Rady dla nowicjusza.

Nie wiesz gdzie zadać pytanie?
Napisz je właśnie tutaj!
Regulamin forum
Jeśli nie potrafisz odnaleźć odpowiedniego działu dla siebie utwórz tutaj nowy temat a my go umieścimy w odpowiednim forum.

Autor tematu
bart412
20
Posty: 25
Rejestracja: wtorek, 23 maja 2023, 18:02
Podziękował: 1 raz
Otrzymał podziękowanie: 1 raz

Post autor: bart412 »

Na początek chciałbym wszystkich przywitać i podziękować za wiedzę którą udało mi się zdobyć czytając przeróżne tematy :witam: .
Jeszcze miesiąc temu nie miałem zielonego pojęcia o tym hobby więc prosiłbym o konstruktywną krytykę i rady do opisanych poniżej moich postępków.
Sprzęt jakim dysponuję: https://destylatorymiedziane.pl/pl/kolu ... 24074.html, wypełnienie sprężynkami pryzmatycznymi.

Na pierwszy ogień nastawiłem cukrówkę 27 kwietnia:
-6kg cukru
-woda do 27l
-Aktywne drożdże T3
-startowe BLG ~20
temperatura w pomieszczeniu 15*C
Tu na początku procesu nie mierzyłem BLG aż do dnia 1 maja co dało mi odczyt 3BLG
2.05 BLG 0
3.05 BLG 0
4.05 BLG 0, po tym odczycie postanowiłem dodać do nastawu klar ale trochę słabo zadziałał bo następnego dnia oprócz niewielkiej ilości osadu roztwór nadal był bardzo mętny, zostawiłem to tak i czekałem.
8.05 zmierzyłem BLG co dało mi odczyt -3.5 co mnie trochę zaskoczyło
10.05 nastaw się kompletnie oczyścił
13.05 dałem do kotła z zamiarem uzyskania spirytusu:
poczekałem aż się wypełni kolumna i tak zostawiłem na 50min po czym zacząłem b. powoli odbiór przedgonu. Odebrałem 220ml w przeciągu 1h i 10min i zacząłem odbierać resztę aż temperatura w kolumnie nie zaczęła wzrastać pomimo przymykania zaworka odbioru, po czym odebrałem jeszcze 220ml pogonu.
Uzyskałem 2,8l spirytusu >96%, dobrze? :scratch:
Po rozcieńczeniu wodą do pijalnych ~43% wyszła dobra wódeczka z delikatnym posmakiem zwykłego bimberku (w ślepym teście z wódką wygrywał mój wytwór)

Drugi nastaw zrobiłem zaraz po pierwszym 28.04:
-7kg cukru
-woda do 27l
-Aktywne drożdże T3
-startowe BLG ~24
temperatura w pomieszczeniu 15*C
tu wykazałem się trochę większą cierpliwością i pomimo braku widocznych czynności w nastawie twardo czekałem do 11.05 kiedy BLG wyniosło -3 i zwróciłem uwagę że góra jakby się klarowała.
12.05 BLG -4 zlałem z już opadniętego osadu i dałem klar
17.05 zlałem czyściutki nastaw z tego co się osadziło i czeka na gotowanko.

Trzeci nastaw powstał z jabłek i cukru 30.04:
-7kg jabłek pokrojone w kostkę
-5kg cukru
-woda do 28l (28l razem z jabłkami)
- 2 małe łyżeczki kwasku cytrynowego
-drożdże owocowe turbo
-startowe BLG ~21
temperatura w pomieszczeniu 15*C
5.05 BLG doszło do 0 i brak jakiejkolwiek widocznej aktywności ale czekałem jeszcze do 11.05 gdzie BLG wyszło -3. Odcedziłem wszystko od owoców i dodałem klar. Tu się przekonałem czemu lepiej jest wycisnąć sok, i z braku pomysłu alkoholowe kawałki jabłek wylądowały na kompoście. Poczekałem aż się w pełni wyklaruje i 17.05 zlałem płyn z nad osadu.
W tym przypadku chciałem uzyskać smakowy alkohol więc przeszedłem do czynności. Wlałem mój nastaw do gara poczekałem aż się wypełni kolumna i tak zostawiłem na 1h 20 min po czym zacząłem b. powoli odbiór przedgonu. Odebrałem 110ml w przeciągu 1h i 10min i nie wyczuwałem już zbytnio drażniących zapachów. Otworzyłem zaworek odbioru na całość i odbierałem po około 200ml w celu rozdzielania próbek i ich późniejszemu zlaniu. Wyszło mi ostatecznie 110 ml do wylania 4,8l trunku ~48% który ma dość ostry smak na początku a później delikatny smak jabłka. 1,15l odbioru odrzuciłem i przeznaczę na kolejne gotowanie.
Tu wiem że mogę a nawet muszę sporo zmienić w procesie psocenia bo efekt wyszedł tak 5/10 nie ma tragedii ale dobrze też nie jest.


A teraz przejdę do nastawów przez które głównie piszę tego posta. Dostałem od znajomego "trochę" suszonej śliwki z pestką i coś z nią muszę zrobić.
Popełniłem pierwszy nastaw ze śliwki 8.05:
-6kg suszonych śliwek
-4kg cukru
-14g kwasku cytrynowego (nie mierzyłem PH)
- woda do 26l
-startowe BLG ~23
-drożdże owocowe turbo
temperatura w pomieszczeniu 16*C
Po w sumie 2h połapałem się że tego cukru to dałem za dużo postanowiłem że doleje trochę wody jak proces fermentacji trochę złagodnieje.
10.05 oraz 11.05 dolałem po 0.5l wody i 13.05 1l z nadzieją że to coś pomoże.
13.05 BLG wynosiło już 6 i nadal coś się działo w nastawie - pomyślałem że jest nadzieja.
16.05 BLG wyniosło ~3.5 i tak stanęło w smaku nie wyczuwam cukru ale może go maskować alkohol.
18.05 ogrzanie nastawu do 22*C - brak rezultatu
22.05 zlałem całą zawartość wiadra, wycisnąłem co się dało ze śliwek i dałem klar z nadzieją że po wyklarowaniu BLG spadnie jak w przypadku pierwszej cukrówki. Niestety na dnie się sporo osadziło a pomiar się nie zmienił.

Drugi nastaw zrobiony ze śliwek 14.05:
-5kg suszonych śliwek (odebrałem jak najwięcej luźnych pestek i po dolaniu wody mieszałem wiertarką mieszadłem do kleju)
-3kg cukru
-10g kwasku cytrynowego PH ~4
- dodałem pektoenzym
- woda do 26l
-startowe BLG ~18
-drożdże owocowe turbo
temperatura w pomieszczeniu 16*C
Fermentacja szła jak burza 17.05 BLG 5 i koniec, do dziś 23.05 wartość niezmienna.

Trzeci nastaw zrobiony ze śliwek 14.05:
-5kg suszonych śliwek pozbyłem się wszystkich pestek i śliwki zmieliłem maszynką do mięsa
-3kg cukru
-10g kwasku cytrynowego PH ~4
- dodałem pektoenzym
- woda do 26l
-startowe BLG ~18.5
-drożdże owocowe turbo
temperatura w pomieszczeniu 16*C
Fermentacja szła jak burza 17.05 BLG 5 i koniec, do dziś 23.05 wartość niezmienna.

Wszystkie 3 nastawy ze śliwek od 18.05 próbowałem ogrzać w pomieszczeniu gdzie była temperatura 22*C i taką też osiągnęły nastawy ale brak reakcji. W tej sytuacji wykluczam wpływ temperatury bo jabłka doszły do końca mimo iż temperatura była niższa a śliwki nie zareagowały na jej wzrost. Ilość cukru w nastawach w przypadku pierwszego budzi wątpliwości natomiast w kolejnych dwóch powinna być ok, no chyba że coś liczę źle.
1kg suszonej śliwki liczę 400g cukru
5kg suszonej śliwki to 4,2l objętości
26l (cały nastaw) - 4,2l (objętość śliwki) - 1,8l (3kg cukru) = 20l wody
3kg cukru i 2kg cukru ze śliwki = 5kg cukru
stosunek cukier:woda jak w przepisie 1410 co tu może być nie tak :?

Jak mi się wydaje z samym cukrem sobie radzę ale owoce nie są zbyt wdzięczne dla mnie. Ten pierwszy nastaw ze śliwek planuję w weekend przepędzić natomiast z tymi dwoma to się cały czas zastanawiam co począć.
O ile w kwestii gotowania to mam zbyt dużo jeszcze sposobów do wypróbowania żeby twierdzić że coś nie wychodzi to w kwestii tych śliwek to nie mam już żadnego pomysłu o co może chodzić.

Pozdrawiam Bartek. :help:
Awatar użytkownika

Kamal
2000
Posty: 2341
Rejestracja: wtorek, 9 paź 2012, 11:54
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Rum i ogólnie większość domowych trunków
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Podziękował: 5 razy
Otrzymał podziękowanie: 210 razy
Re: Rady dla nowicjusza.

Post autor: Kamal »

Prawdopodobnie jest coś w śliwkach co zaburza odczyt Blg.
Czym konserwowane były śliwki?
K.
Obrazek

Autor tematu
bart412
20
Posty: 25
Rejestracja: wtorek, 23 maja 2023, 18:02
Podziękował: 1 raz
Otrzymał podziękowanie: 1 raz
Re: Rady dla nowicjusza.

Post autor: bart412 »

Czekam co mi o tym powie znajomy od którego mam śliwki, ale wątpię żeby były konserwowane czymkolwiek. Wydaje mi się z tego powodu ze śliwki te przeznaczone są do dalszego przetworzenia na końcowy produkt. Nie maja również na sobie żadnej tłustej warstwy jak to maja śliwki paczkowane ze sklepu. A informacje na kartonie zawierają informacje o konieczności przechowywania w temp. Poniżej 10*C i ze są produktem ekologicznym.
Awatar użytkownika

Kamal
2000
Posty: 2341
Rejestracja: wtorek, 9 paź 2012, 11:54
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Rum i ogólnie większość domowych trunków
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Podziękował: 5 razy
Otrzymał podziękowanie: 210 razy
Re: Rady dla nowicjusza.

Post autor: Kamal »

Już spotkałem się z opisem produkt ekologiczny, i konserwowane olejem :hammer: (ani to smaczne, ani to wykorzystać... w moim odczuciu)

Ale u mnie z rok temu, też śliwki suszone nie dobiły poniżej 0. Tylko z 1-2 BLG. A nastaw był z samych śliwek.
K.
Obrazek

Autor tematu
bart412
20
Posty: 25
Rejestracja: wtorek, 23 maja 2023, 18:02
Podziękował: 1 raz
Otrzymał podziękowanie: 1 raz
Re: Rady dla nowicjusza.

Post autor: bart412 »

No i znajomy od którego otrzymałem śliwki potwierdził że nie ma w nich kompletnie żadnego konserwantu, po prostu suszona śliwka z pestką.
Awatar użytkownika

Kamal
2000
Posty: 2341
Rejestracja: wtorek, 9 paź 2012, 11:54
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Rum i ogólnie większość domowych trunków
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Podziękował: 5 razy
Otrzymał podziękowanie: 210 razy
Re: Rady dla nowicjusza.

Post autor: Kamal »

No to już nie wiem jaka przyczyna.
Albo jeszcze mogą to byc cukry niefermentowalne (mogły się skarmelizować podczas suszenia) i one zawyżają blg.
K.
Obrazek

Autor tematu
bart412
20
Posty: 25
Rejestracja: wtorek, 23 maja 2023, 18:02
Podziękował: 1 raz
Otrzymał podziękowanie: 1 raz
Re: Rady dla nowicjusza.

Post autor: bart412 »

Zrobiłem mały próbę i odparowałem prawie do zera niewielką ilość nastawu. Kolor zrobił się na ciemniejszy, konsystencja jak smoła, ale kompletnie nie wykazywał lepkości taką jakby dawał zwykły cukier. No i dodatkowo porównując smakowo do nastawu z cukru mają podobną wytrawność i brak wyczuwalnej słodkości, jednak ten z cukru jest bardziej intensywny.
Ostatnio zmieniony czwartek, 25 maja 2023, 22:16 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika

Kamal
2000
Posty: 2341
Rejestracja: wtorek, 9 paź 2012, 11:54
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Rum i ogólnie większość domowych trunków
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Podziękował: 5 razy
Otrzymał podziękowanie: 210 razy
Re: Rady dla nowicjusza.

Post autor: Kamal »

Czyli zostaje coś co nie jest cukrem trawionym przez drożdże i tego nie ruszą. :)
Obstawiał bym lekką karmelizacją cukru w śliwkach, i to mogła by być przyczyna blg +.
K.
Obrazek

Autor tematu
bart412
20
Posty: 25
Rejestracja: wtorek, 23 maja 2023, 18:02
Podziękował: 1 raz
Otrzymał podziękowanie: 1 raz
Re: Rady dla nowicjusza.

Post autor: bart412 »

Pełen obaw co się wydarzy dałem pierwszy zacier ze śliwek do gara. I oto rezultaty:
-przedgon 450ml (z czego pierwsze 200ml nieużytek a 250ml dam do następnego gotowania)
-2.5l trunku 46% (wszystko co leciało do około 30%)
-1.15l pogonu
Sprawdziłem co zostało w kotle i zrobiło się znacznie gęstsze. Zmierzyłem BLG i wyszło 10 a w smaku kompletnie niesłodkie, tylko lekko kwaśne. Bałem się że coś się może zacząć przypalać na grzałce podczas pracy ale udało się bez problemu.
Jakościowo wyszło całkiem zadowalająco jednak patrząc na teoretyczną zawartość cukru to szału z ilością nie ma.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poczekalnia Pytań”