Otrzymywanie spirytusu z wykorzystaniem kolumn rektyfikacyjnych.
Awatar użytkownika

Autor tematu
HomoChemicus
400
Posty: 447
Rejestracja: niedziela, 12 sty 2014, 18:21
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
10 półka, czyli strach ma wielkie oczy.

Postautor: HomoChemicus » poniedziałek, 6 kwie 2015, 22:05

Często spotykałem się z pytaniami typu „Czym jest 10 półka?”, Po co ona?”, „Co to oznacza?”.
Wiedza ta jest na forum, lecz bardzo rozrzucona. Postaram się w miarę usystematyzować wiedzę i przybliżyć laikom ten temat, postaram się pomóc zrozumieć zjawiska zachodzące w kolumnie.
Zacznę więc od definicji.
” Półka teoretyczna (stopień teoretyczny) – hipotetyczna przestrzeń takich instalacji, jak np. kolumny rektyfikacyjnej, która charakteryzuje się określonym stanem równowagi termodynamicznej, ustalonym między fazami np. ciecz i para. W przypadku równowag ciecz–para rzeczywistym odpowiednikiem tej hipotetycznej przestrzeni jest pojedyncze urządzenie do destylacji równowagowej (prostej). Odpowiednikiem kolumny z umownie wyodrębnionymi stopniami, na których dochodzi do równowagi, jest zestaw destylatorów, stosowany w czasie destylacji wielostopniowej lub półkowa kolumna rektyfikacyjna.”
Tyle definicja. A co to tak naprawdę oznacza?
Wyobraźcie sobie, jak paruje ciecz z kotła, która przemieszcza się do góry. Napotyka ona na wypełnienie, na którym jest flegma (to co spływa z wyższych partii kolumny). Pary wymieniają z cieczą energię poprzez między innymi wymianę cząstek. Z par przechodzą cięższe substancje (o wyższej temp. wrzenia) np. fuzle, woda. Dzieje się tak bardzo wiele razy (wprost proporcjonalnie do HETP), aż pary potrą do skraplacza, gdzie zamienią się w ciecz. Z cieczy z kolei odparowują lżejsze cząstki np. przedgon, etanol. Jest to bezpośrednio przełożone na wysokość półki teoretycznej (dalej „HETP”).
Spokojnie, nie ma strachu. Przedgon po stabilizacji już prawie całkowicie odparuje i zostanie prawie sam etanol.
Tak oto ciecz zabiera w dół ze sobą wodę i pogony, a pary wzbogacają się w przedgon i etanol. HETP to nie jest wartość stała. Zmienia się wraz z wieloma czynnikami. W miarę spadku % w kotle, stopniowo HETP rośnie, a przeciwdziałać temu możemy zmniejszając Reflux Ratio (stosunek odbioru do powrotu).
Co daje wypełnienie? Daje niezwykle duże rozwinięcie kontaktu faz (ciecz-para). Pozwala to na znaczne zwiększenie wymiany ciecz-para, czyli spadek HETP (wysokość ekwiwalentu półki teoretycznej).
Chyba wszyscy znamy wykres ciecz-para (tak zwana „rybka destylacyjna”), z niej wiemy, że im wyższy % w parach, tym niższa temp. Wraz z każdą półką wzrasta zawartość alkoholu w parze, co przekłada się na temperaturę w tym miejscu. I tak oto ta temperatura na początku spada szybko w miarę odległości od kotła i dąży asymptotycznie do pewnej temperatury. Temperatury, która panuje prawie identyczna powyżej pewnego punktu. Ten magiczny punkt, to owa 10 półka.
Dlatego jest taka ważna. Wyobraźcie sobie, że mamy termometr 3cm nad 10 półką, powiedzmy 11 półka. W monecie, gdy półki zaczynają się rozjeżdżać (spada HETP) termometr pokazuje stałą wartość, aż do momentu, gdy 10 pólka „dociera” do punktu pomiarowego. Temperatura rośnie, co uświadamia nam, że na całej długości kolumny półki się rosną. Im mniej półek, tym słabiej oczyszczony jest spirytus. To właśnie jest powodem umieszczania termometru na umownej 10 półce i tych całych staraniach w utrzymaniu temperatury stałej w tym miejscu.
Co dzieje się z przedgonem, gdy mamy np. OVM?
Na odcinku np. 20cm bufora nad OVM zachodzi tak dużo razy zjawisko wymiany ciecz-para, że przedgon zostaje „uwięziony” w górnych partiach kolumny, powyżej odbioru.
Kolejny problem, to termometr tylko w głowicy. W momencie, gdy tam wzrasta temp. oznacza, to że płynie już bardzo zanieczyszczony destylat. Z powodu pogonów i faktu, że 10 półka znajduje się „powyżej” głowicy. Czyli odbieramy destylat praktycznie nieoczyszczony.

Moją konkluzją jest, zwrócenie uwagi na jakość wypełnienia (wysokość HETP) i sposób prowadzenia procesu, gdyż to one głównie determinują jakość produktu.

Dodam tylko, że tekst ten został napisany pod wpływem „natchnienia” i za wszystkie błędy przepraszam. Mam nadzieję, że komuś to pomogło.

Poprawka 1:
Większość uważa, że produkt z OLM jest lepszy niż z OVM. I w sumie jest to prawdą, bo to pary "zabierają" ze sobą frakcje lekkie. Odbierając ciecz, która na bieżąco oczyszcza się z frakcji lekkich otrzymamy lepszy produkt. Są to jednak bardzo subtelne, niekiedy niezauważalne różnice.

Ps. Kilka przydatnych linków:
Przydatne tabele - post122425.html
Poradnik do kolumny - topic9284.html
Dlaczego warto rektyfikować 2 razy - topic2712.html
HETP dla różnych wypełnień - topic8310.html
Ostatnio zmieniony wtorek, 7 kwie 2015, 06:42 przez HomoChemicus, łącznie zmieniany 1 raz.
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota.
Co do tej pierwszej są jednak pewne wątpliwości."

A. Einstein


dostawa 5zł
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

arbaletnik
400
Posty: 414
Rejestracja: środa, 29 sty 2014, 10:57
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: podlaskie
Załączniki
Re: 10 półka, czyli strach ma wielkie oczy.

Postautor: arbaletnik » wtorek, 7 kwie 2015, 06:04

Na odcinku np. 20cm bufora nad OVM zachodzi tak dużo razy zjawisko wymiany ciecz-para, że przedgon zostaje „uwięziony” w górnych partiach kolumny, powyżej odbioru.


Zawsze mnie intrygowało pytanie jak to jest ,że mimo iż przedgon jest „uwięziony” w górnych partiach kolumny, powyżej obniżonego odbioru, to OLM podaje (jak się powszechnie uważa ) nieco czystszy destylat niż z OVM. Wbrew temu, że ciecz spływająca do OLM ma kontakt z buforującymi półkami, a pary idące z dołu do OVM tego kontaktu nie mają. Pzdr.
Gdy wszyscy myślimy tak samo, nikt nie myśli. W.Lipman

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4805
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: 10 półka, czyli strach ma wielkie oczy.

Postautor: lesgo58 » wtorek, 7 kwie 2015, 06:59

arbaletnik pisze: OLM podaje (jak się powszechnie uważa ) nieco czystszy destylat niż z OVM.


Różnica polega na tym co i jak odbieramy.
Z OVM odbieramy 1/5 par idących bezpośrednio z kotła, a więc także plączące się jeszcze gdzieniegdzie frakcje lekkie. Zwłaszcza gdy stabilizujemy zbyt krótko.
Z kolei z OLM odbieramy płyn już odpowiednio wzmocniony i pozbawiony frakcji lekkich, które to wędrując razem z parami bezpośrednio do góry odparowują na sprężynkach powyżej OLM w trakcie wymiany para-ciecz,a na dół spływa już czysty spirytus, który gromadzi się na półce odbiorczej.
Z półki odbiorczej podgrzewanej parami idącymi z dołu następuje dodatkowe odparowanie (jeśliby takie jeszcze się gdzieś zaplątały) frakcji lekkich.

Awatar użytkownika

radius
6000
Posty: 6288
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: 10 półka, czyli strach ma wielkie oczy.

Postautor: radius » wtorek, 7 kwie 2015, 18:19

Przeczytałem pierwszy post i "nie chcem, ale muszem" wtrącić trzy grosze.
HomoChemicus pisze:Postaram się w miarę usystematyzować wiedzę i przybliżyć laikom ten temat,

Stawiam flachę dobrej łychy, jeśli laik zrozumie cokolwiek z twoich wywodów. Laikowi nie potrzeba technicznych formułek i naukowych definicji. Prostym językiem i na "chłopski rozum" szybciej pojmie i zrozumie o co chodzi. Przecież wystarczy napisać, że półka teoretyczna to taka ilość/wysokość wypełnienia w kolumnie, dzięki której otrzymamy ekwiwalent jednokrotnej destylacji na aparacie prostym - pot stillu, bez deflegmatora, jakiegokolwiek wypełnienia itp. I parametr HETP to właśnie taka wysokość zasypu - jedna półka teoretyczna. 10 półek teoretycznych to ekwiwalent dziesięciu destylacji prostych. To tak, jakbyśmy destylat uzyskany po jednokrotnej destylacji, destylowali kolejne dziewięć razy, bez rozcieńczania, uzyskując za każdym razem co raz mocniejszy destylat. Laik nie musi, a czasami wręcz nie chce, wiedzieć co to stan równowagi termodynamicznej, gdzie i dlaczego następuje wymiana fazowa para-ciecz itp.
Laik, chce wiedzieć dlaczego termometr ma mieć umieszczony na wysokości 10-tej półki? Dlaczego akurat tam?
I jeżeli dowie się, że na tej wysokości i powyżej, w kolumnie ma już czysty (no, może jeszcze nie do końca ;) ) etanol, to już mu pewnie ta wiadomość wystarczy. No i jeszcze tylko trzeba podać wartości HETP dla różnego rodzaju wypełnień, żeby "laik" wiedział, na jakiej wysokości w kolumnie znajdzie tą 10 półkę dla każdego wypełnienia i tyle.
Aaa, zapomniał bym. Laik zapytać może; po co więc robić wyższe kolumny, skoro już na 10-ciu półkach można już uzyskać ponad 96 procentowy spirytus? Co wtedy powiedzieć "laikowi"? Ano to, co my już wiemy, że każda kolejna półka teoretyczna, a więc i większa ilość/wysokość wypełnienia, daje czystszy i lepszy produkt końcowy, a do tego im większa wysokość kolumny, tym łatwiej oddzielić nam przedgony i nie musimy gapić się jak sroka w gnat na termometr aby nie przegapić momentu pojawienia się pogonów w głowicy, bo mamy jeszcze ok. metra zapasu i kilka minut zanim pojawią się w destylacie. Myślę, że laika takie wytłumaczenie w zupełności zadowoli :lol:
SPIRITUS FLAT UBI VULT


aronia
1450
Posty: 1499
Rejestracja: środa, 7 sie 2013, 08:14
Status Alkoholowy: Producent Wódek
Lokalizacja: Podkarpackie
Załączniki
Re: 10 półka, czyli strach ma wielkie oczy.

Postautor: aronia » wtorek, 7 kwie 2015, 19:00

W 95% przypadków jest tak jak pisze radius - "laika" nie interesuje co i jak się dzieje, interesuje go konkretnie na jakim cm ma być ten termometr w dole kolumny/na wysokości "10 półki" przy takim wypełnieniu jakie on zastosuje. Do tego są jeszcze przypadki których to wcale nie interesuje, które i tak robią po swojemu i nie ważne kto im to tłumaczy i jakie dowody im przedstawia.

Awatar użytkownika

Autor tematu
HomoChemicus
400
Posty: 447
Rejestracja: niedziela, 12 sty 2014, 18:21
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: 10 półka, czyli strach ma wielkie oczy.

Postautor: HomoChemicus » wtorek, 7 kwie 2015, 19:06

W pełni zgadzam się z wami oboma.
Jest jednak na forum niewielki procent osób, które rzeczywiście chcą zrozumieć swój sprzęt.
Choć są przypadki jak np: Pewna osoba z termometrem w głowicy narzeka na zły destylat, a porady o 10 półce każe wsadzić sobie w d*pę.
Forum jest tak zróżnicowane pod względem ludzi, że trudno to ogarnąć.
Szczerze wierzę, że ktoś znajdzie odpowiedzi na swoje pytania w moim poście.
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota.
Co do tej pierwszej są jednak pewne wątpliwości."

A. Einstein

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4805
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: 10 półka, czyli strach ma wielkie oczy.

Postautor: lesgo58 » wtorek, 7 kwie 2015, 19:44

Chyba zaczynamy szukać dziury w całym. Kolega napisał post na temat. Rozwinął go jak umiał najlepiej. Jeśliby z niego miało skorzystać tylko kilka procent czytających to już warto było go napisać. Oczywiście jest kilka dziur - ale od czego jest możliwość dyskusji, aby pewne sprawy sprostować i uzupełnić. Kolega zaczął a my starajmy się rozwinąć temat.
Mimo iż większość idzie na łatwiznę i tak jak mówicie nic ich nie interesuje poza kilkoma faktami, które trzeba podać im na tacy - byleby leciał czysty procent, którym można zalać pałę, to jednak warto pisać takie posty, bo jednak jest jeszcze spora grupa osób, która szuka odpowiedzi na swoje wątpliwości. Coś wiem na ten temat czytając codziennie PW. I teraz zamiast opisywać po raz wtóry te same rzeczy - podam link do odpowiedniego w miarę spójnego i wyczerpującego tematu i po sprawie.
Jest też spora grupa osób, dla których to co jest napisane w pierwszym poście jest tak oczywiste, że aż nudne i nie warto sobie zaprzątać takimi pierdołami głowy.
Ale co to oznacza? Mamy zamknąć forum, bo wszystko już zostało napisane? Chyba nie tędy droga.
Miałem nadzieję - czytając rano pierwszy post - że dyskusja pójdzie w innym kierunku. Spróbujemy - dyskutując - wytłumaczyć jak znaleźć tę 10 półkę ( a raczej odpowiednie miejsce, w którym umieścić termometr). Bo tak naprawdę "konia z rzędem" kto poda dokładne położenie tej mitycznej 10 półki. Śmiem twierdzić, że to nie jest takie proste.
Myślałem, że dyskutując spróbujemy znaleźć takie miejsce dla termometru aby móc prowadzić rektyfikację mając przez cały czas kontrolę nad stałym i jednakowym RR. Bo jak dotychczas to w dalszym ciągu błądzimy po omacku. Jak na razie jedynym rozwiązaniem ułatwiającym utrzymanie stałego RR jest system inżyniera. Niestety system ten opiera się na odbiorze w głowicy. Chyba, że jest jakiś sposób na zaadoptowanie go do obniżonego odbioru? Mam dużo pytań na które brak mi odpowiedzi. Nie chciałbym aby forum równało do tych 95% "biernych i miernych", bo niestety ale na moje pytania nigdy nie uzyskam odpowiedzi.

Awatar użytkownika

Autor tematu
HomoChemicus
400
Posty: 447
Rejestracja: niedziela, 12 sty 2014, 18:21
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: 10 półka, czyli strach ma wielkie oczy.

Postautor: HomoChemicus » wtorek, 7 kwie 2015, 20:02

Każdy ma prawo do swojego zdania.
Koledzy przedstawili swoją opinię na ten temat, ja przedstawiłem swoją.
Po co więc rozdmuchiwać ogień?
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota.
Co do tej pierwszej są jednak pewne wątpliwości."

A. Einstein

Awatar użytkownika

arbaletnik
400
Posty: 414
Rejestracja: środa, 29 sty 2014, 10:57
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: podlaskie
Załączniki
Re: 10 półka, czyli strach ma wielkie oczy.

Postautor: arbaletnik » wtorek, 7 kwie 2015, 20:22

Panowie, może kol. HomoChemikus niezbyt fortunnie użył terminu laik. Może bardziej chodziło o początkującego.
Słownik języka polskiego tłumaczy znaczenie słowa:
Laik to 1. człowiek nieznający się na danej rzeczy, niekompetentny w danej dziedzinie; dyletant; profan, amator;
Czy kogoś kto rejestruje się na tym forum, potem studiuje wątki , stara się rozwijać - można nazwać tym określeniem. Przecież jest cała masa dyletantów poza tym forum, ludzi którzy nawet nie wiedzą co to jest kolumna, wypełnienie, rektyfikacja. Znam takich wielu, na te słowa robią wielkie oczy. Niektórych zachęcam na próżno. Sam do nich należałem jeszcze przed rokiem. Ale trafiłem tu po to żeby się czegoś nauczyć. Myślę, że inni też tu trafiają w tym celu, i każdy znajduje coś dla siebie, każdy pojmuje wg. swojego intelektu, swojego poziomu wiedzy technicznej. A jeżeli nie zagrzeją tu długo miejsca, to ich strata. Nie równajmy się do ich poziomu tylko się rozwijajmy. Nie oglądajmy się za siebie. Pomysły z tego forum to coś wyjątkowego w skali świata. Przykładem jest Cezary. Może podobnych ludzi jest wśród nas więcej. Nie zamykajmy przed sobą drzwi, tylko uczmy się od siebie. Uff, trochę się rozpisałem, jak kogoś uraziłem to przepraszam. Ja w każdym razie za laika się nie obrażam, mimo , że zaczynam przygodę.
Życzę aby to forum trwało dalej i się rozwijało. Pozdrawiam
Gdy wszyscy myślimy tak samo, nikt nie myśli. W.Lipman


Nazgoolek
10
Posty: 15
Rejestracja: środa, 10 paź 2012, 13:51
Załączniki
Re: 10 półka, czyli strach ma wielkie oczy.

Postautor: Nazgoolek » wtorek, 7 kwie 2015, 20:46

Im więcej wiem, tym bardziej wiem, że jeszcze mało wiem :-) dlatego forum nigdy do zamknięta nie będzie!

Awatar użytkownika

radius
6000
Posty: 6288
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: 10 półka, czyli strach ma wielkie oczy.

Postautor: radius » wtorek, 7 kwie 2015, 22:06

lesgo58 pisze:Chyba zaczynamy szukać dziury w całym

Nie wiem dlaczego tak myślisz, przecież nikt nie kwestionuje faktów podanych przez kol. HomoChemicus, ani tego, że będą one pomocne niejednemu z użytkowników forum.
lesgo58 pisze: Kolega zaczął a my starajmy się rozwinąć temat.

W pełni się zgadzam, choćby o rozkład temperatur w kolumnie i faktów z tego wynikających.
lesgo58 pisze:Miałem nadzieję - czytając rano pierwszy post - że dyskusja pójdzie w innym kierunku.

To znaczy w jakim?
lesgo58 pisze:Spróbujmy - dyskutując - wytłumaczyć jak znaleźć tę 10 półkę ( a raczej odpowiednie miejsce, w którym umieścić termometr).

No, przecież próbujemy to zrobić we wcześniejszych postach, a rozwijając dalej temat o temperatury w kolumnie będzie to jeszcze prostsze.
lesgo58 pisze:Myślałem, że dyskutując spróbujemy znaleźć takie miejsce dla termometru aby móc prowadzić rektyfikację mając przez cały czas kontrolę nad stałym i jednakowym RR.

Wszystko przed nami., trzeba tylko dalej ciągnąć temat, ale bez emocji.
lesgo58 pisze: Nie chciałbym aby forum równało do tych 95% "biernych i miernych",

W pełni się zgadzam, ale nie zapominajmy o pozostałych 5%, bo w innym wypadku nasze forum upodobni się do innego, na którym "laików" i ich czasami nawet naiwne pytania, nierzadko traktuje się jak zbędnych natrętów, nieprawdaż ;)
Tak, że myślę iż bez emocji i na spokojnie możemy dalej opisywać zjawiska fizyczne zachodzące w kolumnie, językiem jasnym nie tylko dla starych wyjadaczy, ale i nowicjuszy, laików oraz leni także :)
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4805
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: 10 półka, czyli strach ma wielkie oczy.

Postautor: lesgo58 » środa, 8 kwie 2015, 07:12

Fakt - zbyt emocjonalnie podszedłem do sprawy. Prawdopodobnie źle odczytałęm Wasze intencje. Mea Culpa... :oops:
Wracając do meritum, bo pomału robi się Off-topic.
No to gdzie jest ta mityczna 10 półka?
Czy słuszne jest opierać się na średnim wyliczeniu wysokości półki dla danego wypełnienia?
Zwłaszcza gdy traktuje się dolną część kolumny. Wiadomym jest przecież, że półki na dole są najbardziej wydłużone. I przez to trudniejsze do wyliczenia.
Dlaczego nie zejść z termometrem jeszcze niżej?
Aby to zrobić musimy odpowiedzieć sobie na następujące pytania - czy zależy nam na stałej temperaturze tej ze stabilizacji, czy też zależy nam na utrzymaniu stałej temperatury w ogóle. Już śpieszę z wyjaśnieniami o co mi chodzi.
Gdy założymy, że zależy nam na stałej temp. otrzymanej w czasie stabilizacji to położenie termometru w okolicach 35-40cm ma sens. Bo po rozpoczęciu odbioru najczęściej stoi w dalszym ciągu w miejscu. Ale moim zdaniem pozbawiamy się pełnej kontroli nad tą temp. Gdyż tak naprawdę po pierwszym skoku temp. nie wiemy na ile nam się zmienił RR. Być może sporo. I od tego momentu pracujemy już cały czas z tym gorszym RR. Pół biedy, gdy ktoś rozpoczął pracę z nadrefluksem i po skoku temp. zbliżył się akurat do RR 1:4. Ale jak być tego pewnym, że tak jest? Moim zdaniem pracujemy z gorszym RR - co można wywnioskować po wielu alarmistycznych postach.
Co innego gdy termometr obniżymy do np. 20cm. Co nam to daje?
Tak jak pwspomniałem wyżej daje nam pełniejszą kontrolę na RR, a tym samym mamy pod kontrolą większą częścią kolumny.
Przykład:
Daliśmy termometr na 20cm nad kegiem. W czasie stabilizacji ustawiła nam się pewna temp. Wyliczamy RR np. na 1:4 i rozpoczynamy odbiór. Co się dzieje? Na tym termometrze zaczyna rosnąc temperatura. Jest to zjawisko normalne, gdyż zaczynają się wydłużać półki. Jednak po kilku minutach sytuacja się stabilizuje. Temperatura staje ponownie w miejscu i utrzymuje się przez długi czas. Mamy pewność, że pracujemy z tym samym RR ( i to tym korzystnym) przez cały czas. Gdy następuje następny jej wzrost jest to dla nas sygnał że zmienił się RR na gorszy, a to dlatego, że kocioł zaczyna "produkować" coraz mniej alkohol. Niby do tego momentu nic nowego, bo dotychczas wszyscy reagowali podobnie. Jednak zmienił się jeden fakt. Mamy pod pełną kontrolą więcej o 20cm kolumny. Niewiele? A co to oznacza, zwłaszcza dla tych co mają krótsze kolumny - to nie muszę chyba tłumaczyć?
Mam nadzieję, że wyłuszczyłem moje wątpliwości dosyć jasno. bo mnie ostatnio chodzi po głowie jak zrobić, aby utrzymać przez cały czas RR na tym samym poziomie? Jak zaadoptować system inżyniera do obniżonego odbioru.

Awatar użytkownika

Autor tematu
HomoChemicus
400
Posty: 447
Rejestracja: niedziela, 12 sty 2014, 18:21
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: 10 półka, czyli strach ma wielkie oczy.

Postautor: HomoChemicus » środa, 8 kwie 2015, 07:22

Też jestem za umieszczaniem termometru poniżej 10 półki.
Gdy mamy termometr powyżej 10 półki, jak następuje skok temperatury, to oznacza, że półki rozjechały się już w znacznym stopniu. Co za tym idzie, straciliśmy ich jakąś liczbę.
Gdy umieścimy termometr poniżej 10 półki, tam temperatura jest charakterystyczna dla danej odległości od kotła (półki, w której umieszczony jest termometr).
W momencie, gdy półki tylko zaczną się rozjeżdżać zauważymy skok temperatury. Daje to tą przewagę, że nie dajemy szansy wzrosnąć wysokości półki.
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota.
Co do tej pierwszej są jednak pewne wątpliwości."

A. Einstein

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5350
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: 10 półka, czyli strach ma wielkie oczy.

Postautor: Zygmunt » środa, 8 kwie 2015, 07:34

Poziom absurdu w tym temacie zahacza już o kapelusz.

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"


golec269
450
Posty: 492
Rejestracja: niedziela, 4 maja 2014, 07:37
Załączniki
Re: 10 półka, czyli strach ma wielkie oczy.

Postautor: golec269 » środa, 8 kwie 2015, 11:23

Witam serdecznie.
Czy na termometrze w buforze można by prowadzić proces? U mnie 10 półka to już wysokość 45 cm(bufor 25 cm + 20 cm kolumny)a cała kolumna ma wysokość 150 cm.

Awatar użytkownika

drgranatt
1200
Posty: 1205
Rejestracja: poniedziałek, 13 lip 2009, 10:04
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Niemirof Smorodina
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: 3-city
Załączniki
Re: 10 półka, czyli strach ma wielkie oczy.

Postautor: drgranatt » środa, 8 kwie 2015, 11:55

To może pytanie z innej "półki". Przy założeniu takim: kolumna 120cm z rury 60,3mm; plus 25cm katalizator. Między katalizatorem a resztą bufor ok 5cm. W którym miejscu ulokować 10 półkę?
Do odpędu nie jest nam potrzebny pomiar na 10 półce, do rektyfikacji w katalizatorze wymieniamy wypełnienie na SKO.
"最不喜欢的粗鲁所持的以及各种各样的虚伪的混蛋。"


http://alkohole-domowe.com/forum/regulatory-drgranatta-t6000.html

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4805
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: 10 półka, czyli strach ma wielkie oczy.

Postautor: lesgo58 » środa, 8 kwie 2015, 12:12

@HomoChemikus
Widzę, że byliśmy na tym samym oddziale psychiatrycznym. :D Tylko nie wiem czy bierzemy te same pigułki. Mnie się czasami mylą się kolory. Najgorzej jest jak z rana wezmę niebieską... :D
Co do meritum - to dokładnie tak jak piszesz. Ale to są tak oczywiste sprawy, że aż Zygmunt się zirytował. Szkoda chłopaka.
Jednak dla wielu osób to już nie jest takie oczywiste. I zrozumienie zależności tego co pokazuje termometr a miejscem w którym jest zamontowany pomoże w uzyskaniu lepszego spirytusu.

@drgranatt
Maksymalnie 20cm od kega. A dlaczego - to opisałem wyżej.
Dlaczego masz taki duży bufor między częściami kolumny? Nie byłoby lepiej i bardziej wskazane założyć tam tylko przekładkę. 5cm to jest sporo.
Mam jeszcze jedno pytanie - obecnie w którym miejscu masz 10 półkę i jak to wyliczyłeś?

Awatar użytkownika

drgranatt
1200
Posty: 1205
Rejestracja: poniedziałek, 13 lip 2009, 10:04
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Niemirof Smorodina
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: 3-city
Załączniki
Re: 10 półka, czyli strach ma wielkie oczy.

Postautor: drgranatt » środa, 8 kwie 2015, 13:02

lesgo58 pisze:Dlaczego masz taki duży bufor między częściami kolumny?
Tak jakoś "wyjszło" ale teraz chcę zmniejszyć max do 2 cm łącznie z przekładką.
lesgo58 pisze:Mam jeszcze jedno pytanie - obecnie w którym miejscu masz 10 półkę i jak to wyliczyłeś?
Biorąc pod uwagę 25 cm katalizator plus SMS to wychodzi tak około 35 cm od kega i nie wyliczałem tego.
"最不喜欢的粗鲁所持的以及各种各样的虚伪的混蛋。"


http://alkohole-domowe.com/forum/regulatory-drgranatta-t6000.html

Awatar użytkownika

Autor tematu
HomoChemicus
400
Posty: 447
Rejestracja: niedziela, 12 sty 2014, 18:21
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: 10 półka, czyli strach ma wielkie oczy.

Postautor: HomoChemicus » środa, 8 kwie 2015, 13:57

Choć z drugiej strony w swojej kolumnie bym nigdy nie umieścił termometru poniżej 10 półki. Jestem na to zbyt leniwy ;-)
Umieszczenie termometru w takim miejscu ma jedną ogromną wadę. Powoduje do konieczność dużej ilości drobnych korekt odbioru.
Spowoduje to na pewno minimalną poprawę jakości, ale czy cała ta szopka byłaby warta zachodu, raczej wątpię.
Ale jeżeli komuś wyjątkowo się w domu nudzi podczas rektyfikacji, to czemu by nie.

PS. Na razie to tylko teoria. Najlepiej jakby ktoś sprawdził w działaniu termometr powiedzmy na wysokości 10cm SPP i opisał wrażenia.
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota.
Co do tej pierwszej są jednak pewne wątpliwości."

A. Einstein

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4805
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: 10 półka, czyli strach ma wielkie oczy.

Postautor: lesgo58 » środa, 8 kwie 2015, 15:05

HomoChemicus pisze:Umieszczenie termometru w takim miejscu ma jedną ogromną wadę. Powoduje do konieczność dużej ilości drobnych korekt odbioru.

Niekoniecznie. W zasadzie nic się nie zmieni. Wystarczy wystartować z nadrefluksem (tak jak to się dotychczas najczęściej robi) i przez większą część rektyfikacji nic nie ruszasz. W momencie gdy temp. skoczy na tych 20cm to masz pewność, że w tym momencie przekraczasz refluks 1:4 (jeśli taki został założony jako docelowy). Jest to bardzo korzystne dla tych co mają krótką kolumnę.
Niestety praca ze stałym odbiorem niesie za sobą sporą niedogodność. I właśnie dlatego ważne jest umieszczenie termometru jak najniżej. i to nawet poniżej tej mitycznej 10 półki.
Dlatego cały czas krąży mi po głowie pytanie - jak to ustrojstwo przerobić aby móc pracować ze stałym refluksem.

P.S. W związku z tym iż nikt się nie wychyla jak oblicza wysokość tej 10 półki to podrzucam - jako ciekawostkę - tabelę obrazującą jak to robią mądrzejsi od nas.
Wyznaczanie półek teoretycznych metodą Ponchona-Savarita.pdf
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


Wróć do „Destylacja metodą reflux ratio”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości