Teraz jest środa, 23 maja 2012, 04:42

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Cukromierz a alkocholomierz
PostPostNapisane: niedziela, 18 kwi 2010, 10:26 
Posty: 6
Tematy: 4
Witam zabieram się do swojej pierwszej destylacji i mam tylko takie pytanie posiadam alkoholomierz i chciałem zakupic cukromierz czy jest to to samo czy czymś się rurzni bo nie wiem :roll: Bo na oko nie mogę dojsc czy już nastaw jest gotowy :help:

______________________

zakupić
różni
dojść


Góra
   
 

 Tytuł: Re: Cukromierz a alkocholomierz
PostPostNapisane: niedziela, 18 kwi 2010, 10:36 
Posty: 404
Tematy: 9
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Oba mierniki są areometrami, czyli przyrządami do pomiaru gęstości, którą poprzez odpowiednie wyskalowanie przekłada się na pożądaną wartość. Są podobne w wyglądzie, różnią się jedynie skalą (no, jeszcze masą i objętością...).

Do stwierdzenia gotowości nastawu posłuży ci cukromierz, który jest wyskalowany w stopniach Ballinga. Jego zadaniem jest wskazywanie stężenia cukru w nastawie. Dla czystej wody wskazuje on 0*Blg, dla 1410 - 22*Blg. Gotowy nastaw ma Blg w granicach od 0 do -4*Blg - ujemne wartość pojawiają się w wyniku obecności alkoholu znacznie obniżającego gęstość roztworu.

Alkoholomierz jest wyskalowany w procentach i służy określaniu mocy CZYSTEGO wodnego roztworu alkoholu. Dodatki, nawet niewielkie (np. cukru) mocno zaburzają wskazania.

Nastaw jest gotowy, gdy przestaje bąbelkować i zaczyna się klarować. Praktycznie jak tylko zacznie spadać zmętnienie (często dzieje się to z dnia na dzień), można gotować, ewentualnie wyklarować bentonitem lub turboklarem. Jeśli jest to zwykła cukrówka, która przynajmniej przez kilka dni dobrze pracowała, a stoi już trzy tygodnie, to bez względu na wszystko inne należy ją przedestylować. Co miało być zrobione, to już zostało. A jeśli nie, to i tak za późno na kombinacje. Jeśli byłyby podejrzenia o pozostałości nieprzerobionego cukru, to wywar z kotła można wykorzystać do zrobienia nowego nastawu - drożdże pracują na nim znacznie lepiej.

______________________________________________________________________
"Nigdy nie polemizuj z idiotą. On najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona siłą własnych argumentów."


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Cukromierz a alkocholomierz
PostPostNapisane: niedziela, 18 kwi 2010, 12:03 
Posty: 985
Tematy: 51
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Przyszło mi do głowy, że producent ballingomierzy mógłby wykazac się dowcipem i obok 22 blg na skali dopisac "1410" ;-)
A swoją drogą, to kupiłem kiedyś taki alkoholomierz do wina składający się z lejka zakończonego cieniutka kapilarą i podziałką. Działa to na zasadzie pomiaru napięcia powierzchniowego roztworu alkoholu, zależnego od stężenia. Tylko, że na winie to ustrojstwo pokazuje mi praktycznie co chce. Bo chyba cukier "robi" z urządzeniem co chce. Tylko raz na przefermentowanym na babuninych drożdżach, Grunwaldzie, pokazał mi 10%. Czyli z grubsza prawidłowo...

______________________________________________________________________
ポーランド語が書けますちょっと。
得意は満月の仕業の酒です。
Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine
Lux Lunae luceat nos!
Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Cukromierz a alkocholomierz
PostPostNapisane: niedziela, 18 kwi 2010, 12:24 
Posty: 404
Tematy: 9
zaloguj się aby zobaczyć avatar
@pokrec
Te kapilary są przeznaczone dla win wytrawnych, w których cały cukier został przefermentowany, ich dokładność wynosi do 3%. Nastaw 10 a 13% to raczej spora różnica... Chyba dokładniejszym sposobem na określenie stężenia alkoholu będzie zagotowanie choćby małej ilości nastawu, pomiar temperatury wrzenia i odczytanie procentów z wykresu.

______________________________________________________________________
"Nigdy nie polemizuj z idiotą. On najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona siłą własnych argumentów."


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Cukromierz a alkocholomierz
PostPostNapisane: niedziela, 18 kwi 2010, 12:30 
Posty: 2834
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Do pomiaru procentów w zupełności wystarczy cukromierz i znajomość masy cukru wsypanej do nastawu.

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: