Teraz jest piątek, 25 maja 2012, 23:20

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Zacier porzeczkowy - porzeczkowy destylat
PostPostNapisane: niedziela, 22 lut 2009, 23:39 
Posty: 187
Tematy: 8
Witam.

Szukałem o porzeczkach na forum i nie znalazłem ;P
W domu w okresie wakacyjnym bardzo często robię wina z czerwonej porzeczki, z reguły mieszane z innymi owocami: jeżyna, czarna porzeczka, wiśnia, agrest... Co pod rękę podejdzie.
Ale chciałbym się tutaj skupić na czystym winie (nastawie) z porzeczek.
Z tego co pamiętam... Nie mam danych przed sobą porzeczka ma bardzo dużą kwasowość - około 24g/l oraz około 60gram cukru na litr. Z doświadczenia wiem, że z 10kg owoców wychodzi około 6-7l soku. Cena porzeczek w okresie wysypu około 2zł/kg. Przyjmując dolną granicę potrzebujemy około 16,5kg owoców na 10litrów soku (koszt 33zł).

Wody z cukrem możemy dodać 2Xwięcej niż wlaliśmy soku, żeby zmniejszyć kwasowość nastawu do 8g/l.
Czyli do 10litrów soku z porzeczek możemy dodać: 6,4kg cukru (4l.) oraz 16 litrów wody.
W ten sposób powinniśmy uzyskać 30litrów 14% napoju.

Łączny koszt: porzeczki 33zł + cukier 20zł = 53zł.

Wkurzające jest jedynie obrywanie porzeczek z gałązek - szypułek... :/

Wino wychodzi całkiem smaczne. Tylko pytanie, jaki wychodzi z tego destylat? Czy ktoś z was psocił kiedyś wino porzeczkowe?

Pozdrawiam.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Zacier porzeczkowy - porzeczkowy destylat
PostPostNapisane: poniedziałek, 23 lut 2009, 14:01 
Posty: 1713
Tematy: 73
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Ja kiedyś zapytałem znajomego, który robił wino z porzeczek (cudne w smaku) czemu nie przedestyluje jego. Odpowiedział, że nie warto, bo wino jest smaczne a destylat byle jaki. Ponadto nigdzie w literaturze fachowej nie znalazłem nawet propozycji nastawiania zacieru na porzeczkach, z jednym wyjątkiem. Kiedyś czytałem o destylacie z czarnych porzeczek.
Być może sprawa czerwonych porzeczek jest podobna do akcji z aronią, z której destylat nie ma wcale smaku tego owocu. Sam destylowałem zacier aroniowy, i gdyby nie dodatek jabłek, to nie byłbym w stanie odróżnić destylatu od otrzymanego z cukrówki.

:pije:

______________________________________________________________________
Obrazek أسامة بن لادن


Ostatnio edytowano poniedziałek, 23 lut 2009, 15:12 przez Kucyk, łącznie edytowano 1 raz

Góra
   
 
 Tytuł: Re: Zacier porzeczkowy - porzeczkowy destylat
PostPostNapisane: poniedziałek, 23 lut 2009, 15:05 
Posty: 187
Tematy: 8
No nic... Trudno... Ale polecam zrobić wino z porzeczek, najlepiej dodać do czerwonych z 2 kg czarnych i 1-2 kg wiśni. Wychodzi wyśmienite.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Zacier porzeczkowy - porzeczkowy destylat
PostPostNapisane: wtorek, 24 lut 2009, 19:45 
Posty: 130
Tematy: 8
Szanowny kolego Kucyk(u) :D
ja-powiedzmy sobie szczerze leszcz jeśli chodzi o destylacjie...destylowałem nie zacier a wino z aronii nie wiem jak smakuje bo nie pije.ale na 10ciu moich smokoszy otrzymałem 10 pozytywnych opinii,w tym największego mojego smakosza górala wychowanego na żytniówce...
wiec zastanawiam się co mogło się stac z twoją aroniówką ??? :lol:


NIE POPEŁNIA BŁĘDÓW TEN,CO NIC NIE ROBI !!!

______________________________________________________________________
NIE POPEŁNIA BŁĘDÓW TEN,CO NIC NIE ROBI !!!


Góra
   
 
3
 Tytuł: Re: Zacier porzeczkowy - porzeczkowy destylat
PostPostNapisane: środa, 25 lut 2009, 09:05 
Posty: 716
Tematy: 20
Czytałem wczoraj tego posta, i opinie,że może
być taki smak, lub wcale. Nie wiem już co się
dzieje z człowiekiem skoro w nocy i to jeszcze
na półśnie myśli o wódce z porzeczek :D :freak:

Ale przypomniało mi sie że jak swojego czasu
jeździłem parę lat na Białoruś to kupowałem
tam Ukraińska wódkę w zielonych kwadratowych
butelkach 0.7 L. Nazywała sie SMORODNAJA,
czy tam jakoś podobnie.

Była to najlepsza wódka jaką w życiu pijałem.
Robiona była z porzeczek, ale jakich nie wiem.

O i to chciałem kolegom powiedzieć. :D

______________________________________________________________________
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Zacier porzeczkowy - porzeczkowy destylat
PostPostNapisane: środa, 25 lut 2009, 16:22 
Posty: 242
Tematy: 11
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Witam.
Kolego mima smorodina to raczej napewno czarna porzeczka.Wiem, że furorę na wschodzie Polski swego czasu robiła smorodinówka ale była to nalewka z czarnej porzeczki.

______________________________________________________________________
POZDRAWIAM kwachu !


Góra
   
 
3
 Tytuł: Re: Zacier porzeczkowy - porzeczkowy destylat
PostPostNapisane: środa, 25 lut 2009, 18:18 
Posty: 716
Tematy: 20
Nie wiem czy nalewka.
ja kupowałem ją za dolary w takim, u nas
się to nazywało Pewex.
A alkohol był koloru,- albo bez koloru. :D
Był przezroczysty.

______________________________________________________________________
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Zacier porzeczkowy - porzeczkowy destylat
PostPostNapisane: środa, 25 lut 2009, 22:46 
Posty: 132
Tematy: 29
Porzeczki białe i czerwone.

Zawartość cukru: 5 - 6 %
Zawartość kwasów( w postaci kwasu cytrynowego) - ok.2,5 %
Jako surowiec do domowego wyrobu porzeczki należy postawić na pierwszym miejscu.
Łatwość tłoczenia łatwy i szybki przebieg fermentacji , dobre i samoczynne klarowanie.
Najlepsze odmiany porzeczek do naszych przerobów to :
Holenderska czerwona i biała , Wersalska czerwona i biała , Bar le Duc (biała.)

Wracając do porzeczek czerwonych i białych to często popełniamy przy wyrobie naszego zacieru z porzeczek błąd czyli zbytnio rozcieńczmy moszcz porzeczkowy.
Chociaż sa one bardzo kwaśne , to dodatek wody nie może być zbyt duży gdyż powoduje skłonności do chorób oraz zbyt wielkie obniżenie się ekstraktu w naszym zacierze , które staje sie przez to bez smaku czyli puste.

Aby był nastaw 12 % porzeczkowy czerwony to trzeba :

Na jeden litr moszczu dolać 2 litry roztworu cukrowego w którym będzie rozpuszczone 550 g cukru.
Ja bym rozrobił na dwa dolania ten cukier.

Razem ma powstać po dodaniu wszystkiego 3 litry zacieru

Przyklad dotyczy 1 - go litra moszczu porzeczkowego czerwonego i bialego.

Przepis ten sam ale na moc 17 %.

Aby był nastaw 17 % porzeczkowy czerwony to trzeba :

Na jeden litr moszczu dolać 1,4 litry roztworu cukrowego w którym będzie rozpuszczone 640 g cukru.
Ja rozrabiam na trzy dolania ten cukier.
Razem ma powstać po dodaniu wszystkiego 2,4 litry zacieru (wina.)

Przykład dotyczy 1 - go litra moszczu porzeczkowego czerwonego i białego.

MOSZCZ - jest to sok wyciśnięty z owoców.

Ja dodaje dodatkowo do zacieru też wytłoki z sokowirówki w niedużej ilości (dla lepszego aromatu.)

Drożdże stosować winne albo bajanusy.

pozdrawiam.

______________________________________________________________________
Użytkownik zbanowany od 30.IV.2009r.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Zacier porzeczkowy - porzeczkowy destylat
PostPostNapisane: czwartek, 26 lut 2009, 08:34 
Posty: 1713
Tematy: 73
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Trochę wrócę do tematów
porzeczkowych destylatów...

Forma napisał(a):
...nie wiem jak smakuje bo nie piję


Ujojojjj... Nie tak ostro! Jakbym słyszał pisk paznokci przesuwanych po suchaj tablicy... Brrrr... ;/

Ale nie o tym miałem pisać. Otóż są różne takie owocki, z których nie otrzyma się dobrej owocówki, w wyniku braku w nich odpowiednich olejków eterycznych czy składników z których podczas fermentacji wytworzą się estry, które po destylacji przejdą do ambrozji i po upływie czasy zharmonizują smak i aromat.
Aronia należy do tej grupy. Zresztą sam owoc nie posiada specjalnych wartości smakowych poza intensywną kwaśnością, wynikającą m.in. z dużej zawartości witaminy C. W przemyśle stosuje się go do barwienia i dokwaszania innych soków. Mój destylat aroniowy był, a właściwie wciąż jest (teraz czas nad antałkiem z jego zawartością pracuje), świetnym, wysokiej klasy delikatnym bimberkiem. Właśnie... bimberkiem. A ja nie miałem otrzymać wódeczki, tylko brandy!!! :x Zajebiście aromatyczne, smakowe brandy, które smakoszy wywali z kapci i skłoni do magicznej wypowiedzi w stylu: „I, że niby ty to sam robiłeś? Weź mi tu nie kituj, w sklepie kupiłeś i bajerujesz...”. Stąd to rozczarowanie. Dobrze, że trochę jabłek w zacierze było, to trochę „żywszy” aromat jest. Bimber jest przedni, tylko nie o to mi chodziło. Po prostu wyszło na to, że Baśka miała fajny biust, ale złe genitalia...

Pozdrawiam, Janek

______________________________________________________________________
Obrazek أسامة بن لادن


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Zacier porzeczkowy - porzeczkowy destylat
PostPostNapisane: czwartek, 26 lut 2009, 09:59 
Posty: 130
Tematy: 8
hehehe :D to wiele wyjasnia
nie chciałem Cie urazic, dziękuje za wiele wyjaśniającą odp.
więc jak z tymi porzeczkami ...panowie??? :D


NIE POPEŁNIA BŁĘDÓW TEN,CO NIC ROBI !!!

______________________________________________________________________
NIE POPEŁNIA BŁĘDÓW TEN,CO NIC NIE ROBI !!!


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: