Wskaźnik zawartości alkoholu z termometremGłównymi elementami miernika są: probówka, pływak z odpowiednio naniesioną skalą od 0 do 95 % objętości alkoholu oraz termometr do badania temperatury cieczy, umieszczony na stałe wewnątrz pływaka. Urządzenia te skalowane są w temperaturze 20 - 21°C.
Cena: 11,99 zł
Zgodnie z obietnicami zamieszczam krótką fotorelację z produkcji cydru z kartonika. Wstrzymywałem się żeby móc zamieścić całość - od początku do końca ... no i trzeba było wpierw organoleptycznie przetestować czy da się to pić. Ale po kolei
1. Wizyta w nieodległej Biedronce kończy się zakupem najtańszego soku jabłkowego
2. Kolejny krok to zakup drożdży - winne w płynie Sauternes
3. Stwierdziłem, że jestem leń - nie robiłem matki drożdżowej tylko wszystko od razu do balonika - jak widać 11BLG
4. Nie minęło wiele czasu drożdże dały znać o sobie i rozpoczęły ładnie pracować
5. Po niecałych trzech tygodniach wszystko się przegryzło z sobą
6. Rozlanie do buteleczek z dodatkiem 2,5g brązowego cukru
7. A po 10 dniach w piwnicy pierwsze testy organoleptyczne
Ogólnie w mniej więcej miesiąc powstał dobry, mocno gazowany słodko-kwaśny napój. Piana bardzo duża przy przelaniu - szybko opada i zostaje niewielka taka jak na piwie w knajpach. Dla mnie rewelacja - najlepszy cydr, jaki popełniłem. Polecam
Zainspirowany tym co tu zobaczyłem i przeczytałem zakupiłem właśnie 20 tego samego soku i zamierzam nastawić w tym tygodniu cydr, aby był na czerwcowe upały. Mam jednak kilka pytań. Czy klarowałeś swój wyrób ( po zdjęciach sądzę, że tak)? Czy te 2,5 g cukru to ilość na jedną butelkę (tj. 0,5l)? Czy cukier odmierzałeś wagą czy łyżeczkami? W jakiej temp. fermentowałeś i trzymałeś butelki? Czy jakas wystrzeliła?
Nie klarowałem - zlałem prosto z baniaka do butelek. 2,5g cukru na butelkę - 450ml. (plus pewnie to co zostało w nastawie do odfermentowania - 1-2 blg) Cukier był brązowy srebrna łyżeczka pakowany w torebki po 5g - 1 torebka na 2 butelki sypane na niezawodne oko Temperatura fermentacji - kuchenna ok 22C; nie licząc okresu pracy piekarnika gdy było cieplej Butelki trzymane w piwnicy - chłodniej pewnie poniżej 20C Żadna nie wystrzeliła samoczynnie. Jednak przy otwieraniu zwłaszcza ostatnich nagazowanie było bardzo duże - efekt - zalana podłoga
Dzięki za odpowiedź. W sobotę nastawiam. Temperaturę fermentacji zmniejszę jednak nieco do 17-18 stopni. Zrobię 20l cydru. 10 sklaruję, 10 nie. Przetestuję też w kilku butelkach dodatki, typu mięta, imbir, wanilia, cynamon, goździki.
Zrobiłem wszystko tak jak podano w przepisie, ale u mnie po tygodniu wszystko jest mętne jak by mleka dodano ( wiem że to drożdże). Czy to zmętnienie się sklaruje samo przed rozlaniem do butelek i dodaniem miarki cukru? ? Chciałbym mieć klarowny napój. a sklarowanie przed drugą fermentacją zabije raczej grzybki. Prawda?
Zmętnieniem się nic nie przejmuj - ono przechodzi. Drożdże po prostu w trakcie procesu fermentacji będą opadać na dno. Zresztą cydr może być lekko mętny - tak samo jak piwa niepasteryzowane. W zależności od tego jak bardzo chcesz mieć gazowany cydr
- przelewaj do butelek zaraz po osiągnięciu okolic 0 blg - będzie bardziej gazowane - poczekaj tydzień i przelewaj - będzie lekko musujące
Dziękuję za szybką odpowiedź, przeszedłem się do piwnicy i moje ciderki mają już blisko 0 Blg, potrzymam je jeszcze kilka dni, żeby przerobiły co się da do końca a potem butelkuje, swoją drogą bardzo dziwna sprawa, bo nastawiłem ten sam nastaw w dwóch butlach i zupełnie inaczej wyglądają jeden żółty bardzo mętny ( jak by z mlekiem) a drugi brązowy znacznie bardziej przejrzysty. Ciekawe co z nich będzie, na koniec. Tymczasem oba smakują fantastycznie ( po co z próbówki wlewać do nastawu jak można od razu degustacje przeprowadzić Strongbow może się bać pozdrawiam
szkodza że kolega od eksperymentów smakowych nie napisał jak mu poszło.
Szanowni Panowie, dzięki koledze który założył ten temat ( za który bardzo dziękuje), siedzę sobie właśnie i popijam mojego sajderka, i tak sobie myślę że ma trochę płytki smak, chodź i tak rewelacyjny, warto by był odrobinę słodszy i bardziej wyklarowany i tu moje pytanie, jak to osiągnąć. Przecież gdybym dodał przy nastawianiu cukru to po prostu będzie mocniejszy, a jeżeli dam więcej cukru przy butelkowaniu to mi rozerwie butelki albo kapsle strzelą. I co tu zrobić? Co do klarowania to boję się że jeżeli odfiltruje nastaw przed butelkowaniem albo sklaruje to może nie wystartować później w butelce, a sam start w butelce i tak spowoduje zmętnienie. I bądź tu mądry
Nie wiem czy dobrze kombinuje (jeżeli źle to proszę o sprostowanie ). Do następnego cydru planuje dodać laktozy http://www.browamator.pl/szczegoly.php? ... dm=1620227 to w odniesieniu do słodyczy. Jeśli chodzi o klarowność to moim zdaniem jest dobrze. Zawsze można użyć drożdży piwnych - tworzą one bardzo zwarty osad na dnie butelki ( ale to w ramach eksperymentu, nie próbowałem tego )
______________________________________________________________________ Czas to pieniądz, pieniądz to piwo. Więc pijmy to piwo puki czas.
Co do smaku to można go wzbogacić poprzez: - dodatek soku pomarańczowego ok 10% - dodatek cytryny - dodatek imbiru
Jeśłi chcesz mieć słodszy cydr to możesz ubić drożdże pirosiarczanem przy butelkowaniu cydr nie będzie musujący ale słodszy. Możesz też zastosować słodzik lub stevie
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników