Beczułka szklana 0,75 l z 4 kieliszkamiBeczułki wykonane z grubego, dekoracyjnie oplecionego szkła. Zaopatrzone w kranik u swojej podstawy. Idealnie nadają się na prezent lub stół biesiadny.
Cena: 69,00 zł
Witam, Ostatnio miałem okazje otwierać 30l kega- a że na forum czasami pojawiaja się pytania w stylu "jak to się robi?", postanowiłem zrobić taka mała fotoinstrukcję.
Stawiamy kega na ziemi:
Przechylamy dziada (żeby się browarkiem nie obryzgać, bo zwykle jest przeterminowany i capi przeokrutnie) i naciskamy np. śrubokrętem na czarną uszczelkę:
Zacznie wydobywać się gaz. Będzie leciał sobie około minuty, a w międzyczasie wszyscy sąsiedzi poczują piwo... Kiedy skończy się "syczenie" czekamy pare chwil i procedurę powtarzamy- i tak parę razy, aż będziemy mieli pewność, że wypuściliśmy cały gaz.
Bierzemy młotek i przecinak (albo śrubokręt), ustawiamy go w "dziurze" na fittingu i walimy młotkiem pod odpowiednim kątem. Fitting odkręca się w tą samą strone co śruby, więc nie ma filozofii:
Parę pierdyknięć młotkiem później fitting powinien dac sie odkręcić łapą.
Oczywiście, fitting posiada blokadę- i mimo, że się da wykręcić, to nie da się wyjąć. Trzeba w tym celu podważyć gumową uszczelkę (jest bardzo wytrzymała) i ją wyjąć:
W metodzie "bruteforce" mozna pomóc sobie palniczkiem
UWAGA! Pod gumową uszczelka jest metalowy pierścień, a pod nim sprężyna. W przypadku nieostroznego podejścia, całośc potrafi wyskoczyc i nieźle przywalić w ryło. Nie mozna się nad kegiem nachylać, trzeba stać z boku. Po wyjęciu/wystrzeleniu fittingu będzie to wyglądać tak:
Teraz wystarczy wyjąć bebechy fittingu, a potem sam fitting- trzeba tak kręcić dziadem, aż ząbki wyjdą z blokady. Wyjmujemy fitting:
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Witam. Musze powiedzieć, że takiego kega udało mi się otworzyć znacznie łatwiej. A wiec w taki sam sposób na początku odkręcając korek młotkiem i wkrętakiem. Po odkręceniu wiadomo, że całość nie wyjdzie więc wkręciłem pół obrotu tak aby się tylko trzymał korek. Następny potrzebny przyrząd to kombinerki, którymi wciskamy gumową uszczelkę w taki sposób aby jednocześnie chwycić pewnie środkową metalową cześć pociągając do góry i obracając w prawo lub lewo(tu dokładnie nie pamiętam ale to jest tylko kilka milimetrów więc nie ma problemu) do oporu. Po puszczeniu cała środkowa część opadnie do środka kega a my spokojnie wykręcimy korek i wyciągniemy ze środka całą rurkę. Pozdrawiam
Nie mam pojęcia jak otworzyć, ale jestem bardzo ciekaw, jaki browar stosuje takie kegi.
Prawdopodobnie jest to keg od Heineken takie są w Irlandii , chętnie się dowiem jak to otworzyć bo mam takiego ,może by się wypowiedziały osoby które importowały kega z akcji( kegi z Irlandii)
Kawałek szerokiej grubej blachy ( 4 lub 5mm grubości ) Tak aby weszła w otwór, zahaczając o języczki.Pomagasz sobie kluczem Angielskim ( llave inglesa ) kręcąc w lewo.
Ps. Uwaga! Może mieć resztki gazu, rób to powoli.
______________________________________________________________________ ...Dobro piszą na wodzie, zło ryją w kamieniu... Jeśli coś się powtarza to przestaje być zbiegiem okoliczności...Diabeł kocha ignorantów...
Witam!!!! Keg jest hiszpański i nawet na forach tubylczych nie znalazłem rozwiązania!!!! walczę dalej, jak myślicie czy to ma iść w tą stronę
Udało się!!! śmierdzę cały piwem ale jest alleluja , lewostronnie, mniej więcej jak mi poradził kolega Partyzant / gaz wcześniej wypuściłem/ więc nic mnie nie zaskoczyło . Trwało to trochę, w nocy nieźle niesie po okolicy takie walenie w pustego 50 litrowego kega, ale to była muzyka na moje uszy!!!!! dzięki za wsparcie!!!!! pozdrawiam
ps. mój pierwszy nastaw który zamierzam uczynić w ten weekendzik nazwę PARTYZANT na cześć kolegi który mnie mocno wsparł, dobrej nocy!!!
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
______________________________________________________________________ dycha do dychy i strzelają kielichy!!!!
Mi się wydaje że każdy prawdziwy hobbysta powinien się dzielić wiadomościami i doświadczeniami tak aby pomóc tym którzy zaczynają... ( granie na organach )
W kodeksie AD coś o tym pisze.
Pozdrawiam.
______________________________________________________________________ ...Dobro piszą na wodzie, zło ryją w kamieniu... Jeśli coś się powtarza to przestaje być zbiegiem okoliczności...Diabeł kocha ignorantów...
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników