Aspekty prawne dotyczące produkcji alkoholi. Legalizacja, zatrzymania, prawne zmagania.

Drupi
750
Posty: 758
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2015, 20:36
Krótko o sobie: Na ile moge to pomagam ludziom.
Lokalizacja: Centralna Polska
Załączniki
Re: Może coś w końcu ruszy!

Postautor: Drupi » niedziela, 30 sie 2020, 14:00

A możecie napisać czy słyszeliście, wiecie ile w praktyce jak kogoś złapali,, to za jaką ilość alkoholu czy nastawu ukarali? Ile było kary?
Ps.
Powiedzmy przypadki do 10 lat wstecz, bo za komuny to wpadali chyba jeszcze częściej bo ormo donosiło.
Ostatnio zmieniony niedziela, 30 sie 2020, 14:04 przez Drupi, łącznie zmieniany 1 raz.
I like noble drinks.


alembiki
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Kòpôcz
450
Posty: 464
Rejestracja: środa, 15 kwie 2020, 18:53
Załączniki
Re: RE: Re: Może coś w końcu ruszy!

Postautor: Kòpôcz » niedziela, 30 sie 2020, 15:47

.Gacek pisze:Kopocz no właśnie... Ale na jakiej podstawie? (...)

Z głowy mogę pomylić paragrafy, ale to bodaj art. 1 ust. 3: napoje spirytusowe nie mogą być wytwarzane bezpośrednio w wyniku destylacji po fermentacji alkoholowej. W praktyce idzie głównie o przepisy podatkowe: akcyza już od takiego (zakupionego w sklepie) alkoholu została zapłacona.


zaradek
200
Posty: 227
Rejestracja: sobota, 16 wrz 2017, 20:39
Załączniki
Re: Może coś w końcu ruszy!

Postautor: zaradek » sobota, 10 paź 2020, 22:59

Drupi pisze:... to za jaką ilość alkoholu czy nastawu ukarali? Ile było kary?...

Było w necie - ze 2 lata temu, ktoś (w okolicach Zamościa?) podpieprzyl dziadka 70lat, że robi bimber (podejrzany sąsiad). Dostał 2 lata w zawieszeniu, karę 2000 zł chyba, rekwirację sprzętu.
Znalezli u niego 10-15 l gotowego destylatu.
Poszukam linka, to dołączę.
Chciałem w objęcia Morfeusza, ale Dionizos był szybszy.

Awatar użytkownika

Skir
650
Posty: 685
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 07:38
Załączniki
Re: Może coś w końcu ruszy!

Postautor: Skir » niedziela, 11 paź 2020, 07:50

Moment: a dziadek nie mógł powiedzieć, że kupił destylat a sprzęt ma do destylacji wody i olejków eterycznych. Po za tym jest hobbystą, który zbiera ciekawe urządzenia, a nastawy i zaciery to tylko ... wino zbożowe i zaprawa cukrowa do kompotow?
I love the smell of bimber in the morning.

Awatar użytkownika

defacto
1350
Posty: 1388
Rejestracja: sobota, 20 sie 2016, 05:45
Krótko o sobie: Nie produkuję, nie sprzedaję - tworzę. Jestem artystą.
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój
Załączniki
Re: Może coś w końcu ruszy!

Postautor: defacto » niedziela, 11 paź 2020, 08:32

Skir pisze:Moment: a dziadek nie mógł powiedzieć, że kupił destylat

Serwus :D
Raczej lipa byłaby z takim tłumaczeniem.
Kiedy, od kogo, za ile.. Nazwiska, kontakty, adresy etc. Myślę, że większy bajzel zrobiłby się.
Tak bym to widział :scratch:
"Wszyscyśmy z płócien Rembrandta. To tylko kwestia światła"

Awatar użytkownika

Skir
650
Posty: 685
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 07:38
Załączniki
Re: Może coś w końcu ruszy!

Postautor: Skir » niedziela, 11 paź 2020, 08:37

No: "Nie jestem zobowiązany udzielać informacji od kogo kupiłem. Tu nie ma przypadku paserstwa". A może przywiozłem w ciągu ostatnich 10 lat ze Słowenii lub Chorwacji.
To państwo ma tak dziurawe przepisy, ale gdzieś musi być luka.
I love the smell of bimber in the morning.

Awatar użytkownika

defacto
1350
Posty: 1388
Rejestracja: sobota, 20 sie 2016, 05:45
Krótko o sobie: Nie produkuję, nie sprzedaję - tworzę. Jestem artystą.
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój
Załączniki
Re: Może coś w końcu ruszy!

Postautor: defacto » niedziela, 11 paź 2020, 08:45

Skir pisze: A może przywiozłem w ciągu ostatnich 10 lat ze Słowenii lub Chorwacji.

No nie wiem, nie wiem :scratch:
Można przewozić alkohol zza granicy bez akcyzy?
"Wszyscyśmy z płócien Rembrandta. To tylko kwestia światła"

Awatar użytkownika

Skir
650
Posty: 685
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 07:38
Załączniki
Re: Może coś w końcu ruszy!

Postautor: Skir » niedziela, 11 paź 2020, 08:57

Myślę, że w znikomej ilości tak. A przecież przyjaciele mnie obdarowują jak wracają z zagranicy, bo wiedzą, że lubię.
Wydaje mi się, że jeżeli policja wchodzi w chwili gotowania, to pies zdechł. Ale co z tego, że znajdą zacier (wolno robić), destylaty (wolno posiadać) i sprzęt (wolno posiadać)? Ale moja logika ni jak się ma do ICH logiki.
I love the smell of bimber in the morning.

Awatar użytkownika

ZiemniakPyrka
50
Posty: 51
Rejestracja: wtorek, 12 sty 2021, 14:37
Ulubiony Alkohol: Ziemniaczany - własny
Załączniki
Re: Może coś w końcu ruszy!

Postautor: ZiemniakPyrka » poniedziałek, 15 lut 2021, 22:20


Awatar użytkownika

MASaKrA_Domingo
750
Posty: 766
Rejestracja: wtorek, 31 mar 2020, 20:29
Krótko o sobie: Uczmy się nie wyważać otwartych drzwi.
Ulubiony Alkohol: Czysta
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Kraków
Załączniki
Re: Może coś w końcu ruszy!

Postautor: MASaKrA_Domingo » wtorek, 16 lut 2021, 20:15

O cholera, taki piękny sprzęt poszedł się kochać. No i 10l spirytusu, co to jest? Znikome ilości pewno, jak podejrzewam.
Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach!


rastro
1550
Posty: 1560
Rejestracja: wtorek, 15 sty 2013, 15:29
Załączniki
Re: Może coś w końcu ruszy!

Postautor: rastro » wtorek, 16 lut 2021, 20:32

Cóż... pewnie sąsiadowi nie podobał się mauzer do chłodzenia w obiegu zamkniętym wyglądał przez okno a tu taka szpetota stała ;). BYło to jakiś czas temu, ale teraz już chyba były policjant mówił że nie mieli w mojej okolicy takiej interwencji ze 20 lat i że ktoś musiał by podkablować to nie mieli by wyjścia i musieli by ruszyć tyłek z komendy.
″Iloraz inteligencji tłumu jest równy IQ najgłupszego jego przedstawiciela podzielonemu przez liczbę uczestników.„
- Terry Pratchett

Awatar użytkownika

jakis1234
600
Posty: 635
Rejestracja: sobota, 30 lip 2016, 15:57
Ulubiony Alkohol: Zależy od nastroju i dostępności.
Status Alkoholowy: Winiarz
Załączniki
Re: Może coś w końcu ruszy!

Postautor: jakis1234 » wtorek, 16 lut 2021, 21:11

Te wszystkie "tłumaczenia", to niby do kogo? Uważacie, że sąd to sami idioci?
Sprzęt jest, surówka jest, spirytus bez znaków akcyzy jest, jakie tłumaczenie tutaj niby ma pomóc?
Już chyba lepiej pójść na dobrowolne poddanie karze, wtedy można sporo ugrać, a jak się zacznie z sądu robić głupka, to można sobie tylko pogorszyć.
Na szczęście, tak jak rastro napisał, policja sama z siebie raczej się za taką interwencję nie weźmie, oczywiście pod warunkiem, że ktoś nie sprzedaje na lewo i prawo.
Na ogół wpada się albo przez przypadek, policja dostała cynk o narkotykach, a tu proszę - rura do bimbru :), albo przez donos.
Pozdrawiam z opolskiego.


rozrywek
2500
Posty: 2822
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Może coś w końcu ruszy!

Postautor: rozrywek » wtorek, 16 lut 2021, 22:32

Dobrze panowie i panie.
Ale do czego ta legalność jest potrzebna?
Robiąc coś samemu dla siebie i na własne potrzeby.
Ten rynek jest tak rozwinięty że nie ma sensu z tym walczyć.
W każdym ogrodniczym sklepie można kupić drożdże gorzelnicze.
Destylatorów na necie aledrogo i innych stronach zatrzesienie.

Oczywiście debili nie brakuje. W rządzie. Bedą szukac pieniedzy wszedzie to fakt.
Obecnej władzy wszystko może do łba strzelić.
Legalizacja nie zmieniła by wiele. Ani nas nie przybedzie ani nie ubędzie.
My jesteśmy hobbystami.

Zwyczajnie róbmy swoje. Po cichu. Dla siebie rodziny i naprawdę zaufanych znajomych.

Bimbrownikom ja mówię stanowczo nie. I sam bym karał i to ostro. Za handel.

Owszem parę razy też potraktowałem swój urobek nie może jako środek płatniczy ale a to w podzięce. Albo za coś.
Obdarowany cieszył się bardziej z flaszki niż jakby na flaszkę dostał.
Szczególnie że nie dał bym nikomu jakiegoś smrodliwego gówna.


Wyjątki bywały. Ktoś lubił bimberek i dostawał bimberek. Ale jaki bimberek.
Pierwszej klasy.

Lepiej się nie wychylać i tyle.

Zakazać nie można ani posiadania sprzętu. Ani posiadania alkoholu bez akcyzy. Nikt nikomu nie zarekwiruje butli z nalewką.

Ale jak policja znajdzie 200L Spirytusu i kocioł o pojrmności 250L to wybaczcie.

Łamiemy prawo. Tzn ja nie. Ja destyluję kwiat bzu i robię perfumy.

Wędzić nie wolno. Pędzić nie wolno. Brakuje zakazu pieczenia chleba i robienia dżemu.

Policji jest tak śpieszno na interwencję jak mi na Mongolski balet.
Albo na koncert Zenka.

Nie wie sąsiad nie wie sąsiadka. Nie wie nikt. I tego się trzymajmy. Nie legalizacji a dyskrecji.

Już o tym wspominalem kiedyś. Legalizacja mogłaby spowodować możliwość handlu. A wtedy by poszło w ilość i zysk.
A tak mamy jakość bo nie mamy zysku. Tylko hobby.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............

Awatar użytkownika

Skir
650
Posty: 685
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 07:38
Załączniki
Re: Może coś w końcu ruszy!

Postautor: Skir » środa, 17 lut 2021, 08:52

Mam na podorędziu kilkanaście pustych legalnych flaszek spirytusu - jako uzasadnienie pełnych butli.
Pewnie, że robię dla siebie i dla zabawy. I bimbrownictwu typu: ZP, cukier + piekarnicze, raz pędzone bez podziału na frakcje i za 20zł litr na sprzedaż rozpijając na maksa całe wsie - NIE! Zabawa dla siebie w tworzenie ulubionego trunku - zdecydowanie TAK.
Ale w przypadku kiedy znajdą kilkadziesiąt litrów zadębionych różnych destylatów dojrzewając kilka lat u hobbysty, a kilkanaście litrów zwykłej berberuchy u bimbrownika , to ten ostatni wyjdzie na tym lepiej.
Po prostu trzeba się powstrzymać od chwalenia się swoim produktem (mimo, że człek z niego dumny!), stworzyć własną historię o dostępie do hobbysty amatora, który w ramach podziękowania czasem coś dostarczy i dalej się bawić w głębokich zakamarkach podziemia :).
I love the smell of bimber in the morning.


Wróć do „Prawo a Produkcja Alkoholi”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość