Wskaźnik zawartości alkoholu z termometremGłównymi elementami miernika są: probówka, pływak z odpowiednio naniesioną skalą od 0 do 95 % objętości alkoholu oraz termometr do badania temperatury cieczy, umieszczony na stałe wewnątrz pływaka. Urządzenia te skalowane są w temperaturze 20 - 21°C.
Cena: 11,99 zł
Zastanawiam się czy da się zrobić wino z owoców w puszkach, tj. ananasów lub brzoskwiń? Może ktoś coś kombinował i podzieli się doświadczeniami i ewentualnie rzuci jakimś przepisem?
Ostatnio edytowano wtorek, 10 sie 2010, 21:21 przez Zygmunt, łącznie edytowano 1 raz
Nie próbowałem, ale wydaje mi się, że nie było by z tym żadnego problemu, bo niby z jakiego powodu? Te owoce chyba nie są jakoś chemicznie konserwowane. Powiedz tylko jak z ceną takiego rozwiązania? Chyba, że masz dostęp do wielkich ilości takich puszek, bo jak nie to jednak taniej wyjdzie skoczyć na targ, albo do sadu na działkach.
Muszę pochwalić się, że dla eksperymentu popełniłem wino między innymi z ananasów z puszki. Takie wina nazywam ( jak pewnie większość z Was) zimowymi. Eksperyment polegał na nastawieniu w 10l gąsiorku : - 6l soku jabłkowego ( Tesco- przeterminował się w szafce ) - słoik malin ( z maminej piwnicy) - puszka ananasa ( dokładniej sok, po zlaniu soku owoce w puszce zalałem gorącą wodą i pozostawiłem do ostygnięcia i do butli) - 1 kg cukru - 1,5l wody na to wszystko drożdże uniwersalne ( bez MD) Po 5 dniach zaś 1kg cukru. 50 dni później zlane z nad osadu, a do butelek trafiło 30 dni później. A teraz o samym winie. Wszyscy którzy smakowali to wino nie zgadli z czego to jest ( chodzi o kartonik i puszka). Wszystkim smakowało, Ale dla mnie jest ono puste ( nie wiem jak to inaczej określić). Chodzi mi o to, że jak zrobiłem w zeszłym roku wino z jabłek i gruszek to po pierwszym kieliszku chciało się drugi itd, a to (nie wiem czemu tylko mi) na fajnie dobre mocne ale może coś innego. Nie wiem czy taka odp Cię zadowala, ale tyle mam doświadczenia z ananasem z puszki. Pozdrawiam Dines
______________________________________________________________________ Czas to pieniądz, pieniądz to piwo. Więc pijmy to piwo puki czas.
Dines, całkiem spoko sobie poradziłeś, ja z racji prowadzenia delikatesów spożywczych często mam do czynienia i do przerobienia różnego typu puszki i słoiki, z wyjątkiem pasztetu Mazowieckiego, tego jeszcze nie pędziłem, ale powiem że nawet kukurydza też poszła, przecież zawiera cukier. Racja że ciężko zgadnąć z czego taki wynalazek był fermentowany, myślę że rasowy znawca win też by się zgubił. I po cóż mamy wywalać do śmietnika coś co można zbutelkować. Pozdrawiam
______________________________________________________________________ pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............
Jeśli powodem takiej produkcji jest oszczędność (termin na opakowaniu lub nie potrzebne domowe przetwory) a do tego przeniesiemy to do działu "zaciery i nastawy" jest Popieram. Nigdy nie róbcie tego z lenistwa Oczywiście to łatwe: są owoce; cukier; smaczny syrop.
Nie na wino Mnie to przypomina produkcje mamrotów typu "patykiem pisane". Sok, woda, spirytus i w dwa dni jest gotowe.
______________________________________________________________________ Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna! あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。 Graf würdig der besten Honige.
Nigdy nie eksperymentowałeś? Gdyby to co zrobiłem w połowie przypominało "mamrota" wiem do czego służy pot-still!!! Według Ciebie Wald cydr z kartonika ( cydr-z-soku-z-kartonika-t2107.html ) to też " patykiem pisane" . "Nigdy nie róbcie tego z lenistwa" o jakie lenistwo chodzi??
______________________________________________________________________ Czas to pieniądz, pieniądz to piwo. Więc pijmy to piwo puki czas.
Nigdy nie eksperymentowałeś? Według Ciebie Wald cydr z kartonika to też " patykiem pisane"
Owszem. Popełniłem coś takiego. Łatwe i szybkie w produkcji.Nie mam nic przeciwko wykorzystaniu posiadanych zasobów lub otrzymanych niewielkim kosztem. Lecz jak sam zauważyłeś to prawie wino. Nie ma -no właśnie, tego czegoś. Nie jest niesmaczne. Wyrób ze świeżych owoców choć potrafi przysporzyć kłopotów jest bogatszy w smaku.
Dines napisał(a):
o jakie lenistwo chodzi??
To proste. Wszystko w puszkach jest gotowe. Nie trzeba nic przygotowywać. Nawet cukier już jest. Przebieg fermentacji wręcz książkowy. Jednym słowem nastaw bezproblemowy. Nastawiasz; czekasz; ściągasz i już. Nie chcę promować takiego upraszczania technologii wyrobu win domowych. Bo (sorry ale) takie odnoszę wrażenie. I do tego zapytanie o taki nastaw w okresie największej dostępności do surowców.
______________________________________________________________________ Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna! あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。 Graf würdig der besten Honige.
I do tego zapytanie o taki nastaw w okresie największej dostępności do surowców.
Pytanie może rzeczywiście w nie odpowiednim okresie, ale nikt nie mówi, że jutro PASZCZAK_89 pójdzie jutro Tesco po sok czy puszki!! Człowiek uczy się całe życie i głupi umiera - słyszałeś kiedyś takie powiedzenie. Ja to "prawi wino" nastawiałem w lutym kiedy owoce nie były już tak dostępne, a w kuchni jakoś cicho było.
______________________________________________________________________ Czas to pieniądz, pieniądz to piwo. Więc pijmy to piwo puki czas.
Warto mieć na podorędziu kilka butelek takich "gorszawych" (choć nie złych) jakościowo win. Zaspokajają "winny" apetyt, kiedy szkoda sięgnąć po coś szlachetniejszego, co dopiero dojrzewa...
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Zaspokajają "winny" apetyt, kiedy szkoda sięgnąć po coś szlachetniejszego
Wszystko zrozumiałem. Macie rację. Mój tok myślenia ograniczył się do własnego zapotrzebowania. Nie za często; nie za wiele, ale jeśli już to czegoś dobrego. Do codziennego spożycia nadają się nieco pospolitsze (co nie znaczy nie smaczne) wyroby.
Dodam jeszcze że neguję częstego popijania dla smaku. To jest . To ja jestem inny i na szczęście wiem o tym.
______________________________________________________________________ Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna! あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。 Graf würdig der besten Honige.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników