Witam państwa. Jako jeden ostatnimi czasy czynnych użytkowników portalu zauważyłem ogromny wysyp nowych niedoświadczonych kolegów. Rozumiem irytację starszyzny kiedy tzw: świeżak zadaje tak durne i banalne pytanie że nóż się w kieszeni otwiera i przecina jajka. Rozumiem także młodych, sam też zadawałem pytania, jednakże zauważam że wiele postów jest wynikiem zwyczajnego lenistwa!!!!!! Zwyczajnie się nie chce poczytać. I z portalu robi się pomaleńku śmietnik. Po przydługim wstępie przejdę do mojej propozycji.
Otóż proponuję komuś wykonanie paru tzw: Vademeków podzielonych tematycznie na rozdziały: nastaw -zacier, Technika pędnicza z opisem, sprzęt i jego podział( Calyx ma świetny materiał) i podstawowe info. jednako proponuję aby lektura, jako temat zablokowany oczywiście, była OBOWIĄZKOWA. I była odnośnikiem dla wszystkich początkujących.
Z racji tego że nie dość że jestem pijany w trupa, to bez fałszywej skromności uznam że nie jestem profesjonalistą a tylko hobbystą, nie podejmę się opracowania opisu wszelakich podstaw zawartych w naszych umysłach. Pozdrawiam serdecznie Pędniczki i Pędzących.
______________________________________________________________________ pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............
Ale tak jak powiedziałeś. To wszystko już jest na forum, kwesta zajrzenia do odpowiedniego działu. Sam zadałem głupie pytania i powiem szczerze, że nie przeszukałem dokładnie działu, w którym była już obszerna odpowiedz. Na prawdę jest tu wiele informacji, wystarczy tylko poczytać.
Vademecum jest to dobry pomysł. Ale to tylko zmusza do większego lenistwa. Kiedyś szkoła podstawowa to było coś, teraz dzieci mają wszystko jak kawa na ławę i wychodzą takie niedouczone. Więcej szukasz na forum, tym więcej innych ciekawych rzeczy znajdujesz. To jest hobby i skupia to forum ludzi, którzy czytają i zamieszczają informację z własnej dobrej chęci. Jeżeli komuś się nie chce czytać, lub zmuszony jest do czytania podstawowych informacji, no to chyba to bimbrofor to nie hobby tylko gadżet, do którego nie zamieszczono instrukcji.
Warto by jednak było jakoś pozbierać ważne informacje, co by były przydatne dla potomnych. Ile razy ktoś z nas czegoś szukał, i nie mógł znaleźć?
______________________________________________________________________ Kto pije - nie błądzi
Kolega szwistaq ma racje, jeśli ktoś chce uzyskać pomoc lub rade, to pomagamy mu nawet jak ten temat był omawiany na forum, np podaniem linka.Po to jest forum aby rozmawiać.
Witam, najgorzej wygląda sprawa wtedy, kiedy odpowiedź na pytanie jest o jedną stronę do tyłu, lub dwa posty wyżej. Co niektórzy są naprawdę leniwi lub nie chce im się szukać. Jeżeli ktoś wie jak założyć konto, jak znaleźć w necie to wspaniałe forum, to napewno wie równierz jak użyć rubryki SZUKAJ. To jest tak proste, trza tylko wiedzieć jakiego słowa szukamy, ruszyć komóreczkami . Zdaje sobie sprawę że sporo z nas jest niejednokrotnie po jednym głębszym , ale czy to jest dobre wytłumaczenie
Jakkolwiek, tak jak ja otrzymywałem pomoc od niejednego psotnika na tym foru i zapewne nie raz jeszcze o nią poproszę, tak samo ja w miarę możliwości i wiedzy pozyskanej z tegoż forum, pomagał będę
Pozdrawiam serdecznie, Lukstir
______________________________________________________________________ Psocić każdy może , trochę lepiej lub trochę gorzej... Pozdrawiam serdecznie, Lukstir
No niestety, każde forum dopada w pewnym momencie pytanie - jak moderować i na co pozwalać "młodym" użytkownikom. Ja w tej sprawie jestem radykałem - nie przestrzegasz ustaleń - nie ma postu/tematu. Cięcie razem z ziemią/klawiaturą? Nie przestrzegasz zasad poprawnej polszczyzny, piszesz posty niechlujne lub z błędami - cięcie. To wszystko właśnie dla tych najnowszych - im bardziej zaśmiecone forum tym trudniej na nim cokolwiek znaleźć. Jako forum super ostrego moderowania można podać Forum Kawowe, jako dramat moderowania Forum Muratora. Ja osobiście jestem zwolennikiem dość ostrego postępowania z nowymi - jeden raz można ostrzec - drugi raz - zamknięcie tematu i ostrzeżenie. Pozdrawiam
______________________________________________________________________ "Tego nie mogę powiedzieć, bo to jest tajemnica państwowa, mogę tylko powiedzieć, że mam 5 złotych od bombki"
Jestem na tym forum od listopada. Dzień w dzień otwieram tę stronę. Pierwszego posta napisałem po 2 miesiącach. Wszystko co mnie interesowało, lub nie miałem jasności znalazłem bez pisania postów.
Tu na prawdę można znaleźć wszystko. Nie mam nic przeciwko odpowiadania na pytania, które już mają odpowiedź, bo wiemy jak to jest jak się zaczyna, nasza sprawa wydaje się być troszku inna.
Nawet najgłupsze pytania warte są odpowiedzi, ale markują na osobę, która je zadaje. Ja wychodzę z założenia, że jeżeli już ktoś się pyta, jak gotować zacier, to chyba lepiej niech się zapyta i dowie dokładnie np, że to nie zacier i jak przeprowadzić swoją pierwszą destylację, niż jak ma spalić chałupę nie daj Boże z dziećmi w środku.
______________________________________________________________________ Kto pije - nie błądzi
Widzę że temat spotkał się z szerszym zainteresowaniem, Co mnie cieszy. Cieszy mnie również zrozumienie problematyki i chęć rozwoju. Jednakże poczekajmy aż wypowie się starszyzna, do której mi daleko.
______________________________________________________________________ pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............
Tu nie starszyzna. Adam temat dałeś, bo zobaczyłeś, że zamknęłam "pierwsze kroki"?
Cieszę się, że też uważacie, że "nowi" choć trochę powinni poszukać. Plany co do porządków AD są ogrommnne co z nich wyjdzie pokaże to przyszłość. Chciałabym, żeby "pierwsze kroki" stały się takim "obowiązkowym" tematem dla tych którzy dopiero rozpoczynają przygodę z domowym alkoholem. Portal też będzie odświeżony. Jak sami się domyślacie to trochę potrwa...
Póki co tyle z mojej strony.
______________________________________________________________________ Pozdrawiam Aga
Agnes "starszyzną" nie określam, czas logowania, ilość napisanych postów, wiek, płeć. To nic innego tylko wiedza, doświadczenie, wypracowane metody. Jednakowoż podzielenie się wiedzą z innymi jest sztuką, a przystępność i dostępność informacjii jest zaskakująco łatwa. Doszedłem do tego drogą prostej dedukcji: Otóż postanowiłem za kompletną darmochę uczyć dzieciaki jez. angielskiego. Z najbiedniejszych rodzin oczywiście. W miarę swoich możliwości gramatycznych o metodyce nie wspominając. I doszedłem do wniosku że im też sie nie chce, chcą iść na łatwiznę. Ja do momentu pierwszego zalogowania byłem autentycznie zielony, potrafiłem coś upędzić, ale wiem że to był totalny szajs, warto się chociaż odrobinkę postarać. Troche poszukać, poczytać, zagłębić sie w problematykę. Nic złego Prawda? Jeśli za ten post nie dostanę bana to będzie cud. Pozdrawiam
______________________________________________________________________ pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............
Zapewniam, że sytuacja została zauważona jakiś czas temu i pracę trwają- szykujemy mała niespodziankę, tylko, że zrobienie takiej ilości materiału troszkę potrwać musi...
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników