Wasze przepisy o tych pięknych trunkach, jakimi są nalewki domowe. Ciekawe pomysły mile widziane...

wawaldek11
2000
Posty: 2081
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: NOCINO - likier orzechowy

Postautor: wawaldek11 » czwartek, 1 cze 2017, 23:09

Mimo, że pamiętam akcję sadzonki żubrówki podejmę ryzyko i zapiszę się jako pierwszy :mrgreen:
Jak znajdę orzechy u siebie, to odstąpię miejsce ;)
Pozdrawiam,
Waldek


koncentraty wina
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Autor tematu
radius
5000
Posty: 5426
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: NOCINO - likier orzechowy

Postautor: radius » piątek, 2 cze 2017, 06:06

Mi się do tej pory pali czerwona lampka z tyłu głowy :mrgreen:
SPIRITUS FLAT UBI VULT


silvio2007
300
Posty: 327
Rejestracja: wtorek, 7 lut 2012, 19:58
Krótko o sobie: Jestem spoko człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: własny
Status Alkoholowy: Bimbrownik
Lokalizacja: Kaszuby
Załączniki
Re: NOCINO - likier orzechowy

Postautor: silvio2007 » piątek, 2 cze 2017, 09:19

U mnie nie wszystko zmarzło, w ubiegłym roku też słabo było z orzechami ale na nocino zawsze tyle obrodzi.


wawaldek11
2000
Posty: 2081
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: NOCINO - likier orzechowy

Postautor: wawaldek11 » piątek, 30 cze 2017, 16:31

michal278 pisze:U mnie orzechy będą. Mogę się podzielić z kimś. Proszę o przypomnienie tylko.

Michał - przypominam się ;)
Pozdrawiam,
Waldek

Awatar użytkownika

wiking
450
Posty: 479
Rejestracja: środa, 27 kwie 2011, 11:52
Krótko o sobie: Nie zawsze jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: NOCINO - likier orzechowy

Postautor: wiking » wtorek, 4 lip 2017, 08:20

Ja swoje orzechy zalałem wczoraj Obrazek


wawaldek11
2000
Posty: 2081
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: NOCINO - likier orzechowy

Postautor: wawaldek11 » wtorek, 4 lip 2017, 14:21

A ja swojego orzecha zalałem dzisiaj ;)
Orzech w alko.JPG

Były cztery na drzewie...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Pozdrawiam,
Waldek


redhot
200
Posty: 201
Rejestracja: piątek, 27 sty 2017, 15:54
Załączniki
Re: NOCINO - likier orzechowy

Postautor: redhot » wtorek, 4 lip 2017, 16:39

Będzie prawdziwie zdrowotna, bo pita po kropelce:)

Awatar użytkownika

AN-KA
150
Posty: 152
Rejestracja: środa, 12 wrz 2012, 14:48
Krótko o sobie: Siedzę w domu, więc mam duuuużo czasu......
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: RADOM
Kontakt:
Załączniki
Re: NOCINO - likier orzechowy

Postautor: AN-KA » wtorek, 4 lip 2017, 17:16

..... trochę kosztują, ale jak mawiają "... z braku laku i kit dobry ... " :)
http://allegro.pl/show_item.php?item=6880102959

:) :)

Awatar użytkownika

kmarian
700
Posty: 732
Rejestracja: środa, 26 lut 2014, 19:16
Ulubiony Alkohol: swój
Lokalizacja: Beskid Niski
Załączniki
Re: NOCINO - likier orzechowy

Postautor: kmarian » wtorek, 4 lip 2017, 19:13

michal278 pisze:... Proszę o przypomnienie tylko. ...
No to i ja się przypomnę, kłaniając się nisko. U mnie ZERO orzecha.

Awatar użytkownika

Doody
1750
Posty: 1764
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: NOCINO - likier orzechowy

Postautor: Doody » wtorek, 4 lip 2017, 20:29

Wszyscy się chwalą to ja też ;) Aczkolwiek na drzewie, na którym w zeszłym roku było z tysiąc orzechów, dziś znalazłem...32 szt...
orzech-1-1.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

lesgo58
4000
Posty: 4261
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: NOCINO - likier orzechowy

Postautor: lesgo58 » środa, 5 lip 2017, 06:29

Panowie przygotujcie się, że efekty mogą was zawieźć. Zawsze ja rok był słaby (co do owocowania orzechów) to i likier wychodził nie ciekawy. mam taki jeszcze z 2012 roku i jakoś nie chce zamienić się w coś pijalnego. Ale jego wredność była wyczuwalna od razu. Dlatego ja osobiście nigdy nie robię likieru w słabym roku.

Awatar użytkownika

Doody
1750
Posty: 1764
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: NOCINO - likier orzechowy

Postautor: Doody » środa, 5 lip 2017, 09:32

Najciekawsze jest to, że na niektórych orzechach praktycznie nie ma owoców, a niektóre są obsypane. Może te osłonięte od wiatru tej feralnej, przymrozkowej nocy, dały radę i owocują normalnie.
Pozdrawiam
Darek


wawaldek11
2000
Posty: 2081
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: NOCINO - likier orzechowy

Postautor: wawaldek11 » środa, 5 lip 2017, 10:06

Różnice w plonowaniu mogą się też brać z różnego etapu rozwoju w czasie przymrozków - przed kwitnieniem/pyleniem lub po.
Nalewkę z włoskich robię głównie w celach leczniczych. Rozchodzi się po rodzinie i znajomych. Myślę, że medycznie działać będzie, a smak - kto powiedział, że lekarstwo ma być zawsze smaczne :mrgreen:
Czy jest sposób na utrwalenie zielonego koloru, np. kwaskiem?
Pozdrawiam,
Waldek

Awatar użytkownika

Doody
1750
Posty: 1764
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: NOCINO - likier orzechowy

Postautor: Doody » środa, 5 lip 2017, 12:03

Mam pytanie, prośbę...czy ktoś wie jak pozbyć się plam po orzechach z rąk?
Od razu mówię, że sok z cytryny, pumeks, proszek do prania nic nie dają... :scratch:
Pozdrawiam
Darek


wawaldek11
2000
Posty: 2081
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: NOCINO - likier orzechowy

Postautor: wawaldek11 » środa, 5 lip 2017, 14:17

Lepiej zapobiegać niż leczyć ;)
Ja pracuję w rękawicach gumowych.
Próbowałeś perhydrol?
Pozdrawiam,
Waldek

Awatar użytkownika

Doody
1750
Posty: 1764
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: NOCINO - likier orzechowy

Postautor: Doody » środa, 5 lip 2017, 15:14

Kiedyś poparzyłam się perhydrolem 30% tak że miałem białe ręce. Wolę nie ryzykować. A rozcieńczony do poziomu wody utlenionej pewnie mało zdziała ale spróbować nie zaszkodzi.
Edit
Dzisiaj już wygląda zacnie ;)
Orzech-2-1.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

Doody
1750
Posty: 1764
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: NOCINO - likier orzechowy

Postautor: Doody » czwartek, 13 lip 2017, 14:21

Po 10 dniach nalewka jest czarna jak smoła. Dorzuciłem jeszcze na 2-gi dzień trochę orzechów (w sumie 51 szt. żeby było nieparzyście jak w przepisie ;) ) Gdyby nie lampa błyskowa, nie było by zupełnie widać orzechów.
orzech-3-1.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Pozdrawiam
Darek


michal278
1250
Posty: 1289
Rejestracja: poniedziałek, 17 gru 2012, 14:56
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: zielona wróżka
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: podlaskie/ mazowieckie
Kontakt:
Załączniki
Re: NOCINO - likier orzechowy

Postautor: michal278 » niedziela, 23 lip 2017, 21:22

Wawald orzechy jutro wysyłam. Ile dam rady zerwać tyle wyślę. Zapomniałem o długiej drabinie z dzialki.

Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka
zapraszam na wczasy na podlasie - jaglowo.com


wawaldek11
2000
Posty: 2081
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: NOCINO - likier orzechowy

Postautor: wawaldek11 » niedziela, 23 lip 2017, 21:53

Za każdego pięknie podziękuję :poklon; bo w tym roku każdy orzech na wagę.... no właśnie czego?
Pozdrawiam,
Waldek


robert.michal
50
Posty: 72
Rejestracja: poniedziałek, 7 gru 2015, 21:14
Załączniki
Re: NOCINO - likier orzechowy

Postautor: robert.michal » piątek, 4 sie 2017, 17:28

Koledzy zachęcony tym tematem , że z orzecha można jednak wyprodukować coś dobrego . LIKIER - naprawdę ???
Zerwałem ok 2 kg orzechów (z tego część dałem żonie), pokroiłem i zalałem 3l 60 % spirytusu + 0,5 kg cukru. Stało miesiąc. od początku smak był mega palący, po prostu katastrofa, właśnie rozcieńczyłem do 40 % dodałem jeszcze 0,5 kg cukru. Faktycznie słodsze, ale nadal smakuje jakbym na żywca gryzł zielonego orzecha - obrzydliwe. tracę nadzieję, że coś z tego będzie. Zrywałem 5 lipca = orzechy w środku miały raczej wodę niż galaretkę - może stąd ten straszliwy smak. Albo zrobiłem koncentrat i rozcieńczenie wódką pomoże, Jakaś porada? Żona zalała 40 % wódką, nie słodziła, jej nalewka jest czarniejsza, i lepsza w smaku :scratch:
Jestem w depresji orzechowej, zasadzałem się, na nalewkę z wiśni, ale tegoroczne ceny powalają.....


Wróć do „Przepisy na Nalewki i Likiery”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość