Wskaźnik zawartości alkoholu z termometremGłównymi elementami miernika są: probówka, pływak z odpowiednio naniesioną skalą od 0 do 95 % objętości alkoholu oraz termometr do badania temperatury cieczy, umieszczony na stałe wewnątrz pływaka. Urządzenia te skalowane są w temperaturze 20 - 21°C.
Cena: 11,99 zł
Tytuł: 12 odstojników jako chłodnica - chłodzenie powietrzem :D
Napisane: wtorek, 2 lut 2010, 00:55
Posty: 309 Tematy: 7
Temat „Zbiornik odbiorczy jako chłodnica“ nie dawał mi spokoju, aż w końcu, po drobnych niepowodzeniach, zbudowałem tasiemca takiego jak chciałem. Zrobiłem pierwsza próbę i efekt końcowy przekroczyl moje najśmielsze oczekiwania.
Załącznik:
100_2302.JPG
Załącznik:
100_2339.JPG
Załącznik:
12 odstojnikow.JPG
1) 10%- smak wody-zapach owoców i pogonu- 310ml. 2) 10%- cuchnie mocniej niż jedynka- 220ml. 3) 12%- śmierdzi- zmatowiało już na poczatku pędzenia- 240ml. 4) 18%- mocny zapach pogonu-zmatowiało pod koniec pędzenia- 240ml. 5) 30%- bardzo ostry, nieprzyjemny zapach- zmętniało po wystygnieciu (nie widac na zdjęciu)- 320ml 6) 58%- calkowicie klarowne- smak i zapach nieciekawy- 340ml. 7) 75%- można wyczuc owoce, ale jeszcze ostry zapach. Podobnie w smaku- 570ml. 8) 84%- smak i zapach OK- owocowy-490ml. 9) 88%- dobre! - 480ml. 10) 91%- !!!- Troche zaciaga rozpuszczalnikem, ale nic to- 350ml. 11) 93%- czysty przedgon do mycia szyb i pewnie też ślepotka, jeżeli jest to tu- 50ml. 12) Pusta butelka, w czasie destylacji była caly czas chłodna.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
______________________________________________________________________ -To co jest dobre jest dobre, nawet jak nikt tego nie robi. To co jest złe jest złe, nawet jak wszyscy to robią. Powiedział pewien Cowboy w telewizji. -Tylko bo jest nielegalne, nie jest złe. Tylko bo jest legalne, nie jest dobre. Moja córka.
Kilka przeciwwskazań bym znalazł. Nie ma możliwości oddzielenia pierwszych kropel z zawartością alkoholu metylowego. Nie ma możliwości podziału na przedgon, serce i pogon. Jak Kol. Moltus napisał, straty par mogą być znaczne więc efektywność sprzętu też będzie taka sobie.
W czasach alchemików taka retorta(?) to było coś, dzisiaj szkoda czasu, chyba że dla samego eksperymentu i z ciekawości...
Hau, hau, hau (i to pod stołem)
Lothar
Pozdrawiam serdecznie Calyx
______________________________________________________________________ Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem
Bardzo ciekawe wyniki Ci wyszły... wreszcie można wiedzieć z czego tak naprawdę składa się destylat!! Co smutne najlepszego produktu za dużo nie wyszło... Tak z ciekawości powiedz ile nastawu przedestylowałeś? i o jakim stężeniu, no i z czego był nastaw oczywiście.
Jak widać z wyników nasza pożądana frakcja jaką jest etanol, wykraplała się również z innymi (rosnące stężenie alkoholu), ale to jest powodem braku kolumny rektyfikacyjnej, baardzo jestem ciekaw jakie wyniki dała by taka metoda "12b" dla kolumienki...
A nawiasem mówiąc teraz będziesz mógł zróżnicować swoich kolegów od kieliszka... "... o Kazik przyszedł... ostatnio pożyczył dychę i nie oddał... wyjmę 5ke... ale powiedział że odda... to wrazie czego naszykuje 6ke..he"
Żarcik oczywiście...
Pełen podziwu i uznania mayor
______________________________________________________________________ Nie ma dzieci w domu.. może napijemy się elgreya?.. Zdzichu nie piernicz tylko wyjmuj tą flache!!
Tak z ciekawości powiedz ile nastawu przedestylowałeś? i o jakim stężeniu, no i z czego był nastaw oczywiście.
Nastawu było około 20 litrów, połowa beczki. Składał się on z dwóch rodzajów nieudanego, niesmacznego, starego wina własnej produkcji, które znalazł mój znajomy robiąc porządki na działce teścia. Jedno było porzeczkowe a drugie nie wiem, ale czerwone.Do tego dolałem przed i pogony z poprzedniego pędzenia. W każdym razie nie był to materiał na smaczny bimberek i też taki nie wyszedł. Gotowałem tę mieszankę bardzo powoli, żeby nie wydmuchiwało dobroci na zewnątrz. Od zagotowania trwało to jakieś trzy godziny, aż do temperatury 95° w kotle. Myślę, że wycisnąłem wszystko z nastawu, a może nawet zbyt dużo. Moje pierwsze spostrzeżenia sa takie, że przydałoby sie jeszcze parę butelek i mogłyby one byc trochę większe.Będę eksperymętował dalej w tym kierunku, chyba warto, ale na razie muszę poczekac aż mój zacier dojdzie bo obecnie nie mam niczego do sklarowania.
@Zbynekk Wyobraż sobie, że jesteś na pustyni i nie masz wody do chłodzenia.
Pozdrawiam Wszystkich.
______________________________________________________________________ -To co jest dobre jest dobre, nawet jak nikt tego nie robi. To co jest złe jest złe, nawet jak wszyscy to robią. Powiedział pewien Cowboy w telewizji. -Tylko bo jest nielegalne, nie jest złe. Tylko bo jest legalne, nie jest dobre. Moja córka.
Jako nie znająca się "prawie w ogóle" na destylowaniu zacierków muszę przyznać, że Twój test zrobił na mnie wrażenie. Jestem za pomysłem dodać ilość odstojników przy dobrym destylacie. Opis znakomity - do mnie trafiło jakie "butelki" podawać gościom. Czekam na dalsze testy.
______________________________________________________________________ Pozdrawiam Aga
Nie wiem o czym dokładnie myslał @mayor1986, ale wydaje mi się , że o odstojnikach za kolumną. To jest bardzo ciekawy pomysł. Tak się złożyło, że mam już zbudowaną nawą wieżę do mojej beczki, widocznej na zdjęciach powyżej. Brakuje mi tylko chłodnicy... ....a gdyby tak zbudować tasiemca w pionie zamiast w poziomie.? ..i pozbyc się wiszących wężykow z wodą ..?
Dzięki! Dzięki!! Dzięki!!!
______________________________________________________________________ -To co jest dobre jest dobre, nawet jak nikt tego nie robi. To co jest złe jest złe, nawet jak wszyscy to robią. Powiedział pewien Cowboy w telewizji. -Tylko bo jest nielegalne, nie jest złe. Tylko bo jest legalne, nie jest dobre. Moja córka.
Tak dokładnie chodziło mi o kolumnę rektyfikacyjną (z refluksem)
A tak nawiasem tasiemca w pionie to można by zrobić butla nad butlą z tym, że wejście do odstojnika jest od góry a odejście jest w postaci rurki poprowadzonej od dołu rurki która będzie miała koniec przy samej prawie pokrywce naczynia, problem w tym że trzeba będzie jakoś uszczelnić rurkę w dnie naczynia.... w szkle będzie problem..ale plastikowe butelki od wódki... może... tylko temperatura może być problemem...
Zresztą pijany jetem co ja wiem...
______________________________________________________________________ Nie ma dzieci w domu.. może napijemy się elgreya?.. Zdzichu nie piernicz tylko wyjmuj tą flache!!
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników