Otrzymywanie spirytusu z wykorzystaniem kolumn rektyfikacyjnych.
Awatar użytkownika

Autor tematu
Juliusz
1050
Posty: 1067
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Operowanie systemem refluksowym - wykład.

Postautor: Juliusz » czwartek, 30 paź 2008, 05:51

Nadzorujemy operacją systemu refluksowego - aby otrzymać idealnie czysty, neutralny spiritus.

Mamy zbiornik z 20L 10%-15% zacieru.

Resztę wklejam jako pdf.

Nadzorujemy idealną operacją systemu refluksowego.pdf


Uaktualnienia:
2/01/2010 - w tekście było kilka błędów.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony sobota, 2 sty 2010, 13:28 przez Juliusz, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Uaktualnione 2/01/2010
Moją pasją są suwaki logarytmiczne jednostronne

 Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

Regia
5
Posty: 8
Rejestracja: wtorek, 28 paź 2008, 23:29
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Lokalizacja: Polska, Dolnośląskie, Oława
Załączniki
Re: Operowanie systemem refluksowym - wykład.

Postautor: Regia » czwartek, 30 paź 2008, 22:01

Czy w trakcie zbalansowywania kolumny - pkt. 1-4 Operowania refluksem, przez wentyl mogą lecieć pary ?
Rozumiem, że jeśli się to zdarzy, to należy zmniejszyć ogrzewanie i zwiększyć przepływ przez chłodnicę refluksu ?

Czy, poza termometrem w połowie kolumny i na szczycie kolumny, coś jeszcze należy zamontować ? Myślałem nad manometrem i zaworem bezpieczeństwa w samym bojlerze (na wypadek, gdyby np. wypełnienie uszczelniło kolumnę).
Myślałem też o manometrze na szczycie kolumny ale wobec otwartego do atmosfery wentyla, to bezcelowe, potem wymyśliłem sobie wskaźnik ciśnienia - jako słup wody w U-rurce - powinno pokazać nawet minimalne zmiany ciśnienia, a w razie czego zadziała jak zawór bezpieczeństwa czy wentyl - ciśnienie wydmuchnie wodę i ujdzie.
Próbuj wszystkiego ale w taki sposób, żebyś mógł o tym opowiadać i próbę powtórzyć...

Awatar użytkownika

Autor tematu
Juliusz
1050
Posty: 1067
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: Operowanie systemem refluksowym - wykład.

Postautor: Juliusz » sobota, 1 lis 2008, 12:10

Jak dobrze dobrana jest głowica do kotła i grzałki nic nie powinno lecieć. Wspominałem gdzieś, że zjawisko refluksu jest dla naszego zdrowego rozsądku trochę paradoksalne - temperatura par w głowcy jest większa gdy nie ma refluksu i zmniejsza się gdy go zwiększamy - sprawdzone praktycznie - więcej energii jest użyte na ponowne skraplanie w głowicy.

Manometr - sam o nim nigdy nie myślalałem i nigdzie nie czytałem - znaczy pozostaje sprawą osobistą. Jakieś zapychanie rozwiązuje się delikatnym zaworem bezpieczeństwa.

Ciśnienia żadnego być nie może. Jeśli coś tam wylatuje na górze = jest za gorąco i z byt małe chłodzenie. Tu właśnie jest kwestia wielkości bojlera i ilości ciepła do wydajności głowicy - czasem mogą być bardzo nieproporcjonalne.

Nie można konstruować nic takiego gdzie zacier czy coś tam ma szansę zatkać wypełnienie. Jeśli chodzi o pary na górze, też myślałem o rurce zagiętej w dół do małego naczyńka z wodą - taki wskażnik - ale: cały proces jest dość dynamiczny i może przez ułamek sekundy powstać podciśnienie i wtedy wciągnie wodę...

Normalnie, zaobserwowałem (palec ze śliną na rurce), że tam coś jakby, banieczka powstaje i znika, powstaje i znika - definitywnie nic stale nie wydmuchuje.

Obserwacja tych małych zmian ciśnienia w głowicy jest tylko z ciekawości - są mikroskopijne składniki (na samym początku procesu), które się nie skroplą, jest ich znikoma ilość i lepiej żeby one uleciały (30 sekund...?)

Do bańki 50L z 30L zacieru, kolumną 50-70mm, 50mm głowica ze spiralą z 3 metrów rurki 9mm wystarcza.

Jules
Moją pasją są suwaki logarytmiczne jednostronne


mieszkosik
5
Posty: 7
Rejestracja: czwartek, 26 lut 2009, 23:50
Załączniki
Re: Operowanie systemem refluksowym - wykład.

Postautor: mieszkosik » piątek, 10 kwie 2009, 22:54

witam
mam kolumne fi 76mm o dł 155cm i nie wiem czy potrzebny jest mi zawór bezpieczeństwa i jak go zrobic ewentualnie pokieruj mnie na konkretny temat na forum bo nie mogę znaleźć konkretnej odpowiedzi a i chłodniczka znaczy czy wystarczy mi taka szklana 12mm?

pozdrawiam mieszko
Najgłupsza śmierć: Zatruć się alkoholem wystawionym na półkach sklepowych.


bogdan
500
Posty: 509
Rejestracja: sobota, 31 sty 2009, 13:44
Krótko o sobie: Jestem dziadkiem lecz nie dziadem
Ulubiony Alkohol: Ten którego jeszcze nie wypiłem
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Załączniki
Re: Operowanie systemem refluksowym - wykład.

Postautor: bogdan » sobota, 11 kwie 2009, 11:41

Juliusza nie ma, bo jest na urlopie i ja spróbuję go zastąpić. Kolumnę masz akurat, ja mam 120cm wypełnienia i to absolutnie wystarcza.
Zawór bezpieczeństwa, czy jest potrzebny, hmm zdania są podzielone. Ja mam, do tej pory nie przydał się i niech tak zostanie!
Jeśli chcesz go wstawić, to zdecydowanie na garze, bo tam jest ewentualnie możliwy wzrost ciśnienia np przy gotowaniu gęstych, zawiesistych zacierów może dojść do zapchania kolumny. Nie napisałeś, czy i jak wykonałeś reflux, Przy zastosowaniu refluxu zewnętrnego ciśnienie w całym układzie może wzrastać i tu trzeba uważać. Połączenie wężem silikonowym kolumny i szklanej chłodnicy, też jest swoistym zaworem bezpieczeństwa. Moja kolumna wyposarzona jest w zimne palce (ZP) i w górnej części już wyższe ciśnienie nie występuje.


pozdrawiam Bogdan


mima
700
Posty: 716
Rejestracja: wtorek, 23 wrz 2008, 22:21
Kontakt:
Załączniki
Re: Operowanie systemem refluksowym - wykład.

Postautor: mima » sobota, 11 kwie 2009, 17:59

@ Julek
Wspominałem gdzieś, że zjawisko refluksu jest dla naszego zdrowego rozsądku trochę paradoksalne - temperatura par w głowcy jest większa gdy nie ma refluksu i zmniejsza się gdy go zwiększamy - sprawdzone praktycznie - więcej energii jest użyte na ponowne skraplanie w głowicy.



Julku !! Dla mnie nie ma tu nic paradoksalnego.

Piszesz -
temperatura par w głowcy jest większa gdy nie ma refluksu i zmniejsza się gdy go zwiększamy




Widzisz,- gdy nie ma refluksu, to pary zawierają dużo części wody.
Woda wrze w temp. 100 st. a więc jasne jest że pary są cieplejsze,
niż przy refluksie, gdzie do kolumny z głowicy, doprowadzana jest kolejna
porcja etanolu w postaci płynnej i to ten płyn częściowo
chłodzi wypełnienie na górze kolumny.
Ale przede wszystkim chłodzą go, opary destylatu b. bogate w alkohol, które wypierają pary wody.
Wiadomo że alkohol paruje w 78.8 - plus minus 0.2 st.


Pamiętamy o tym że, zawartość alk. w nastawie cały czas się zmniejsza, bo pobieramy z niego cały czas spitytus, i tylko min. zawartośc wody.
I wtedy leci alkohol w którym jest coraz więcej wody, a wtedy musimy w/w. refluks zamknąć, aby schłodzić głowicę ( i góre wypełnienia) parami czystego alkoholu i wtedy znów go otworzyć, ustawiając go wtedy, na odp. mniejszą wydajność.

Wszystkie procesy temperaturowe zachodzące w
kolumnie są jak najbardziej prawidłowe i nie ma tam dla mnie żadnych paradoksów.
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.


mieszkosik
5
Posty: 7
Rejestracja: czwartek, 26 lut 2009, 23:50
Załączniki
Re: Operowanie systemem refluksowym - wykład.

Postautor: mieszkosik » poniedziałek, 13 kwie 2009, 13:22

bogdan pisze: Moja kolumna wyposarzona jest w zimne palce (ZP) i w górnej części już wyższe ciśnienie nie występuje.



witaj
nie spodziewałem się tak szybkiej odpowiedzi.
moje kolumna ma 6 zimnych palców a poza tym mam 2 termometry z sondą ale nie mam manometru i czy da obyć się bez zaworu bezpieczeństwa i manometru???
i drugie pytanie to czy tak jak wspomniałem moja kolumna jest szeroka i zastanawiam się czy chłodnica taka szklana 12mm wystarczy znaczy czy da radę schłodzić ??
a i bym zapomniał te zimne palce o których wspominałem mają fi 16mm i jest ich sześć i wszystkie w górnej części czy nie jest to za dużo??
Najgłupsza śmierć: Zatruć się alkoholem wystawionym na półkach sklepowych.


bogdan
500
Posty: 509
Rejestracja: sobota, 31 sty 2009, 13:44
Krótko o sobie: Jestem dziadkiem lecz nie dziadem
Ulubiony Alkohol: Ten którego jeszcze nie wypiłem
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Załączniki
Re: Operowanie systemem refluksowym - wykład.

Postautor: bogdan » wtorek, 14 kwie 2009, 21:09

Jeśli będziesz gotował czyste zaciery, nie sądzę aby kiedykolwiek mogło się coś zapchać.
A jeśli chcesz być spokojny to wstaw ten zawór b. i manometr.
ZP sześć sztuk to odpowiednia ilość, powinny być na górze. Srednica fi16 to dużo, lecz w niczym nie przeszkadza, popłynie mniej wody.
Szklana chłodnica fi 12 to jeśli dobrze rozumiem wlot i wylot 12mm natomiast jej długość całkowita to 52cm. Nawet jej połowa zdołałaby schłodzić psotkę, jest OK


pozdrawiam Bogdan


mieszkosik
5
Posty: 7
Rejestracja: czwartek, 26 lut 2009, 23:50
Załączniki
Re: Operowanie systemem refluksowym - wykład.

Postautor: mieszkosik » wtorek, 21 kwie 2009, 09:16

czyli zakładając że założe tylko manometr to jakiego ciśnienia niepowinienem przekroczyć a jeśli go przekrocze to co wtedy zrobić bo na dzień dzisiejszy niezrobiłem z.bezpieczeństwa
Najgłupsza śmierć: Zatruć się alkoholem wystawionym na półkach sklepowych.

Awatar użytkownika

demon1122
50
Posty: 74
Rejestracja: poniedziałek, 12 sty 2009, 11:49
Krótko o sobie: Jak mam czas to siedzę i myślę a jak nie mam czasu to tylko siedzę.
Ulubiony Alkohol: od niedawna własny
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: śląskie, dawniej częstochowskie
Kontakt:
Załączniki
Re: Operowanie systemem refluksowym - wykład.

Postautor: demon1122 » wtorek, 21 kwie 2009, 14:13

@ mima
Przyznaję, że troszeczkę nie nadążam, chodzi mi o to że najpierw piszesz:

mima pisze: do kolumny z głowicy, doprowadzana jest kolejna
porcja etanolu w postaci płynnej i to ten płyn częściowo
chłodzi wypełnienie na górze kolumny.

A chwilę potem:
mima pisze:... musimy w/w. refluks zamknąć, aby schłodzić głowicę ( i góre wypełnienia) parami czystego alkoholu i wtedy znów go otworzyć, ustawiając go wtedy, na odp. mniejszą wydajność.

Wszystkie procesy temperaturowe zachodzące w
kolumnie są jak najbardziej prawidłowe i nie ma tam dla mnie żadnych paradoksów.



To jak to w końcu ma być?
Kiedy reflux jest otwarty to wpływający alkohol chłodzi wypełnienie?
(tak jest wg. mnie)
Czy też należy zamknąć reflux, by schłodzić głowicę?
(jak to napisałeś w drugiej części posta)

Pozdrawiam
"...trzeba jeszcze dobry przepis znać, żeby skutek był"

Awatar użytkownika

kwachu
300
Posty: 305
Rejestracja: wtorek, 23 wrz 2008, 11:02
Krótko o sobie: Jeszcze brzydszy niż dawniej .
Ulubiony Alkohol: RUM
Załączniki
Re: Operowanie systemem refluksowym - wykład.

Postautor: kwachu » wtorek, 21 kwie 2009, 14:47

Witam.
Wydaje mi się, ze mimie chodziło o zawór odbioru destylatu, po prostu przejęzyczył się.
POZDRAWIAM kwachu !


mima
700
Posty: 716
Rejestracja: wtorek, 23 wrz 2008, 22:21
Kontakt:
Załączniki
Re: Operowanie systemem refluksowym - wykład.

Postautor: mima » wtorek, 21 kwie 2009, 19:52

Używałem skrótów, faktycznie niezbyt jasnych.

Aby schłodzić głowicę, zamykamy zawór refluksu,
wtedy cały alkochol w postaci skroplonej wraca na
wypełnienie w kolumnie.
Do głowicy ( chlodnicy ) dolatują wtedy oczyszczone z wody
pary alkoholu i wtedy temp. spada do +- 78 st., tak jak to widać na zał. wykresie.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.

Awatar użytkownika

Calyx
1050
Posty: 1057
Rejestracja: środa, 26 lis 2008, 18:47
Krótko o sobie: Hobbysta :)
Ulubiony Alkohol: kazdy z polki "zrob to sam"
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Las nad Pilica
Załączniki
Re: Operowanie systemem refluksowym - wykład.

Postautor: Calyx » wtorek, 21 kwie 2009, 22:42

Panowie Psotnicy, czytam te wypowiedzi i z jednej strony
rece mi opadaja, bo jesli to ma byc wyjasnienie dzialania kolumny,
to sorry Batory ale absolutnie nie tak dziala proces rektyfikacji.
Z drugiej strony przedstawienie narysowanego przeze mnie wykresu
(rysunek na podstawie homedistiler.org) jako ilustracji
schładzania glowicy????? Co to jest schladzanie glowicy?????
hm... :) :) :) :)

Obsluga kolumny polega na takim doborze mocy grzania, powrotu flegmy
i odbioru destylatu aby uzyskac rownowage wymiany para-ciecz
w naszym puzonie.
Nie mylmy zaworu refluksu z zaworem odbioru.
Wiem, ze Mima uzywa kolumny z glowica NS.
Nie wiem tylko dlaczego zawor odbioru nazywa refluksem?

Aby uzyskac interesujaca nas temperature na szczycie kolumny
(nie na glowicy) trzeba tak dobrac moc grzewcza i powrot flegmy
aby caly czas, przy utrzymaniu stabilnej temperatury
odbierac psote o maksymalnym mozliwym %
Minimalne skoki temperatury w gore wyrownujemy akurat
zwiekszeniem refluksu-powrotu a nie jego zamknieciem.
Kolumny sie nie schladza splywajacym alkoholem.
Wrecz warto uzyc otuliny, ocieplenia aby zapewnic jej
stabilizacje i rowna prace a temperatura wewnatrz kolumny
ma zapewnic odparowanie powtorne smakoty z cofajacej sie flegmy.

Co do wyresu to akurat ma on zastosowanie przy destylacji prostej,
kociolkowej a nie przy rektyfikcji i jego odczyt dotyczy temp.
mierzonej w bojlerze a nie na szczycie kolumny.
Przy rektyfikacji akurat ten typ odczytu jest malo przydatny
albo wrecz nieistotny.

Uzywanie refluksu do zwiekszania czy obnizania temperatury
glowicy, czy tez do schladzania wypelnienia jest blednym rozumieniem
procesu. Refluks to metoda uzyskania rownowagi.
Zle ustabilizowanie instrumentu spowoduje albo nadmierny splyw
flegmy i jej cofanie sie do gara, co bedzie skutkowalo niestabilna praca
i niepotrzebnym przedluzaniem procesu psocenia.
Przegiecie w druga strone spowoduje efekt zalania kolumny,
destabilizacje temperatury i przerzucanie w niektorych
przypadkach flegmy do odbioru. Kolumne trzeba na poczatku
ustabilizowac raz i dobrze, wtedy bedzie stabilna do konca psocenia.

O "paradoksie": Kiedy nie stosujemy powrotu, nie przeprowadzamy
rektyfikacji tylko destylacje. W takim przypadku nawet na szczycie
kolumny temperatura bedzie sukcesywnie wzrastac, porownywalnie
z temperatura w bojlerze. W takim przypadku wykres ma jak najbardziej
zastosowanie. I na zakonczenie chcialbym wyjasnic, ze wrzaca dopiero w 100*C
woda w zaden sposob nie jest w stanie wzbogacac etanolu,
ktory odparowuje w temp. ok 78,4*C

Wiem, ze kazdy instrument ma wlasne fochy i jedyna metoda
uzyskania zadowalajacych rezultatow, to psocic i uczyc sie,
i uczyc sie psocic.

Pozdrawiam Calyx (chcialem prosto i krotko ale chyba troche namotalem) :D
Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem :)


mima
700
Posty: 716
Rejestracja: wtorek, 23 wrz 2008, 22:21
Kontakt:
Załączniki
Re: Operowanie systemem refluksowym - wykład.

Postautor: mima » środa, 22 kwie 2009, 11:59

Panowie Psotnicy, czytam te wypowiedzi i z jednej strony
rece mi opadaja, bo jesli to ma byc wyjasnienie dzialania kolumny,
to sorry Batory ale absolutnie nie tak dziala proces rektyfikacji.


No sorry batory. To według Ciebie jak to dziala????? :shock:

Co do wyresu to akurat ma on zastosowanie przy destylacji prostej,
kociolkowej a nie przy rektyfikcji i jego odczyt dotyczy temp.
mierzonej w bojlerze a nie na szczycie kolumny.
Przy rektyfikacji akurat ten typ odczytu jest malo przydatny
albo wrecz nieistotny.


Jestem bardzo zdziwiony Twoimi słowami.
Na tabeli tej, czerwona linia to temp. par etanolu, np. w głowicy.
Niebieska zaś to temp. wrzenia zacieru.


A więc dane zawarte w tej tabeli mogą służyć, zarówno
do psocenia metodą prostą, jak i kolumnową.


I nie wiem co mam sądzić o tym stwierdzeniu, że

Co do wyresu to akurat ma on zastosowanie przy destylacji prostej,
kociolkowej a nie przy rektyfikcji i jego odczyt dotyczy temp.
mierzonej w bojlerze a nie na szczycie kolumny.
Przy rektyfikacji akurat ten typ odczytu jest malo przydatny
albo wrecz nieistotny.
:(

Co do;

Kolumny sie nie schladza splywajacym alkoholem.
Wrecz warto uzyc otuliny, ocieplenia aby zapewnic jej
stabilizacje


Nie chodzi dosłownie o to żeby kolumna była zimniejsza,
Tylko zeby jej dostarczyć, przez ponowny napływ,- refluks
więcej alkoholu w mieszaninie par wody i tegoż to alkoholu.

To po co zakręca , albo przykreca się zawór refluksu, gdy temp. wzrasta, albo wzrośnie np. do + 90 st C.
Po to właśnie, aby ustabilizowac kolumnę, a potocznie niektórzy mówią schłodzić głowicę.
A chodzi o to żeby temp. par alkoholu mierzonych na głowicy
spadła znowu do +78.4 st. C. Wtedy ponownie odkręcamy zawór,
do określonej wartości.

Nie mylmy zaworu refluksu z zaworem odbioru.
Wiem, ze Mima uzywa kolumny z glowica NS.
Nie wiem tylko dlaczego zawor odbioru nazywa refluksem?


Kolego, ja wszystkie zawory mam w jednym zaworze.

Wiadomo nie od dzisiaj, że wszystko co proste jest genialne.

Ten jeden zawór można nazywać więc,- zaw. refluksu, lub jak wolisz - odbioru.

Napisałeś-

Uzywanie refluksu do zwiekszania czy obnizania temperatury
glowicy, czy tez do schladzania wypelnienia jest blednym rozumieniem
procesu.


To czym według Ciebie czym mamy schładzac tą glowicę??

Pozwolę również nie zgodzić się z Tobą w twierdzeniu,
W którym piszesz;

Zle ustabilizowanie instrumentu spowoduje albo nadmierny splyw
flegmy i jej cofanie sie do gara, co bedzie skutkowalo niestabilna praca
i niepotrzebnym przedluzaniem procesu psocenia.
Przegiecie w druga strone spowoduje efekt zalania kolumny,
destabilizacje temperatury i przerzucanie w niektorych
przypadkach flegmy do odbioru.


Z mojego doświadczenia wiem na pewno że;
zamknięcie reflufsu Robi się własnie w celu tzw.
ustabilizowania się kolumny. i nawet gdyby trwało
ono godzine czy dwie nie wpłynie w zaden sposób na
zalanie wyzej omawianej kolumny.
Zalać ją możemy tylko przez nadmierne grzanie nastawu
w kotle.
Natomiast za małe odkręcenie tegoż pokrętła Też nie ma
wpływu na stabilna pracę tej kolumny.
Jedyny niekorzystny efekt to tylko zbyt mała wydajność na możliwości tej kolumny.

Natomiast za duże odkręcenie - pobór destylatu wpływa na to
że rektyfikacja nie będzie odbywała się w 100% i bedzie nastepował
powolny wzrost temp. na głowicy, destabilizując ją.
Natomiast nie ma mowy o przerzucaniu flegmy.

Dla jasności,- nie mówimy tu o refluksie wew.
to znaczy zimne palce, tylko o zewnetrznym.
wiesz przecież o tym, jaką głowicę mam.

P.S.

Z drugiej strony przedstawienie narysowanego przeze mnie wykresu
(rysunek na podstawie homedistiler.org)

Naprawdę to twój wykres. :o

No to chwała Ci. Ja mam go z internetu ale już nie wiem skąd.
W każdym bądź razie został przeze mnie zmodyfikowany i tak wydrukowany wisi u mnie na ścianie, w konciku psot i figli.
No i akurat przypadek że ten wkleiłem. :D ;)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.

Awatar użytkownika

Calyx
1050
Posty: 1057
Rejestracja: środa, 26 lis 2008, 18:47
Krótko o sobie: Hobbysta :)
Ulubiony Alkohol: kazdy z polki "zrob to sam"
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Las nad Pilica
Załączniki
Re: Operowanie systemem refluksowym - wykład.

Postautor: Calyx » czwartek, 23 kwie 2009, 17:48

mima pisze:
...bo jesli to ma byc wyjasnienie dzialania kolumny,
to sorry Batory ale absolutnie nie tak dziala proces rektyfikacji.


No sorry batory. To według Ciebie jak to dziala????? :shock:


Dokladnie tak jak napisalem w poscie wyzej.
w punktach opisalbym tak:

1 grzanie
2 stabilizacja-zwilzenie wypelnienia kolumny
4 uzyskanie rownowagi i temp ok 78*C
5 rektyfikacja - odbior przed, srodek, po
6 skok temperatury = koniec psocenia

mima pisze:
Co do wyresu to akurat ma on zastosowanie przy destylacji prostej...


Jestem bardzo zdziwiony Twoimi słowami.
Na tabeli tej, czerwona linia to temp. par etanolu, np. w głowicy.
Niebieska zaś to temp. wrzenia zacieru.
A więc dane zawarte w tej tabeli mogą służyć, zarówno
do psocenia metodą prostą, jak i kolumnową.


No wlasnie wg. mnie nie.
Zwroc zreszta uwage jak jest zatytulowany ten wykres.
Temperatury procesu destylacji..... destylacji nie rektyfikacji.
Czerwona linia to linia wzrostu temperatury par
ale nie w kolumnie. MOze byc przelozona ewentualnie na sonde w odstjniku
ale najlepiej jak pomiar jest dokonywany na wyjsciu w garze.
Co do niebieskiej linii, to umieszczenie sondy gdziekolwiek
indziej niz w garze nie da odczytu zawartosci alkoholu
w nastawie - zacierze. Np. przy umieszczeniu sondy
w odstojniku pierwsze krople beda lecialy przy temp ok 78*C
zas jesli sonda bedzie w garze, da nam odczyt przy ok 87*C
i to jest ta informacja, ktora jest potrzebna przy destylacji.
Przy prowadzeniu rektyfikacji temperatura w bojlerze
jest malo interesujaca. Wazna jest temp. na szczycie kolumny.
Jak widac na wykresie czerwona linia pokazuje wzrost
temperatury par az do calkowitego wyczerpania alkoholu.
Na szczycie kolumny absolutnie nie wolno dopuszczac
do takiego wzrostu. Tylko stala temperatura ustabilizowanej
kolumny powinna nas interesowac. Juz minimalny skok
decyduje o przerwaniu psocenia. W jaki wiec sposob moge
wykorzystac ten wykres?

Moze tez byc tak, ze czegos nie wiem, bo wszechwiedzy nie opanowalem.
Prosze cie w takim razie abys mnie uswiadomil, w jaki sposob moge
wykorzystac ten wykres w prowadzeniu procesu rektyfikacji?

mima pisze:...To po co zakręca , albo przykreca się zawór refluksu, gdy temp. wzrasta, albo wzrośnie np. do + 90 st C.


Jesli dopuszczasz taki wzrost temperatury w puzonie
to blednie przeprowadzasz proces psocenia.
Temperatura przy wlasciwej stabilizacji nie ma prawa dygnac.
A zaworu uzywa sie do ustalenia stosunku odbioru do powrotu.

mima pisze:
...Nie mylmy zaworu refluksu z zaworem odbioru...

Kolego, ja wszystkie zawory mam w jednym zaworze.


:) Dwa w jednym? :) Nie kolego, ty masz zawor odbioru,
tylko regulujac precyzyjnie odbior masz wplyw na refluks
(w przypadku twojej glowicy wewnetrzny)
czyli na ilosc powrotu flegmy na wypelnienie.

mima pisze:Wiadomo nie od dzisiaj, że wszystko co proste jest genialne.


Tu akurat musze przyklasnac, bo taki uklad NS jest
prostym i rewelacyjnym rozwiazaniem.

mima pisze:...czym według Ciebie czym mamy schładzac tą glowicę??


Co do okreslenia glowica to jak najbardziej masz prawo go uzywac,
bo twoj puzon to glowica NS.
Nie kazdy moze byc szczesliwym wlascicielem takiego instrumentu.
Ja np nie mam glowicy tylko zwykla szklana chlodnice w jednym przypadku
i drugim chlodnie Liebiga z KO.
To co ja mam schladzac w procesie rektyfikacji?
Zreszta glowicy NS rowniez nie schladzasz.
Poprzez dobor czynnikow utrzymujesz
jedyna sluszna temperature par, ktore maja sie skroplic = spsocic :)

mima pisze:...Dla jasności,- nie mówimy tu o refluksie wew.
to znaczy zimne palce, tylko o zewnetrznym.
wiesz przecież o tym, jaką głowicę mam.


Ty rowniez masz system refluksu wewnetrznego.

mima pisze:
...narysowanego przeze mnie wykresu (rysunek na podstawie homedistiler.org)


...mam go z internetu ale już nie wiem skąd.


Mysle, ze dokladnie wiesz skad. Dla przypomnienia:
post1449.html#p1449
Nawet w jednym ze swoich postow pisales, ze unas na forum...

Zastanawiam sie czy jest sens pisania w taki sposob z cytowaniem cytatow,
podcytatow itd., itd. Chyba pieknie zaciemnia to temat
i wprowadza czkawke podczas czytania. Nie wiedzialem jednak
w jaki sposob odpowiadac na twoje zarzuty i dlatego taka metoda.
Zastanawiam sie tez co wnosi taka dyskusja?
Zdaje sie, ze w rozny sposob rozumiemy metode rektyfikacji
a kazdy uwaza, ze wie lepiej. Jesli taki ma byc cel prowadzenia dyskusji,
to ja odpadam i kontynuowac jej nie bede.

Pozdrawiam Calyx
Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem :)


KGB - pasjonat
100
Posty: 132
Rejestracja: wtorek, 10 lut 2009, 14:49
Załączniki
Re: Operowanie systemem refluksowym - wykład.

Postautor: KGB - pasjonat » czwartek, 23 kwie 2009, 19:08

Kolumna NS - to mówi się na sposób jej działania refluks zewnętrzny a z zimnymi palcami refluks wewnętrzny.
Tak czy tak proces jest ten sam refluks wewnętrzny.
Nie jestem tak oczytany jak obaj panowie :poklon; ale ustabilizowanA temperatura nie da się utrzymać w tej samej pozycji bo :
- jak zaczyna brakować etanolu w zacierze czy nastawie to obowiązkowo musi się podnieść do góry.
Jak podniesie się 2 st. do góry czyli 80 st. to oznacza już konie psocenia.
- jak chcemy jeszcze wyciągnąć ostatnie krople to możemy poczekać aż temperatura na termometrze osiągnie 90 stopni.( ale tu już żadne cudo nie poleci.)
- czas od 80 st. - do 90 st. to raptem 5 - 8 minut i KONIEC.
- KAŻDY NASTAW JEST INNY I KAŻDY MOŻE NAM WARIOWAĆ ZE STABILIZACJĄ KOLUMNY.
- jak nam zaczyna skakać temperatura w połowie psocenia to ja zamykam zawór odbioru , który jednocześnie jest zaworem refluksu.
Czekam 5 - 10 minut aż temperatura się ustabilizuje i puszczam.

Nie używam tu sposobu Winiarka z cytatami bo nie mam zamiaru tu drwić i ośmieszać z błędnej interpretacji wyczytanych z kądś a niepodparte praktyką na tym sprzęcie.Mima praktykę na NS już ma jak i ja.
Natomiast mylić to może się każdy z nas w pisanych prze siebie niektórych postach.
W tym temacie i Calyx ma inne zdanie co Mima i co ?Znów ma być powtórka z rozrywki.Mówię nie !!!
Mógłbym tu zapodać cytaty i wybić z głowy - niektóre kolegów teoretyczne definicje.
Mógłbym też po swojej stronie zapodać mistrzów z C.K na potwierdzenie ale to jest nasze forum i nasza dyskusja i my mamy nad tym tematem się rozwodzić a nie SĄDZIĆ

A OBECNIE ROZWODZIMY SIĘ NAD DZIAŁANIEM SPRZĘTU MIMY.

NIE RÓBMY Z TEMATÓW ROZPRAWY SĄDOWEJ w stylu k.Winiarka
- bo się rzygać już mi chce jak to czytam :dupa: :womit:
Użytkownik zbanowany od 30.IV.2009r.

Awatar użytkownika

Calyx
1050
Posty: 1057
Rejestracja: środa, 26 lis 2008, 18:47
Krótko o sobie: Hobbysta :)
Ulubiony Alkohol: kazdy z polki "zrob to sam"
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Las nad Pilica
Załączniki
Re: Operowanie systemem refluksowym - wykład.

Postautor: Calyx » czwartek, 23 kwie 2009, 19:35

Witaj KGB
Nie mam zamiaru robic zadnych powtorek
Po prostu nie zgadzam sie z niektorymi stwierdzeniami
i uwazam je za bledne. To co wypisuje w postach powyzej, to tylko
prostowanie niektorych stwierdzen, wg mnie blednych i tyle.
Nikogo nie mam zamiaru przekonywac na sile, jak i nie mam zamiaru
szpanowac, ze wiem lepiej.

Twoje wypowiedzi rowniez sprobuje sprostowac
na moje kowadlo, co nie znaczy, ze musisz sie z nimi zgadzac.
Jesli ktos uzyje konkretnych argumentow w dyskusji,
to nie tylko przytakne ale i chetnie skorzystam. i naucze sie.

Co do refluksu. Podzial jest konkretny na zewnetrzny i wewnetrzny.
Zarowno glowice NS jak i zimne palce czy spirale deflegmacyjne
naleza do refluksow wewnetrznych. Po prostu flegma naplywa,
cofa sie wewnatrz ukladu i stad okreslenie tego refluksu.
Refluks zewnetrzny zas to naplyw flegmy spaza ukladu.
Jeszcze jeden sposob na rozroznienie. Wewnetrzny nastepuje
przed ukladem schladzajacym, zewnetrzny zas jest usytuowany
za ukladem schladzajacym. Jest tez pewien uklad z glowica NS
kiedy refluks jest refluksem zewnetrznym. Tyle na temat refluksow.
Gdyby cos tam, cos tam, to moge te systemy rozrysowac
dla lepszego zrozumienia.

Co do ustabilizowania temperatury. Slowo daje, ze jest to mozliwe.
Nie dalej niz wczoraj przez caly proces mialem stala temp. 77,7*C
od poczatku do konca. Odbior przerwalem na 77,9*C
czyli przy roznicy 0,2*C i wiekszej roznicy nie dopuszczam.
Na stronie homedistiler.org jest przedstawiony zakres temperatur
w jakich paruja rozne substancje z naszych nastawow
(pozwalam sobie zacytowac).

* Acetone 56.5C (134F)
* Methanol (wood alcohol) 64C (147F)
* Ethyl acetate 77.1C (171F)
* Ethanol 78C (172F)
* 2-Propanol (rubbing alcohol) 82C (180F)
* 1-Propanol 97C (207F)
* Water 100C (212F)
* Butanol 116C (241F)
* Amyl alcohol 137.8C (280F)
* Furfural 161C (322F)

Przy temp. 82*C leci juz propanol. Z praktyki wiem,
ze przy niestabilnej kolumnie i skokach temperatury
zanieczyszczamy psote wczesniej, zanim te 82 puknie na termometrze.

Nie bardzo rozumiem tej skaczacej temperatury w polowie psocenia.
Mnie sie po prostu cos takiego nie przydarza, co nie oznacza,
ze nie jest to mozliwe. Prawda jest, ze kazdy instrument
troche inaczej dziala i trzeba po prostu sie go nauczyc.

Pozdrawiam
Calyx

Edytowalem post, gdyz jest pewien rodzaj glowicy NS z refluksem zewn.
Sprostowalem ta informacje rowniez w tekscie.

Calyx
Ostatnio zmieniony czwartek, 23 kwie 2009, 20:08 przez Calyx, łącznie zmieniany 2 razy.
Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem :)


KGB - pasjonat
100
Posty: 132
Rejestracja: wtorek, 10 lut 2009, 14:49
Załączniki
Re: Operowanie systemem refluksowym - wykład.

Postautor: KGB - pasjonat » czwartek, 23 kwie 2009, 20:04

Dzieki za wiedzę - hmm tego to nie wiedziałem , widać przeoczyłem albo nie załapałem o co chodzi ... - że od 82 st to już syf.
Tak czy tak powyzej 80 st. nie ruszam się :ok:
WAŻNA WIEDZA : - wykład Calyxa.

* Acetone 56.5C (134F)
* Methanol (wood alcohol) 64C (147F)
* Ethyl acetate 77.1C (171F)
* Ethanol 78C (172F)

* 2-Propanol (rubbing alcohol) 82C (180F)
* 1-Propanol 97C (207F)
* Water 100C (212F)
* Butanol 116C (241F)
* Amyl alcohol 137.8C (280F)
* Furfural 161C (322F)
Użytkownik zbanowany od 30.IV.2009r.

Awatar użytkownika

Calyx
1050
Posty: 1057
Rejestracja: środa, 26 lis 2008, 18:47
Krótko o sobie: Hobbysta :)
Ulubiony Alkohol: kazdy z polki "zrob to sam"
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Las nad Pilica
Załączniki
Re: Operowanie systemem refluksowym - wykład.

Postautor: Calyx » czwartek, 23 kwie 2009, 21:45

Refluks - kilka schematow.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem :)


KGB - pasjonat
100
Posty: 132
Rejestracja: wtorek, 10 lut 2009, 14:49
Załączniki
Re: Operowanie systemem refluksowym - wykład.

Postautor: KGB - pasjonat » czwartek, 23 kwie 2009, 22:01

Powyższe rysunki przedstawiają potwierdzenie definicji refluksu oparte wizualizacją - :ok: - dzieki :klaszcze:

Pozdrawiam
Użytkownik zbanowany od 30.IV.2009r.


Wróć do „Destylacja metodą reflux ratio”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość