Kłopoty z budową i eksploatacją aparatury, wybór właściwego sprzętu. Podstawowe pytania początkujących.
Awatar użytkownika

Autor tematu
gr000by
2500
Posty: 2625
Rejestracja: wtorek, 10 sty 2012, 11:32
Krótko o sobie: kombinator - to przede wszystkim
Ulubiony Alkohol: każdy zrobiony z sercem
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Rzeszów
Załączniki
Ulepszony garnkowy potstill

Postautor: gr000by » środa, 18 wrz 2013, 17:07

Witam.
Jako, że mój mały potstillowy garnek pięciolitrowy przestał nadążać za tempem fermentacji różnych owoców i zbóż oraz dawał niezadowalające wyniki procentowe urobku, zmuszony jestem rozbudować swojego potstilla.

Posiadam 2 garnki o średnicy 25cm (różnią się tylko wysokością i pojemnością), do których chcę dorobić "uniwersalną" przykrywkę z deflegmatorem.

1. Kwestia deflegmatora. Posiadam stary deflegmator szklany i rurkę szklaną ze szlifem 29/32, które chcę połączyć w jeden duży deflegmator. Nie posiadam jeszcze wypełnienia do rury - planowałem zakupić zmywaki w Lidlu i je tam upchać. Na szczycie chcę w korku korkowym z Eurowinu umieścić deflegmator szklany (szeroki wylot w dół, niższy boczny wylot zostanie zaślepiony lub posłuży za port termometru, najwyższy posłuży za wyprowadzenie par do chłodnicy). Długość użyteczna rury w takim zestawieniu wynosi około 33-34cm. Tak wygląda deflegmator i rura. Obrazek
W zaproponowanym przeze mnie sposobie montażu, rura robiłaby za odcinek "kolumnowy", a deflegmator szklany za "głowicę" tego układu :D, bez utrudnień w przepływie flegmy. Czy zmywaki w rurze wystarczą czy porozglądać się dodatkowo za drutem miedzianym? Posiadam druty miedziane ze starych cewek przemysłowych i samochodowych, tylko nie wiem czym są powlekane (nie rozpuszcza się to w benzynie ekstrakcyjnej lub rozpuszcza w niezadowalającym stopniu) i dałbym radę ukręcić z nich trochę sprężynek, gdybym tylko wiedział jak się pozbyć z nich tego czegoś.

2. Kwestia przykrywki. Czy lepiej kupić blachę nierdzewną, wyciąć w niej otwór i zrobić dookoła niego rant do mocowania deflegmatora? Jeżeli tak to jakiej minimalnej grubości blachy użyć, by utrzymała deflegmatory? Czy może szybciej dopasować pokrywkę emaliowaną i w niej wyciąć otwór (ale dorobienie rantu do mocowania to będzie katorga)? Niestety nie mam możliwości jakiegokolwiek spawania lub twardego lutowania, więc będę musiał znaleźć kogoś w okolicy kto mi to zrobi.

Nie chcę podbijać w nieskończoność kosztów stworzenia tego sprzętu, bo ma służyć głównie do przerobu surówki owocowej lub zbożowej i jedyną regulacją tempa odbioru ma być regulacja ogrzewaniem garnka - w końcu to prawdziwy potstill :D. Proszę o w miarę konstruktywną pomoc znawców tematu.
Fermentować, destylować, zalegalizować!
http://www.piwo.org/topic/13642-domowa-wytwornia-debowa/ - moje przygody z piwem.


Awatar użytkownika

szfagir
350
Posty: 379
Rejestracja: poniedziałek, 26 lis 2012, 11:16
Ulubiony Alkohol: S.W.Ó.J.
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Gród Kraka
Załączniki
Re: Ulepszony garnkowy potstill

Postautor: szfagir » środa, 18 wrz 2013, 17:42

Znawcy się wypowiedzą, a ja z chęcią zobaczę gotowy sprzęt jak wszystko już poskładasz:)


alik
30
Posty: 39
Rejestracja: poniedziałek, 8 lip 2013, 00:15
Załączniki
Re: Ulepszony garnkowy potstill

Postautor: alik » środa, 18 wrz 2013, 18:06

Emalię z drutu po prostu wypal, a potem drut przygotuj jak normalą miedź (kwasek itd.), dodam, że nie musisz kręcić z tego sprężynek, możesz pociąć na odcinki około 2cm i w takim stanie zapakować do rury.
Jako pokrywy użyj stali KO minimum 2mm grubej. W emaliowane pokrywki sie nie baw bo tam gdzie zrobisz otwór na deflegmator będziesz miał gołą zwykła stal która już po pierwszej destylacji będzie rdzewieć.

Awatar użytkownika

Autor tematu
gr000by
2500
Posty: 2625
Rejestracja: wtorek, 10 sty 2012, 11:32
Krótko o sobie: kombinator - to przede wszystkim
Ulubiony Alkohol: każdy zrobiony z sercem
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Rzeszów
Załączniki
Re: Ulepszony garnkowy potstill

Postautor: gr000by » środa, 18 wrz 2013, 19:21

alik pisze:W emaliowane pokrywki sie nie baw bo tam gdzie zrobisz otwór na deflegmator będziesz miał gołą zwykła stal która już po pierwszej destylacji będzie rdzewieć.


Z tym rdzewieniem nie byłoby problemu, bo pokryłbym wszelkie odpryski czerwonym silikonem silnikowym, który trzyma się wszystkiego i nie odpada. Mam tak zrobione przy obecnym garnku i wciąż się mocno trzyma.

Bardziej obawiam się problemów ze zrobieniem rantu trzymającego "kolumnę". Muszę znaleźć możliwie mały arkusz blachy, kupić go i znaleźć kogoś kto mi go pospawa (rant do deflegmatora) :(.
Fermentować, destylować, zalegalizować!
http://www.piwo.org/topic/13642-domowa-wytwornia-debowa/ - moje przygody z piwem.

Awatar użytkownika

Pretender
2500
Posty: 2992
Rejestracja: piątek, 11 lis 2011, 14:17
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centrum
Załączniki
Re: Ulepszony garnkowy potstill

Postautor: Pretender » środa, 18 wrz 2013, 19:45

Co do drutu to idź na skup złomj i zapytaj, czy nie zamienią twojego emaliowanego na czysty. Dla nich to bez znaczenia, a dla Ciebie ile mniej roboty. Pokrywka emaliowana może być, deflegmator nie będzie przecież ciężki. Co do rantu to w otworze mógłbyś zainstalować odpowiedni kores do balonu, oczywiście zmodyfikowany odpowiednio. Z tym, że w taki przypadku musiałbyś mieć konstrukcję trzymającą deflegmator w pionie. Możesz też przykręcić mufe do pokrywki i w nią dopiero montować deflegmator. Oba sposoby bez spawania, do zrobienia we własnym zakresie. Jeśli jedziemy po kosztach to wykorzystaj pokrywkę.

Ps
Skoro instrument ma być tylko do odpędu, to zastosuj jedynie miedź.

Awatar użytkownika

Autor tematu
gr000by
2500
Posty: 2625
Rejestracja: wtorek, 10 sty 2012, 11:32
Krótko o sobie: kombinator - to przede wszystkim
Ulubiony Alkohol: każdy zrobiony z sercem
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Rzeszów
Załączniki
Re: Ulepszony garnkowy potstill

Postautor: gr000by » środa, 18 wrz 2013, 20:05

Niestety nie mogę zainstalować podtrzymywaczy, bo całość będzie spoczywała na garnku - musi być rant albo mufa. O mufach nie pomyślałem, możliwe że się na nie skuszę.

A sprzęt będzie nie do odpędów, a do przerobu potstillowego surówek owocowych i zbożowych. Uzyskiwał będę je pewnie na mojej kolumnie, całkowicie odpędzając szczególnie "wodniste" zbożówki o niskim %% alkoholu we wsadzie i odzyskany z win osad owocowy, który trzeba rozwodnić przed przepędem. A nadarzy się wkrótce okazja na testy, bo gruszki znów obrodziły cholernice jedne i szkoda ich wyrzucić.
Fermentować, destylować, zalegalizować!
http://www.piwo.org/topic/13642-domowa-wytwornia-debowa/ - moje przygody z piwem.


alik
30
Posty: 39
Rejestracja: poniedziałek, 8 lip 2013, 00:15
Załączniki
Re: Ulepszony garnkowy potstill

Postautor: alik » środa, 18 wrz 2013, 20:08

No zrobisz jak chcesz, ja jednak poszedł bym w nierdzewkę, jest to czyste, trwałe i bezproblemowe rozwiązanie na długi czas. Też swego czasu bawiłem się w pokrywki, sylikony i półśrodki, ale na dłuższą metę to nie zdawało egzaminu i mnie nie zadowalało. Co do spawania KO to przecież prawie każdy zakład od balustrad, orurowań (zderzaki), czy wydechów do samochodu położy Ci kawałek spawu bez problemu, jak nie tigiem to nawet nierdzewną elektrodą otuloną (wystarczy wyczyścić i wytrawić) i masz połączenie nie do zajechania na wiele lat za kilka zł. (w przeciwienstwie do miękkich lutów, "smarkania" sylikonem czy skręcania), ale jak napisałem na początku - zrobisz jak zechcesz...

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika

Autor tematu
gr000by
2500
Posty: 2625
Rejestracja: wtorek, 10 sty 2012, 11:32
Krótko o sobie: kombinator - to przede wszystkim
Ulubiony Alkohol: każdy zrobiony z sercem
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Rzeszów
Załączniki
Re: Ulepszony garnkowy potstill

Postautor: gr000by » środa, 18 wrz 2013, 20:54

@ alik, problem generalnie leży w czasie dostępnym na realizację, poszukiwania i jazdę po sklepach i zakładach. To raz.
Dwa. Nie mam za bardzo jak samemu dociąć odpowiednio arkusza blachy 2-3 mm w idealne koło o średnicy 25cm, wyciąć otwór pod deflegmatory, z resztek zwinąć rant i to pospawać oraz nie posiadam środków do trawienia spawów. Nie każdy zakład chce to robić, muszę dopiero oblecieć okolicę przy wolnej chwili i dowiedzieć się kto się takiego czegoś podejmie - mimo, że od tego nie zbiednieją, to na tym nie zarobią, bo za mała robótka. Podejrzewam też, że będę musiał zapłacić za cały arkusz blachy (niemały), a wykorzystam tylko 1/4-1/3 z niego.
Trzy. To jest dopiero projekt aparatury i mój chory wymysł sprzed około 36 godzin. Jeszcze nie mam opracowanych kilku rzeczy, jak np. uszczelnienie z mocowaniem elementów szklana rura - rant/mufa, chociaż w obu przypadkach najprawdopodobniej będzie to silikonowy(?) korek do balonów (ten biały) odpowiednio przerobiony.

Na koniec dodam tylko, że wygląd sprzętu nie jest najważniejszy. Fakt, cieszy oko, ale nie gwarantuje niczego podczas prowadzenia procesu. A sprzęt jak jest dobrze zrobiony, to czy brzydki czy ładny, działa poprawnie i jest trwały - i właśnie w coś takiego celuję.
Fermentować, destylować, zalegalizować!
http://www.piwo.org/topic/13642-domowa-wytwornia-debowa/ - moje przygody z piwem.

Awatar użytkownika

Pretender
2500
Posty: 2992
Rejestracja: piątek, 11 lis 2011, 14:17
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centrum
Załączniki
Re: Ulepszony garnkowy potstill

Postautor: Pretender » środa, 18 wrz 2013, 22:19

Chyba nie silikon, ale sprawdzony. Poszukaj zakładu, który wycina laserowo z Ko. Coś mi się wydaje, że policzą za zużyty materiał.


nigra
30
Posty: 43
Rejestracja: poniedziałek, 21 sty 2013, 14:51
Krótko o sobie: Jestem CZŁOWIEKIEM
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: Ulepszony garnkowy potstill

Postautor: nigra » środa, 18 wrz 2013, 22:24

@gr000by a nie brałeś pod uwagę miski nierdzewnej. Jak dobrze poszukasz w markertach czy sklepach zoologicznych bądz na allegro to dopasujesz idealnie jako pokrywkę. Koszta też niewielkie. Uszczelkę zrobisz z wężyka silikonowego i zamkniesz ściskami .


alik
30
Posty: 39
Rejestracja: poniedziałek, 8 lip 2013, 00:15
Załączniki
Re: Ulepszony garnkowy potstill

Postautor: alik » środa, 18 wrz 2013, 23:14

Tak czytam i się zastanawiam czy to ten sam gr000by co tak każdemu na czacie i ogólnie na forum odpowiada i pomaga każdemu w każdym temacie, czy go ktoś podmienił na nieporadnego początkującego użytkownika (bez obrazy oczywiście)?
problem generalnie leży w czasie dostępnym na realizację, poszukiwania i jazdę po sklepach i zakładach. To raz.

No sorry ale w naszym hobby nie ma lekko, łatwo i szybko, do wszystkiego potrzeba chwili czasu, "kilku" złotych i trochę kombinowania...
Dwa. Nie mam za bardzo jak samemu dociąć odpowiednio arkusza blachy 2-3 mm w idealne koło o średnicy 25cm, wyciąć otwór pod deflegmatory

Nawet jeśli mieszkasz w bloku to chyba posiadasz piwnicę, a w niej flexa i umiesz na arkuszu blachy narysować markerem koło i potem je tym flexem wyciąć? - nie musi być idealnie co do 0.1mm
A otwór na deflegmator - poszukaj na forum patentów na montaż grzałek - wiercisz dziurka przy dziurce po okręgu (jaki sobie narysujesz), reszte wygładzasz pilnikiem i "duży" otwór gotowy ;)
z resztek zwinąć rant i to pospawać oraz nie posiadam środków do trawienia spawów

Po co chcesz co kolwiek zwijać jak możesz kupić na złomie kawałek rury z nierdzewki i go w tym celu użyć? Co do trawienia to czego Ci potrzeba poza antoxem? Pędzelka? A antox na taki spaw to dostaniesz od spawacza - wystarczy zapytać - a jak nie, to sam mogę Ci wysłać kilka gramów do tego spawu (bo więcej nie potrzebujesz.
Nie każdy zakład chce to robić, muszę dopiero oblecieć okolicę przy wolnej chwili i dowiedzieć się kto się takiego czegoś podejmie - mimo, że od tego nie zbiednieją, to na tym nie zarobią, bo za mała robótka.

Nie wierzę, że ktoś odmówi Ci takiej drobnostki jak położenie kilku cm spawu, nawet jak wpadniesz na "fajrant" i poprosisz to zrobią taką pierdółkę od ręki i to za darmo albo przysłowiowe 10zł. (bynajmniej ja tak miałem jak jeszcze sam nie spawałem).
Podejrzewam też, że będę musiał zapłacić za cały arkusz blachy (niemały), a wykorzystam tylko 1/4-1/3 z niego.

Tak jak pisałem wyżej - kwestia kopnąć się na złom i poszukać odpowiedni kawałek blachy - a cena (u mnie) 9zł za kilo... ;)
chociaż w obu przypadkach najprawdopodobniej będzie to silikonowy(?) korek do balonów (ten biały) odpowiednio przerobiony

Nie jest to czysty silikon, a guma z dodatkiem sylikonu, ale nadaje się to do użytku w aparatach destylacyjnych, nie oddaje żadnych posmaków i zapachów.

Jak widzisz to naprawdę nic skomplikowanego i jak się chce to spokojnie załatwisz to w jeden dzień i za kilka złotych - trzeba tylko chcieć zrobić coś samemu...

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika

Pretender
2500
Posty: 2992
Rejestracja: piątek, 11 lis 2011, 14:17
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centrum
Załączniki
Re: Odp: Ulepszony garnkowy potstill

Postautor: Pretender » czwartek, 19 wrz 2013, 08:48

Tak, to ten sam, który pomaga innym. Chłop zastanawia się jak najlepiej rozwiązać problem. Tylko pozazdrościć koledze możliwości budowania samemu. Ja również nie mam takowej i muszę szukać pomocy u innych. Na szczęście mam takich którzy mi pomagają. Czy to takie dziwne?


alik
30
Posty: 39
Rejestracja: poniedziałek, 8 lip 2013, 00:15
Załączniki
Re: Ulepszony garnkowy potstill

Postautor: alik » czwartek, 19 wrz 2013, 09:59

Nie no, nie jest to dziwne, po prostu myślałem, że taka pokrywa z przyspawanym kawałkiem rurki nie jest niczym skomplikowanym i każdy takie coś może zrobić bez większych problemów, jak widać myliłem się - mój błąd, przepraszam :oops:

Awatar użytkownika

Autor tematu
gr000by
2500
Posty: 2625
Rejestracja: wtorek, 10 sty 2012, 11:32
Krótko o sobie: kombinator - to przede wszystkim
Ulubiony Alkohol: każdy zrobiony z sercem
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Rzeszów
Załączniki
Re: Ulepszony garnkowy potstill

Postautor: gr000by » czwartek, 19 wrz 2013, 10:02

@ alik, w kwestiach konstrukcji aparatury mam dwie lewe ręce - zrobić nie umiem, projektować, poprawiać, udoskonalać - już prędzej. W kwestiach nastawiania, pędzenia, udoskonalania alkoholi mam już pewną wprawę i jakieś doświadczenie (mizerne, bo mizerne, ale jest), czym się chętnie dzielę, bo jak sam zaczynałem to też nie było łatwo znaleźć odpowiedzi na wszystkie pytania. Że w naszym hobby nie ma nic łatwo i szybko też wiem. Ale nie rozumiem, jak można nie przyjmować do wiadomości, że ktoś nie ma czasu na jazdę po mieście (Rzeszów w tej chwili jest rozkopany w kilku najważniejszych miejscach i przejazd przez miasto to najgorsza kara) lub możliwości spawania i obrabiania blachy. Kombinuję jak tylko mogę, ale nie zawsze wychodzi. W końcu konstruktorem nie jestem, jedynie użytkownikiem. Staram się jak mogę, ale brak sprzętu i wiedzy na temat niektórych rozwiązań konstrukcyjnych mnie ogranicza. Dlatego pytam jakie są dobre rozwiązania tego problemu. Jakbyś zapytał o odczynniki chemiczne, farby modelarskie czy kleje do tworzyw sztucznych - chętnie pomogę, w końcu to też moje (inne) hobby. A jak masz mi za złe, że pomagam zamiast trzymać wiedzę w tajemnicy, to bardzo mi przykro. Ja nie mam nic do nikogo.

Dzięki Pretender za zrozumienie sytuacji, w której się znajduję :).
Pozdrawiam.
Fermentować, destylować, zalegalizować!
http://www.piwo.org/topic/13642-domowa-wytwornia-debowa/ - moje przygody z piwem.


radius6
50
Posty: 54
Rejestracja: sobota, 21 kwie 2012, 20:35
Załączniki
Re: Ulepszony garnkowy potstill

Postautor: radius6 » czwartek, 19 wrz 2013, 11:24

@gr000by, czegoś nie rozumiem. Skoro masz kolumnę to po co kombinacje z garnkiem? na kolumnie bez refluksu zrobisz to samo co na potstillu. Taka kominacja IMHO ma sens tylko do odpędu surówki do późniejszego przerobienia na kolumnie. no chyba , że się mylę, albo czegoś nie zrozumiałem.

Awatar użytkownika

Autor tematu
gr000by
2500
Posty: 2625
Rejestracja: wtorek, 10 sty 2012, 11:32
Krótko o sobie: kombinator - to przede wszystkim
Ulubiony Alkohol: każdy zrobiony z sercem
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Rzeszów
Załączniki
Re: Ulepszony garnkowy potstill

Postautor: gr000by » czwartek, 19 wrz 2013, 12:26

Kolumnę CM mam jeszcze nie przerobioną i nie mam jeszcze odłączanego przepływu wody w zimnych palcach. Na dodatek kolumna jest łączona z kegiem 50l ogrzewanym taboretem gazowym i mam problemy z przerabianiem małych ilości wsadu, a często takimi operuję. Wolę smak owocówek z potstilla, więc buduję lepszą wersję tego co mam. Z kolumny też są dobre, ale taka np. śliwowica potstillowa bije na głowę śliwowicę kolumnową. Podobnie zresztą jest z destylatem malinowym.
Fermentować, destylować, zalegalizować!
http://www.piwo.org/topic/13642-domowa-wytwornia-debowa/ - moje przygody z piwem.


sliwowica
30
Posty: 42
Rejestracja: piątek, 16 mar 2012, 18:25
Załączniki
Re: Ulepszony garnkowy potstill

Postautor: sliwowica » czwartek, 19 wrz 2013, 12:53

Trochę się chyba kolego zagalopowałeś, jakość destylatu zależy od wielu zmiennych, nie od samego aparatu. Nawet gdy większość tych zmiennych jest podobna lub taka sama(nastaw, operator), to końcowy produkt może być lepszy zarówno z jednego jak i drugiego. Nie mówiąc już o gustach. Ja sam czasem puszczam śliwki czy inne owoce na zimnych palcach(delikatny refluks) i uważam że taki destylat jest gotowy do spożycia po dużo krótszym czasie leżakowania i nie gryzie tak w gardło jak destylat robiony na potstillu. Powiem więcej niektóre destylaty dopiero puszczone na delikatnym refluksie zyskują smak. Po prostu niektóre trzeba bardziej oczyścić inne mniej.

Awatar użytkownika

Autor tematu
gr000by
2500
Posty: 2625
Rejestracja: wtorek, 10 sty 2012, 11:32
Krótko o sobie: kombinator - to przede wszystkim
Ulubiony Alkohol: każdy zrobiony z sercem
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Rzeszów
Załączniki
Re: Ulepszony garnkowy potstill

Postautor: gr000by » czwartek, 19 wrz 2013, 13:38

No cóż, nikt nie czytał chyba, że na potstillu chcę przepuszczać surówkę owocową/zbożową, a nie nastawy. A surówkę chcę otrzymywać na kolumnie z minimalnym refluksem zbierając wszystko jak leci (stripping), by później przerobić to na potstillu na gotowy produkt. Pisałem o tym na samym początku, tego będę się trzymał.
Owoce podzieliłem już dawno w moim osobistym rankingu na te lepsze z potstilla i na te, które lepiej smakują po kolumnie. Po uzyskaniu surówki przerabiam ją ponownie wg. własnego podziału. Sam piszesz o gustach - ja też wyraziłem swoje zdanie o owocówkach, jak je robię i jak najbardziej mi smakują. Malin nie puściłbym na kolumnie za żadne skarby, a nie widzę przeszkód w przeróbce jabłek na kolumnie.


EDIT: Prosiłbym o powrót do tematu budowy sprzęty, a nie dywagacji co jest lepsze, a co jest gorsze. Znam różnice między tymi samymi destylatami z kolumny i potstilla, wiem które mi smakują, a które nie. Jakbym nie potrzebował sprzętu to bym go nie robił, proste jak metr sznurka w kieszeni.
Fermentować, destylować, zalegalizować!
http://www.piwo.org/topic/13642-domowa-wytwornia-debowa/ - moje przygody z piwem.

Awatar użytkownika

Pretender
2500
Posty: 2992
Rejestracja: piątek, 11 lis 2011, 14:17
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centrum
Załączniki
Re: Ulepszony garnkowy potstill

Postautor: Pretender » czwartek, 19 wrz 2013, 16:47

Metalowa pokrywka, z marketu lub z odzysku, byle nie szklana. Pokrywki posiadają zazwyczaj przetłoczenia, są wypukłe. Na środku po usunięciu trzymadełka, wiercisz otwór. Dalej tak jak pisałem mufa, korek i szkło. Możesz zrobić coś na wzór post54046.html?hilit=s%C5%82oik%20do%20zada%C5%84#p54046 czyli na garnek dajesz matę silikonową, na to np sklejka z otworem, mufa, do drewna łatwo przymocujesz szkiełko. Z tym że mi to pachnie prowizorką, chociaż jak widać kolega z w/w wątku działał na tym.

Awatar użytkownika

Autor tematu
gr000by
2500
Posty: 2625
Rejestracja: wtorek, 10 sty 2012, 11:32
Krótko o sobie: kombinator - to przede wszystkim
Ulubiony Alkohol: każdy zrobiony z sercem
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Rzeszów
Załączniki
Re: Ulepszony garnkowy potstill

Postautor: gr000by » piątek, 20 wrz 2013, 19:36

@ Pretender, skłaniam się ku zwyczajnej pokrywce, silikon i sklejka to niezbyt dobre połączenie z ogrzewaniem gazowym. Przejadę się po pokrywkę i nypel/mufę, silikon do uszczelniania mam, pozostaje jeszcze dokupienie białego korka do balonów i przygotowanie wypełnienia do rury. Na początek kupiłem 3 zmywaki nierdzewne (po kilku pędzeniach wyjdzie czy faktycznie nierdzewne), powinny wejść ładnie do rury, a jak się nie sprawdzą to wymienię je na miedź. A będzie na czym sprawdzać, bo dostałem nieco owoców z działki i szkoda, żeby się zmarnowały :D.
Fermentować, destylować, zalegalizować!
http://www.piwo.org/topic/13642-domowa-wytwornia-debowa/ - moje przygody z piwem.


Wróć do „Problemy i pytania”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość