Wszystko o polepszaniu destylatów węglem.

Autor tematu
buszu_82
1
Posty: 1
Rejestracja: czwartek, 16 kwie 2009, 20:00
Załączniki
węgiel aktywny

Postautor: buszu_82 » czwartek, 16 kwie 2009, 20:13

cześć. mam problem jak używać węgla aktywnego.Podobno poprawia smak i zapach. Próbowałem przepuścić przez niego bimberek ale wychodzi dziwny kolor i czuć węglem. Jeżeli już ktoś to robił proszę o rade


Rabat 3%
Beczka ze stali INOX 20 l z kranem
Cena: 379.00 zł   Darmowa dostawa!
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

demon1122
50
Posty: 74
Rejestracja: poniedziałek, 12 sty 2009, 11:49
Krótko o sobie: Jak mam czas to siedzę i myślę a jak nie mam czasu to tylko siedzę.
Ulubiony Alkohol: od niedawna własny
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: śląskie, dawniej częstochowskie
Kontakt:
Załączniki
Re: węgiel aktywny

Postautor: demon1122 » czwartek, 16 kwie 2009, 23:13

jajek12 pisze:demon1122
Witam. Ja robiłem według tego przepisu.
Węgiel aktywowany jest tym bardziej efektywny, im większa powierzchnia jego granulek jest wykorzystywana. Napełnij tubę granulowanym węglem. Zwykle używana jest 1,5 metrowa tuba o średnicy 40 milimetrów. Filtracja powinna być tak wolna, jak to tylko możliwe, bez żadnego blokowania lub przerw. Jeżeli oczyszczanie ma być maksymalnie skuteczne alkohol musi przepływać przez granulki węgla. Zwróć uwagę aby alkohol nie omijał granulek węgla oraz aby tuba była pozbawiona powietrza.

Podniesienie efektu oczyszczania węglem o 100%

1.Wsyp węgiel do naczynia ze stali nierdzewnej i napełnij je co najmniej dwukrotną ilością wrzącej wody.
Zamieszaj węgiel w naczyniu, pozwól aby całkowicie opadł na dno, zanim odlejesz nadwyżkę wody. Powtórz czynność 4-5 razy, tak aby wszystkie substancje znajdujące się w porach węgla zostały wypłukane na zewnątrz i aby węgiel nasycił się wodą.

2.Tubę filtracyjną napełnij całkowicie ciepłą wodą. Następnie tubę napełnij węglem, zwróć uwagę, aby cały był zanurzony w wodzie, a całe powietrze zostało usunięte. Opukaj tubę aby węgiel dobrze się ułożył. Przefiltruj przez tubę 2-5 litrów wody, aby wypłukać pozostałości rozpuszczonych substancji.

3.Zalej tubę alkoholem, przefiltruj do ostatniej kropli. Spróbuj przefiltrowanego alkoholu / wody. Dopóki ciecz będzie lecieć, odbieraj ją do zbiornika.
4.Kiedy ostatnia kropla alkoholu opuści tubę, zalej filtr litrem wody w celu wypłukania alkoholu. Jeszcze raz, spróbuj alkohol / wodę, i wylej wodę.

5.Tym sposobem węgiel jest gotowy, całe powietrze z tuby zostało usunięte. Zabieg ten eliminuje również kanały baypass (miejsca którymi przepływa alkohol, omijając węgiel), uformowane podczas używania suchego węgla oraz zapobiega zmianom wartości pH (z 7 do 10), która normalnie zachodzi kiedy zawarte w węglu substancje są rozpuszczane w wodzie lub alkoholu.

Jeżeli Węgiel jest wygrzany i nasycony, a całe powietrze opuściło tubę, alkohol będzie przepływał kanałami w węglu, nie przepłynie prze tubę nieprzefiltrowany. Efektywność wzrasta co najmniej 100%, dając czysty alkohol i umożliwiając podwójne filtrowanie w o wiele krótszym czasie.


Ja zrobiłem według tego schematu i efekt zwalił mnie z nóg. ( na plus rzecz jasna)

Po drugie, to założyłeś temat, który był już roztrząsany, a tobie się nie chciało poszukać.
Po trzecie, nie napisałeś jakiego węgla użyłeś.
Po czwarte, poczytaj sobie to: wegiel-aktywny-pytanie-t343.html .
Po piąte, jak już sobie poczytasz to napisz do Qby (admin) prośbę o usunięcie tego tematu. (tego założonego przez ciebie ;) )
Pozdrawiam
"...trzeba jeszcze dobry przepis znać, żeby skutek był"


mima
700
Posty: 716
Rejestracja: wtorek, 23 wrz 2008, 22:21
Kontakt:
Załączniki
Re: węgiel aktywny

Postautor: mima » piątek, 17 kwie 2009, 21:33

Jest tak dokładnie jak napisał kolega demon!! :D

Ale nie jak napisał, a raczej przekleił jajek.

Bez urazy że przeklejał nie o to chodzi.

Chodzi o to że niepotrzeba nalewac do filtra wody.

Ja tak też pierwszy raz zrobiłem. Niepotrzebnie.

Od razu lejcie wódę i nie pękajcie. :D ;)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.

Awatar użytkownika

jajek12
350
Posty: 351
Rejestracja: piątek, 7 lis 2008, 10:47
Krótko o sobie: Będę stillman'em :)
Ulubiony Alkohol: Bimbrozja
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Gdzieś w Polsce
Kontakt:
Załączniki
Re: węgiel aktywny

Postautor: jajek12 » sobota, 18 kwie 2009, 20:40

mima. Ja też pierwszy raz od razu zalałem destylatem, ale... z efektu końcowego nie byłem zadowolony :( . Węgiel się pienił i pływał po powierzchni szary pył, który niestety zabarwił destylat na szaro. Nie wiem, może to wina węgla(gorsza jakość czy coś takiego). Tak więc u mnie po kilkakrotnym płukaniu węgla jest OK. Myślę, że na forum jest przedstawione sporo problemów do których każdy musi podejść indywidualnie a nawet poeksperymentować(co może przynieść pewne straty). Całą teoretyczną wiedzę posiadam z tego forum. Praktyka -jak to zwykle bywa- trochę odbiegała od teorii, ale po kilku psotach doszedłem do wprawy. Moje doświadczenie pewnie się komuś przyda, ale i tak musi to zweryfikować i dostosować do swoich warunków.
Pozdro :poklon;
Jedzenie, picie, sen, miłość cielesna - wszystko z umiarem. Hipokrates


mima
700
Posty: 716
Rejestracja: wtorek, 23 wrz 2008, 22:21
Kontakt:
Załączniki
Re: węgiel aktywny

Postautor: mima » niedziela, 19 kwie 2009, 21:29

Jest dokładnie tak jak mowisz!! :klaszcze:

Praktyka praktyka i jeszcze raz praktyka.

Ale wcześniejsza wiedza to podstawa.

Jest tutaj temat o filtracji. Kolumna filtrowa.

To że destylat był u Ciebie mętny, wynikało
z dwóch przyczyn;
Mianowicie,- węgiel był mocno zanieczyszczony,
oraz, za słaby, albo brak filtra na dnie kolumny.

Ja mam na dole zmywak ss. owinięty w filtr od kawy.
A na deklu dotatkowo dwa krążki z tegoz filtra leżące
na siatce.

Ja zostawiam filtr zalany destylatem.
Wcześniej węgiel dobrze ubijam.
A jak pierwszy raz zalewam to,- po kontrakcji,
jak zaczyna kapać, to zakręcam wtedy filtrowanie na
jakiś czas, żeby destylat ,, ułożył się dobrze,, w kolumnie.
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.


izoamyl
10
Posty: 14
Rejestracja: środa, 29 kwie 2009, 19:18
Załączniki
Re: węgiel aktywny

Postautor: izoamyl » czwartek, 30 kwie 2009, 16:23

Cały czas czytam o tym weglu i myśle czy warto kase wydać. Dobre mam i moze zepsuje tym weglem, jak raz czytam ze metne wylatuje, raz czuć weglem, raz ze czarne. Czy moj bimber niestraci swojego smaku i zapachu, czy sie nie zrobi z tego sklepowy syf?
Nie wiem czy kupic , ba kasa nie mała, prawie 10 kg cukru z przesylką z internetu.


Caps-EL
1
Posty: 1
Rejestracja: wtorek, 7 wrz 2010, 22:58
Załączniki
Re: węgiel aktywny

Postautor: Caps-EL » wtorek, 7 wrz 2010, 23:02

Witam. Mam takie pytanie. Jestem w tej dziedzinie laikiem. Chciałbym się dowiedzieć po ilu litrach przelanego destylatu, aktywny węgiel traci swoje właściwości? Co jaki czas trzeba go wymieniać?


masol
50
Posty: 62
Rejestracja: czwartek, 1 lip 2010, 08:35
Załączniki
Re: węgiel aktywny

Postautor: masol » środa, 8 wrz 2010, 11:01

Witam
Mam pytanie do tych, którzy używają węgla - czy jest to potrzebne i do czego?! Zakładając, że psoci się na kolumnie z częściowym lub całkowitym wypełnieniem miedzianym, to przepuszczenie przez węgiel nie ma sensu - psotka jest idealna, pięknie pachnie, smakuje i wygląda, natomiast przy psotkach smakowych węgiel zabija zapach i smak... więc po co to?
pozdrawiam

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5344
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: węgiel aktywny

Postautor: Zygmunt » środa, 8 wrz 2010, 19:27

Z tym jest tak, że dopóki nie spróbujesz czegoś lepszego, będziesz uważał, że z kolumny leci absolut....

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"


lotu
2
Posty: 2
Rejestracja: piątek, 21 maja 2010, 10:46
Załączniki
Re: węgiel aktywny

Postautor: lotu » środa, 8 wrz 2010, 20:31

Mimo iż nie mam miedzianego wypełnienia, pozwolę sobie na wypowiedź. W ostatnim czasie przelałem bimber pierwszy raz przez węgiel i różnica zdecydowana, może nie jestem obiektywny ale smak 40 procentowego destylatu porównywalny do wódki ze sklepu. :D

Awatar użytkownika

jajek12
350
Posty: 351
Rejestracja: piątek, 7 lis 2008, 10:47
Krótko o sobie: Będę stillman'em :)
Ulubiony Alkohol: Bimbrozja
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Gdzieś w Polsce
Kontakt:
Załączniki
Re: węgiel aktywny

Postautor: jajek12 » środa, 8 wrz 2010, 21:01

Witam.
Mój post w ty temacie jest z przed roku. Od tamtej pory nie używam swojego filtru. Robię raz a dobrze. Przykładam się do psocenia. Jeżeli smakuje Wam to co wyszło z aparatury, nie czujecie żadnych posmaków itp. itd., to nie filtrujcie. Oczywiście po filtrowaniu jest OK. Chociaż.......Jak dla mnie nie ma żadnego smaku oprócz mocy. Niektórzy mówią, że smakuje jak woda i trzeba uważać bo łatwo przesadzić z ilością. Ja osobiście wolę jak ma delikatny posmak drożdży. Kwestia smaku i gustu.
Metodą prób i błędów dojdziecie do swoich ulubionych smaków.
Pozdro. jajek12
Jedzenie, picie, sen, miłość cielesna - wszystko z umiarem. Hipokrates


Wróć do „Węgiel aktywny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość