Elektrochemiczne starzenie alkoholu

Tu możecie pisać posty, które mają wymiar bardziej filozoficzny niż teoretyczny na temat alkoholu wytwarzanego w domu...

Autor tematu
tanczacy-z-drozdzami
250
Posty: 255
Rejestracja: poniedziałek, 19 cze 2023, 12:37
Podziękował: 5 razy
Otrzymał podziękowanie: 45 razy

Post autor: tanczacy-z-drozdzami »

Temat na który przypadkiem trafiłem w książce o gorzelnictwie z XIX wieku a który nie dawał mi spokoju. Starzenie alkoholu poprzez przepuszczanie przez niego prądu.

Jak dotąd poza luźnymi plotkami to jest jedyne badanie na które trafiłem:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7391936/

W skrócie: jest i działa :D Utlenianie, będące podstawą starzenia, postępuje 10 000 razy szybciej niż w beczce lub glinianym naczyniu.

W badaniach widać szybkie utlenianie się wszelkich alkoholi i pogonów zgodnie z charakterystyką starzenia próbki kontrolnej (starzonej "normalnie"). Z jednej strony na elektrodzie wydziela się tlen a na drugiej mamy rozpad wiązania C-H w alkoholu.

W innym badaniu podobnie działało umieszczenie próbki w polu wysokiego napięcia (600V/cm) - testowano to na winie.

Jeżeli ktoś się będzie zagłębiał w badanie (na scihub jest pełniejsza wersja w PDF) - wydaje się ono trochę dziwne. Przede wszystkim próbka jest mikroskopijna stąd napięcia rzędu 0.4-0.8V. Do tego starzenie trwało 20 min i wykresy utleniania alkoholi szybko się urywają, nie wiadomo ile finalnie może spaść. Wynika to z tego, że chińczykom chodziło o odtworzenie procesu starzenia alkoholu o nazwie Baijou. O ile dobrze pamiętam moje wyprawy do Chin to nawet starzone Baijou jest przeokrutnym i niepijalnym bimbrem, co zresztą widać po stężeniach pogonów na wykresach.
ao0c02090_0005.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony czwartek, 4 kwie 2024, 14:42 przez tanczacy-z-drozdzami, łącznie zmieniany 2 razy.
alembiki
Awatar użytkownika

Doody
3500
Posty: 3871
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 20:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Podziękował: 284 razy
Otrzymał podziękowanie: 466 razy
Re: Elektrochemiczne starzenie alkoholu

Post autor: Doody »

Na forum były już udane próby zastosowania ultradźwięków, a w zasadzie myjek ultradźwiękowych do starzenia. Jest koleś, oczywiście Polak, który opracował technologię pozyskiwanie ekstraktu z dębu a następnie wtłaczania go za pomocą ultradźwięków do destylatu. Był o tym film na forum.
Pozdrawiam
Darek

Autor tematu
tanczacy-z-drozdzami
250
Posty: 255
Rejestracja: poniedziałek, 19 cze 2023, 12:37
Podziękował: 5 razy
Otrzymał podziękowanie: 45 razy
Re: Elektrochemiczne starzenie alkoholu

Post autor: tanczacy-z-drozdzami »

Ultradźwięki tak, sam używam :D Tutaj jest mowa o elektrolizie, temat przy alkoholu prawie niespotykany (pomijam ogniwa paliwowe).

Autor tematu
tanczacy-z-drozdzami
250
Posty: 255
Rejestracja: poniedziałek, 19 cze 2023, 12:37
Podziękował: 5 razy
Otrzymał podziękowanie: 45 razy
Re: Elektrochemiczne starzenie alkoholu

Post autor: tanczacy-z-drozdzami »

Będę odpowiadał w wątku sam sobie, bo wszędzie w internecie to temat tabu :D

Zrobiłem test: do zlewki wlałem alkohol 50%, za elektrody robiły dwie rurki nierdzewne fi8.
Za źródło prądu robił zasilacz laboratoryjny.

Wynik: Przy napięciu 20V prąd wynosił 3 mA przy elektrodach w odstępie ok. 1 cm. Już przy tak niskim prądzie widać gazowanie - co ciekawe tylko na katodzie (minus, więc idzie wodór). Teoretycznie na anodzie powinien wydzielać się tlen. Skoro się nie wydziela to prawdopodobnie bierze udział w jakiejś reakcji.
Awatar użytkownika

stuf
300
Posty: 310
Rejestracja: piątek, 6 wrz 2013, 16:33
Podziękował: 11 razy
Otrzymał podziękowanie: 17 razy
Re: Elektrochemiczne starzenie alkoholu

Post autor: stuf »

Dobra to pytanie laika, pomimo że x lat trzepie na gotowo... Po dodaniu wody by określić % następuje reakcja - mieszanina się nagrzewa co jest normalne... Po załączeniu myjki następuje gwaltowniejsza reakcja ... Mętnieje na kilka minut. Czy można uznać ze po osiągnięciu krystalicznej mieszaniny jest ona gotowa? Gotowa do spożycia czy może jedynie tylko właściwe wymieszana?

Nabazgrane w Tapatalk.

Pozdrawiam serdecznie.

Autor tematu
tanczacy-z-drozdzami
250
Posty: 255
Rejestracja: poniedziałek, 19 cze 2023, 12:37
Podziękował: 5 razy
Otrzymał podziękowanie: 45 razy
Re: Elektrochemiczne starzenie alkoholu

Post autor: tanczacy-z-drozdzami »

Pierwsze pytanie, to co chcesz osiągnąć? :D Jak wrzucasz do myjki zaraz po rozrobieniu wodą to zmętnienie to pewnie drobne pęcherzyki powietrza. No i jak definiujesz "gotowa do spożycia"? :D

Ja myjki używam do starzenia w drewnie aby przyśpieszyć reakcję m.in hydrolizy ligniny do eugenolu i/lub do szybszego utleniania ewentualnych przed/pogonów. Robiłem testy typu 60s w myjce i destylat z mocno wyczuwalnymi pogonami pachnie znacznie lepiej wg. próby kontrolnej. Tylko dostępność tlenu jest mocno ograniczona stąd eksperymenty z prądem i elektrolizą.

Dlatego we wszystkich testach na youtube (sporo tego) starzenia ultradźwiękami każdy twierdzi, że co prawda nasyciło się szybko kompotem z dębu ale właśnie ma smak drewniany - wszystkie te składniki nie zdążyły się jeszcze utlenić, co jest podstawą starzenia tych kilku/nastu lat w beczce.

Za zapach whiskey odpowiada https://en.wikipedia.org/wiki/1,1-Diethoxyethane który powstaje z częściowego utlenienia etanolu (+ pewnie inne produkty utleniania powstałe z alkoholi wyższych). Co ciekawe i zarazem smutne i niesprawiedliwe jest to główny czynnik kaca :D

Niektórzy tłoczą specjalnie tlen albo ozon ale zabawa wydaje się uciążliwa - chyba, że na wejście pompki powietrza damy generator ozonu co w sumie nie jest głupim pomysłem....
Ostatnio zmieniony czwartek, 11 kwie 2024, 15:20 przez tanczacy-z-drozdzami, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika

stuf
300
Posty: 310
Rejestracja: piątek, 6 wrz 2013, 16:33
Podziękował: 11 razy
Otrzymał podziękowanie: 17 razy
Re: Elektrochemiczne starzenie alkoholu

Post autor: stuf »

Ooo.. mam taki ozonator z pompką i rureczką. Pytanie ile czasu a raczej mg. należy wtłoczyć/ litr...?

Nabazgrane w Tapatalk.

Pozdrawiam serdecznie.

Autor tematu
tanczacy-z-drozdzami
250
Posty: 255
Rejestracja: poniedziałek, 19 cze 2023, 12:37
Podziękował: 5 razy
Otrzymał podziękowanie: 45 razy
Re: Elektrochemiczne starzenie alkoholu

Post autor: tanczacy-z-drozdzami »

Nasycenie tlenu w cieczy i tak jest stałe, pewnie jakiś minimalny przepływ wystarczy i potem regulować czasem trwania.
Awatar użytkownika

Doody
3500
Posty: 3871
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 20:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Podziękował: 284 razy
Otrzymał podziękowanie: 466 razy
Re: Elektrochemiczne starzenie alkoholu

Post autor: Doody »

Nasycenie zależy od temperatury. Im chłodniejsza ciecz tym więcej tlenu jest wstanie przyjąć.
Pozdrawiam
Darek
Awatar użytkownika

stuf
300
Posty: 310
Rejestracja: piątek, 6 wrz 2013, 16:33
Podziękował: 11 razy
Otrzymał podziękowanie: 17 razy
Re: Elektrochemiczne starzenie alkoholu

Post autor: stuf »

Nie ma głupich pytań zatem: czy w takim razie należało by ozonować w trakcie trzepania w myjce?

Nabazgrane w Tapatalk.

Pozdrawiam serdecznie.

Autor tematu
tanczacy-z-drozdzami
250
Posty: 255
Rejestracja: poniedziałek, 19 cze 2023, 12:37
Podziękował: 5 razy
Otrzymał podziękowanie: 45 razy
Re: Elektrochemiczne starzenie alkoholu

Post autor: tanczacy-z-drozdzami »

@Doody - oczywiście masz rację, chodziło mi o stałe w trakcie procesu gdzie raczej temp nie skacze na tyle aby miało to znaczenie - a każdy robi i tak w temp pokojowej (mniej więcej).

Czy ozonowanie w myjce ma sens? IMHO prędzej kawitacja rozwali wężyk doprowadzający :D Przy takiej zawartości tlenu chyba myjka byłaby niepotrzebna.
Ostatnio zmieniony piątek, 12 kwie 2024, 08:38 przez tanczacy-z-drozdzami, łącznie zmieniany 2 razy.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Bimbrownia”