Pomysły na poprawę smaku bimbru, przepisy smakowe, domowe sposoby na wyrób markowych wódek...
Awatar użytkownika

PiotrekRodzyn
50
Posty: 86
Rejestracja: poniedziałek, 1 cze 2009, 19:47
Ulubiony Alkohol: własne wyroby, szczególnie o posmaku owocowym
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: południe mazowsza
Załączniki
Re: Dąb jako dodatek do starzenia - smak i aromat.

Postautor: PiotrekRodzyn » wtorek, 5 sty 2010, 20:32

Witam!

Śliwowica to nie moja pierwsza, ;) choć pierwsza z racji tego, że taka dwa razy destylowana bo w jej skład weszły tzw. razówki czyli destylaty jednokrotnie pędzone nie licząc oczywiście tych które testowałem i spiłem z przyjaciółmi 8-) a będzie tego kilka litrów :shock:

A na tych dwóch ,,czwórkach'' o zaprawienie których pytam, zależy mi najbardziej bo jest mocne postanowienie, że przetrwają co najmniej rok a może i kilka... :idea:

Oczywiście będę miał co żłopać bo przedgony i pogony z wczorajszo - dzisiejszego psocenia już czekają rozcieńczone w kegu, ale dziś poprostu nie dam rady po niecałych dwóch godzinach snu. :roll:

Twoja rada Kolego @Mario_ jest świetna i skorzystam z niej własnie do tej śliwowicy, która jeszcze siedzi nie odparowana w kegu. Specjalnie ku temu odebrałem mniej gonu, żeby i na bieżącą konsumpcję zostało :evil:

Dziękuję :piwo:
P
Pozdrawiam, Piotrek


Rabat 3%
Pojemnik-beczka-bańka INOX 30 l z kranem
Cena: 419.00 zł   Darmowa dostawa!
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Calyx
1050
Posty: 1057
Rejestracja: środa, 26 lis 2008, 18:47
Krótko o sobie: Hobbysta :)
Ulubiony Alkohol: kazdy z polki "zrob to sam"
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Las nad Pilica
Załączniki
Re: Dąb jako dodatek do starzenia - smak i aromat.

Postautor: Calyx » wtorek, 5 sty 2010, 22:46

Witam Psotników :)

Również miałem podobny dylemat.
Zapodać dębinę czy pozostawić czystą.
Nawet zdesperowany naczytałem się
o różnych śliwowicach, jak to w świecie psocą.
Osobiście zdecydowałem się na pozostawienie czystej.
Teraz czeka aż czas ją "usmaczni" :D
Planuję otworzyć w październiku.

Pozdrawiam Calyx
Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem :)

Awatar użytkownika

Autor tematu
Juliusz
1050
Posty: 1067
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: Dąb jako dodatek do starzenia - smak i aromat.

Postautor: Juliusz » czwartek, 7 sty 2010, 09:10

Jestem pewny, że pijaliście śliwowicę komercjalną. Jeśli pamiętacie miała ona kolor bardzo lekki słomkowy co wskazuje, że komercjalnie 'dębuje' się ją bardzo lekko - czyli małą ilością dębu, lub dębem lekko pieczonym lub wcale nie pieczonym.

Dokładna rada jest prawie niemożliwa bo i pieczenie dębu jest inne i sam dąb jest inny. Wynika z tego, że metoda Mario jest w zasadzie jedyną dla nas dostępną - każdy musi sam sprawdzić: ile dębu, jaki ten dąb jest i jaki (degustator) ma gust.

Wspólnym elementem jest tu czas, odpoczynek.

Juliusz
Moją pasją są suwaki logarytmiczne jednostronne

Awatar użytkownika

Calyx
1050
Posty: 1057
Rejestracja: środa, 26 lis 2008, 18:47
Krótko o sobie: Hobbysta :)
Ulubiony Alkohol: kazdy z polki "zrob to sam"
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Las nad Pilica
Załączniki
Re: Dąb jako dodatek do starzenia - smak i aromat.

Postautor: Calyx » czwartek, 7 sty 2010, 10:28

Juliusz pisze:...miała ona kolor bardzo lekki słomkowy co wskazuje, że komercjalnie 'dębuje' się ją bardzo lekko - czyli małą ilością dębu, lub dębem lekko pieczonym lub wcale nie pieczonym...


Bardzo prawdopodobne, że na rynku śliwkowych trunków
jest wielu producentów, którzy "dębują" je w taki czy inny sposób.
Wszystkie śliwowice, (komercyjne i niekomercyjne), które "wpadły" mi w ręce
i te, o których tylko się naczytałem były czyste jak kryształek.
Zarówno Łącka ze złotą nitką (to była podróba),
Pesachówka, Prava Makovicka czy najprawdziwsza!!! Palinka z Węgier.
(Tę Palinkę przelewałem przez migdały z dużą przyjemnością) :)
Dlatego też podjąłem decyzję o pozostawieniu własnej w stanie czystym.
Smak i aromat też nie wymagał (jak dla mnie) uszlachetniania dębem.
Zaznaczam, że to moja decyzja i każdy postąpi ze swoim trunkiem tak jak uważa.
Z wcześniejszych opisów Kucyka wynika, że "zadębowana" śliwowica
powoduje ogromny, pozytywny wstrząs smakowy :)
i takich wstrząsów życzę wszystkim "zadębowanym" i "czystym" Plum-Psotnikom.

Pozdrawiam serdecznie
Calyx
Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem :)

Awatar użytkownika

Autor tematu
Juliusz
1050
Posty: 1067
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: Dąb jako dodatek do starzenia - smak i aromat.

Postautor: Juliusz » czwartek, 7 sty 2010, 17:55

@Calyx

Gdzieś tam, ktoś, naśmiewał się z 'tajemnic', 'tajników', sztuki, tajemnej wiedzy w produkcji trunków.

Ty, ten nasz Calyx, do sprawdzania trunków, dodajesz nam tu wszystkim argumentu UNIKALNOŚCI każdego z nich.

Są oczywiście jakieś tam recepty i one utrzymywane są w ścisłej tajemnicy (tak jak nasz lokalny masarz, trzyma składniki mieszanek ziół pod kluczem - autentycznie pod kluczem!). Jest to Jugosłowianin (dziś nie wiem kim jest bo się wsio pojebało) i Jego tajemnicę mieszanek zna tylko żona i syn (zatrudnia około 20 osób). I właśnie, doskonale! Niech tak będzie zawsze.

Staram się dobrać smak i aromat nalewki na wielu ziołach... wysłałem pytanie do Wiki i otrzymałem tyle odpowiedzi, że nie da się tu ich wymienić (http://en.wikipedia.org/wiki/Bitters#Brand_names).

Jakoś tak, wszyscy, zapominamy, że nasze usiłowania polegają jednak na osobistym znalezieniu nastawów, nalewek, wypierek, wysączów, itp. takich które NAM smakują.

Tak będzie z każdym trunkiem, który produkujemy a ostateczny wynik zależy wyłącznie od naszych OSOBISTYCH zapatrywań.

To, że smakuje nam jakaś np. włoska "benedyktynka" w sodową nie znaczy, że jest to nasz idealny drink - jest to, zwyczajnie, bardzo blisko tego co nam podchodzi idealnie - a tego szukajmy osobiście.

J
Moją pasją są suwaki logarytmiczne jednostronne

Awatar użytkownika

dominikcochal
30
Posty: 38
Rejestracja: środa, 11 lis 2009, 18:30
Załączniki
Re: Dąb jako dodatek do starzenia - smak i aromat.

Postautor: dominikcochal » piątek, 15 sty 2010, 19:58

Witam.
Chciałem się dowiedzieć czy jak dodam wióry do 75% destylatu to czy to będzie miało sens?
I było by to dobre do picia bez rozcieńczania z ok rok?

Awatar użytkownika

Kucyk
1700
Posty: 1706
Rejestracja: wtorek, 7 paź 2008, 14:51
Krótko o sobie: Staram się odbierać świat z lekkim przymrużeniem oka ;)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Załączniki
Re: Dąb jako dodatek do starzenia - smak i aromat.

Postautor: Kucyk » piątek, 15 sty 2010, 20:01

Ja dokładnie tak zrobiłem i jestem zadowolony! :D post847.html#p847

Tylko jedna uwaga: przynajmniej tydzień przed spożyciem produkt rozcieńcz. Musi się przegryźć.
أسامة بن لادن

Awatar użytkownika

jajek12
350
Posty: 351
Rejestracja: piątek, 7 lis 2008, 10:47
Krótko o sobie: Będę stillman'em :)
Ulubiony Alkohol: Bimbrozja
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Gdzieś w Polsce
Kontakt:
Załączniki
Re: Dąb jako dodatek do starzenia - smak i aromat.

Postautor: jajek12 » niedziela, 17 sty 2010, 13:31

Witam
Kolego Kucyk - dominikcochal chce to pić bez rozcieńczania. Pewnie, że można będzie pić. Tylko... po co się raczyć taką "siekierą"?. Konsumowałem trunek takiej mocy, ale tylko z ciekawości (1 kieliszek). Było naprawdę niezłe. Ale wypić więcej czegoś takiego... masakra(tak mi się wydaje). Ja rozcieńczam do 50% i w takim moczę dąb lub inne dodatki. Wyjątkiem jest śliwowica. Moi znajomi Czesi wpoili mi, że śliwowica ma mieć 56%.
A tak w ogóle to ja z zapytaniem: czy ktoś ma doświadczenia z moczonym dębem w czerwonym winie? Myślałem o moczeniu szczap dębowych przez kilka tygodni a nawet miesięcy, a potem do psoty.
Pozdro
Jedzenie, picie, sen, miłość cielesna - wszystko z umiarem. Hipokrates

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5344
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Dąb jako dodatek do starzenia - smak i aromat.

Postautor: Zygmunt » niedziela, 17 sty 2010, 13:36

Bardzo zacne wychodzą, tylko nie przesadź z ilością szczap/balon, bo wino "przedębisz".

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"

Awatar użytkownika

kamil_ek_skc
150
Posty: 180
Rejestracja: piątek, 7 sie 2009, 19:32
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Wszystkie domowe
Status Alkoholowy: Winiarz
Lokalizacja: Woj.Łódzkie
Załączniki
Re: Dąb jako dodatek do starzenia - smak i aromat.

Postautor: kamil_ek_skc » poniedziałek, 8 mar 2010, 18:57

Co myślicie o pieczeniu dębiny w folii alu nad ogniem.
Taki pomysł przyszedł mi do głowy ponieważ mieszkam na wsi mam w domu kuchnię kaflową która ogrzewa wodę w bojlerze.Czy takim sposobem dębina by się upiekła czy może by się aż spaliła.
Mogę wrzucić zdjęcia kuchni kaflowej , bo może nikt nie widział takiego zabytku :D


O tym mowa , o tamtym mowa , a o kielichu ani słowa!


frankonia
1
Posty: 1
Rejestracja: czwartek, 14 sty 2010, 23:40
Krótko o sobie: Poluję, wędzę i pędzę...:)
Ulubiony Alkohol: Whiskey
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Pruszków
Załączniki
Re: Dąb jako dodatek do starzenia - smak i aromat.

Postautor: frankonia » wtorek, 30 mar 2010, 22:17

Witam Szanownych Kolegów.
Mam pytanie......
Czytam, śledzę wszystkie wątki, przynajmniej te dotyczące zaprawiania psoty, głównie dębem pod każdą postacią :)
Ostatnio zakupiłem gotowe płatki dębowe, mocno opiekane i także sam opiekałem kawałki dębu zgodnie (i czasami podobnie) do zamieszczonych tu przez Kolegów opisów.
I co mnie mocno zastanawia, to wygląd tych "kupnych" płatków dębu. Są zupełnie inne niż te samemu prażone.
Mają jednolita barwę po przełamaniu. Czy to nie jest jedna wielka ściema?!?! CZy one nie są np. barwione, moczone w czymś, farbowane?!?!
Dąb prażony, pieczony np. w folii alu w piekarniku, po przełamaniu nie ma tak jednolicie zmienionej struktury, ma swój zapach (jeden z Kolegów pisze w jednym z postów o zapachu wręcz wanilii). Temperatura zmienia strukturę szczap na różnej głębokości. W zależności także od grubości kawałków drewna, od tego czy i jak np. leżą w tej folii, czy stykają się ze sobą? itd
To dla mnie jest naturalne. Różne kawałki, różnie podlegające obróbce cieplnej itd itp.
A płatki dębu zakupione "gotowe", nie mają żadnego zapachu, są idealnie jednolicie zabarwione w całej swojej strukturze. To mnie zastanawia.....
Co o tym myślicie?
pzdr
S.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Juliusz
1050
Posty: 1067
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: Dąb jako dodatek do starzenia - smak i aromat.

Postautor: Juliusz » piątek, 2 kwie 2010, 17:04

@frankonia

Poruszyłeś temat, który dotyczy chyba mnie:
"(jeden z Kolegów pisze w jednym z postów o zapachu wręcz wanilii)

Nie pamiętam gdzie i czy tylko ja ale tak opisałem (również? ja) wrażenia aromatyczne - mój dąb palony pachnie wanilią, kakao, fiołkami i innymi miłymi substancjami. Ten dąb dostałem w prezencie od dobrego kolegi pracującego przy produkcji pieczonego dębu do win i innych trunków.

Będąc w Kraju w 2009 miałem okazję zapoznać bliskiego kumpla z tajnikami psocenia. Między innymi kupiłem w Stolicy paczkę dębu pieczonego w postaci kosteczek 10x10x10mm. Ten dąb tylko kolorem przypominał to co mam ja, niestety żadnego zapachu nie miał. Bardzo mnie to zastanawiało aż do tej pory - znaczy do Twojego sceptycznego postu.

Nie bywam teraz na forum aż tak często aby znać wszystkie nowe posty ale do czasu gdy bywałem częściej, nie przeczytałem żadnego postu opisującego walory trunków zadanych dębem... Nie wiem czemu? Czy może koledzy nie otrzymują wyników takich jak się spodziewają? Moje wyniki są doskonałe.

Znając ludzką słabość do nieuczciwości jest oczywiście możliwe, że ogólnie dostępny dąb pieczony jest fałszywką - choć ktoś to powinien już zauważyć?

Z ręką na płucach przyznam, że nie wiem jaki rodzaj dębu mam ja (chyba jest to dąb francuski) i jak jest pieczony (są to z pewnością tajemnice).

Dostałem ten dąb w postaci obrzynków klepek na beczki. Są to końce desek grubości 1 cala (25.4mm). Ja rozszczepiam je na deseczki grubości około 5mm. Co jest dla mnie jasne to fakt, że te deseczki czy rozszczepione na grubsze czy cieńsze szczapki mają dokładnie taki sam kolor w 'środku' (cały przekrój). Sugeruje to, że drewno to jest pieczone w danej temperaturze (może dowiem się jakiej) przez tak długi czas że w końcu cała objętość drewna, na wskroś jest upieczona - a nie tylko powierzchnia.

Dodam tu zdjęcia.

crop-lightPICT0032.jpg



crop-PICT0030.JPG


Nie są to dobre zdjęcia ale ten dąb ma kolor jakby ciemnego kakao z małą ilością mleka, jest to jakby rozjaśniona czekolada.

Trzymam mój dąb w szczelnie zamkniętym naczyniu i to naczynie, otwarte natychmiast pachnie pięknie.

Zobaczmy co powiedzą inni koledzy na temat jakości kupowanego dębu i otrzymanych wyników.

J
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Moją pasją są suwaki logarytmiczne jednostronne


marer
200
Posty: 210
Rejestracja: sobota, 15 lis 2008, 21:18
Krótko o sobie: Ja nie wielbłąd , napić się muszę :)
Ulubiony Alkohol: whisky , winiak , koniak , brendy
Załączniki
Re: Dąb jako dodatek do starzenia - smak i aromat.

Postautor: marer » sobota, 3 kwie 2010, 20:54

Witam
Powiedzcie jak długo trzymacie chipsy dębowe w destylacie.
Ja zapodałem 1 gram na 1 litr .
Czy 1 gram jest wystarczający ? czy lepiej dać więcej i szybciej usunąć je z destylatu bo wtedy nabierze bardziej intensywnego koloru ?
Pozdrawiam Marer.

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5344
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Dąb jako dodatek do starzenia - smak i aromat.

Postautor: Zygmunt » sobota, 3 kwie 2010, 21:15

Trzymasz, aż nie zacznie Ci odpowiadać. Ja do swojej śliwowicy na 2l wrzuciłem ok 7 płatków dębowych w okolicach października/listopada i dalej nie wyjąłem. Kolor się zmienia po kilku h, przez pierwszy tydzień zmienia się najintensywniej, potem utrzymuje się już mniej-więcej stały.

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"


marer
200
Posty: 210
Rejestracja: sobota, 15 lis 2008, 21:18
Krótko o sobie: Ja nie wielbłąd , napić się muszę :)
Ulubiony Alkohol: whisky , winiak , koniak , brendy
Załączniki
Re: Dąb jako dodatek do starzenia - smak i aromat.

Postautor: marer » sobota, 3 kwie 2010, 21:24

Dzięki Zygmunt za odpowiedź.
Ja w sumie do mojego destylatu z winka wsypałem 15 gram bo mam go 15 litrów.
W tamtym roku dałem taką samą ilość i wióra wyjąłem z destylatu po około 6 miesiącach.
Chyba za długo trzymałem ale koloru i tak nie osiągnąłem tak złotego jak ma whisky więc zastanawiam się czym można by dobarwić czy po prostu dodać jeszcze wiórek i po miesiącu je usunąć ?
Pozdrawiam Marer.

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5344
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Dąb jako dodatek do starzenia - smak i aromat.

Postautor: Zygmunt » sobota, 3 kwie 2010, 21:32

A te wiórki to "żywe" czy podpieczone?

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"


marer
200
Posty: 210
Rejestracja: sobota, 15 lis 2008, 21:18
Krótko o sobie: Ja nie wielbłąd , napić się muszę :)
Ulubiony Alkohol: whisky , winiak , koniak , brendy
Załączniki
Re: Dąb jako dodatek do starzenia - smak i aromat.

Postautor: marer » niedziela, 4 kwie 2010, 07:36

Podpieczone oczywiście.
Pozdrawiam Marer.

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5344
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Dąb jako dodatek do starzenia - smak i aromat.

Postautor: Zygmunt » niedziela, 4 kwie 2010, 09:43

Część Kolegów stosuje do barwienia karmel, ale wrzucenie sporej ilości dębu na krótki czas też powinno wystarczyć. Kontroluj na bieżąco smak i zapach, żeby nie przesadzić.

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"


marer
200
Posty: 210
Rejestracja: sobota, 15 lis 2008, 21:18
Krótko o sobie: Ja nie wielbłąd , napić się muszę :)
Ulubiony Alkohol: whisky , winiak , koniak , brendy
Załączniki
Re: Dąb jako dodatek do starzenia - smak i aromat.

Postautor: marer » niedziela, 4 kwie 2010, 14:54

Dzięki Zygmunt.
A czy karmel bardzo zmienia smak destylatu ?
Czy jak go mocno upale i dam małą ilość to nie będzie różnicy w smaku ?
Pozdrawiam Marer.

Awatar użytkownika

drgranatt
1250
Posty: 1278
Rejestracja: poniedziałek, 13 lip 2009, 10:04
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Niemirof Smorodina
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: 3-city
Załączniki
Re: Dąb jako dodatek do starzenia - smak i aromat.

Postautor: drgranatt » piątek, 23 kwie 2010, 07:57

Witam wszystkich,

Przeczytałem wszystkie posty w temacie chipsów dębowych prażonych i nie tylko i albo przeoczyłem albo nic nie piszecie o mętnieniu destylatu po potraktowaniu go chipsami.

Chipsy kupiłem w Euro-winie. Dodaję je pierwszy raz zgodnie z załączonym przepisem i tu spotyka mnie pewna konsternacja :shock: . Po kilku dniach destylat o mocy 45-50% zaczyna mętnieć (załączone foty). Przed dodaniem chipsów destylat był przezroczysty jak kryształ. Nadmieniam, że nie jest to sprawa wody, którą stosuję do rozcieńczania.

Koledzy, powiedzcie mi czy jest to normalne?

Podejrzewam, iż to zmętnienie wygląda tak jakby następowało wytrącanie jakiś substancji z chipsów i filtracja przez filtr do kawy nic nieda.

Proszę o radę co z tym fantem dalej robić? :bezradny:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"最不喜欢的粗鲁所持的以及各种各样的虚伪的混蛋。"


http://alkohole-domowe.com/forum/regulatory-drgranatta-t6000.html


Wróć do „Przepisy smakowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości