Biblioteka winiarza i miodosytnika - stara literatura

Najdawniej znane, o wspaniałej tradycji, doskonałe napoje winne:)

Autor tematu
inblue
100
Posty: 124
Rejestracja: środa, 2 kwie 2014, 07:19
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Lokalizacja: Warszawa
Załączniki
Biblioteka winiarza i miodosytnika - stara literatura

Postautor: inblue » wtorek, 10 sty 2017, 17:01

Postanowiłem wreszcie się zmobilizować i ogarnąć literaturę nt winiarstwa i miodów pitnych.

Na początek - "Pszczelnictwo ogrodowe czyli domowe" - J. Strumiłły (1837)
Zamieszczony fragment jest przedostatnim rozdziałem powyższej pracy i dotyczy miodów pitnych.
Celowo rozpoczynam wątek właśnie od niego, aby ukazać genezę manewrów jakie były w tym okresie z miodem przeprowadzane.
Starano się bowiem miód przerobić na... cukier.
Pierwsza cukrownia na byłych ziemiach Polskich to dopiero 1820 rok i miała wydajność manufaktury,
radzono więc sobie w tym czasie na wszelkie możliwe sposoby.
W tym czasie pana T. Ciesielskiego jeszcze nie wynaleziono - można więc rzec, że cofnęliśmy się do starych metod produkcji miodów pitnych.

"Pszczelnictwo ogrodowe czyli domowe" - link do pobrania

Na szczególną uwagę zasługuje przepis na miód pitny - lipiec.
Do brzeczki z miodu lipowego dodawano wywar z chmieli aromatycznego w ilości 20g/1 litr brzeczki (!)
Zastanawiające jest to 24 godzinne gotowanie wywaru chmielowego.
Nie udzielam porad via PW.


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

Autor tematu
inblue
100
Posty: 124
Rejestracja: środa, 2 kwie 2014, 07:19
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Lokalizacja: Warszawa
Załączniki
Re: Biblioteka winiarza i miodosytnika - stara literatura

Postautor: inblue » poniedziałek, 16 sty 2017, 07:37

"Pszczolnictwo Polskie czyli zbiór pism najpraktyczniejszych pszczolarzy polskich
i amatorów pszczolnictwa" - A. Mieczyński (1859)


Podobnie jak pozycja poprzednia - informacje dotyczące miodosytnictwa zajmują odrębny rozdział.
Nie udzielam porad via PW.


Autor tematu
inblue
100
Posty: 124
Rejestracja: środa, 2 kwie 2014, 07:19
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Lokalizacja: Warszawa
Załączniki
Re: Biblioteka winiarza i miodosytnika - stara literatura

Postautor: inblue » poniedziałek, 23 sty 2017, 08:13

Podobno wino można zrobić ze wszystkiego, wypić - niekoniecznie.
W roku 1861 ukazuje się pozycja "O syropie kartoflanym..." gdzie opisywane jest jego wykorzystanie w produkcji wina.
Dzisiaj wiemy, że ten pomysł się nie przyjął, ale gdyby ktoś chciał spróbować...

O syropie kartoflanym i o winie z syropu kartoflanego - T. Torosiewicz 1861

W tym samym roku pełną parą rozpoczęła działalność miodosytnia Wiktora Szaniawskiego z Przegalin - zakończyła w 1868 roku.
Dziesięć lat po tym wydarzeniu w 1879 ukazuje się pierwsze wydanie Miodosytnictwa - dr Teofila Ciesielskiego.
Książka, która doczekała się wielu wydań i reprintów.
Wywarła ona tak silny wpływ na rozwój miodosytnictwa, że jeśli rozmówca użyje argumentu i powoła się na tę pozycję to jest to działo tak dużego kalibru z którym nie wypada dyskutować.
Podam przykład.
Powszechnie uważa się, że miody powinny dojrzewać w niskiej temperaturze, a piwnica o stałej temperaturze 10-12 stopni jest najbardziej odpowiednia.
Teofil Ciesielski uważa, że miody pitne a zwłaszcza "te tłuste" mają stać w ciepłych pomieszczeniach "póki odpowiedniego zapachu i smaku nie nabiorą".
Poniżej zamieszczam link do tej pozycji będącej podwalinami współczesnego miodosytnictwa.
Miodosytnictwo czyli sztuka przerabiania miodu i owoców na napoje - T. Ciesielski

edit: Podmiana linków
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 23 sty 2017, 15:50 przez inblue, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie udzielam porad via PW.

Awatar użytkownika

lesgo58
3000
Posty: 3308
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Grudziądz
Załączniki
Re: Biblioteka winiarza i miodosytnika - stara literatura

Postautor: lesgo58 » poniedziałek, 23 sty 2017, 08:25

Jakbyś wyjaśnił w jaki sposób to ściągnąć to byłbym happy. Bo albo u mnie coś nie działa albo jest coś nie halo. I to już któryś raz z rzędu. Także przy poprzednich Twoich linkach.
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10209758160523914&set=a.10205045946241502.1073741826.1028206842&type=3&theater
"Coraz więcej ludzi, człowieka jakby mniej"


Autor tematu
inblue
100
Posty: 124
Rejestracja: środa, 2 kwie 2014, 07:19
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Lokalizacja: Warszawa
Załączniki
Re: Biblioteka winiarza i miodosytnika - stara literatura

Postautor: inblue » poniedziałek, 23 sty 2017, 08:33

PPM (prawy przycisk myszy) na przycisku "Download" > Zapisz element docelowy jako...

save.png
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie udzielam porad via PW.

Awatar użytkownika

lesgo58
3000
Posty: 3308
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Grudziądz
Załączniki
Re: Biblioteka winiarza i miodosytnika - stara literatura

Postautor: lesgo58 » poniedziałek, 23 sty 2017, 09:17

U mnie otwiera się takie co:
Przechwytywanie.JPG
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10209758160523914&set=a.10205045946241502.1073741826.1028206842&type=3&theater
"Coraz więcej ludzi, człowieka jakby mniej"


rastro
200
Posty: 249
Rejestracja: wtorek, 15 sty 2013, 15:29
Załączniki
Re: Biblioteka winiarza i miodosytnika - stara literatura

Postautor: rastro » poniedziałek, 23 sty 2017, 10:15

Ja zrobiłem tak: Klikam na Download i otwiera się reklama kasyna, zamykam i po ponownym kliknięciu Download plik się pobrał.

Awatar użytkownika

lesgo58
3000
Posty: 3308
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Grudziądz
Załączniki
Re: Biblioteka winiarza i miodosytnika - stara literatura

Postautor: lesgo58 » poniedziałek, 23 sty 2017, 14:06

Niby proste. I jest mi znany ten sposób, ale nie korzystam z plików, do których muszę się dostać ryzykując niespodzianki. Mam niezbyt miłe doświadczenia z tego typu stronami.

Kiedyś wchodząc na tę stronę klikało się bezpośrednio w tytuł interesującego mnie pliku i następował download, bez zbędnego lawirowania. A szkoda - bo książki udostępnione przez kol. inblue wydają się nad wyraz ciekawe.
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10209758160523914&set=a.10205045946241502.1073741826.1028206842&type=3&theater
"Coraz więcej ludzi, człowieka jakby mniej"


rastro
200
Posty: 249
Rejestracja: wtorek, 15 sty 2013, 15:29
Załączniki
Re: Biblioteka winiarza i miodosytnika - stara literatura

Postautor: rastro » poniedziałek, 23 sty 2017, 14:56

Takie życie... z czegoś muszą finansować serwery, a że udostępnianie plików jest uważane za szemrany proceder to takie serwisy albo zaczynają mieć problemy prawne albo sponsorzy się wycofują... takie życie...

kopia na google drive:

https://drive.google.com/open?id=0B3R21Y3Z2P2cYjNXcUJGemduWU0 - Syrop kartflany
https://drive.google.com/open?id=0B3R21Y3Z2P2cYkJ6NHctdGNiQjA - miodki

Bez reklam i wchodzenia na niepewne strony.


Autor tematu
inblue
100
Posty: 124
Rejestracja: środa, 2 kwie 2014, 07:19
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Lokalizacja: Warszawa
Załączniki
Re: Biblioteka winiarza i miodosytnika - stara literatura

Postautor: inblue » poniedziałek, 23 sty 2017, 15:52

W poprzednim poście wspominałem o miodosytni Wiktora Szaniawskiego.
Ów pan znalazł zapiski pochodzące z XVII w. dotyczące sycenia miodu pitnego,
które dostosował do współczesnych mu realiów i tak miody pitne stały się jego cichym hobby.

Pozwolę sobie w tym miejscu na stronniczość i napiszę o wyższości Szaniawskiego nad Teofilem Ciesielskim,
nie umniejszając panu Ciesielskiemu należnych mu zasług.

Panowie Ci byli bez wątpienia doskonałymi praktykami i w praktyce należy też szukać na powyższe argumentów, a te niezaprzeczalne - są.

W czasie działań wojennych została zniszczona znajdująca się w Przegalinach gorzelnia,
a sam majątek podupadł na wskutek miernego zaangażowania w zarządzanie majątkiem przez jego syna Władysława.

Po śmierci Władysława (1931) nadzór nad majątkiem przejmuje Jan - wnuk Wiktora, który sprzedaje laboratorium astronomiczne ojca,
ale to nie ratuje majątku przed finansowymi tarapatami.
Ratunkiem okazują się miody pitne, które znalazły nabywców przez tak renomowane przedwojenne restauracje jak "Simon i Stecki".
Uchroniło to majątek przed licytacją.

Możecie się nie zgadzać z moim stanowiskiem.
Ja takie mam i go nie zmienię :)

Sycenie miodów na sposób staropolski - W. Szaniawski 1884

PS - Przy pobieraniu proszę zmienić opcję pobierania z "Szybkie" na "wolne"
Moderatora proszę o oczyszczenie wątku z OT.
Nie udzielam porad via PW.


Autor tematu
inblue
100
Posty: 124
Rejestracja: środa, 2 kwie 2014, 07:19
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Lokalizacja: Warszawa
Załączniki
Re: Biblioteka winiarza i miodosytnika - stara literatura

Postautor: inblue » niedziela, 29 sty 2017, 21:23

Czytając Najdokładniejszy sposób... ks. Józefa Ambrożewicza można zauważyć,
że treść jego jest bardzo zbieżna z wydaną 7 lat wcześniej broszurką Wiktora Szaniawskiego.
Autor oprócz opisu warzenia i fermentacji miodu pitnego krytykuje w zdecydowany sposób m.in. działania Karola Lewickiego.
O tym ostatnim jeszcze parę zdań napiszę, ale trochę później.
Pozycja ukazała się tylko w jednym tomie. Tom drugi prawdopodobnie nigdy nie został wydany.
Istnieje jedynie krótka wzmianka w wydanym rok później Pszczolarzu litewskim o przedpłacie na tom II.

Najdokładniejszy sposób sycenia różnych gatunków miodów - J. Ambrożewicz - 1891
Nie udzielam porad via PW.


adasko300
5
Posty: 6
Rejestracja: niedziela, 27 mar 2016, 10:02
Załączniki
Re: Biblioteka winiarza i miodosytnika - stara literatura

Postautor: adasko300 » piątek, 3 lut 2017, 11:33

Mi ostatnio w ręce wpadła ciekawa książka, mianowicie "Wielki atlas świata Whisky". Książka która według opisu, pobranego z jednej z księgarni internetowych.

"Książka nie jest zwykłym zbiorem informacji o whisky- jest niezwykła skarbnicą wiedzy o tym napoju, którą czyta się z prawdziwą przyjemnością, bez względu na doświadczenie w tej materii, jest prawdziwym atlasem świata whisky. Taki przewodnik przyda się każdemu pasjonatowi whisky, ale i tym, którzy dopiero zaczynają odkrywać świat whisky. Gdyby szukać odpowiedniego czasu na książkę o whisky, która całościowo podchodziłaby do tematy, to nadszedł on właśnie teraz."

Opis ten w 100% potwierdza wiedzę zawartą w niej, znajdziemy tam po kolei opisy historii tegoż trunku, jak produkowany on jest z uwzględnieniem podziału na kraje oraz ich regiony. Atlas ten przedstawia gorzelnie, ich sposób pędzenia, oraz produkty.
Fajna lektura do poczytania na długie zimowe wieczory polecam każdemu.

Ps. Dołączam wpis w tym temacie ponieważ wydawał mi się akurat pod polecenie tej książki niż zakładanie nowego tematu i zaśmiecaniu forum :)
Pozdrawiam Adam


Autor tematu
inblue
100
Posty: 124
Rejestracja: środa, 2 kwie 2014, 07:19
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Lokalizacja: Warszawa
Załączniki
Re: Biblioteka winiarza i miodosytnika - stara literatura

Postautor: inblue » sobota, 4 lut 2017, 18:08

Opuszczamy na chwilę miodosytnictwo, by zagłębić się w tematy winiarstwa.
Co to jest wino, jak się je produkuje, oraz jak jest fałszowane - na te i inne pytania odpowiada Rufin Morozowicz.
Wszak "wino, jest to napój otrzymany przez naturalną fermentację soku winogronowego".
Spójrz na pozycję wydaną ponad 120 lat temu i zastanów się czy wiesz o winie więcej, niż wtedy wiedziano...

Co to jest wino - Rufin Morozowicz 1892
Nie udzielam porad via PW.


Autor tematu
inblue
100
Posty: 124
Rejestracja: środa, 2 kwie 2014, 07:19
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Lokalizacja: Warszawa
Załączniki
Re: Biblioteka winiarza i miodosytnika - stara literatura

Postautor: inblue » piątek, 10 lut 2017, 10:15

Co to jest zieleniak? Które butelki powinny być przechowywane w pozycji leżącej, a które stojącej?
Na te i inne pytania próbuje odpowiedzieć Konrad Niklewicz w Winach owocowych i miodach wydanych w 1893 roku.
Książka napisana przystępnym językiem i przyjemnie się ją czyta, lecz skierowana do osób posiadających już pewne doświadczenie.
Niektórych przepisów nie można traktować dosłownie, lecz trzeba czytać między wierszami inaczej drożdże będą mieć kontakt z wrzątkiem:
"25 funtów miodu rozpuścić w 75-ciu funtach wody wrzącej, dodać 1/4 funta chmielu (essencyi) i 3 funty drożdży miodowych lub winnych."

I chociaż nie jest to największe dzieło p. Niklewicza (będą jeszcze inne), to w każdej szanującej się biblioteczce powinno być.
Nabycie reprintu tego wydania w wersji papierowej nie stwarza większego problemu i dobrze się komponuje z zestawem "do poduszki".

Wina owocowe i miody - K. Niklewicz 1893

PS - Przed pobraniem proszę wybrać opcję "Wolne ściąganie".
Nie udzielam porad via PW.


Autor tematu
inblue
100
Posty: 124
Rejestracja: środa, 2 kwie 2014, 07:19
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Lokalizacja: Warszawa
Załączniki
Re: Biblioteka winiarza i miodosytnika - stara literatura

Postautor: inblue » czwartek, 16 lut 2017, 09:39

Przemysł owocowy. Najkorzystniejsze i wszechstronne zużytkowanie...
To kolejna pozycja Konrada Niklewicza jaka ukazała się pod koniec XIX w.
To co zostało opisane w "Winach owocowych i miodach" zostało poszerzone o wyrób konfitur, marmolad, octu i owocówek.
Werszyn tu point ziroł jak mawiają współcześni.
I chociaż część informacji się powtarza, to czyta się ją prawie tak samo jak jej poprzedniczkę.
Odstraszający jest natomiast wstęp, w którym autor próbuje przeforsować swoje poglądy niekiedy w sposób wręcz złośliwy.
Trudno nie odnieść wrażenia, że autor przesadza obwiniając np. kmiecia o brak sprytu i przedsiębiorczości,
bo nie umie robić wina z krajowych owoców, a zachwyca się francuskimi winami.
Taka była moda i wszyscy jej wtedy ulegali.
Dziś jest podobnie - portale o tematyce winiarskiej, blogi, profile fb...
I wmawiają, że musisz to lub tamto.
Problem o którym pisał autor nie stracił więc nic na swej aktualności.

Tym razem nie będzie linka do easy... Będzie za to wycieczka na wschód.
Do pobrania pod poniższym linkiem:

Przemysł owocowy. Najkorzystniejsze i wszechstronne zużytkowanie owoców... - K. Niklewicz 1894
Nie udzielam porad via PW.


Wróć do „Miody Pitne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości