Teraz jest środa, 23 maja 2012, 02:41

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 80 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Bimberek z rodzynek czyli rzecz o aluminium i Alzheimer'ze
PostPostNapisane: niedziela, 30 sty 2011, 13:09 
Posty: 9
Tematy: 2
:poklon; Witam serdecznie wszystkich forumowiczów, jako ze bije ode mnie zieleń jeśli chodzi o wytwarzanie bimberku, to mam pytanie do bimber-starszyzny: czy da się zrobić porządny bimberek z rodzynek - mam akurat ok. 5-6kg? Do zacieru mam baniaczek ok. 25 l, drożdże t3, no i cukrzyk. Czy lepiej przeznaczyć te rodzynki na wino?
Z góry wielkie dzięki!
Niech moc z aparatury będzie z wami!

______________________________________________________________________
Niech moc % bedzie z wami


Ostatnio edytowano sobota, 5 lut 2011, 20:43 przez Kucyk, łącznie edytowano 3 razy
Wielkie litery i polskie znaki., a przede wszystkim składnia.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Bimberek z rodzynek?
PostPostNapisane: niedziela, 30 sty 2011, 14:38 
Posty: 345
Tematy: 21
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Witaj.
Ja osobiście rodzynki dodaje w niewielkich ilościach do nastawu np. 250-300g na 50l. Nie zapominając o ryżu, I wychodzi bardzo dobra psotka ( zależy od gustów ) . Następnym razem dodam 500g.

Ps. Ilu psotników, tyle receptur :ok:

______________________________________________________________________
...Dobro piszą na wodzie, zło ryją w kamieniu... Jeśli coś się powtarza to przestaje być zbiegiem okoliczności...Diabeł kocha ignorantów...


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Bimberek z rodzynek?
PostPostNapisane: niedziela, 30 sty 2011, 15:00 
Posty: 1713
Tematy: 73
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Współżycie rodzynek i drożdży może mieć trzy zastosowania.
- można sporządzić z nich wyśmienite wino. Z 5kg otrzymamy 15 litrów winka.
- jeśli straciliśmy ochotę na winko, to traktujemy je jako nastaw do destylacji i otrzymamy zacny koniaczek.
- rodzynki możemy również stosować jako pożywkę aktywującą pracę drożdży w nastawach cukrowych na klasyczny bimber, wtedy te 5 kg wystarczy na 100L nastawu.

Jak Kolega zdecyduje się, co chciałby otrzymać, to dokładniej opiszemy proporcje.

______________________________________________________________________
Obrazek أسامة بن لادن


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Bimberek z rodzynek?
PostPostNapisane: niedziela, 30 sty 2011, 16:24 
Posty: 9
Tematy: 2
Wielkie dzięki panowie, co do decyzji to jednak zostaje przy bimberku. Proszę tylko o dobre proporcje do nastawu na 25 l gąsiora, bo taki (narazie) tylko posiadam.
Pod ręką mam też ryż, pożywkę aktivit (czy coś takiego), drożdże T3(?), cukier i wspomniane wcześniej 5kg rodzynek.
Dzięki i pozdrawiam.

______________________________________________________________________
Niech moc % bedzie z wami


Ostatnio edytowano niedziela, 30 sty 2011, 16:33 przez radius, łącznie edytowano 2 razy
Interpunkcja, polskie litery


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Bimberek z rodzynek?
PostPostNapisane: niedziela, 30 sty 2011, 18:01 
Posty: 1713
Tematy: 73
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Liczymy zatem:
1. Rodzyny zawierają 40% cukru. Czyli będziesz miał 5kg X 40% = 2 kg słodyczy.
2. Gąsior ma 25l, a lać należy do 80% bo inaczej nastaw na podłodze będzie, zatem podstawą do obliczeń będzie 25l X 80% = 20l.
3. W praktyce przyjmuje się, że ilość cukru w nastawach na bimberek powinna wynosić 250g/l bo jest to optimum gwarantujące z jednej strony przerobienie całości słodyczy, a z drugiej dające stężenie (wzór -> ilość g/l : 17g/% = moc nastawu w %) 250 : 17 = ok. 14%. Ogólna ilość cukru w nastawie powinna zatem wynieść 20l X 250g/l = 5kg. Mamy już 2kg, zatem pozostaje dodać brakujące 3.
4. Do roboty!
- Na balonie oznaczamy poziom 20L.
- W niewielkiej (5l) ilości wody parzymy przez pół godziny rodzyny aby namiękły jak najbardziej, dolewając wciąganą wodę.
- Namoczone rodzynki puszczamy przez maszynkę do mięsa z dużym sitkiem.
- Rozrabiamy z dwukrotną ilością ciepłej wody w której rozpuściliśmy cukier i wlewamy do balona.
- Dopełniamy wodą zimną do kreski.
- Dodajemy rozpuszczoną w niewielkiej ilości wody pożywkę (10g) i rozpuszczony osobno kwasek cytrynowy (100g).
- Gdy temperatura wynosi mniej niż 35*C zapodajemy drożdże i korkujemy szpuntem z rurką fermentacyjną.

Po trzech tygodniach fermentacja ustanie i będzie można przedestylować towar, ale polecił bym sprawdzić smak otrzymanego winka, bo może być szkoda do kotła go dawać...

______________________________________________________________________
Obrazek أسامة بن لادن


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Bimberek z rodzynek?
PostPostNapisane: niedziela, 30 sty 2011, 18:11 
Posty: 9
Tematy: 2
Wielkie dzięki Kucyk.
Jak wyrobi to dam znać co mi wyszło, pozdro.

______________________________________________________________________
Niech moc % bedzie z wami


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Bimberek z rodzynek?
PostPostNapisane: niedziela, 30 sty 2011, 18:50 
Posty: 151
Tematy: 12
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Świetnie, chyba skorzystam z tego przepisu!
Mam jednak parę pytań :)
    Kucyku, robiłeś winiaczek z takiego nastawu? A może masz jakiś sprawdzony/ulubiony przepis na winiak?
    Czyli do tych 5 kg rodzyn...ek :D dodajemy 3 kg cukru?
    Czy drożdże "Drożdze IOC BAYANUS + ACTIVIT" nadadzą się na ten wsad?
Właśnie zwolnił mi się jeden balon, 25 litrów akurat i dlaczego by nie spróbować (bo chyba przestrszyłem się drożdży piekarskich :D).

______________________________________________________________________
Pozdrawiam,
Kerry
omnia mea mecum porto


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Bimberek z rodzynek?
PostPostNapisane: niedziela, 30 sty 2011, 19:02 
Posty: 1713
Tematy: 73
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Robiłem różne winiaki, wszak jam owocowy bimbrownik (jeszcze nigdy nie robiłem cukrówki). Najlepszy wyszedł z deserowych winogron wg przepisu koniak-dla-majacych-juz-pewna-wprawe-t251.html
Rodzynówa wyszła ciut gorsza, ale niczego sobie, choć za pierwszym razem zaliczyłem skuchę: post273.html#p273

Dodatek cukru 3kg jest konieczny do otrzymania zacukrzenia na poziomie 250g/l. Można było by nie dawać cukru, ale wtedy trzeba by zachować proporcję kilo rodzynów na 1,6l H2O. Drożdże Bayanus są o wiele lepsze od proponowanych T3, zatem nic nie stoi na przeszkodzie abyś nastawił małe co nieco.
Bo pamiętaj: balon nie używany, podobnie jak samochód, psuje się bardzo szybko.

______________________________________________________________________
Obrazek أسامة بن لادن


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Bimberek z rodzynek?
PostPostNapisane: niedziela, 30 sty 2011, 19:20 
Posty: 9
Tematy: 2
Panowie a czy na start tej przygody wystarczy mi szybkowar 20l aluminium? czy musze kompinowac banki KO lub kegi???

______________________________________________________________________
Niech moc % bedzie z wami


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Bimberek z rodzynek?
PostPostNapisane: niedziela, 30 sty 2011, 19:21 
Posty: 151
Tematy: 12
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Dzięki!
Kucyk napisał(a):
Bo pamiętaj: balon nie używany, podobnie jak samochód, psuje się bardzo szybko.
O to, to, w dodatku stoi ledwo dobę a już mnie irytuje. 8-)
Samochód akurat też, choć on mnie irytuje nawet wtedy, gdy jedzie...

______________________________________________________________________
Pozdrawiam,
Kerry
omnia mea mecum porto


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 80 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: