejebany i nieustępliwy ból...wiecie, w krzyżu leci centralny kabel więc jak boli to jest to dotkliwe...Kiedyś usłyszałem gdzieś przypadkowo na bazarze, gdzie ludzie rozmawiali między sobą o różnych ,, bólach urywających dupę" że na ból kręgosłupa dobre jest branie witaminy B12. No jak usłyszałem to od razu poleciałem do apteki(wiecie,jak boli przez cały dzień-tygodniami,miesiącami-to człowiek uważnie słucha różnych opowieści..) W aptece pani powiedziała,że na bóle to różne zastrzyki z tej witaminy są stosowane i tabletki też są no i kupiłem te tabletki. I tak łykałem dziennie podwójną dawkę- po trzech tygodniach zelżało, i tak łykałem,łykałem potem pojedyncze dawki, łykałem,łykałem...zapomniałem co to ból kręgosłupa...W czasie półtorarocznego łykania dzień w dzień -biegałem 2-3 razy w tygodniu po 10 km. i biegałem i łykałem...uff B12 pomaga..Wiecie..to nie jest tak że wcale nie czuje się żadnego bólu np.przed bieganiem rozgrzewka min.skłony do ziemi nie palcami tylko dłońmi do ziemi- to wiadomo,że się czuje rwanie ale nie o to chodzi. Chory kręgosłup boli stale,kiedy tylko próbujecie podnieść się z łóżka,kiedy tylko próbujecie podnieść coś cięższego..boli stale i dotkliwie.kiedy tylko cokolwiek fizycznego próbujecie zrobić-napierdala bólem i ten ból jest codziennością..Nie lubię łykać środków przeciwbólowych,oczywiście kiedy łeb boli to wezmę czasem jakiś ibuprofem czy paracetamol czy coś..Ale tu zacząłem brać witaminę B12 i brałem systematycznie dzień w dzień i po 2-3ch tygodniach brania zacząłem odczuwać poprawę. Minął rok,półtora(nie pamiętam,nie liczyłem dokładnie, a dzień w dzień łykałem witaminę B12)-zupełnie już zapomniałem co to ból...ostatnimi czasy wyluzowałem i odpuściłem witaminkę, nie wiem-chyba na miesiąc...podnosiłem coś cięższego-jak pierdolnęło w krzyżu...przypomniałem sobie wszystko co już ,zdaje się- zupełnie zapomniałem - BÓL który cię nie opuszcza, przy każdym większym poruszeniu...szybko do apteki po B12...już nie będę robił miesięcznych przerw bo mi się nie chce,bo nie boli..- bierzcie B12 systeamtycznie. Pozdrawiam.


alembiki
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Online
Awatar użytkownika

MalyJack
150
Posty: 190
Rejestracja: sobota, 10 gru 2016, 22:22
Krótko o sobie: Nie ma takiej mozliwosci, aby bylo niemozliwe.
Ulubiony Alkohol: Biały
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Środa Śląska
Załączniki
Re: Ból kręgosłupa

Postautor: MalyJack » sobota, 25 lip 2020, 19:14

Sorki, że z Facebooka, ale nie mam pomysłu jak to wkleić inaczej.
Po obejrzeniu tego filmu, przestał mnie boleć kręgosłup momentalnie.
https://m.facebook.com/groups/550142995125978?view=permalink&id=1837429799730618


rozrywek
2000
Posty: 2174
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Ból kręgosłupa

Postautor: rozrywek » sobota, 25 lip 2020, 19:31

Jak ja to znam. Nie byłem w stanie wstać z krzesła po 20 min przerwy.jak sparaliżowany.
Zacząłem się dużo ruszać i fizycznie być aktywnym i lepiej się zrobiło.
3 miesiące temu byłem jak dziadek o lasce. Teraz lepiej.
Po tylu latach jeżdzenia jako zawodowy nie wysiadając praktycznie z auta bo bez tacho, busem na drugie piętro właziłem jakbym się zesrał. I kręgosłup i kolana.
Dobrze że biegasz. Ja co prawda teraz po maratonie 200m bym wypluł płuca ale pomaga basen. Woda. Coś trochę popływać połazić po wodzie. Aktywnie..
Trochę łatwo się mówi a gorzej robi. Trochę się pozginaj i nawet siedząc na sofie coś tam ciałem ruszaj. Wierć się oglądając film.
Nawet jak ci ktoś powie co ty kuźwa mędy masz? Gimnastykuj się i będzie ok.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


Autor tematu
ollo
50
Posty: 87
Rejestracja: piątek, 6 cze 2014, 18:43
Krótko o sobie: Pasjonat pizzy i curry. Poszukiwacz wyśmienitych smaków i bezludnych plaż.
Ulubiony Alkohol: Toruńska chrzanówka,własna kminkówka,własna pigwówka
Lokalizacja: Gdańsk
Załączniki
Re: Ból kręgosłupa

Postautor: ollo » sobota, 25 lip 2020, 19:43

TAK... kurwa...TAK jak małe są nasze bolączki w porównaniu z tym...mocny film...dobre...jednak nieprzerwany,dojmujący ból jest czymś nie tak bardzo dotkliwym a niesamowicie wyczerpującym...nie kłuje jak igła- ściska jak imadło i po pewnym czasie wiesz ,że to się nie skończy...
że być może od tej chwili twą drugą skórą będzie BÓL...


Kasko
50
Posty: 56
Rejestracja: sobota, 22 gru 2018, 22:18
Załączniki
Re: Ból kręgosłupa

Postautor: Kasko » sobota, 25 lip 2020, 20:09

Pracuje w zakładzie kamieniarskim. Kiedyś podnosiłem płyty kamienne które teraz ledwo we dwóch podnosimy,zmęczenie czułem tylko wtedy jak nie było chwilowo wody do picia w upalne dni a dziś są dni kiedy mogę buty wiązać bez schylania, oddawanie stolca sprawia mi taki ból że muszę zęby zacisnąć a tabletki przeciwbólowe typu skudexa poltram doreta które mają działanie narkotyczne mogę brać jak apap.


rozrywek
2000
Posty: 2174
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Ból kręgosłupa

Postautor: rozrywek » sobota, 25 lip 2020, 20:15

Najtrudniejsze jest jak ktoś bliski cię zapyta..boli cię coś? Nie to tylko do oka mi wpadło. Meszka. A cię nakurwia tak że szok. Nie lubię kłamać ale czasami nie trzeba martwić bliskich.
Mój brat miał przemieszczenie kręgów, spadł z kasztanowca. Nie dzwignie nic co ma więcej niż 10 kilo.
Tym co nie mogą pobiegać doradzam ruszać się. Powoli ale jednak. Coś się pokrzątać po domu. Nawet powoli.
Takie mecyje.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


Autor tematu
ollo
50
Posty: 87
Rejestracja: piątek, 6 cze 2014, 18:43
Krótko o sobie: Pasjonat pizzy i curry. Poszukiwacz wyśmienitych smaków i bezludnych plaż.
Ulubiony Alkohol: Toruńska chrzanówka,własna kminkówka,własna pigwówka
Lokalizacja: Gdańsk
Załączniki
Re: Ból kręgosłupa

Postautor: ollo » sobota, 25 lip 2020, 20:27

I witamina B12- proszę spróbować brać przez około miesiąc-niewiele to kosztuje, warto zrobić próbę. Ja nie narzekam..


Kasko
50
Posty: 56
Rejestracja: sobota, 22 gru 2018, 22:18
Załączniki
Re: Ból kręgosłupa

Postautor: Kasko » sobota, 25 lip 2020, 20:49

Zgodzę się z Tobą. Pierwsze problemy z kręgosłupem doznałem w pracy za granicą. Tabletki pomagały ale tylko na chwilę. Dopiero ćwiczenia i to najprostsze pomogły że mogłem funkcjonować


rozrywek
2000
Posty: 2174
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Ból kręgosłupa

Postautor: rozrywek » niedziela, 26 lip 2020, 00:51

Jest jeszcze coś co działa ale to jest na receptę.
Sex. Poruszać tyłkiem porządnie i się zmęczyć.
A jak nie ma takiej możliwości to na żarty się powygłupiać. Nie bagatelizuję teraz bo w tym nic śmiesznego nie ma.
Z bólem ale aktywnie, odrobinę się poruszać. Będzie lepiej. Najgorsze to walnąć się do wyrka i odwalcie się.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............

Awatar użytkownika

tomkos.Śrubkos
2
Posty: 2
Rejestracja: niedziela, 26 kwie 2020, 18:57
Załączniki
Re: Ból kręgosłupa

Postautor: tomkos.Śrubkos » niedziela, 26 lip 2020, 16:09

Mam podobną przypadłość (taka choroba budowlańca). Od jakiegoś czasu po prostu ćwiczę na piłce lekarskiej i dużo ćwiczeń rozciągających. Wzmacniam mięśnie brzucha i pomaga. Polecam spróbować
Ostatnio zmieniony niedziela, 26 lip 2020, 18:59 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

radius
6000
Posty: 6211
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Ból kręgosłupa

Postautor: radius » niedziela, 26 lip 2020, 20:24

Dorzucę coś i ja do wiadomości o witaminie B12 i jej stosowaniu.
https://forum-sportowe.pl/topic/107-stan-zapalny-nerw%C3%B3w-obowdowych/
Przeczytajcie pamiętając, że przede wszystkim należałoby zbadać sobie poziom witaminy B12 w organizmie.
Witamina B12 odpowiedzialna za regulację procesów tworzenia czerwonych krwinek przyjmowana w zbyt wysokich dawkach nie jest toksyczna, ale jej nadmiar może powodować u osób wrażliwych objawy uczuleniowe, zaś przy znacznie przekroczonych dawkach - krwotoki z nosa.
Na koniec polecam do obejrzenia a przede wszystkim posłuchania z uwagą :ok:
SPIRITUS FLAT UBI VULT


Marek.00
5
Posty: 6
Rejestracja: sobota, 4 sty 2020, 22:55
Załączniki
Re: Ból kręgosłupa

Postautor: Marek.00 » poniedziałek, 27 lip 2020, 16:17

Ze trzy lata temu wstawałem z łóżka po czworakach i zanim się rozruszałem trwało to pół dnia.
Znajomy lekarz zapisał witaminę B i Olfen 75 w zastrzykach.
Po dwóch seriach ból ustąpił i mogłem wrócić do biegania.


Autor tematu
ollo
50
Posty: 87
Rejestracja: piątek, 6 cze 2014, 18:43
Krótko o sobie: Pasjonat pizzy i curry. Poszukiwacz wyśmienitych smaków i bezludnych plaż.
Ulubiony Alkohol: Toruńska chrzanówka,własna kminkówka,własna pigwówka
Lokalizacja: Gdańsk
Załączniki
Re: Ból kręgosłupa

Postautor: ollo » poniedziałek, 3 sie 2020, 20:37

Nie pamiętam teraz czy pierwszy post w tym temacie pisany 25 lipca to był trzeci czy może siódmy dzień bólu tzn.pisałem go kilka dni po ataku. W ten bodajże dzień lub następnego zacząłem znowu łykać tabletki wit.B12. Dziś około dziesiąty dzień brania jednej tabletki dziennie- pomimo tego , że się nie rozciągam, za to od dwóch dni noszę ciężkie pudła przez około godzinę dziennie- nie odczuwam jakiegokolwiek bólu. Nie sądzę żeby tu działał jakiś efekt psychicznego placebo- jak napierdala w krzyżu to się czuje a jak nie napierdala to człowiek oddycha pełną piersią- wydaje mi się, że bolący (lub akurat nie bolący) kręgosłup to nie jest raczej obszar do ,,hipochondryzmów czy innych spazmów'' Nic sobie nie wkręcam...Nie boli...Jak kogoś napieprza ból w krzyżu- polecam zrobić próbę i pobrać witaminę B12 przez około 2 tygodnie, może miesiąc. Ta witaminka jest zarąbista..Pozdrawiam.


rozrywek
2000
Posty: 2174
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Ból kręgosłupa

Postautor: rozrywek » wtorek, 4 sie 2020, 12:05

Najlepsze witaminy to są Polskie dziewczyny.
Z B12 radius ma rację. Warto brać ale lepiej nie przesadzić. Lepiej skonsultować się z ......bla bla.
Dobrze że o tym napisałeś bo wyguglać coś o zdrowiu to szlag trafia człowieka. Nic nie przeczytasz bo ci się reklamy wpiepszają.

Dobrze że cię już tak nie boli, powiedz czy u ciebie pogoda, zmiany ciśnienia mają jakiś wpływ?
A czy jak przestało boleć to bierzesz dalej?
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


Autor tematu
ollo
50
Posty: 87
Rejestracja: piątek, 6 cze 2014, 18:43
Krótko o sobie: Pasjonat pizzy i curry. Poszukiwacz wyśmienitych smaków i bezludnych plaż.
Ulubiony Alkohol: Toruńska chrzanówka,własna kminkówka,własna pigwówka
Lokalizacja: Gdańsk
Załączniki
Re: Ból kręgosłupa

Postautor: ollo » wtorek, 4 sie 2020, 23:44

Biorę cały czas-jedną tabletkę dziennie od ponad roku. Jak biorę to kręgosłup w ogóle nie boli. Mogę biegać trzy razy w tygodniu po 10 km. Mogę nosić ciężkie rzeczy-zapomniałem co to ból. Jak nie biorę przez około miesiąc- ból wraca. Przychodzi taki moment,że coś ciężkiego podniosę,złamie mnie i wtedy wielodniowy koszmar wraca. Ciśnienie nie ma na to żadnego wpływu. Jedna tabletka B12 dziennie to raczej dawka do przyjęcia. Nawet nie czytałem na ulotce ile tego brać no bo 1 tabletka to i tak najmniejsza dawka. Poza tym to jest bez recepty,myślę ,że 1 szt.dziennie nie zaszkodzi a brana przez długie okresy- u mnie działa cuda. Pozdrawiam.

Awatar użytkownika

defacto
1000
Posty: 1043
Rejestracja: sobota, 20 sie 2016, 05:45
Krótko o sobie: "Wszyscyśmy z płócien Rembrandta: To tylko kwestia światła"
Lokalizacja: ⚒️ Górny Śląsk
Załączniki
Re: Ból kręgosłupa

Postautor: defacto » środa, 5 sie 2020, 16:41

ollo pisze: Jedna tabletka B12 dziennie .

Nie lepiej jeść dwa jajeczka na miękko od szczęśliwej kurki dziennie?
Są również bez recepty :ok:
Nie produkuję, nie sprzedaję - tworzę. Jestem artystą :czytaj:


Autor tematu
ollo
50
Posty: 87
Rejestracja: piątek, 6 cze 2014, 18:43
Krótko o sobie: Pasjonat pizzy i curry. Poszukiwacz wyśmienitych smaków i bezludnych plaż.
Ulubiony Alkohol: Toruńska chrzanówka,własna kminkówka,własna pigwówka
Lokalizacja: Gdańsk
Załączniki
Re: Ból kręgosłupa

Postautor: ollo » środa, 5 sie 2020, 20:41

Być może tak...nie miałem czasu sprawdzać naturalnych opcji, być może są lepsze, poczytam o jajkach. Piszę o B12 bo mam zaskakujący efekt działania tej witaminy. Pomyślałem, że jak kogoś boli a nie stosował to może spróbuje i może to pomoże...A może i jajka i wit.B12...Nie lubię środków przeciwbólowych więc takie info o witamince otrzymane kiedyś od kogoś, w czasach bólu skrzętnie wykorzystałem. Tak jak pisałem -zapomniałem o bólu na rok-do czasu aż przestałem brać przez około miesiąc. Demony powróciły-na szczęscie tylko na chwilę...Jak pisałem nie lubię farmakologii- wolę naturę , teraz będę testował mieszankę ziołową na obniżenie ciśnienia +jeden grejfrut dziennie przez dłuższy czas. Jak będą pozytywne efekty to opiszę ale to dopiero w przyszłości. Pozdrawiam.


bociann2
400
Posty: 428
Rejestracja: wtorek, 26 kwie 2011, 11:59
Krótko o sobie: Jestem okropnym człowiekiem, tak mi kiedyś mawiali.
Ulubiony Alkohol: Piwa
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Jedyna taka w Polsce...
Załączniki
Re: Ból kręgosłupa

Postautor: bociann2 » środa, 5 sie 2020, 21:04

Moją ex, jak kiedyś złapał y tzw. korzonki, to szczepili witaminami B. Ja to qrestwo też mialem 7 lat temu i przepisali mi wit. B, ale nie pamietam jaką i jakieś takie silne psychotropy chyba, jakieś duo coś tam. Chodzilem po tym tydzień zamulony, ale pomogło.
Ostatnio zmieniony środa, 5 sie 2020, 21:04 przez bociann2, łącznie zmieniany 1 raz.


bociann2
400
Posty: 428
Rejestracja: wtorek, 26 kwie 2011, 11:59
Krótko o sobie: Jestem okropnym człowiekiem, tak mi kiedyś mawiali.
Ulubiony Alkohol: Piwa
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Jedyna taka w Polsce...
Załączniki
Re: Ból kręgosłupa

Postautor: bociann2 » środa, 5 sie 2020, 21:31

Diclo- duo. Przypomnialem sobie. Mimo wszuystko nie polecam. Tydzień z życia.


rozrywek
2000
Posty: 2174
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Ból kręgosłupa

Postautor: rozrywek » środa, 5 sie 2020, 22:26

Ja mam awersjię do chemii i wszelakich prochów. Biorę co prawda raz dziennie po tabletce multivitaminy i magnezu.
Jak nie zapomnę.
Wychodzi na to że co Polskie to dobre.
Ruch to zdrowie.
Czyli naszym małżonkom (waszym) trzeba uświadomić że schabowy to podstawa. I wątróbka z cebulką. Uwielbiam. A że się popierdzi potem. Cóź.

Ja z tej dyskusyi wywnioskowałem że mam niesamowity niedobór tej witaminki.
Dieta jaką stosuję jest tragiczna. Kanapka albo jeden pierożek. Głodzę się.
Najbardziej długowieczni są Japońce. Dużo ryb inna dieta i sporo ruchu.

Podam przepis na moje rytualne boskie śniadanie. Niedzielne:
Setka naleweczki 3 jajka na miękko parę plasterków bekonu na chrupko, biały ser ze śmietaną i rzodkiewką. Na kanapce.
I obowiązkowo wielki kubas herbaty z mlekiem. Tzw bawarki.

A potem wiadomo setka i mi....tka.
Z tym ostatnim to teraz krucho. Ale jajka gotuję sam. I zawsze mi wychodzą jak chcę. Białko ścięte żółtko płynne. Podać przepis?
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


Wróć do „Po Godzinach”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości