Technologia słodowania, zacieranie ziarna. Przepisy na zaciery ziemniaczane.
Awatar użytkownika

Calyx
1050
Posty: 1057
Rejestracja: środa, 26 lis 2008, 18:47
Krótko o sobie: Hobbysta :)
Ulubiony Alkohol: kazdy z polki "zrob to sam"
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Las nad Pilica
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Calyx » czwartek, 15 sty 2009, 12:52

smoltrix pisze:...
wyszło mi 18 blg. czy to trochę nie za mało????...[...]...5.5kg cukru na 30 l nastawu.
Odczyt był dokonywany we właściwej temperaturze.


Przy takich proporcjach to niezly wynik.
Mnie wychodzi, ze przy takiej ilosci wody i cukru to blg powinno byc ok 16.

Pozdr. Calyx
Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem :)


dostawa 5zł
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

smoltrix
100
Posty: 114
Rejestracja: sobota, 15 lis 2008, 17:53
Krótko o sobie: Jestem jaki jestem.
Ulubiony Alkohol: Piwo, Bimberek, Wino ( tylko wytrawne)
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: smoltrix » czwartek, 15 sty 2009, 17:10

Czyli ze spokojną głową mogę dawać np 6kg cukru ???
Ciężką pracą i wytrwałością do celu!Co nas nie zabije to wzmocni.

Awatar użytkownika

smoltrix
100
Posty: 114
Rejestracja: sobota, 15 lis 2008, 17:53
Krótko o sobie: Jestem jaki jestem.
Ulubiony Alkohol: Piwo, Bimberek, Wino ( tylko wytrawne)
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: smoltrix » czwartek, 15 sty 2009, 17:11

Chodziło mi o to czy nie powinienem dodać trochę więcej cukru???



Ps. Przepraszam ale jak patrzyłem to nie wczytało posta i myslałem ze go nie wczyta dlatego zdublowałem
Ciężką pracą i wytrwałością do celu!Co nas nie zabije to wzmocni.


mima
700
Posty: 716
Rejestracja: wtorek, 23 wrz 2008, 22:21
Kontakt:
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: mima » wtorek, 20 sty 2009, 10:47

A mi wyhodzi to jeszcze inaczej, ale cóż tam gdie trzech polaków tam trzy zdania.
Policzmy więc razem.
Jeden kilogram cukru na 100 litrów wody to 1 blg.
Jeden kilogram cukru to 0.6 litra płynu, a więc w tym przypadku
3.6 litra minus od 30l. to daje 26.4 ,,wody". To ile to będzie blg.

Można to policzyć inaczej powiedzmy wszystko x 4 ,-to będzie

105.4 litry płynu i 24 kg. cukru, ile to będzie blg? :odlot:

Mi wychodzi ok. 23, a wam? ;) :D
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.

Awatar użytkownika

smoltrix
100
Posty: 114
Rejestracja: sobota, 15 lis 2008, 17:53
Krótko o sobie: Jestem jaki jestem.
Ulubiony Alkohol: Piwo, Bimberek, Wino ( tylko wytrawne)
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: smoltrix » wtorek, 20 sty 2009, 13:28

Mi pokazało 18 blg na cukromierzu. Poza tym liczyłem 30 litrów płynu + cukier. Więc wszystkiego wyszło powiedzmy 33.6.

No i dawałem 5.5 kg cukru na 30 litrów "wody" ( w tą wodę wlicza się 2 litry starego zacieru z ziarnem, 20 litrów świeżej wody, i 8 litrów dundru )

więc mnożenie sie nie sprawdzi chyba ze razy 20 ( aby uzyskać pełną liczbe wody )co da:

600 l wody i 110 kg cukru i podzielić przez 6 co da:

18,3 kg cukru na 100l wody

czyli 18,3 blg.

trochę zamotałem :smiech: ale co tam :piwo:

pozdrowionka dla wszystkich.
Ciężką pracą i wytrwałością do celu!Co nas nie zabije to wzmocni.

Awatar użytkownika

Calyx
1050
Posty: 1057
Rejestracja: środa, 26 lis 2008, 18:47
Krótko o sobie: Hobbysta :)
Ulubiony Alkohol: kazdy z polki "zrob to sam"
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Las nad Pilica
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Calyx » wtorek, 20 sty 2009, 15:27

Moze taki plik sie przyda?

Pozdr. Calyx
Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem :)


mima
700
Posty: 716
Rejestracja: wtorek, 23 wrz 2008, 22:21
Kontakt:
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: mima » wtorek, 20 sty 2009, 19:23

Taki plik, napewno nam się przyda.

Dzięki kolego Calyx!!

:poklon; :klaszcze: :poklon; :D
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Juliusz
1050
Posty: 1067
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Juliusz » środa, 21 sty 2009, 10:39

@Smaltrix

Ja podwoiłem nastaw. Daję 6kg cukru i z dundrem, pozostałym zacierem i wodą dopełniam do 45L. Początkowy zacier nie jest maksymalnie słodki ale nie wiem jeszcze jak te 'stworzone' dla kukurydzy drożdże przerabiają cukier.

Ja operuję w skali gęstości właściwej (to te 1000= woda itp). Gdzieś posłałem tabelę zamiany.

'Specjaliści' na homedistiller piszą, że wyciągają nawet 16% i mnie to trochę zadziwia bo sugeruje, że środowisko z kukurydzą pozwala na bardzo wydajną fermentację... prawie jak turbo?

Myślę, że jeśli dodany cukier jest przerobiony całkowicie to ilość nie ma większego znaczenia.

Mój proceder z kukurydzą jakby zwolnił. O ile pierwsze nadzieje były bardzo obiecujące to to kontynuacja jakoś mi te nadzieje zmniejsza.

Jakość nie jest już taka jakbym sobie życzył. Być może nie umiem dzielić gonów na odpowiednie części. Mam teraz kolejny nastaw na 40L + 6cukier + 6kuku, zkończy jutro+. Pojawił się jednak poważny problem: moja aparatura dała ciała w 3/4 biegu spirytusowego. Wszystko czeka na naprawę. Może nie ma tego złego bo muszę teraz zrobić nową głowicę i poprawne mocowanie termometrów.

Juliusz
Moją pasją są suwaki logarytmiczne jednostronne

Awatar użytkownika

smoltrix
100
Posty: 114
Rejestracja: sobota, 15 lis 2008, 17:53
Krótko o sobie: Jestem jaki jestem.
Ulubiony Alkohol: Piwo, Bimberek, Wino ( tylko wytrawne)
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: smoltrix » środa, 21 sty 2009, 13:29

U mnie problem jest taki ze wszystko strasznie wolno robi, znów dodałem odrobinke drożdży (około 1/3 zalecanej dawki gorzelnianych nie turbo )

Mam już 10 l psoty raz gotowanej z 3 i 4 nastawu teraz dojdzie mi około 5 litrów z 6 nastawu to wszystko razem ( 15 l )przegotuje drugi raz ( Pierwsze 4 -5 litrów w balonik 5 litów do tego dąb niepalony lub leciutko podpalany) i na jakieś 3 miesiące nich leżyi resze w butelki i do picia na razie chyba muszę przerwać bo wyjeżdżam w delegacje i jak będe przyjeżdżał to będę miał ważniejsze sprawy niż gotowanie zupy. Najwyżej nastawie coś co wymaga mniej zainteresowania jakieś ziemniaczki albo coś w tym stylu.
Ciężką pracą i wytrwałością do celu!Co nas nie zabije to wzmocni.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Juliusz
1050
Posty: 1067
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Juliusz » czwartek, 22 sty 2009, 05:00

W tym podanym przepisie mówią o 3-5 dniach. Jeśłi wszystko idzie wolno to być móże chodzi tu o temperaturę. W jakiej temperaturze stoi zacier? Powinien mieć w granicach 25C, może wyżej i taka temperatura powinna być w otoczeniu. Jeśli jest chłodniej może fermentor okryj kocem aby zatrzymywał ciepło.

Napisz jaka jest sytuacja.

U nas jest lato jest dość ciepło i nie mam problemu z fermentem. Kończy się w określonym czasie. Jak pisałem problem mam z dzieleniem gonu bo nie jest taki jak oczekiwałem ale chyba coś pieprzę z tym dzieleniem. Nie szukałem ostatnio detali ale być może odbieram za dużo 'serc'.

Powodzenia.

Juliusz
Moją pasją są suwaki logarytmiczne jednostronne

Awatar użytkownika

smoltrix
100
Posty: 114
Rejestracja: sobota, 15 lis 2008, 17:53
Krótko o sobie: Jestem jaki jestem.
Ulubiony Alkohol: Piwo, Bimberek, Wino ( tylko wytrawne)
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: smoltrix » czwartek, 22 sty 2009, 12:03

Jeśli chodzi o temperature to zacier ogrzewany jest grzałką z termostatem ( akwarystyczna 100 w temperatura ok 28 stopni C ) a beczka jest dobrze inzolowana kocel i styropianem.
Zacier po dodaniu drożdży pracuje dużo ładniej.

Co do gotowania to te 10 l które mam gotuje dziś drugi raz po z powodu rodzinnej imprezy ( zgłoszono pilne zapotrzebowanie ) a dopiero jak teraz przegotuje ten zacier który robi to
razem wszystko jeszcze raz.

Chociaż powiem szczerze ze nie będę dokonywał zbyt precyzyjnych cięć bo brak mi wprawy.
Ciężką pracą i wytrwałością do celu!Co nas nie zabije to wzmocni.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Juliusz
1050
Posty: 1067
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Juliusz » czwartek, 22 sty 2009, 13:13

Cięcia.

Jak wiesz już mniej więcej ile masz alkoholu na drugie gotowanie to tadzą aby cięcia robić w mniejsze naczynia od początku do końca np. 0.7L. Wymaga to uwagi ale zrobisz raz i smakiem/zapachem sam dojdziesz gdzie następują najważniejsze zmiany i podzielisz i takie proporcje zostaną zawsze. One są takie same.

Słaba praca przed dodatkiem drożdży ciągle mnie niepokoi bo mój nastaw pracuje odpowiednio. Chyba, że mamy inne pojęcie o normalnym fermentowaniu.

Mój jak zacznie już (po 1/2 dnia od dania cukru) to mocno szumi, pojawiają się maleńkie bąbelki, nie ma w beczce jakiejś rewolucji - pracuje solidnie ale nie bulgoce. Pracuje jak mocna rozpuszczalna aspiryna (znaczy jak spora tableta 1kg wrzycona do wody).

Może cukier z dundrem był zbyt gorący? No tak pytam. może coś się wyjaśni.

Ciao
J
Moją pasją są suwaki logarytmiczne jednostronne

Awatar użytkownika

smoltrix
100
Posty: 114
Rejestracja: sobota, 15 lis 2008, 17:53
Krótko o sobie: Jestem jaki jestem.
Ulubiony Alkohol: Piwo, Bimberek, Wino ( tylko wytrawne)
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: smoltrix » niedziela, 25 sty 2009, 10:17

Ja narazie wyjeżdżam w delegacje i chyba szybko sie nie odezwę.
Chyba ze bedzie tam internet to wtedy napewno bede spędzał sporo czasu na forum.
Ciężką pracą i wytrwałością do celu!Co nas nie zabije to wzmocni.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Juliusz
1050
Posty: 1067
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Juliusz » niedziela, 25 sty 2009, 13:14

Smaltriź

Większość z nas 'wie' na czym polega delegacja. Ja rozumiem,że masz jedną małą walizkę i conajmniej dwie spore butle czegoś co nie da się rozpoznać w oka mgnieniu :D :) ;) .

Jak znajdziesz tam czas i połączenie to będziesz tak samo mile widziany jak w 'domu'.

Pozostaje życzyć Ci miłej delegacji (znaczy takiej abyś nie musiał czytać jak walczyć z kacem :D ).

Szacuneczek

Juliusz
Moją pasją są suwaki logarytmiczne jednostronne

Awatar użytkownika

smoltrix
100
Posty: 114
Rejestracja: sobota, 15 lis 2008, 17:53
Krótko o sobie: Jestem jaki jestem.
Ulubiony Alkohol: Piwo, Bimberek, Wino ( tylko wytrawne)
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: smoltrix » niedziela, 1 lut 2009, 21:00

Witam wszystkich psotników.

No niestety nie mam połączenia z siecią tam gdzie teraz mieszkam wiec nie moge sledzić ego co dzieje sie na forum. Bardzo nad tym ubolewam.

Co do kwaśnego zacieru to na razie koniec. Tzn za to co miałem wzioł sie mój Ojciec ale on wszystko robi po swojemu więc z whiskey nie ma to już wiele wspólnego.

Jak tylko na stałe zjadę z delegacji to na pewno wezmę się jeszcze raz za zacier wujka Jessego

Pozdrawiam gorąco wszystkich psotników.

$moltrix
Ciężką pracą i wytrwałością do celu!Co nas nie zabije to wzmocni.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Juliusz
1050
Posty: 1067
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Juliusz » środa, 4 lut 2009, 13:39

Moje postępy nie są zadowalające. Mam już 7-8 nastaw. Mam problem z dzieleniem gonów. Teraz będę dzielił (znaczy ten drugi szlachetniejszy) na części po np 0.5L - wszystko jak leci. Potem będę się bawił z dobieraniem.

@Smaltrix

Będę miał przerwę i zazdroszczę Ci, żę Tata może przejąć opiekę nad produktem. Ja będę musiał proces zmniejszyć do zera.

Juliusz
Moją pasją są suwaki logarytmiczne jednostronne


karolb
5
Posty: 6
Rejestracja: poniedziałek, 16 mar 2009, 14:24
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: karolb » poniedziałek, 16 mar 2009, 14:28

tak sobie myslalem,a gdyby kukurudze przed jej rozdrobnieniem (srutowaniem) poddac słodowaniu?wiem ze to wiecej roboty ale moze warte zachodu dla wielbicieli burbona?


karolb
5
Posty: 6
Rejestracja: poniedziałek, 16 mar 2009, 14:24
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: karolb » poniedziałek, 16 mar 2009, 14:52

jeszcze jedno pytanie odnosnie sprzetu.
posuadam raczej prosty sprzet---tylko kociol i chlodnica.
wiem ze jest wymagane by wszelkie "smaki"specyficzne dla whisky pozostaly na miejscu--tzn w otrzymanym alkoholu,ale jak widze niektorzy tu maja nawet kolumny rektyfikacyjne, wypelnione na wzor deflegmatora.
czy aby otrzymac niezlego burbona musze zastosowc deflegmator?a moze odstojnik przed chlodnica?
pozdrawiam


mima
700
Posty: 716
Rejestracja: wtorek, 23 wrz 2008, 22:21
Kontakt:
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: mima » poniedziałek, 16 mar 2009, 15:45

Burbona , Whiski, brendy - robi się
metodą, właśnie kociołkową. Deflegmator,
czy odstojnik, można oczywiście dodać.
Kolumna służy do produkowania alkoholu,
96%, a po rozcięczeniu tegoż, różnych wódek.
Ale nie wódek smakowych.
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Juliusz
1050
Posty: 1067
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Juliusz » wtorek, 17 mar 2009, 00:10

Przepis na whiskey tu, nie zakłada słodowana - dlatego daję tu sporo cukru. Gdy mamy możliwość słodowania, wtedy cały proces jest inny i tu (o ile wiem) na tym forum jeszcze takiego przepisu nie ma.

Wspomimasz tu inny proces a ja go nie znam.

Juliusz
Moją pasją są suwaki logarytmiczne jednostronne


Wróć do „Zaciery zbożowe i ziemniaczane”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości