Gdzie zakupić najlepszy sprzęt do produkcji domowej? Linki do stron, które warto odwiedzić w poszukiwaniu sprzętu.
Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5319
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Metoda 1410 czyli produkcja najprostszych "cukrówek"

Postautor: Zygmunt » wtorek, 5 kwie 2011, 22:37

No ok, a jak wygląda spraw transportu takiej beczki? 60e za 225l beczkę to świetna cena...

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"

 Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Partyzant
750
Posty: 773
Rejestracja: wtorek, 24 sie 2010, 21:25
Krótko o sobie: Lubie psocić i przy okazji próbować, a najlepiej smakuje w święta kiedy delektujemy się naszymi wyrobami, i te wędzonki...
Ulubiony Alkohol: Żubrówka
Status Alkoholowy: Piwowar
Lokalizacja: Jeweuropa czyli nowy trzeci swiat
Załączniki
Re: Metoda 1410 czyli produkcja najprostszych "cukrówek"

Postautor: Partyzant » środa, 6 kwie 2011, 22:31

Pewnie że super sprawa, następnym razem kiedy będę w okolicach to kupie, mam zamiar kupić parę ale w furgonetkę to mi wejdzie tylko jedna no z bólem może i dwie ( Seat Inca)
A transport do Polski to by trzeba było podumać... W Madrycie co niedziele zbierają się Polacy którzy wożą Polaków do polski i vice versa furgonami a'la Ford Transit, gdyby jechał do kraju i nie byłby kompletu to może by zabrał beczkę, po prostu trzeba by się dowiedzieć, bo paczki do Polski wożą i to za dobrą cenę... Druga opcja to jeśli znasz jakiegoś TIR-owca to mógłby zabrać za niewielką opłatą. Bo słać przez firmę to mi się wydaje że się nie opłaca "skórka za wyprawkę" Choć nigdy nic nie wiadomo.

Jeśli wejdziesz w Google Earth to w wyszukiwarce napisz Toro, jest to mała miejscowość, która zajmuje się winem (muszę powiedzieć że bardzo dobrym) i tam są beczki.
Jesli ktoś myśli że jest wolnym człowiekiem, to oznacza że jest niewolnikiem!

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5319
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Metoda 1410 czyli produkcja najprostszych "cukrówek"

Postautor: Zygmunt » czwartek, 7 kwie 2011, 08:03

Ile może ważyć taka beczka? Wejdzie na jedna europaletę?

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"

Awatar użytkownika

Partyzant
750
Posty: 773
Rejestracja: wtorek, 24 sie 2010, 21:25
Krótko o sobie: Lubie psocić i przy okazji próbować, a najlepiej smakuje w święta kiedy delektujemy się naszymi wyrobami, i te wędzonki...
Ulubiony Alkohol: Żubrówka
Status Alkoholowy: Piwowar
Lokalizacja: Jeweuropa czyli nowy trzeci swiat
Załączniki
Re: Metoda 1410 czyli produkcja najprostszych "cukrówek"

Postautor: Partyzant » czwartek, 7 kwie 2011, 13:15

Spróbuje się skontaktować z gościem to zapytam ile waży, Na euro paletę wchodzi bez problemu, bo je widziałem i maja koło metra wysokości.

Rozmawiałem, ale nikt się nie orientuje ile to waży, z początku mówili że 60kg, później gościu poprawił z 35-40kg. Na moje oko to nie dochodzi do 40kg... za chiny ludowe... obstawiam na 30-parę. Będę tam w czerwcu aby zakupić dwie sztuki, jedna dla moich wyskoków a druga na dekoracje. Jak zważę, podam dane. ( Te na dekoracje chodzą po 30e, tak mi powiedzieli dzisiaj z rana )
Jesli ktoś myśli że jest wolnym człowiekiem, to oznacza że jest niewolnikiem!

Awatar użytkownika

Partyzant
750
Posty: 773
Rejestracja: wtorek, 24 sie 2010, 21:25
Krótko o sobie: Lubie psocić i przy okazji próbować, a najlepiej smakuje w święta kiedy delektujemy się naszymi wyrobami, i te wędzonki...
Ulubiony Alkohol: Żubrówka
Status Alkoholowy: Piwowar
Lokalizacja: Jeweuropa czyli nowy trzeci swiat
Załączniki
Re: Metoda 1410 czyli produkcja najprostszych "cukrówek"

Postautor: Partyzant » środa, 13 lip 2011, 22:18

Partyzant pisze:Spróbuje się skontaktować z gościem to zapytam ile waży, Na euro paletę wchodzi bez problemu, bo je widziałem i maja koło metra wysokości.

Rozmawiałem, ale nikt się nie orientuje ile to waży, z początku mówili że 60kg, później gościu poprawił z 35-40kg. Na moje oko to nie dochodzi do 40kg... za chiny ludowe... obstawiam na 30-parę. Będę tam w czerwcu aby zakupić dwie sztuki, jedna dla moich wyskoków a druga na dekoracje. Jak zważę, podam dane. ( Te na dekoracje chodzą po 30e, tak mi powiedzieli dzisiaj z rana )



A oto beczka 220l.

Waga: -/+ 63kg.
Wysokość: 95cm.
Szerokość: 70cm. ( w najszerszym miejscu )
-/- 56,7cm ( w najwęższym miejscu )
Objętość, diametr: 214cm na środku
-/- -/- 180cm ( w najwęższym miejscu )
Szerokość obręczy: 4cm.
Odległość między obręczami: Od góry. 3,5cm / 14,2cm / 27cm
-/- -/- Nitami: 5,5cm
Grubość obręczy: 2mm.
-/- klepek 2,5cm. ( Dąb )
Wielkość otworu do wlewu: 4,5cm na zewnątrz i 4cm w środku.
Na deklu napisane: Victoria Alta Toneleria ( Baski )
I jeszcze coś takiego: AO-TM
A - X
G - F
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Jesli ktoś myśli że jest wolnym człowiekiem, to oznacza że jest niewolnikiem!

Awatar użytkownika

radius
5500
Posty: 5688
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Metoda 1410 czyli produkcja najprostszych "cukrówek"

Postautor: radius » czwartek, 14 lip 2011, 04:46

No to kiedy przywozisz te beki do Polski i za ile :lol: :?:
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

Partyzant
750
Posty: 773
Rejestracja: wtorek, 24 sie 2010, 21:25
Krótko o sobie: Lubie psocić i przy okazji próbować, a najlepiej smakuje w święta kiedy delektujemy się naszymi wyrobami, i te wędzonki...
Ulubiony Alkohol: Żubrówka
Status Alkoholowy: Piwowar
Lokalizacja: Jeweuropa czyli nowy trzeci swiat
Załączniki
Re: Metoda 1410 czyli produkcja najprostszych "cukrówek"

Postautor: Partyzant » czwartek, 14 lip 2011, 13:00

Radius, ja się tym nie zajmuje, jeśli ktoś by chciał to można by podumać. A w Polsce będę za 2 lata :bezradny:
Jesli ktoś myśli że jest wolnym człowiekiem, to oznacza że jest niewolnikiem!


odyrektor
5
Posty: 6
Rejestracja: sobota, 19 wrz 2009, 20:18
Krótko o sobie: nie najmłodszy i nie najstarszy, chętnie wypije lecz nieraz odmówi, z bagażem doświadczenia ale i tak głupawka w głowie :))
Ulubiony Alkohol: Destylaty owocowe, whisky, rum niekoniecznie w tej kolejności
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Załączniki
Re: Beczki dębowe - producenci

Postautor: odyrektor » poniedziałek, 26 gru 2011, 15:53

Od dwóch lat mam 8 litrową beczkę dębową, którą sukcesywnie zalewam produkowanym trunkiem. Niestety z niewyjaśnionych przyczyn trzy klepki z beczki rozszczepiły się w poprzek na całej szerokości do zewnętrznej strony. O uszkodzeniu mechanicznym nie ma mowy. Antałek leży na stojaku i co również niezrozumiałe są to klepki boczne.... Może ma ktoś jaką teorie co do przyczyny? Ktoś się z czymś takim spotkał???

Awatar użytkownika

JanOkowita
1800
Posty: 1824
Rejestracja: czwartek, 10 lut 2011, 13:56
Krótko o sobie: Parmezan i Ementaler, Duvel i Trappist - to moje nałogi.
Ulubiony Alkohol: Im ciekawszy i starszy tym lepszy.
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: PL
Załączniki
Re: Beczki dębowe - producenci

Postautor: JanOkowita » poniedziałek, 26 gru 2011, 17:05

Nie jestem jakimś specjalistą bednarzem, ale sprzedaję w swoim sklepiku beczki dębowe. Moim zdaniem powinieneś wylać trunek z tej beczki i zalać ją ciepłą wodą (60 st.C), gdyż prawdopodobnie drewno ma za mało wody. Zalewanie alkoholem powoduje "wysysanie" wilgoci z drewna (osmoza) i stąd wynikają pęknięcia zewnętrzne. Tak więc raz na jakiś czas po prostu beczkę trzeba nawodnić.

Aha, i jeszcze jedno. Czy beczka była zaimpregnowana z zewnątrz ? Najlepsi bednarze impregnują beczki woskiem pszczelim, a inni bejcą (kupiłem kiedyś taką 3-litrową z firmy Pawłowianka - musiałem ją wietrzyć przez miesiąc, a pomimo tego smród chemii przeszedł do trunku).

Pozdrawiam :poklon;

Jan Okowita
Drożdże Szlacheckie najlepszym przyjacielem człowieka.
Alkohole-domowe.pl


odyrektor
5
Posty: 6
Rejestracja: sobota, 19 wrz 2009, 20:18
Krótko o sobie: nie najmłodszy i nie najstarszy, chętnie wypije lecz nieraz odmówi, z bagażem doświadczenia ale i tak głupawka w głowie :))
Ulubiony Alkohol: Destylaty owocowe, whisky, rum niekoniecznie w tej kolejności
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Załączniki
Re: Beczki dębowe - producenci

Postautor: odyrektor » poniedziałek, 26 gru 2011, 17:12

Dziękuję za szybką odpowiedź. Rzeczywiście beczkę napełniałem do pełna a później sukcesywnie ją opróżniałem i tak w kółko. Uszkodzenia klepek zauważyłem przy kolejnym napełnianiu. Tak czy inaczej muszę gdzieś wymienić rozszczepiane klepki... :cry:


bimber100
2
Posty: 3
Rejestracja: piątek, 28 sty 2011, 20:25
Załączniki
Re: Beczki dębowe - producenci

Postautor: bimber100 » sobota, 31 gru 2011, 12:02

No, ja kolego posiadam kilkanaście beczek i muszę powiedzieć, że nie mam z nimi żadnych problemów. Wymiana klepeczki chyba nie jest prostą sprawą, myślę że sam tego nie zrobisz. Jeżeli gorąca woda nie pomoże próbuj jeszcze wosk pszczeli na gorąco..podobno jest najlepszy do uszczelniania beczek...kiedyś szeroko stosowany w uszczelnianiu drewnianych beczek w browarach.
Ostatnio zmieniony sobota, 31 gru 2011, 15:00 przez radius, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Używaj spacji po znakach przestankowych

Awatar użytkownika

Coorp.pl
100
Posty: 112
Rejestracja: czwartek, 10 wrz 2009, 19:24
Krótko o sobie: Zbyt wiele szczegółów nie ma co zdradzać. Kocham moją Rodzinę a Przyjaciele są ważni jak moi Krewni. Kiedyś kupię sobie ranczo, wybuduję dom, wędzarnię, ziemiankę i szopę do pędzenia. Kto wie? Może wykopię staw? Posadzę na pewno brzozy. A może dęby i lipy ;-) Świerki i sosny też tam będą. Będę miał kurki i świnki, a kto wie, czy nie będzie tam krówki i konika :-)
Ulubiony Alkohol: własne wódki i nalewki oraz piwo braciszka Siurka
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: Puszcze Mazowsza
Załączniki
Re: Beczki dębowe - producenci

Postautor: Coorp.pl » czwartek, 12 sty 2012, 02:12

Witam po bardzo długiej przerwie. Chciałbym odpowiedzieć na kilka kwestii. Alkohole leżakują w beczkach nieraz kilkadziesiąt lat, no, może raczej leżakowały. Mam na myśli rodzime „starki”. Ale i tak np. 8 lat jak w przypadku choćby niektórych koniaków, to nie jest krótko. Podczas długiego leżakowania ma prawo wyparować przez drewno nawet do 30% alkoholu. Wyparować proszę Państwa, bo spotkałem się z teoria, ze tylko pierwsze zalanie ubywa, gdyż dąb „pije” wódkę. Nieprawda. Cześć jest faktycznie „wypijana”, natomiast reszta normalnie w świecie paruje, przechodząc powoli przez drewno ku wierzchowi, a wydostawszy się, w atmosferę.
Starki były właśnie zakopywane w ziemi i to na kilkanaście lat i więcej, więc można. Robiono to w stodołach, więc ziemia tam raczej nie przemarzała głęboko, ale różnica temperatur…
Mój Przyjaciel Pat trzyma 2 beczki dębowe, każda po 100 l w garażu i nic się nie rozszczelnia, ani właściciel nie narzeka na zawartość, a zawartość jest ;-)
Nie pomnę już gatunku whisky, ale przy produkcji którejś, chyba Jack’a Daniel'sa beczki leżakują w pomieszczeniach nieogrzewanych i całym rokiem wentylowanych. I właśnie dzienne i roczne wahania temperatur są jedna z przyczyn jej oryginalnego smaku, zaś do butelkowania niemieszanych exkluzywów Single Barrel są używane beczki z samej góry stosu beczek, czyli z tego miejsca, gdzie wahania temperatur są najwyższe.
Nie wiem, kiedy tu znowu zajrzę, więc Owocnego Roku!
"Picie sklepowej wódki Panu Bogu się nie podoba, ale picie dobrego bimbru to nie grzech. To owoc ziemi i pracy rąk ludzkich".
Pan Piotr, bas kościelny, doświadczony bimbrownik


Ave Księstwo Oświęcimskie ;)

Awatar użytkownika

Emiel Regis
1700
Posty: 1714
Rejestracja: niedziela, 6 maja 2012, 09:18
Ulubiony Alkohol: własne nalewki, czerwone wytrawne
Lokalizacja: Picardie (Oise) Francja, Żywiec
Załączniki
Re: Beczki dębowe - producenci

Postautor: Emiel Regis » sobota, 19 sty 2013, 18:40

Podrzucam namiary na beczki dębowe, z kasztanowca, z morwy, akacji i z wiśni.
Można też nabyć płatki, listewki, pył i czipsy ciekawych drzew, są też aromatyzowane, fajna oferta, gorzej z cenami,są raczej kosmiczne.
http://www.tonneaux-boutique.fr/ - strona główna
http://www.tonneaux-boutique.fr/tonneaux.html - beczki
http://www.tonneaux-boutique.fr/copeaux ... taves.html - czipsy, płatki, pył itp..
http://www.youtube.com/watch?v=xZb3jJE8pYM


kalispera
20
Posty: 24
Rejestracja: piątek, 8 lip 2011, 20:52
Załączniki
Re: Beczki dębowe - producenci

Postautor: kalispera » sobota, 19 sty 2013, 22:46

JanOkowita pisze: Czy beczka była zaimpregnowana z zewnątrz ? Najlepsi bednarze impregnują beczki woskiem pszczelim, a inni bejcą (kupiłem kiedyś taką 3-litrową z firmy Pawłowianka - musiałem ją wietrzyć przez miesiąc, a pomimo tego smród chemii przeszedł do trunku).
Czy kupował kolega bezpośrednio z Pawłowianki ? Trzeba było napisać do Rzepeckiego. to przysłał by nową beczkę i jakiś gratis na wyrównanie strat. Muszę mu o tym powiedzieć, ciekawe co powie, kurde myślałem, że o beczkach to on wie wszystko, bo kto jak nie on.


liyo78
100
Posty: 146
Rejestracja: poniedziałek, 16 maja 2011, 08:41
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: własny wyrób
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: mazowieckie
Załączniki
Re: Beczki dębowe - producenci

Postautor: liyo78 » niedziela, 20 sty 2013, 17:08

Witam

Ja osobiście jestem posiadaczem kilku beczek -pierwszą kupiłem od 'pseudo-bednarza' przez alledrogo. Miałem z nią sporo problemów i estetyka wykonania pozostawiała wiele do życzenia.
Następną kupiłem z Pawłowianki, ale niestety nieświadom dostałem lakierowaną. Wykonanie beczki bez zarzutów.
Następne kupuję już tylko od p. Okruty (http://www.beczkidebowe.pl), który od razu uprzedził, że lakierowanych nie sprzedaje -chyba, że na wyraźne życzenie.
Wg. mnie beczki Pawłowianki i p. Okruty są porównywalne jakościowo do siebie, tylko Pawłowianka powinna uprzedzać że jak się chce przechowywać alkohol to tylko nielakierowane beczki -teraz to wiem i uprzedzam sprzedawcę co chcę kupić.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika

olo 69
650
Posty: 692
Rejestracja: sobota, 8 maja 2010, 07:02
Załączniki
Re: Beczki dębowe - producenci

Postautor: olo 69 » wtorek, 4 lut 2014, 09:10

Miesiąc temu kupiłem beczkę 30 litrów z tej firmy:
BOŻENA SASIŃSKA PRACOWNIA BEDNARSKA "BECZKA DĘBOWA"
Zabierzów Bocheński 14, 32-007 Zabierzów Bocheński

Beczka dobrze wykonana, niczym nie lakierowana, wypalona w środku, obręcze nabijane a nie na stałe mocowane do klepek, cena konkurencyjna.

Ciekaw jestem, czy ktoś użytkuje beczkę od tego producenta dłużej i jakie jest jego zdanie na temat tej beczki?
Pozdrawiam,olo 69


novak
30
Posty: 45
Rejestracja: poniedziałek, 5 gru 2011, 21:09
Załączniki
Re: Beczki dębowe - producenci

Postautor: novak » środa, 15 paź 2014, 21:55

Witam,
kupiłem w 2011 beczkę od p.Bożeny Sosińskiej.
Beczka wraz z zawartością była prezentem ślubnym. Miała wygrawerowane gołąbki, obrączki etc)
Po raz ostatni beczkę widziałem w dniu ślubu, dlatego na jej temat zbyt wiele powiedzieć nie mogę ponad to, że uszczelniła się w około tydzień i przez kilka miesięcy aż do wesela nie uroniła kropelki.
Dała za to wyborny trunek na wiejskim stole..
Mam też pytanie a'propos producentów, czy ktoś może zarekomendować tę firmę?

http://www.beczkibeskidzkie.pl/index.html

Ewentualnie proszę mnie do powyższego wytwórcy zniechęcić ;)
Zamierzam się na skromną beczułkę o pojemności 30 litrów, właśnie od tego wytwórcy, tym razem w prezencie dla.. samego siebie ;)
Czy ktoś z bywalców-użytkowników beczek dębowych widzi różnicę między beczką z dębiny z lasów pod Wrocławiem, a dębem francuskim?
Ja w tę różnicę chciałbym przynajmniej wierzyć jeśli chodzi o leżakowanie alkoholi wysokoprocentowych.
A może jestem w błędzie i ta różnica jest znacząca?

Awatar użytkownika

Emiel Regis
1700
Posty: 1714
Rejestracja: niedziela, 6 maja 2012, 09:18
Ulubiony Alkohol: własne nalewki, czerwone wytrawne
Lokalizacja: Picardie (Oise) Francja, Żywiec
Załączniki
Re: Beczki dębowe - producenci

Postautor: Emiel Regis » czwartek, 16 paź 2014, 20:18

Nie znam tych beczek, ale pod wskazanym linkiem niezłych głupot można się naczytać.
Poproś go o kilka zdjęć, szczególnie dekli od czoła tak, żeby można zobaczyć sposób ułożenia słoi w klepkach, to podstawowy parametr określający jakość beczki.
Czy ktoś z bywalców-użytkowników beczek dębowych widzi różnicę między beczką z dębiny z lasów pod Wrocławiem, a dębem francuskim?

Polskie beczki są tanie i to jest ich główna zaleta.
Próbowałem trunki z kilku beczek krajowych i jak dla mnie nuty klepki parkietowej zawsze są mniej lub bardziej wyczuwalne.
Kiedyś dałem koledze szczapki ze swojej beczki kupionej we Francji, a ten po jakimś czasie podesłał trunek do oceny na forum i spotkał się z opinią że tenże trunek był ..leżakowany w beczce.
http://www.youtube.com/watch?v=xZb3jJE8pYM

Awatar użytkownika

olo 69
650
Posty: 692
Rejestracja: sobota, 8 maja 2010, 07:02
Załączniki
Re: Beczki dębowe - producenci

Postautor: olo 69 » czwartek, 16 paź 2014, 20:36

Na sąsiednim białym forum magas37 załatwia bardzo dobre beczki z dębu francuskiego. Trunek z takich beczek mocno wypalanych, w porównaniu z trunkiem z beczki polskiej to niebo a ziemia.
Osoby które kupiły jedna beczkę, w niedługim czasie zamawiały często drugą. Sam kupiłem jedną 30 litrów i myślę zamówić kolejną. Naprawdę polecam sprawdzić.
Pozdrawiam,olo 69


jakub2001
30
Posty: 31
Rejestracja: poniedziałek, 4 lis 2013, 12:20
Załączniki
Re: Beczki dębowe - producenci

Postautor: jakub2001 » czwartek, 16 paź 2014, 20:46

olo 69 pisze:Na sąsiednim białym forum magas37 załatwia bardzo dobre beczki z dębu francuskiego.

Kupiłem i napełniłem już 3. Polskie mam 3 różne. Jeśli dokupię to tylko tych od Magas37.
Róznica jak między "małym Fiatem" a Mercedesem. Ale oba jeżdżą!!!
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


Wróć do „Sklepy, Sprzedawcy, Producenci...”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości