Zbiorniki do odparowywania zacierów. Budowa, adaptacje modyfikacje.

premorepa
10
Posty: 13
Rejestracja: piątek, 9 maja 2014, 07:01
Załączniki
Re: Kocioł z płaszczem wodnym

Postautor: premorepa » wtorek, 8 gru 2015, 15:43

@kwik44 - tak, dokładnie oto mi chodziło
Staram się trzymać tego przepisu :
30l wody
8kg śruty kukurydzianej
1,5kg słodu jęczmiennego

Czyli 1:3 , mniej miałem problemy przy zacieraniu...

Antypiany nigdy nie używałem, grzałem w garnku 50L. i do beczek na fermentacje....filtrowanie, prasa i do kega 30l. sam płyn..
Naczytałem się że zboża i owoce o niebo lepiej wychodzą grzejąc całość, uzbierałem trochę zaskórniaków i chce spróbować...
Pytam bo skoro już wykosztuje się na dodatkowy zbiornik, to chciałbym go używać w pełni, czyli rzut robić na 2 beczki (które już mam) i dodatkowo w płaszczu, zawsze jedno przelewanie mniej :-)

Wole podpytać , bo jak się okaże ze w 50l z płaszczem będę mógł gonić bezpiecznie jedynie z 30 l, to marny interes dla mnie...ale 40 l gęstego to ok 20-25 czystego, wiec tak jak obecnie mi wychodzi, nie byłoby źle :)


ZABAWA: Pierwszy Forumowy Festiwal Piosenki Alkodomowej
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

arbaletnik
400
Posty: 414
Rejestracja: środa, 29 sty 2014, 10:57
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: podlaskie
Załączniki
Re: Kocioł z płaszczem wodnym

Postautor: arbaletnik » wtorek, 8 gru 2015, 20:14

Ja teraz robię jak ty zamierzasz. Mam 50 litrów otulone płaszczem. Daje 35 l wody, łącznie 10 kg śruty (8kg kukurydzy, 2 kg żyta, 1kg jęczmienia). Zacieram,fermentuje i gotuję w tym samym zbiorniku, bez przypaleń. Przed gotowaniem daje ok. 40 kropli espumisanu. Przy fermentacji pienienia nie obserwuję . Czuję że mógłbym nawet dać 12 kg śruty do 35 litrów wody-byłby lepszy uzysk. Pozdrawiam. Ach...dodam że cały wsad ma ok.42-43 L.dokładnie nie wiem bo mieszam wszystko w kegu. Ale widzę że jest bezpieczna objętość.
Gdy wszyscy myślimy tak samo, nikt nie myśli. W.Lipman


kwik44
400
Posty: 435
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: Kocioł z płaszczem wodnym

Postautor: kwik44 » wtorek, 8 gru 2015, 20:18

Kukurydza u mnie nie pieniła nigdy za bardzo. Więc nawet jak nie dodasz antypiany to powinno się w miarę spokojnie destylować. Żyto u mnie pieniło się jak wściekłe (chyba, że masz słód i zrobisz przerwę białkową to mniej). Zauważyłem, że pienienie zależy też od tego jak szybko rozgrzewasz, czy mieszasz zacier/owoce przy rozgrzewaniu etc. Niedawno, w temacie z gruszką bodajże, też ktoś pisał o problemach z pienieniem... Piwo, jak pędzisz whisky/ey, też lubi wyłazić. Antypiana lub espumisan pomogą. Nie wahaj się tylko rób płaszcz. Z płaszczem jak każdym innym sprzętem - musisz poznać. Później nawet nie będziesz się zastanawiał co i jak robić. ;-)

Na pewno zrób sobie szeroki wlew. Ja zainwestowałem w złącze clamp DN150 (DIN bo ISO są strasznie drogie) i nie żałuję. Zawsze byłem za leniwy na odkręcanie ileśtam śrub żeby zmienić konfigurację. A tak odkręcam jedną i zmieniam układ. Koszt niestety ze 3x większy niż kołnierza ze śrubami -- ale wg mnie warto.

A, i jak masz środki inwestuj w większy zbiornik :D


marcek10
100
Posty: 135
Rejestracja: niedziela, 10 sie 2014, 09:53
Załączniki
Re: Kocioł z płaszczem wodnym

Postautor: marcek10 » sobota, 11 lut 2017, 12:51

Wiem może troszkę zakurzony temat ale odświeżę :)

arbaletnik pisze: Zacieram,fermentuje i gotuję w tym samym zbiorniku, bez przypaleń..


Czy możesz powiedzieć jak fermentujesz ? To znaczy zakładasz jakiś korek,pokrywę z rurką fermentacyjną ?

Awatar użytkownika

Doody
850
Posty: 898
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Kocioł z płaszczem wodnym

Postautor: Doody » sobota, 11 lut 2017, 13:09

Marcek10
Przy fermentacji wystarczy luźno położyć jakąś pokrywkę żeby "muchi nie nawłazili" ;) a CO2 wydzielające się podczas fermentacji ochroni zacier przed zakażeniem z zewnątrz. Zresztą proces jest bardzo burzliwy i trwa krótko. Podejrzewam żeby wydmuchało wodę z rurki ;)
Pozdrawiam
Darek


marcek10
100
Posty: 135
Rejestracja: niedziela, 10 sie 2014, 09:53
Załączniki
Re: Kocioł z płaszczem wodnym

Postautor: marcek10 » sobota, 11 lut 2017, 13:42

Wolę zapytać bo zboża zawsze robiłem z rurką i nie wydmuchiwało ;) Nie chcę spaprać tyle towaru :)

Awatar użytkownika

Pretender
2000
Posty: 2487
Rejestracja: piątek, 11 lis 2011, 14:17
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centrum
Załączniki
Re: Kocioł z płaszczem wodnym

Postautor: Pretender » sobota, 11 lut 2017, 13:43

Możesz na wyjście z mega dać korek z rurką.

Awatar użytkownika

Doody
850
Posty: 898
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Kocioł z płaszczem wodnym

Postautor: Doody » sobota, 11 lut 2017, 13:49

Ja fermentuję w beczce 120l (takiej niebieskiej do kapusty) i kładę tylko luźno pokrywę. Fermentuje zazwyczaj 3-4 dni. Jeszcze nigdy nie miałem żadnej infekcji. Natomiast dość ostro chłodzę zacier do tych 30-32 stopni i jak najszybciej dodaję drożdże dedykowane.
Pozdrawiam
Darek


marcek10
100
Posty: 135
Rejestracja: niedziela, 10 sie 2014, 09:53
Załączniki
Re: Kocioł z płaszczem wodnym

Postautor: marcek10 » sobota, 11 lut 2017, 17:44

Co polecacie jako medium grzewcze do kotła z płaszczem? Myślę o oleju transformatorowym lub płynie do chłodnic. Czy są jakieś zalety lub wady któregoś?

Awatar użytkownika

gary1966
250
Posty: 281
Rejestracja: czwartek, 20 sie 2009, 20:18
Załączniki
Re: Kocioł z płaszczem wodnym

Postautor: gary1966 » sobota, 11 lut 2017, 18:40

Serwus, najtańszym medium jest woda, najdroższym olej silikonowy.
Olej transformatorowy został zaprojektowany do układów chłodzenia, nie polecam grzałki oblepiają sie nagarem co skutkuje odnirzeniem sprawności.
O płynach do chłodnic nie mam zdania, na pewno wrzą poniżej temperatury wrzenia np: frytury, gliceryny, olejów dedykowanych do układów grzewczych.
Wybór jest duży, wszystko zależy od sakiewki.
Jeżeli układ mam być zamknięty to należałoby go zabezpieczyć przed nadmiernym ciśnieniem / temperaturą.
https://www.youtube.com/watch?v=Kuv7n0x3hko
https://www.youtube.com/watch?v=AHbHSXajgZA

Awatar użytkownika

Doody
850
Posty: 898
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Kocioł z płaszczem wodnym

Postautor: Doody » sobota, 11 lut 2017, 19:42

Ciekawe jak sprawdziłby się płyn hamulcowy. Z tego co pamiętam ma temperaturę wrzenia powyżej 230 stopni i bardzo małą rozszerzalność cieplną. Jest jednak dość gęsty.
Pozdrawiam
Darek


Przemo0331
30
Posty: 47
Rejestracja: wtorek, 2 gru 2014, 01:04
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: wszystko co świt swój, z ziemi bierze.
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: południowy wschód PL
Załączniki
Re: Kocioł z płaszczem wodnym

Postautor: Przemo0331 » sobota, 11 lut 2017, 21:01

A ja polecam wodę, bo jest tania. Płaszcz mam z 1,5mm i dno z 2mm. Zawór 1,5 bara i sterowanie od pamela. Mam za sobą około 20 cykli i wszystko bezpieczne nic się nie dzieje. Dodatkowo przy ogrzewaniu płaszcza zostawiam otwarte odpowietrzenie tak do 90°C. Poprzez ten zabieg obniża się ciśnienie o 0,5 bara. Podejrzewam że, ma to związek z "odpowietrzeniem" wody przy podgrzewaniu.


kerajx
20
Posty: 29
Rejestracja: wtorek, 3 lut 2015, 17:54
Załączniki
Re: Kocioł z płaszczem wodnym

Postautor: kerajx » sobota, 11 lut 2017, 22:45

A co z glikolem? W solarach i ogrzewaniu podłogowym się sprawdza. A czy jest sens w płaszczu?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


marcek10
100
Posty: 135
Rejestracja: niedziela, 10 sie 2014, 09:53
Załączniki
Re: Kocioł z płaszczem wodnym

Postautor: marcek10 » niedziela, 12 lut 2017, 07:58

No właśnie woda. Też myślę o wodzie ale dla tego, że po zatarciu można ją po prostu wylać podłączyć bieżącą wodę i mamy chłodzenie. Czy do takiego zabiegu trzeba mocno schładzać zbiornik? Woda chyba powinna być z solą? Producent kotła również zaleca glikol. Wiec jak z nim wygląda sprawa?

Awatar użytkownika

lesgo58
3500
Posty: 3661
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Grudziądz
Załączniki
Re: Kocioł z płaszczem wodnym

Postautor: lesgo58 » niedziela, 12 lut 2017, 08:36

Jeśli chcesz używać wody (ja używam wody) to się nie zawiedziesz. Jest jednak jedno ale... musi to być woda destylowana, bo niestety ale grzałki długo nie przetrwają w zwykłej kranówce. Kamień zrobi swoje. Tym bardziej jeśli masz zamiar wykorzystać płaszcz także do chłodzenia zacieru.
P.S. Do wody nie dodaję nic. Jest to czysta woda. Jeśli masz odpowiednie zabezpieczenie to nic Ci nie grozi. W czasie pracy wytwarza się tam na tyle małe ciśnienie, że nic Ci nie wybuchnie. U mnie maksymalna temperatura w płaszczu jeszcze nigdy nie przekroczyła 110*C.
http://alkohole-domowe.com/forum/post166289.html#p166289


marcek10
100
Posty: 135
Rejestracja: niedziela, 10 sie 2014, 09:53
Załączniki
Re: Kocioł z płaszczem wodnym

Postautor: marcek10 » niedziela, 12 lut 2017, 09:35

No tak ale w takim wypadku nie będę miał możliwości używania destylowanej podczas chłodzenia no chyba żeby zrobić wewnętrzny obieg. Zbiornik mam zabezpieczony prawidłowo ( od kolegi KS2507) więc jestem raczej spokojny. Tylko trochę niepewności mam co do mocy grzania. Mam 1.5 + 2 KW mam też regulator i nie wiem z jaką mocą startować itp. W poprzednim odpalałem 2x 2KW i wio 50min. i tu czekanie na zalanie i wtedy jedna grzałka +drugiej trochę ;) A teraz nie wiem muszę się nauczyć nowego zbiornika :)

Awatar użytkownika

lesgo58
3500
Posty: 3661
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Grudziądz
Załączniki
Re: Kocioł z płaszczem wodnym

Postautor: lesgo58 » niedziela, 12 lut 2017, 09:56

Wszystko rób tak samo. Ja mam 3x2000. Grzeję wszystkimi a po zagotowaniu i zalaniu zmniejszam moc na roboczą. Reszta standardowo. Co do chłodzenia. Gdy robiłem zbiornik taka moja była myśl aby płaszcz wykorzystać do chłodzenia, Jednak po dwóch awariach grzałki dopiero producent tychże grzałek wytłumaczył mi w czym problem. Od tego czasu do chłodzenia zacieru używam chłodnicy zewnętrznej. Takiej jak robią piwiarze.
http://alkohole-domowe.com/forum/post166289.html#p166289


marcek10
100
Posty: 135
Rejestracja: niedziela, 10 sie 2014, 09:53
Załączniki
Re: Kocioł z płaszczem wodnym

Postautor: marcek10 » niedziela, 12 lut 2017, 10:41

Czyli pewnie to czego się obawiałem. Zmiana temperatury źle wpływa na elementy kotła. Pękały ogniwa ceramiczne w grzałce? Mam rurkę karbowaną więc z niej ukręcę chłodnice trochę będzie się brudziła ale co tam ;)

Awatar użytkownika

lesgo58
3500
Posty: 3661
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Grudziądz
Załączniki
Re: Kocioł z płaszczem wodnym

Postautor: lesgo58 » niedziela, 12 lut 2017, 10:50

To nie była kwestia pękania elementów z powodu zmiany temperatury, ale osadzania się kamienia w mikro porach metalu i w konsekwencji pod wpływem ciągłego gromadzenia się tegoż kamienia rozszczelniania się obudowy elementu grzejnego.
http://alkohole-domowe.com/forum/post166289.html#p166289


janik
250
Posty: 253
Rejestracja: piątek, 31 sty 2014, 21:02
Załączniki
Re: Kocioł z płaszczem wodnym

Postautor: janik » poniedziałek, 13 lut 2017, 00:14

lesgo58 pisze:Wszystko rób tak samo. Ja mam 3x2000. Grzeję wszystkimi a po zagotowaniu i [/code]zalaniu [code][/code]zmniejszam moc na roboczą.

Dziwnie to zabrzmiało,ale każdy wykorzystuje zbiornik z płaszczem nie tylko do destylatów smakowych,ale również do rektyfikacji spirytusu o pewnej specyfice smaku pochodnej od wsadu kotła.
Ja kombinuje nieco inaczej a więc destylacja prosta na nastawie gęstym niezależnie od wsadu a więc owocówki,albo nastawy zbożowe. Rura krótka z katalizatorem podczas pierwszego przebiegu ,typowy pot - still .
Drugi przebieg to długa rura z wypełnieniem i z wszystkimi wymogami rektyfikacji.

Ps. Destyluję tego typu nastawy w zbiorniku z płaszczem wodnym(woda deszczowa),ale do końca nie jestem przekonany do tego medium (temp. wrzenia) .


Wróć do „Kotły”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości