Kocioł z płaszczem wodnym

Zbiorniki do odparowywania zacierów. Budowa, adaptacje modyfikacje.

wawaldek11
2500
Posty: 2896
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Podziękował: 159 razy
Otrzymał podziękowanie: 298 razy

Post autor: wawaldek11 »

Prostym sposobem na pozbycie się kamienia z grzałek w płaszczu może być dodanie, co któryś proces kwasku do wody. Na elementy z ko kwasek negatywnie nie wpłynie, ale już na wykonane z mosiądzu może.
Pozdrawiam,
Waldek
Awatar użytkownika

pith
400
Posty: 440
Rejestracja: poniedziałek, 30 sie 2010, 12:15
Ulubiony Alkohol: Zioła, owoce
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Podziękował: 40 razy
Otrzymał podziękowanie: 17 razy
Re: Kocioł z płaszczem wodnym

Post autor: pith »

Mam pytanie co do ilości wody w płaszczu.
U mnie jest to "garnek w garnek".
Między zbiornikami mam dużą różnicę wysokości - 10 cm. Średnica kotła wewnętrznego jest 2 cm mniejsza od zewnętrznego (zew. 40 cm, wew, 38 cm).

Przestrzeń tych 10 cm wypełniłem wodą, daje to jakieś 12 litrów.
Kocioł z zacierem stoi na "taboreciku" wewnątrz dużego gara i lustro wody jest z nim równe.
Gdy temp. w kotle z zacierem osiągnęła 95 stopni woda potężnymi "bulkami" wychlapywała się na zewnątrz. Wrzątek.
Jakoś przeciskała się ściankami kilkanaście centymetrów na zewnątrz.
Czy poziom wody poniżej dna gara z zacierem nie byłoby w moim wypadku rozwiązaniem a para nie spełniła swojej funkcji grzewczej?
Kto w winku nie smakował, Wstręt do kobiet czuje,
Ten, jeśli nie zwariował, To pewnie zwariuje.

بطرس

wawaldek11
2500
Posty: 2896
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Podziękował: 159 razy
Otrzymał podziękowanie: 298 razy
Re: Kocioł z płaszczem wodnym

Post autor: wawaldek11 »

Dosyp do wody soli - w ten sposób podniesiesz temperaturę wrzenia wody - później zacznie "kipieć". Wody nalałbym z 10 cm poniżej góry dużego gara, ale nie więcej niż do poziomu nastawu. Zmniejszenie mocy grzania też zmniejszy wychlapywanie wody. Przy silnym grzaniu gęstego nastaw nie "zdąży" odebrać całego ciepła od wody i ta gwałtownie kipi.
Pozdrawiam,
Waldek

Pawlik67
200
Posty: 224
Rejestracja: niedziela, 31 sty 2016, 13:08
Krótko o sobie: Nawrócony degustator, który kiedyś nie cierpiał bimbru
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Mazowsze
Podziękował: 2 razy
Otrzymał podziękowanie: 5 razy
Re: Kocioł z płaszczem wodnym

Post autor: Pawlik67 »

Witam, chciałem trochę odświeżyć temat.
Przejrzałam kilka postów w temacie płaszcza wodnego ( na pewno nie wszystkie tematy) ,ale wszędzie są bardziej lub mniej skomplikowane maszyny, ktorych bez umiejętności spawania nie da sie wykonać. Mam w związku z tym pytanie, z góry przepraszam jeżeli wyda sie naiwne. Czy można zrobić płaszcz wodny/olejowy, stosując dwa garnki, jeden w drugim ? Mam destylator do surówki wykonany z 15 litrowego szybkowaru, do tego przykręcam miedziany deflegmator. Jeżeli znalazł bym garnek o średnicy większej o jakieś 4-5 cm od mojego szybkowaru zrobił bym w nim jakąś podstawkę ( jeszce nie wiem z czego) żeby nie dotykał dna wstawił bym do środka szybkowar , a wolną przestrzeń w garnku wypełnił olejem, czy to bu spełniło funkcje kotła z płaszczem? Odchodzi problem z zaworami bezpieczeństwa , nie trzeba nic spawać ,a garnek grzałbym na kuchence elektrycznej. Jakie minusy ma takie urządzenie?
Awatar użytkownika

robert4you
950
Posty: 951
Rejestracja: środa, 30 mar 2016, 18:43
Podziękował: 9 razy
Otrzymał podziękowanie: 134 razy
Re: Kocioł z płaszczem wodnym

Post autor: robert4you »

Garnek wystarczy że będzie o centymetr większy nie musi być o 5 a właściwie czym będzie lepiej dopasowany tym lepiej.
Jako medium może być woda.
na dno większego garnka wsyp kilka kamieni żeby był odstęp. To wszystko. Prościej się nie da.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
************************************************************************

Pawlik67
200
Posty: 224
Rejestracja: niedziela, 31 sty 2016, 13:08
Krótko o sobie: Nawrócony degustator, który kiedyś nie cierpiał bimbru
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Mazowsze
Podziękował: 2 razy
Otrzymał podziękowanie: 5 razy
Re: Kocioł z płaszczem wodnym

Post autor: Pawlik67 »

Czyli pomysł nie taki głupi ? a są jakieś minusy?
Awatar użytkownika

robert4you
950
Posty: 951
Rejestracja: środa, 30 mar 2016, 18:43
Podziękował: 9 razy
Otrzymał podziękowanie: 134 razy
Re: Kocioł z płaszczem wodnym

Post autor: robert4you »

Sauna w chacie

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
************************************************************************
Awatar użytkownika

jakis1234
2500
Posty: 2538
Rejestracja: sobota, 30 lip 2016, 16:57
Ulubiony Alkohol: Zależy od nastroju i dostępności.
Status Alkoholowy: Winiarz
Podziękował: 233 razy
Otrzymał podziękowanie: 441 razy
Re: RE: Re: Kocioł z płaszczem wodnym

Post autor: jakis1234 »

robert4you pisze:Sauna w chacie
A to może być akurat plus, zwłaszcza teraz Obrazek
Ostatnio zmieniony czwartek, 11 lut 2021, 20:38 przez jakis1234, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam z opolskiego.
Awatar użytkownika

JISKRA59
100
Posty: 100
Rejestracja: środa, 6 sty 2016, 19:09
Krótko o sobie: Staram się być fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Oczywiście swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Opolskie
Podziękował: 32 razy
Otrzymał podziękowanie: 12 razy
Re: Kocioł z płaszczem wodnym

Post autor: JISKRA59 »

Pawlik67, skup się raczej tylko na wodzie jako medium grzewczym, bo z tego co piszesz to ten gar z medium będzie otwarty. Ja mam kociołek z płaszczem spawany z zaworem bezpieczeństwa i jak gotuję to zawór z wiadomych względów jest otwarty i olej jakim płaszcz jest zalany, podczas rozgrzewania, wydziela tą drogą dosyć specyficzną woń, niezbyt przyjemną. A u Ciebie przy otwartym " płaszczu" to smrodek będzie nieziemski :problem: ;)
Teoria nie poparta praktyką zakrawa na abstrakcję
Awatar użytkownika

Góral bagienny
2500
Posty: 2875
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Podziękował: 129 razy
Otrzymał podziękowanie: 549 razy
Re: Kocioł z płaszczem wodnym

Post autor: Góral bagienny »

JISKRA59 pisze: Ja mam kociołek z płaszczem spawany z zaworem bezpieczeństwa i jak gotuję to zawór z wiadomych względów jest otwarty i olej jakim płaszcz jest zalany, podczas rozgrzewania, wydziela tą drogą dosyć specyficzną woń, niezbyt przyjemną. A u Ciebie przy otwartym " płaszczu" to smrodek będzie nieziemski :problem: ;)
Zalej gliceryną zero zapachów :D
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D
Awatar użytkownika

JISKRA59
100
Posty: 100
Rejestracja: środa, 6 sty 2016, 19:09
Krótko o sobie: Staram się być fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Oczywiście swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Opolskie
Podziękował: 32 razy
Otrzymał podziękowanie: 12 razy
Re: Kocioł z płaszczem wodnym

Post autor: JISKRA59 »

Mnie nie przeszkadza, gotuję w garażu, a tam jest dobra wentylacja :D
Teoria nie poparta praktyką zakrawa na abstrakcję
Awatar użytkownika

MASaKrA_Domingo
1000
Posty: 1047
Rejestracja: wtorek, 31 mar 2020, 21:29
Krótko o sobie: Uczmy się nie wyważać otwartych drzwi.
Ulubiony Alkohol: Czysta
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 47 razy
Otrzymał podziękowanie: 175 razy
Re: Kocioł z płaszczem wodnym

Post autor: MASaKrA_Domingo »

Dodaj do wody sporo soli - zrobisz solankę, a poza nieco gorszym przenikaniem ciepła będziesz mieć zalety, tj wyższa temperatura wrzenia ( nawet te parę stopni ma kolosalne znaczenie ) i mniejsze straty wody ( nie musisz tak często uzupełniać.
Lukę między garnkami zatkaj silikonową taśmą, aby ograniczyć parowanie. Zostaw tylko 1cm kwadratowy, aby ciśnienie nie wywalało Ci samego silikonu.

Zostaw min 5cm luzu na wrzenie solanki
Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach!

Pawlik67
200
Posty: 224
Rejestracja: niedziela, 31 sty 2016, 13:08
Krótko o sobie: Nawrócony degustator, który kiedyś nie cierpiał bimbru
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Mazowsze
Podziękował: 2 razy
Otrzymał podziękowanie: 5 razy
Re: Kocioł z płaszczem wodnym

Post autor: Pawlik67 »

Dzięki za rady. Własne dla tego żeby nie mieć sauny myślałem zalać olejem jadalnym. Ja tez gotuje w garaże ale że w okolicy jest falownik od fotowoltaiki i para wodna z "sauny" nie jest wskazana. Dobry pomysł podsunęliście z wypełnieniem szczeliny, ale o tym dopiero będę myślał jak zdobędę gar i będę wiedział jaka bedzie szczelina miedzy szybkowarem , a garem. Na razie jest to pomysł, ale z tego co piszecie to gra jest warta świeczki, szczególnie że nie bedzie ten kocioł pracował co dziennie tylko raz na jakis czas, jak zmobilizuje sie do zatarcia zboża. Co do medium to zastanowię sie jeszce , wiadomo tańsze i łatwiejsza w myciu była by solanka, ale słona para w okolicy falownika to szybka śmierć dla niego, chyba ze wymyśle jeszcze jakis okap kuchenny odprowadzony do wentylacji.
Awatar użytkownika

Erazer
200
Posty: 206
Rejestracja: sobota, 8 lut 2020, 19:31
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Podziękował: 4 razy
Otrzymał podziękowanie: 7 razy
Re: Kocioł z płaszczem wodnym

Post autor: Erazer »

hmm zamiast soli można użyć także cukru - on także podniesie temperaturę wrzenia wody
Awatar użytkownika

łoles
200
Posty: 227
Rejestracja: sobota, 9 maja 2020, 22:52
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Łiski
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Podziękował: 69 razy
Otrzymał podziękowanie: 16 razy
Re: Kocioł z płaszczem wodnym

Post autor: łoles »

Kolego zainwestuj w kociołek z płaszczem grzanym elektrycznie, wspominasz że masz panele FV więc odłóż dudki i inwestuj w kociołek z płaszczem, nie kupuj gara dużego do zacierania będziesz zacierał i fermentowal w kociołek z płaszczem ja mam medium wodę więc jak będę zacierał to płaszcz wykorzystam jako chlodnice :D taka moja rada a zrobić aż jak chcesz Pozdro
Ostatnio zmieniony piątek, 12 lut 2021, 09:36 przez łoles, łącznie zmieniany 1 raz.
Pędzę bo chce pędzę bo życie jest złe :pije:

Pawlik67
200
Posty: 224
Rejestracja: niedziela, 31 sty 2016, 13:08
Krótko o sobie: Nawrócony degustator, który kiedyś nie cierpiał bimbru
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Mazowsze
Podziękował: 2 razy
Otrzymał podziękowanie: 5 razy
Re: Kocioł z płaszczem wodnym

Post autor: Pawlik67 »

Może i nie głupia rada, tylko że na razie brak wolnych dudków na inwestycje. Po drugie to nie chce mieć kolejnego kotła, bo mam juz kega elektrycznego szybkowar, a ja, jak napisałem robię tylko na własne potrzeby, wiec nie za często , a gar umyśle zdobyć po taniości na składnicy złomu. poza tym jak zacieram to tylko na lenia i robię to w fermentatorze. Zobaczę , znajdę na złomie gar , to zrobię płaszcz , nie znajdę to nie zrobię
ODPOWIEDZ

Wróć do „Kotły”