Wszystko o polepszaniu destylatów węglem.

Autor tematu
Modricz
5
Posty: 6
Rejestracja: sobota, 8 gru 2018, 23:49
Załączniki
Kiedy wymiana węgla aktywnego, i jak go przechowywać?

Postautor: Modricz » niedziela, 24 mar 2019, 19:13

Witam Was wszystkich, mam takie pytanie, mianowicie jak często wymieniacie węgiel aktywny i jak wygląda wasze przechowywanie węgla już raz zalanego? Chodzi mi o filtracje przez filtr. Mam znajomego, który pracuje w znanej wytwórni wody mineralnej i mówił mi, że taki węgiel można użyć kilka razy, a z przechowaniem to najważniejsze by był zamoczony. Jakie są wasze doświadczenia? Dziękuję za każdą odpowiedź i pozdrawiam All.
Ostatnio zmieniony niedziela, 24 mar 2019, 21:52 przez wawaldek11, łącznie zmieniany 1 raz.


dostawa 5zł
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

.Gacek
500
Posty: 527
Rejestracja: niedziela, 15 kwie 2018, 20:16
Krótko o sobie: Roztrzepaniec.z poplątańcem :) Wariat i tyle
Ulubiony Alkohol: Mój własny a'la stoli salted caramel
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Gorzów
Załączniki
Re: Kiedy wymiana węgla aktywnego, i jak go przechowywać?

Postautor: .Gacek » niedziela, 24 mar 2019, 22:50

Jak zaczynałem swoją przygodę z destylacją to często... a wręcz zawsze używałem węgla. Po aktywacji płukałem go w garnku, aż woda była przezroczysta na kryształ. Rurę do filtrowania mam zrobioną z balustrady, wysokość około 60 cm a na dole podstawa 20x20cm z rurką fi 12. Do rurki wkręcony zaworek precyzyjny. Na dnie dwa płatki bawełniane do demakijażu oraz filtr od kawy. Zawsze po filtrowaniu zakręcam zaworek na dole a od góry kawałek folii spożywczej i gumka recepturka. Może tak stać nawet kilka miesięcy, a po tym czasie węgiel zawsze coś jeszcze odda- np kieliszek bezwonnego destylatu ☺ najważniejsze aby destylat do filtrowania był porządnie zmrożony i nie przekraczał 50%...

Edit:
Przypomniałem sobie jeszcze jedno.
Mój kumpel z roboty robi jakoś tak, że gdy czuje że węgiel traci swoje właściwości to rozsypuje go na tacy i piecze w piekarniku... chyba 200 stopni z godzinę... mogę dopytać jeżeli chcesz...
Ostatnio zmieniony niedziela, 24 mar 2019, 22:54 przez .Gacek, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam Gacek.


johnex
300
Posty: 312
Rejestracja: sobota, 20 sie 2011, 21:05
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Własny
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Kiedy wymiana węgla aktywnego, i jak go przechowywać?

Postautor: johnex » poniedziałek, 25 mar 2019, 09:03

Dokładnie tak jak napisał @.Gacek gdy zamierzamy jeszcze użyć węgla a posiadamy tubę zasilaną od dołu wystarczy ją zabezpieczyć od góry przed zanieczyszczeniami. Jeżeli tuba zasilana od góry to ja bym węgiel przesypał do słoika i zalał destylatem. Dzięki temu nic w słoiku się nie wylęgnie a później będziemy mieli jeszcze trochę dobrego napitku.
Co do pieczenia węgla w piekarniku to trzeba mieć bardzo wyrozumiałych domowników. Podczas podgrzewania węgiel oddaje do kuchni wszystkie "aromaty", które wcześniej zaabsorbował. Stosowałem tylko raz i stwierdziłem, że nie warto zasmradzać domu. Lepiej kupić za niecałe 30zł nowy węgiel niż narażać się domownikom. Stosowałem węgiel kokosowy Storms i jedna kolumna (pojemność zasypu 0,7l) wystarczała na przefiltrowanie 15 litrów 50% wódeczki.
Prawo pędzenia bimbru jest Prawem Człowieka!!!

Awatar użytkownika

JanOkowita
1650
Posty: 1689
Rejestracja: czwartek, 10 lut 2011, 13:56
Krótko o sobie: Parmezan i Ementaler, Duvel i Trappist - to moje nałogi.
Ulubiony Alkohol: Im ciekawszy i starszy tym lepszy.
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: PL
Załączniki
Re: Kiedy wymiana węgla aktywnego, i jak go przechowywać?

Postautor: JanOkowita » poniedziałek, 25 mar 2019, 09:45

Według danych producenta typowa porcja węgla, czyli 1,7 litra (ok.820 g) wystarcza na oczyszczenie 30 litrów destylatu. Ważne, aby przed pierwszym użyciem zalać węgiel wrzątkiem i następnie kilka razy go przepłukać zimną wodą, aby pozbyć się pylistych frakcji. Natomiast przed każdym ponownym użyciem należy go zwilżyć, gdyż w przeciwnym razie zamiast napić się wody węgiel wypije nam destylat.
Co do regeneracji to jest ona przeprowadzana w wysokiej temperaturze (180 st.C) pod ciśnieniem parą wodną. Tak więc w warunkach domowych raczej trudna sprawa.
Drożdże Szlacheckie najlepszym przyjacielem człowieka.
Alkohole-domowe.pl


johnex
300
Posty: 312
Rejestracja: sobota, 20 sie 2011, 21:05
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Własny
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Kiedy wymiana węgla aktywnego, i jak go przechowywać?

Postautor: johnex » poniedziałek, 25 mar 2019, 13:53

Wydajność węgla zależy od tego jak bardzo zanieczyszczony destylat przez niego filtrujemy. Gdy będziemy filtrować pospolity bimber to opakowanie nie wystarczy nawet na 30l.
JanOkowita pisze:Co do regeneracji to jest ona przeprowadzana w wysokiej temperaturze (180 st.C) pod ciśnieniem parą wodną. Tak więc w warunkach domowych raczej trudna sprawa.

Nie wiem jaki posiadasz piekarnik ale w większości dostępnych na rynku maksymalna temperatura to 250oC. Poza tym nie musisz się przejmować o spadek sprzedaży węgla. Jak zapewne zauważyłeś sam odradziłem tę metodę.
Dodatkowo proces profesjonalnej regeneracji przebiega trochę inaczej niż napisałeś:
Proces regeneracji węgla aktywnego prowadzony jest w piecu obrotowym metodą paro-gazową. Zużyty węgiel aktywny podlega procesom suszenia, desorpcji termicznej oraz obróbki w wysokiej temperaturze rzędu 650-950oC w obecności gazów utleniających takich jak para wodna, gaz spalinowy i tlen. W pierwszym etapie po podniesieniu temperatury powyżej temp. wrzenia wody następuje wysuszenie adsorbentu. Drugim etapem przebiegającym w temperaturze 100-750oC jest tworzenie się węgla pirolitycznego. Następuje wtedy utlenianie i rozpad substancji organicznych, przy czym część z nich zostaje usunięta a część zostaje zwęglona i pozostaje w strukturze porowatej węgla aktywnego. Kolejnym etapem regeneracji jest częściowe zgazowanie i usunięcie wytworzonego węgla pirolitycznego, dzięki czemu odbudowywana jest struktura porowata węgla aktywnego.

Przeprowadzając amatorską regenerację zatrzymujemy się tak naprawdę na początku drugiego etapu. W piekarniku następuje częściowe utlenienie i rozpad substancji organicznych - dlatego mamy smród w kuchni. Stąd też amatorsko regenerowany węgiel ma tylko 70-80% pierwotnej absorpcji.
Prawo pędzenia bimbru jest Prawem Człowieka!!!

Awatar użytkownika

lesgo58
4000
Posty: 4162
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Kiedy wymiana węgla aktywnego, i jak go przechowywać?

Postautor: lesgo58 » poniedziałek, 25 mar 2019, 16:10



Autor tematu
Modricz
5
Posty: 6
Rejestracja: sobota, 8 gru 2018, 23:49
Załączniki
Re: Kiedy wymiana węgla aktywnego, i jak go przechowywać?

Postautor: Modricz » poniedziałek, 25 mar 2019, 16:48

Czyli krótko mówiąc węgiel raz przefiltrowany nie nadaje się już by filtrowac na nim drugi raz. Dzięki wielkie za każdą waszą odp

Awatar użytkownika

.Gacek
500
Posty: 527
Rejestracja: niedziela, 15 kwie 2018, 20:16
Krótko o sobie: Roztrzepaniec.z poplątańcem :) Wariat i tyle
Ulubiony Alkohol: Mój własny a'la stoli salted caramel
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Gorzów
Załączniki
Re: Kiedy wymiana węgla aktywnego, i jak go przechowywać?

Postautor: .Gacek » poniedziałek, 25 mar 2019, 17:15

Ja filtrowałem nie raz... dobrze zmrożony, powolutku bez pośpiechu. Być może nie mam już kubków smakowych☺ ale u mnie mogłem przepuścić kilka litrów i było git...
Spróbuj sam i się przekonaj, opiszesz mam wnioski jeśli zechcesz.
Pozdrawiam Gacek.

Awatar użytkownika

lesgo58
4000
Posty: 4162
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Kiedy wymiana węgla aktywnego, i jak go przechowywać?

Postautor: lesgo58 » poniedziałek, 25 mar 2019, 17:36

Modricz pisze:Czyli krótko mówiąc węgiel raz przefiltrowany nie nadaje się już by filtrowac na nim drugi raz.

Widzę, że jednak nie czytałeś tematu, który Ci podrzuciłem. A szkoda...Są osoby, które twierdzą, że węgiel po regeneracji daje lepszy produkt. Drugą sprawą jest typ węgla i gradacja.
Następny temat rzeka...
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 25 mar 2019, 17:36 przez lesgo58, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

JanOkowita
1650
Posty: 1689
Rejestracja: czwartek, 10 lut 2011, 13:56
Krótko o sobie: Parmezan i Ementaler, Duvel i Trappist - to moje nałogi.
Ulubiony Alkohol: Im ciekawszy i starszy tym lepszy.
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: PL
Załączniki
Re: Kiedy wymiana węgla aktywnego, i jak go przechowywać?

Postautor: JanOkowita » poniedziałek, 25 mar 2019, 18:59

@johnex - przecież to oczywiste, że jeśli destylat jest zanieczyszczony to węgiel oczyści go mniej. Piekarnika używam głównie do mięs, więc nie boję się że sprzedaż węgla spadnie.
Drożdże Szlacheckie najlepszym przyjacielem człowieka.
Alkohole-domowe.pl


Autor tematu
Modricz
5
Posty: 6
Rejestracja: sobota, 8 gru 2018, 23:49
Załączniki
Re: Kiedy wymiana węgla aktywnego, i jak go przechowywać?

Postautor: Modricz » poniedziałek, 25 mar 2019, 22:21

@lesgo58 czytalem pierwszą stronę ale nie znalazłem tam odp na moje pytanie, stron tam jest 43, może nie dużo ale wolę tu usłyszeć wasze doświadczenia z węglem.


Wróć do „Węgiel aktywny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość